Poprawność definicji

Wielokąty (n>3). Okręgi. Inne figury płaskie. Zadania i twierdzenia z nimi związane. Geometria rzutowa na płaszczyżnie.
michal422

Poprawność definicji

Post autor: michal422 »

Oceń poprawność definicji (czy jest za wąska, za szeroka, nadmierna):

Dwie figury nazywamy podobnymi, gdy mają odpowiednio równe kąty i boki odpowiednio proporcjonalne.

Czy nie wystarczy stwierdzić,że: Dwie figury nazywamy podobnymi, gdy mają odpowiednio równe kąty.

lub

Dwie figury nazywamy podobnymi, gdy mają boki odpowiednio proporcjonalne?

Czy wystarczy,by figury spełniały jeden z warunków,aby były podobne?
Awatar użytkownika
JakimPL
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2395
Rejestracja: 25 mar 2010, o 12:15
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Katowice
Podziękował: 43 razy
Pomógł: 459 razy

Poprawność definicji

Post autor: JakimPL »

Nie wiem, czy rozważacie takie przykłady, ale... co z np. okręgiem? Nie można mówić tu ani o bokach, ani kątach, a przecież okręgi podobne możemy wyróżniać.
michal422

Poprawność definicji

Post autor: michal422 »

Myślę, że chodzi głównie o definicję wielokątów podobnych.
Definicja trójkąta równobocznego w postaci:
Trójkąt równoboczny to trójkąt który ma boki równej długości i kąty równej miary. -jest to definicja nadmierna. Czy jeśli o podaną definicje podobieństwa nie jest podobnie?

Jaki jest pojęcie nadrzędne względem podobieństwa?-- 27 maja 2012, o 07:46 --Jeśli chodzi o okrąg to często określa się niezmienniki określające jednoznacznie grupę podobieństw:
-stosunek długości odcinków,
-równość odcinków,
-miara kąta,
-prostokąt,
-okrąg, koło,
-sfera, kula.
Awatar użytkownika
JakimPL
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2395
Rejestracja: 25 mar 2010, o 12:15
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Katowice
Podziękował: 43 razy
Pomógł: 459 razy

Poprawność definicji

Post autor: JakimPL »

Czy jeśli o podaną definicje podobieństwa nie jest podobnie?
Tak, w przypadku wielokątów możemy uprościć definicję, ograniczając się jedynie do kątów (nie samych) bądź boków.
Jaki jest pojęcie nadrzędne względem podobieństwa?
Zbiory figur izomorficznych w przestrzeni afinicznej (czyli takich, dla których istnieje izomorfizm przeprowadzający jedną figurę na drugą). Mówiąc obrazowo, to są takie figury, które możemy także i rozciągać na różne strony (niekoniecznie proporcjonalnie) za pomocą powinowactw osiowych.

EDIT: poprawiono nieścisłość.
Ostatnio zmieniony 27 maja 2012, o 08:52 przez JakimPL, łącznie zmieniany 1 raz.
michal422

Poprawność definicji

Post autor: michal422 »

Dziękuję
W szkole często podkreśla się że każde koło, kula, sfera, okrąg, prostokąt są podobne. A następnie podaje się definicje podobieństwa, w postaci takiej jaką mam ocenić - nie ma to seansu.

A czy izometria jest pojęciem nadrzędnym względem podobieństwa?
Awatar użytkownika
JakimPL
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2395
Rejestracja: 25 mar 2010, o 12:15
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Katowice
Podziękował: 43 razy
Pomógł: 459 razy

Poprawność definicji

Post autor: JakimPL »

Nie, izometria mówi o tym, iż zachowane są długości odcinków i krzywych, co oczywiście nie zachodzi dla jednokładności, które jest podobieństwem. Poprzez izometrię możemy rozumieć przystawanie.
michal422

Poprawność definicji

Post autor: michal422 »

A w przypadku figur przestrzennych - definicja jest również nadmierna? tzn. wystarczy przystawanie katów,aby określić podobieństwo?
Wydaje mi się że tak ponieważ powstają,albo są zbudowane z figur płaskich,albo powstają przez obrót figur płaski wiec wystarczy by one były podobne.
Awatar użytkownika
JakimPL
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2395
Rejestracja: 25 mar 2010, o 12:15
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Katowice
Podziękował: 43 razy
Pomógł: 459 razy

Poprawność definicji

Post autor: JakimPL »

Nie znam żadnego kontrprzykładu, powinno tak być.

Zaznaczyłbym, iż np. zarówno prostokąty, jak i kwadraty mają takie same kąty, a więc bezpieczniejsza jest wersja z bokami; w ogólności same kąty nie wystarczają (no chyba, że za kąt uznajemy także wierzchołek, z którym ten kąt jest związany ).
michal422

Poprawność definicji

Post autor: michal422 »

Więc wystarczy napisać o stosunku boków, informacja o kątach jest zbędna, z czego wynika, że definicja jest nadmierna.

