Pan inzynier informatyk, a Pan licencjat informatyk
: 3 lip 2012, o 23:40
Panuje powszechna opinia, ze inzynierzy sa bardziej powazani na rynku pracy, niz ludzie po licencjacie. Slyszalem tez opinie w stylu, nie idz na infe na uniwerek, bo tam wlasnie nie ma tego tytulu, lepiej na polibude.
Z kolei, o ile mi wiadomo, takie uczelnie jak UW, UWr, UJ nie zapewniaja tytulu inzyniera, a stoja na bardzo przyzwoitym poziomie, jesli chodzi o infe. Uwazam, ze Pan licencjat jednej z tych uczelni moglby liczyc na wiele wiecej, niz inzynier wielu innych.
Jak uwazacie, czy sam tytul moze miec pozniej duze znaczenie w karierze?
PS. O roznicach miedzy infa uniwersytecka, a techniczna juz sie sporo naczytalem, teraz ciekawi mnie, jak sie pozniej te rozne podejscia odbija w przyszlosci.
Z kolei, o ile mi wiadomo, takie uczelnie jak UW, UWr, UJ nie zapewniaja tytulu inzyniera, a stoja na bardzo przyzwoitym poziomie, jesli chodzi o infe. Uwazam, ze Pan licencjat jednej z tych uczelni moglby liczyc na wiele wiecej, niz inzynier wielu innych.
Jak uwazacie, czy sam tytul moze miec pozniej duze znaczenie w karierze?
PS. O roznicach miedzy infa uniwersytecka, a techniczna juz sie sporo naczytalem, teraz ciekawi mnie, jak sie pozniej te rozne podejscia odbija w przyszlosci.