Gry dydaktyczne w nauczaniu matematyki
Gry dydaktyczne w nauczaniu matematyki
Znacie jakieś interesujące gry matematyczne? Gra to kolejne narzędzie, które ma spory potencjał motywacyjny. Dobra gra "przemyca" trochę niepostrzeżenie elementy matematyczne do świadomości ucznia.
Pierwszą grą jaką dość dobrze poznałem w kontekście edukacyjnym, jest Super Farmer. To gra wymyślona prze Karola Borsuka. Zasady może opanować już dziecko 5-6 letnie. Gra najlepiej sprawdzaj się na poziomie szkoły podstawowej. Nie słyszałem o szerszym jej zastosowaniu na wyższych etapach.
Znaczna część gier ma w większości charakter logiczny. Jest to pewnym problemem, bo często potrzebujemy czegoś, co pomoże nam w kształtowaniu np. umiejętności obliczeniowych.
Za grę głównie logiczną uznaję Rummikub i Tangram.
Pierwszą grą jaką dość dobrze poznałem w kontekście edukacyjnym, jest Super Farmer. To gra wymyślona prze Karola Borsuka. Zasady może opanować już dziecko 5-6 letnie. Gra najlepiej sprawdzaj się na poziomie szkoły podstawowej. Nie słyszałem o szerszym jej zastosowaniu na wyższych etapach.
Znaczna część gier ma w większości charakter logiczny. Jest to pewnym problemem, bo często potrzebujemy czegoś, co pomoże nam w kształtowaniu np. umiejętności obliczeniowych.
Za grę głównie logiczną uznaję Rummikub i Tangram.
- silicium2002
- Użytkownik

- Posty: 773
- Rejestracja: 9 lip 2009, o 15:47
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 114 razy
-
miodzio1988
Gry dydaktyczne w nauczaniu matematyki
A poker?. Jest to pewnym problemem, bo często potrzebujemy czegoś, co pomoże nam w kształtowaniu np. umiejętności obliczeniowych.
-
luka52
- Użytkownik

- Posty: 8297
- Rejestracja: 1 maja 2006, o 20:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 47 razy
- Pomógł: 1814 razy
Gry dydaktyczne w nauczaniu matematyki
Steven Weintraub zaproponował ciekawą grę ().
Zasady są następujące (tłumaczenie własne, więc polecam oryginał tym, którzy mają dostęp):
Zasady są następujące (tłumaczenie własne, więc polecam oryginał tym, którzy mają dostęp):
Rzecz jasna gra bardziej dla studentów .1. Gra toczy się na planszy 5x5
2. Pierwszy ruch rozpoczyna się przez zapisanie na wybranym polu dowolnej skończenie generowanej grupy abelowej
3. Każdy kolejny ruch składa się z zapisania dowolnej skończenie generowanej grupy abelowej na wolnym polu, które jest przyległe do już zajętego (góra/dół, lewo/prawo), wraz z odwzorowaniem z/w sąsiednią grupę, które spełnia:
a) wszystkie strzałki są w prawo albo w dół
b) wszystkie ciągi poziome lub pionowe muszą być dokładne
c) wszystkie kwadraty muszą komutować.
4. Punktacja: Załóżmy, że gracz robi ruch, który uniemożliwia kolejnemu zapełnienie pola planszy dozwolonym ruchem. Wtedy gracz punktuje dane pole i wykonuje ruch ponownie. (Inaczej, gracze wykonują ruch na zmianę). Gracz, który uzyska najwięcej punktów wygrywa.
-
miodzio1988
Gry dydaktyczne w nauczaniu matematyki
Brydż jest super. Tylko ten sztywny system odzywek mnie denerwuje.Althorion pisze:Brydż? Do nauki rachunku prawdopodobieństwa czy podstaw teorii gier jak znalazł.
Gry dydaktyczne w nauczaniu matematyki
Wątek ma kontekst edukacyjno-szkolny, zatem pokerowi musimy powiedzieć zdecydowane NIE . Niestety podobnie sprawa wygląda z brydżem, aktualnie drzwi szkoły są przed kartami zamknięte
Ja dorzucam HEXa, z honorowym patronatem Johna Nasha.
Ja dorzucam HEXa, z honorowym patronatem Johna Nasha.
- Althorion
- Użytkownik

- Posty: 4293
- Rejestracja: 5 kwie 2009, o 18:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 9 razy
- Pomógł: 662 razy
Gry dydaktyczne w nauczaniu matematyki
Jaki jest powód, dla którego szkoły patrzą krzywym okiem na brydża? I jak bardzo rozpowszechniona to praktyka? Zarówno w gimnazjum, jak i w liceum, do których chodziłem, gra w karty na przerwach stanowiła podstawowe zajęcie uczniów, a brydż był zdecydowanie najpopularniejszą grą.
-
piasek101
- Użytkownik

- Posty: 23517
- Rejestracja: 8 kwie 2008, o 22:04
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: piaski
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 3271 razy
Gry dydaktyczne w nauczaniu matematyki
Powód - trochę naleciałości - karty = hazard = uzależnienie.
Sam (na szczęście tylko trochę) miałem kłopoty z kartami w szkole - nie chodziło o hazard.
Sam (na szczęście tylko trochę) miałem kłopoty z kartami w szkole - nie chodziło o hazard.
Gry dydaktyczne w nauczaniu matematyki
To chyba zła opinia związana z hazardem. Mechanizm działa dość topornie i wyrzuca wszystko, nie wnikając w szczegóły.Althorion pisze:Jaki jest powód, dla którego szkoły patrzą krzywym okiem na brydża? I jak bardzo rozpowszechniona to praktyka? Zarówno w gimnazjum, jak i w liceum, do których chodziłem, gra w karty na przerwach stanowiła podstawowe zajęcie uczniów, a brydż był zdecydowanie najpopularniejszą grą.
Żeby zrobić wyłom, trzeba zaproponować bardzo dobrze uzasadnione zastosowanie dydaktyczne. Karty formalnie istnieją przy omawianiu rachunku prawdopodobieństwa. Niestety na ogół w postaci teoretycznej.
