Wpadłem dosyć niedawno na ten pomysł, który zrodził m.in. postanowienie zakupu szkła laboratoryjnego i załatwienia pracowni w szkole
Chodzi mi głównie o to, że aby zrozumieć bardziej fizykę i chemię postanowiłem wpierw przeprowadzać doświadczenia związane z danym zagadnieniem. Następnie na podstawie pomiarów i obserwacji wyciągać wnioski po wcześniejszym przeanalizowaniu, aby na końcu sprawdzić czy moje wnioski wynikające z przeprowadzonych doświadczeń są zgodne z informacjami zawartymi w książce.
Takie zrozumienie teorii poprzez doświadczenie i praktykę
Jak myślicie - czy jest to dobry pomysł ?
Btw. rzecz jasna istnieją takie zagadnienia fizyki, chemii (np. fizyka kwantowa), kiedy to przeprowadzenie doświadczeń w warunkach jaki ma przeciętny licealista jest nierealne
Nauka fizyki i chemii poprzez przeprowadzanie doświadczeń.
-
szw1710
Nauka fizyki i chemii poprzez przeprowadzanie doświadczeń.
Jeśli uda Ci się zamiar zrealizować, zyskasz głębsze poznanie. I masz realistyczne plany. Z chemią uważaj. Kiedyś na kółku przy jakimś doświadczeniu poparzyło mnie węglikiem glinu. Dobrze że mi oczu nie wypaliło, poszło na czoło. Gdzie wtedy była nauczycielka?
-
da_vu
- Użytkownik

- Posty: 39
- Rejestracja: 4 wrz 2011, o 15:19
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Siemianowice Śl.
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 1 raz
Nauka fizyki i chemii poprzez przeprowadzanie doświadczeń.
Podstawowe zasady BHP i znajomość stechiometrii (chodzi o dokładne odmierzanie substratów) i mamy mniejsze ryzyko, ale zawsze jest