Wczoraj i dzisiaj męczyłem głowę, aby dobrze zrozumieć dlaczego liczb rzeczywistych jest istotnie mniej niż podzbiorów zbioru liczb rzeczywistych.
Spróbuję zilustrować ten fakt metodą przekątniową, tzn. fakt mówiący, że
\(\displaystyle{ \left| \RR\right|<\left| P(\RR)\right|. }\)
Oczywiście
\(\displaystyle{ \left| \RR\right| \le P\left( \RR\right)}\), bo możemy rozważyć funkcję przypisującą liczbie rzeczywistej
\(\displaystyle{ x}\) przypisujemy jej zbiór
\(\displaystyle{ \left\{ x\right\} \subset \RR}\), i dla
\(\displaystyle{ x_1 \neq x_2}\) mamy
\(\displaystyle{ \left\{ x_1\right\} \neq \left\{ x_2\right\}}\) , a zatem jest to funkcja różnowartościowa, a zatem
\(\displaystyle{ \left| \RR\right| \le P\left( \RR\right) }\).
Albo inaczej: mamy ogólny, prosty i ciekawy fakt, mówiący, że dowolny zbiór
\(\displaystyle{ X}\) jest równoliczny z rodziną wszystkich jego podzbiorów jednoelementowych, czyli:
\(\displaystyle{ X\sim \left\{ \left\{ x\right\}\Bigl| \ \ x \in X\right\} }\), a zatem
\(\displaystyle{ \RR\sim \left\{ \left\{ x\right\} \Bigl| \ \ x \in \RR\right\} \subset P(\RR)}\), a zatem
\(\displaystyle{ \left| \RR \right| \le \left| P(\RR)\right|. }\)
Pozostaje pokazać, że
\(\displaystyle{ \RR\not\sim P(\RR).}\)
Przypuśćmy nie wprost, że
\(\displaystyle{ \RR\sim P(\RR). }\)
Istnieje wtedy bijekcja
\(\displaystyle{ f: \RR \rightarrow P(\RR). }\)
Spróbuje zilustrować przykład podzbioru zbioru liczb rzeczywistych, który nie będzie wartością tej funkcji.
Mamy rodzinę zbiorów
\(\displaystyle{ \left( A_x\right) _{x \in \RR}}\) (i tu wreszcie jest sensowna w użyciu rodzina indeksowana, to ma wreszcie sens, a nie używać rodziny indeksowanej tylko po to, żeby wzory ładnie wyglądały

) , która jest zbiorem wartości tej funkcji, i każdy podzbiór zbioru liczb rzeczywistych tu się pojawia.
Skonstruujemy zbiór różny od tych wszystkich zbiorów
\(\displaystyle{ A_x}\).
Mamy
\(\displaystyle{ A_x \subset \RR}\).
Zamiast patrzeć na taki podzbiór, jako na zwykły podzbiór, popatrzmy na niego jak na funkcję ze zbioru liczb rzeczywistych w
\(\displaystyle{ \left\{ 0,1\right\}}\) , która elementom tego podzbioru przypisuje
\(\displaystyle{ 1}\), a pozostałym liczbom przypisuje
\(\displaystyle{ 0}\), tzn. funkcja:
\(\displaystyle{ f_x:\RR \rightarrow \left\{ 0,1\right\} , }\)
jest określona w taki sposób, że:
\(\displaystyle{ f_x\left( a\right) = \begin{cases} 1, \hbox{ gdy } a \in A_x;\\ 0,\hbox{ gdy } a\not \in A_x.\end{cases} }\)
Oto ilustracja tego faktu:
\(\displaystyle{ \\}\) \(\displaystyle{ \\}\)
I za poszukiwany zbiór, nazwijmy go
\(\displaystyle{ B}\), bierzemy zbiór wszystkich zer leżących na przekątnej (a właściwie nie zer, tylko ich rzutów na oś
\(\displaystyle{ x}\), tzn. argumentów, dla których jest osiągane
\(\displaystyle{ 0}\) na przekątnej dla kolejnych funkcji ).
Wtedy
\(\displaystyle{ B \neq A_x}\), dla każdego
\(\displaystyle{ x \in \RR}\), bo jest to zbiór zer, a dla dowolnej ustalonej funkcji
\(\displaystyle{ f_x}\), wtedy
\(\displaystyle{ 0}\) oznacza, że dana liczba nie należy do zbioru
\(\displaystyle{ A_x}\), a zatem
\(\displaystyle{ B \neq A_x}\), i to dla każdego
\(\displaystyle{ x \in \RR}\); ale
\(\displaystyle{ B \subset \RR}\), a zatem
\(\displaystyle{ B \in P(\RR)}\), a zatem funkcja
\(\displaystyle{ f}\) nie jest 'na' -sprzeczność.
\(\displaystyle{ \square}\)
W podobny sposób, przy pomocy kwadratu kartezjańskiego, możemy zilustrować, że w ogólnym przypadku :
\(\displaystyle{ X\not\sim P(X)}\).
(I tak- taka matematyka mnie rozwija najbardziej , nawet nie jest to dla mnie łatwe, trzeba będzie teraz zająć się czymś lżejszym) .