Origami w nauczaniu matematyki

Miejsce wymiany doświadczeń dla nauczycieli i wykładowców.
ptrsnm
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 18
Rejestracja: 5 sie 2012, o 11:07
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Origami w nauczaniu matematyki

Post autor: ptrsnm »

Witam,
Otwieram temat stosowania origami w nauczaniu matematyki. Na pewno ma to znaczenie głównie dla szkół podstawowych, chociaż w gimnazjum też czasami może się przydać. Czy stosujecie to u siebie? Jeżeli tak to skąd bierzecie informacje i pomysły? Jak reagują uczniowie? Które figury najcząściej wykorzystujecie i przy jakich tematach?Niedawno pojawiła się nowa strona dotycząca origami i matematyki

Kod: Zaznacz cały

http://monikaiorigami.blogspot.com/
. Na chwilę obecną jest tam dużo więcej origami niż matematyki, ale autorka strony deklaruje że ma w planach poważne rozbudowanie wątku dydaktyczno-matematycznego. Szczególnie że sama ma spore doświadczenie w wykorzystywaniu origami w nauczaniu.
miodzio1988

Origami w nauczaniu matematyki

Post autor: miodzio1988 »

Żarty sobie robisz? To może jeszcze seks i matematyka. Takie samo wpływ widzę jak w przypadku origami i matmy
Awatar użytkownika
miki999
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8358
Rejestracja: 28 lis 2007, o 18:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował: 36 razy
Pomógł: 1001 razy

Origami w nauczaniu matematyki

Post autor: miki999 »

Na chwilę obecną jest tam dużo więcej origami niż matematyki, ale autorka strony deklaruje że ma w planach poważne rozbudowanie wątku dydaktyczno-matematycznego.
Jeżeli zostanie podane odpowiednia motywacja do używania origami w nauczaniu, to czemu nie. Bardziej mi się to widzi jako ciekawostka, którą można wykorzystać np. na podsumowanie działu związanego ze stereometrią ("Oblicz pole powierzchni i objętość Tyranozaura").
Awatar użytkownika
Althorion
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4293
Rejestracja: 5 kwie 2009, o 18:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 9 razy
Pomógł: 662 razy

Origami w nauczaniu matematyki

Post autor: Althorion »

Wściekły bym chodził przez tydzień po takiej lekcji. Raz, że nie byłoby matematyki, dwa, że precyzyjne operowanie małymi przedmiotami u mnie kończy się zawsze ich zniszczeniem (ile razy ołówek w dłoni łamię przy pisaniu…). Nie bardzo rozumiem, co można by było uzyskać, poza zrażeniem uczniów.
MiO
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: 21 lip 2012, o 21:24
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Kielce

Origami w nauczaniu matematyki

Post autor: MiO »

Witam...
Prawdopodobnie nikt (lub prawie nikt) z obecnych tu czytelników nie miał nigdy do czynienia z origami na lekcji matematyki (i nie tylko), skoro tak nieprzychylnie wyrażacie się na ten temat. Należy bowiem pamiętać, że nauczanie matematyki - szczególnie na etapie szkoły podstawowej - musi prowokować młodego człowieka między innymi do:
1. polubienia i zrozumienia "elementarnej" matematyki
2. rozwijania podstawowych umiejętności matematycznych - tu w szczególności wyobraźni przestrzennej.
Nie można bowiem zaprzeczyć, że odpowiednio wprowadzana technika origami (nie jako motylki, czy pingwinki, ale przykładowo wielościany, czy figury płaskie), zdecydowanie przyczyni się do rozwoju omawianej umiejętności.
Dodatkowo aspekt "pracy technicznej" wykształci umiejętność pozamatematyczną, aczkolwiek niezbędną dla dzisiejszego, młodego społeczeństwa - mianowicie cierpliwość i wytrwałość.
Zachęcam do zagłębienia się w tematykę, a nie negowania wszystkiego, co nie wiąże się ściśle z liczeniem i regułkami...
Awatar użytkownika
spamer
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 198
Rejestracja: 1 lip 2012, o 20:36
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Olsztyn
Podziękował: 2 razy
Pomógł: 42 razy

Origami w nauczaniu matematyki

Post autor: spamer »

Origami zawsze kojarzyło mi się z bardziej wymyślnymi wytworami, niż figury płaskie. Skomplikowane wielościany (no sześcian, czy walec to odpadają) są "fajne" - przyciągają oko, tylko, że trzeba mieć rękę (choć trochę) do takich rzeczy. Poza tym są trochę zbyt złożone dla dzieci - popatrzeć, pomyśleć, ale do zadań... Nawet w LO "nie ogarnia się" zbyt skomplikowanych brył.

