Strona 1 z 1

Ekonomia - co powtórzyć

: 24 kwie 2012, o 14:33
autor: Carnassier
Witam!
W tym roku wybieram się na studia ekonomiczne i chciałbym trochę powtórzyć matematykę z liceum. Mój wynik z matury podstawowej 2010 to 64%, więc nie najlepiej.
Zastanawiam się czy robić wszystko od początku czy może tylko wybiórczo - i tu pojawia się się moje pytanie. Co powinienem zrobić a co mogę odpuścić? Nie chodzi mi o to, że bym jeszcze przed rozpoczęciem studiów wszystko wiedział, tylko nie miał zaległości uniemożliwiających naukę na bieżąco. Pozornie do października dużo czasu, mógłbym poświęcać codziennie 2-3h, w weekendy oczywiście więcej.

Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam!

Ekonomia - co powtórzyć

: 2 maja 2012, o 03:00
autor: sfora13
Witam, na ekonomii z matematyki są dwa semestry, pierwszy standardowo to algebra liniowa, drugi - analiza matematyczna.

Do obu przyda się umiejętność rozwiązywania równań i nierówności - liniowych, kwadratowych, wielomianowych, wykładniczych, logarytmicznych i trygonometrycznych. Ponadto warto też znać własności funkcji. Analizę matematyczną zaczyna się od liczenia granic ciągów, także ciągi też można powtórzyć.

Na pewno nie przyda się geometria, raczej nie powinno być też równań i nierówności z wartością bezwzględną, wbrew pozorom rachunek prawdopodobieństwa również (nad czym ubolewam...) na studiach ekonomicznych nie pojawia się za często.

Hmm, tak na szybko to tyle. Ale tak w ogóle, to szkoda życia na uczenie się matematyki, jeśli się jej nie lubi, z wielu studiujących ekonomię może 1% to są ci zdolni matematycznie - jeśli się do nich nie należy, szkoda marnować swoje najdłuższe wakacje na rozwiązywanie nierówności trygonometrycznych

Ekonomia - co powtórzyć

: 2 maja 2012, o 20:36
autor: xanowron
sfora13 pisze:Witam, na ekonomii z matematyki są dwa semestry, pierwszy standardowo to algebra liniowa, drugi - analiza matematyczna.
Podaj nazwę uczelni, bo tak nie jest wszędzie.
sfora13 pisze: Na pewno nie przyda się geometria, raczej nie powinno być też równań i nierówności z wartością bezwzględną, wbrew pozorom rachunek prawdopodobieństwa również (nad czym ubolewam...) na studiach ekonomicznych nie pojawia się za często.
To smutne. Geometria jest bardzo przydatna do zrozumienia wielu zagadnień z analizy matematycznej czy algebry liniowej (oczywiście nie chodzi mi o nauczenie się 70 wzorów na pola i objętości różnych figur)
sfora13 pisze: Hmm, tak na szybko to tyle. Ale tak w ogóle, to szkoda życia na uczenie się matematyki, jeśli się jej nie lubi, z wielu studiujących ekonomię może 1% to są ci zdolni matematycznie - jeśli się do nich nie należy, szkoda marnować swoje najdłuższe wakacje na rozwiązywanie nierówności trygonometrycznych
Szkoda marnować wakacje na rozwiązywanie nierówności trygonometrycznych, tak samo jak moim zdaniem szkoda marnować 5 lat na studiowanie ekonomii olewając, z uśmiechem na twarzy, matematykę.

Ekonomia - co powtórzyć

: 3 maja 2012, o 23:59
autor: Carnassier
Udało mi się znaleźć program przedmiotów. Gdyby komuś chciało się rzucić okiem i ostatecznie potwierdzić jakie zagadnienia z liceum warto powtórzyć będę wdzięczny.
Pozdrawiam!
Ukryta treść:    

Ekonomia - co powtórzyć

: 4 maja 2012, o 09:29
autor: miki999
Własności logarytmu.
Znajdywanie miejsc zerowych równań kwadratowych (może też wielomianowych).

Ekonomia - co powtórzyć

: 21 lip 2012, o 23:15
autor: sfora13
xanowron pisze:
sfora13 pisze:Witam, na ekonomii z matematyki są dwa semestry, pierwszy standardowo to algebra liniowa, drugi - analiza matematyczna.
Podaj nazwę uczelni, bo tak nie jest wszędzie.
UE we Wrocławiu.

xanowron pisze:
sfora13 pisze: Hmm, tak na szybko to tyle. Ale tak w ogóle, to szkoda życia na uczenie się matematyki, jeśli się jej nie lubi, z wielu studiujących ekonomię może 1% to są ci zdolni matematycznie - jeśli się do nich nie należy, szkoda marnować swoje najdłuższe wakacje na rozwiązywanie nierówności trygonometrycznych
Szkoda marnować wakacje na rozwiązywanie nierówności trygonometrycznych, tak samo jak moim zdaniem szkoda marnować 5 lat na studiowanie ekonomii olewając, z uśmiechem na twarzy, matematykę.
Nie rozumiem tej złośliwości. Na studiowanie ekonomii "zmarnowałem" narazie 3 lata, a ostatnią rzeczą, którą można by o mnie powiedzieć, to to, że olewałem matematykę. Od tego roku będę ją także studiował.

Natomiast podtrzymuję to, co powiedziałem: szkoda wakacji na uczenie się matematyki jeśli się jej nie lubi.