Przepraszam,że zawracam głowe,ale miałbym jeszcze jedno zadanie:
Zapisz twierdzenie Talesa i przekształć je aby prezentowały funkcje logiczne(moje rozwiązania):

a)\(\displaystyle{ p \Rightarrow q}\)

Tw. Talesa:
Jeżeli dwie półproste a, b o wspólnym początku w punkcie O przetniemy dwiema prostymi równoległymi k, l

(gdzie\(\displaystyle{ a \cap k = A, \ \ a \cap l=B, \ \ b \cap k=A', \ \ b \cap l=B'}\))

to

\(\displaystyle{ \frac{|OA|}{|OB|} = \frac{|OA'|}{|OB'| }}\)

b)\(\displaystyle{ q \Rightarrow p}\)
Jeżeli
\(\displaystyle{ \frac{|OA|}{|OB|} = \frac{|OA'|}{|OB'| }}\)
to dwie półproste a, b o wspólnym początku w punkcie O są przecięte dwiema prostymi równoległymi k, l (gdzie\(\displaystyle{ a \cap k = A, a \cap l=B, b \cap k=A', b \cap l=B'}\))

c)\(\displaystyle{ \neg p \Rightarrow \neg q}\)
Jeżeli dwie półproste a, b o wspólnym początku w punkcie O nie są przecięte dwiema prostymi równoległymi k, l (gdzie \(\displaystyle{ a \cap k = A, a \cap l=B, b \cap k=A', b \cap l=B'}\)) to nie zachodzi stosunek:
\(\displaystyle{ \frac{|OA|}{|OB|} = \frac{|OA'|}{|OB'| }}\)

d)\(\displaystyle{ \neg q \Rightarrow \neg p}\)
Jeżeli stosunek
\(\displaystyle{ \frac{|OA|}{|OB|} = \frac{|OA'|}{|OB'| }}\)
nie zachodzi to dwie półproste a, b o wspólnym początku w punkcie O nie są przecięte dwiema prostymi równoległymi k, l (gdzie\(\displaystyle{ a \cap k = A, a \cap l=B, b \cap k=A', b \cap l=B'}\)).
Awatar użytkownika
JakimPL
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2395
Rejestracja: 25 mar 2010, o 12:15
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Katowice
Podziękował: 43 razy
Pomógł: 459 razy

Poprawność definicji

Post autor: JakimPL »

Dwa pierwsze słownie są ok (chociaż w drugim oznaczenia powinny się pojawić na początku, wraz z \(\displaystyle{ a\cap b = O}\), to samo dotyczy pozostałych - musisz jasno wskazać założenia, poprzednik oraz następnik implikacji). W kolejnych musisz zanegować cały poprzednik implikacji:

Jeżeli nie jest prawdą, że dwie półproste \(\displaystyle{ a}\), \(\displaystyle{ b}\) o wspólnym początku w punkcie \(\displaystyle{ O}\) przetniemy dwiema prostymi równoległymi \(\displaystyle{ k}\), \(\displaystyle{ l}\).

Co może znaczyć także, że \(\displaystyle{ a}\) i \(\displaystyle{ b}\) nie mają wspólnego początku lub proste te nie są przecięte dwoma prostymi równoległymi tak oznaczonymi. Równie dobrze \(\displaystyle{ a}\) i \(\displaystyle{ b}\) mogą być przecięte przez dwie proste równoległe, ale oznaczone \(\displaystyle{ m}\) i \(\displaystyle{ n}\) . Żeby tego uniknąć, na samym początku powiedz, co jest dane i oznaczone.
michal422

Poprawność definicji

Post autor: michal422 »

Negacje wstawiłem w takim miejscu ponieważ :dwie półproste a, b o wspólnym początku w punkcie O traktuje jako kąt (po prostu jest to definicja kąta), równie dobrze mogłem napisać że jeżeli kąt przecięto dwiema prostymi równoległymi...
Czy takie rozumowanie jest poprawne?
Awatar użytkownika
JakimPL
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2395
Rejestracja: 25 mar 2010, o 12:15
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Katowice
Podziękował: 43 razy
Pomógł: 459 razy

Poprawność definicji

Post autor: JakimPL »

kąt przecięto dwiema prostymi równoległymi
Kątów się nie dzieli prostymi równoległymi tylko (pół)proste, które je tworzą.

Co traktujesz jako dane? Układ dwóch półprostych o wspólnym początku? Same proste \(\displaystyle{ a}\) i \(\displaystyle{ b}\)? Od tego zależy dalsza konstrukcja zdań logicznych. Jeżeli niczego na początku nie przyjmujesz, to negowanie całego poprzednika implikacji jest równoważne z niespełnieniem chociażby jednego warunku (np. \(\displaystyle{ a \cap k = A}\)).
Ostatnio zmieniony 27 maja 2012, o 12:04 przez JakimPL, łącznie zmieniany 1 raz.
michal422

Poprawność definicji

Post autor: michal422 »

Jako dane traktuję - układ dwóch półprostych o wspólnym początku.Wyżnej źle napisałem nie traktuje tego jako kąta,ale ramiona kąta.
Ostatnio zmieniony 27 maja 2012, o 12:12 przez michal422, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
JakimPL
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 2395
Rejestracja: 25 mar 2010, o 12:15
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Katowice
Podziękował: 43 razy
Pomógł: 459 razy

Poprawność definicji

Post autor: JakimPL »

Wtedy jest ok. Dla klarowności zapisu zamiast "gdzie... [tu oznaczenia]" napisałbym "takich, że".
michal422

Poprawność definicji

Post autor: michal422 »

Właśnie dlatego napisałem że dwie półproste (jako ramiona kata), bo wydaje mi się ze gdybym napisał że jeżeli część płaszczyzny wyciętą przez dwie pół proste o wspólnym początku przetniemy...
W Twierdzeniu Talesa (przynajmniej w szkole) zakłada się że przecinamy ramiona kata (w ogóle nie mówi się o przypadku w którym półproste stanowiące ramiona kata nie przecinają się).

Dziękuję Ci bardzo za pomoc

Pozdrawiam !
ODPOWIEDZ