W sumie czy w podstawówce są jakieś figury, które są jakoś skomplikowane? Ja pamiętam, że w LO też było o tym, jak rysować sześcian. Były modele jakichś prostych brył (w podstawówce pewnie też), ale nikt ich nigdy nie tykał - nie były potrzebne.

W szkole podstawowej jest przedmiot "Technika" - pamiętam, że w podstawówce robiliśmy z papierowych sześcianów psa - to chyba wystarczy.
Awatar użytkownika
Althorion
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4293
Rejestracja: 5 kwie 2009, o 18:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 9 razy
Pomógł: 662 razy

Origami w nauczaniu matematyki

Post autor: Althorion »

MiO pisze:Należy bowiem pamiętać, że nauczanie matematyki - szczególnie na etapie szkoły podstawowej - musi prowokować młodego człowieka między innymi do:
1. polubienia i zrozumienia "elementarnej" matematyki
2. rozwijania podstawowych umiejętności matematycznych - tu w szczególności wyobraźni przestrzennej.
Ad 1.:
Tak jak pisałem, u mnie przyniosłoby to odwrotny efekt — po zniszczeniu kilkunastu arkuszy papieru i kilkunastu próbach dokładnej kontroli tego, jak pracują moje ręce (zawsze miały inny pogląd ode mnie na temat tego, jak należy coś zrobić) doszedłbym do wniosku, że ta matematyka to zawracanie głowy i wymaga nie wiadomo jakiej zwinności.
Ad 2.:
Po pierwsze, można sobie radzić z matematyką nie posiadając tych umiejętności. Po drugie, wydaje mi się, że origami jest trochę zbyt skomplikowane manualnie do tego celu, wymusza skupienie zbyt dużej uwagi na kontrolę ciała zamiast faktycznie wyobrażanie sobie brył.
Awatar użytkownika
scyth
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6126
Rejestracja: 23 lip 2007, o 15:26
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 2 razy
Pomógł: 1087 razy

Origami w nauczaniu matematyki

Post autor: scyth »

Ostatnio wpadła mi w ręce fajna książka:
... B2OK2Q2YCL
Cuda. A co do matematyki i origami - szkoda, że Zdzisław Pogoda nie ma u nas konta, na pewno mógłby wiele o tym opowiedzieć.
ptrsnm
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 18
Rejestracja: 5 sie 2012, o 11:07
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Origami w nauczaniu matematyki

Post autor: ptrsnm »

Dla wszystkich którzy nie wiedzą nic o łączeniu matematyki i origami, małe wyjaśnienie. Ten nurt w polskiej dydaktyce matematyki narodził się na początku lat 90-tych. Pojawiła się wtedy silna motywacja w środowisku nauczycielskim aby wprowadzać nowe metody nauczania, ale środki były bardzo ograniczone. Korzystano więc z tego co było "pod ręką", a z papierem nie było problemu.
Pojawiły się pomysły jak w prosty, szybki i tani sposób zrobić z uczniami komplet brył. Jeżeli dodawano założenie, że konstrukcja ma być prosta, bez kleju, to wcześniej czy później musiało dojść do zainteresowania japońską sztuką origami.

Aktualnie jest to jeden z najciekawszych trendów w nauczaniu matematyki na poziomie szkoły podstawowej, aczkolwiek nadal nie stosowany w skali masowej. Najwięcej o origami na lekcji matematyki mówi się na konferencjach Stowarzyszenia Nauczycieli Matematyki. Od dłuższego czasu słuchać głosy, że elementy matematycznego origami powinny być obowiązkowo realizowane na poziomie wczesnoszkolnym.

Przy stosowaniu origami w nauczaniu matematyki, możemy mówić o dwóch aspektach:

a) bezpośrednie elementy matematyczne w wykonywanych konstrukcjach. Przy składaniu papieru uczeń wielokrotnie styka się z przekątnymi, dwusiecznymi, narożnikami, kątami, krawędziami itd. Jeżeli nauczyciel egzekwuje prawidłowo odpowiednie określenia w czasie konstrukcji, efektywność przyswajania pojęć może być bardzo wysoka. Kolejny etap to analizowanie powstałych figur, szczególnie brył, pod kątem krawędzi, narożników a nawet możliwych przekrojów. U młodszych dzieci spore znaczenie mają także takie poza matematyczne umiejętności jak ćwiczenie zdolności manualnych palców ( \(\displaystyle{ \rightarrow}\) prawidłowe trzymanie przyborów do pisania), cierpliwość i dokładność przeprowadzanych czynności.

