Strona 1 z 1

Rachunek kosztów

: 1 lis 2011, o 18:00
autor: eerroorr
Witam, mam problem z pogrupowaniem pewnych kosztów w zadaniu.

W zakładach przemysłu gumowego sporządzono następujące rozdzielniki:
- zużycie materiałów podstawowych w
a). wydziałach produkcji podstawowej:
- mieszanin gumowych
- opon surowych
- wulkanizacji opon
b). warsztatach mechanicznych:
- zlecenie 01
- zlecenie 02
c). warsztatach elektrycznych

Wydaje mi się, że podpunkt b) trzeba umieścic w nośnikach w działalność pomocniczej, podpunkt c) w działalność pomocniczej w mpk, a podpunkt a) w mpk czy nośnikach ?

i drugi element tego zadania, z którym mam problem:
- płac i narzutów (23%) na nie (w części obciążającej pracodawcę):
a). pracowników bezpośrednio produkcyjnych zatrudnionych w:
- wydziale mieszanin gumowych
- wydziale opon surowych
- wydziale wulkanizacji opon
- warsztatach mechanicznych, w tym przy
- zleceniu 01
- zleceniu 02
- warsztatach elektrycznych
b). pracowników pośrednio produkcyjnych itd.

Punkt b) na pewno umieszczę w MPK, a podpunkt a) ???

Rachunek kosztów

: 1 lis 2011, o 18:19
autor: Frey
Co do pierwszej części podpunkt A, to mi się wydaje, że skoro to są też osobne wydziały to można to zrobić w MPK. Choć jeśli dane wydziały produkują po 1 typie produktów, to może wtedy na nośnik.

Co do drugiej szczęści, to nie wiem chyba trzeba robić mniej więcej konsekwentnie tak jak w pierwszej części. W zleceniach koszty bym przypisał do zlecenia. W warsztacie elektrycznym do miejsca, a w wydziałach "od produktów gumowych" to nie wiem czym się kierować. Ale skoro to wydziały są, to może do miejsca.

Rachunek kosztów

: 2 lis 2011, o 19:18
autor: eerroorr
No właśnie ja też mam te wątpliwości, z jednej strony mamy do czynienia z wydziałami, ale z drugiej strony zużycie materiałów bezpośrednich to koszty bezpośrednie i przypuszczalnie na wyjściu każdego z wydziałów są jakieś produkty...

Rachunek kosztów

: 2 lis 2011, o 20:04
autor: Frey
Wiesz, moim zdaniem jeśli się da przypisać koszt do produktu to zawsze powinno się przypisywać. Przynajmniej mnie tak uczono. Bo zazwyczaj każdy chce policzyć bezpośrednie koszty wytworzenia produktu i ten magiczny koszt jednostkowy