b) motywacja. Powstałe z papieru obiekty budzą zazwyczaj duże zainteresowanie uczniów. To ogromne źródło motywacji, którego nauczyciel nie może zlekceważyć. Najlepiej oczywiście budować obiekty możliwie blisko związane z tymi, które są aktualnie omawiane na lekcji, ale z drugiej strony, największe zainteresowanie i zaangażowanie uczniów budzą postacie zwierząt, bohaterowie popularnych filmów itd. Warto zatem czasami dla zwiększenia zaangażowania, wykonać jakiś, moło matematyczny obiekt. Aczkolwiek matematyka jest wszędzie
miodzio1988

Origami w nauczaniu matematyki

Post autor: miodzio1988 »

Aktualnie jest to jeden z najciekawszych trendów w nauczaniu matematyki na poziomie szkoły podstawowej
Nie sądzę.
Najwięcej o origami na lekcji matematyki mówi się na konferencjach Stowarzyszenia Nauczycieli Matematyki
I tylko sie mówi? Czy coś się robi?

Jakoś nie widzę tego, żeby ta metoda cokolwiek dawała. Sale dziecko ma to się nauczy co to jest narożnik.
ptrsnm
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 18
Rejestracja: 5 sie 2012, o 11:07
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Origami w nauczaniu matematyki

Post autor: ptrsnm »

miodzio nie chwytaj mnie za słowa. Origami jest stosowane. Na konferencjach bywają nauczyciele którzy miewają nawet 20-letnie doświadczenie w tym zakresie.
Na spotkaniach pokazuje się nowe figury, dzieli doświadczeniami i dyskutuje gdzie, co i w jaki sposób zastosować na lekcji.

Zgadzam się że stosowanie origami na lekcji matematyki nie jest jeszcze masowe. Ale praktycznie nie znam wśród osób które poznały to narzędzie w kontekście dydaktycznym, głosów, które krytykowałby jego stosowanie w szkole. A entuzjastów jest bardzo wielu.
miodzio1988

Origami w nauczaniu matematyki

Post autor: miodzio1988 »

Origami jest stosowane.
Gdzie? tak konkretnie. Jakiś filmik z takich zajęć?
Zgadzam się że stosowanie origami na lekcji matematyki nie jest jeszcze masowe. Ale praktycznie nie znam wśród osób które poznały to narzędzie w kontekście dydaktycznym, głosów, które krytykowałby jego stosowanie w szkole. A entuzjastów jest bardzo wielu.
dziwne, że tylko nauczyciele podzielają ten entuzjazm. A o stosunku dzieci do tego się nic nie mówi
ptrsnm
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 18
Rejestracja: 5 sie 2012, o 11:07
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Origami w nauczaniu matematyki

Post autor: ptrsnm »

Filmów nie mam bo lekcji zazwyczaj się nie nagrywa. Mi osobiście wystarczą ustne relacji nauczycieli którzy uczestniczą w spotkaniach i dzielą się doświadczeniami.
Polecam krótki filmik z jednej z konferencji w Krakowie:

Jeżeli chodzi o entuzjazm dzieci, rozumiem że chcesz rozpocząć dyskusję o pozytywnym angażowaniu dzieci za pomocą sorobanu. Myślę że tu też dużo ciekawych rzeczy można by powiedzieć
miodzio1988

Origami w nauczaniu matematyki

Post autor: miodzio1988 »

Mi osobiście wystarczą ustne relacji nauczycieli którzy uczestniczą w spotkaniach i dzielą się doświadczeniami.
Dzielą się tak jak Pan? Skoro Pan nie pracuje już to...

No i ten filmik nic nie wnosi do dyskusji. Leżą sobie i będą leżały. U mnie w klasie też leżały i co? Nikt się tym nie interesował. W teraz, w epoce komórek, już widzę jak dziecko się bawi origami. Tu mi kaktus wyrośnie.

To jest dobry pomysł, jakieś aplikacje na komórkę by były o wiele skuteczniejsze.
Myślę że tu też dużo ciekawych rzeczy można by powiedzieć
sluchamy
ptrsnm
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 18
Rejestracja: 5 sie 2012, o 11:07
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Origami w nauczaniu matematyki

Post autor: ptrsnm »

Ta część forum powstała głównie z myślą o osobach mających doświadczenie dydaktyczne (np. nauczyciele). Szczerze mówiąc z mojego punktu widzenia ta dyskusja mocno już odbiega od standardów naukowych.
miodzio1988: jeżeli masz jakieś doświadczenie pedagogiczne w zakresie matematyki, podyskutujmy o konkretnych aspektach dydaktycznych origami. Chętnie poznam Twoje zdanie. Ale jeżeli nie zajmujesz się nauczaniem, wybacz ale nie będę Cię na siłę przekonywał. Nie podoba Ci się, trudno.
ODPOWIEDZ