Nauka matmy na poziomie licealnym rozszerzonym.

da_vu
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 39
Rejestracja: 4 wrz 2011, o 15:19
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Siemianowice Śl.
Podziękował: 2 razy
Pomógł: 1 raz

Nauka matmy na poziomie licealnym rozszerzonym.

Post autor: da_vu » 4 wrz 2011, o 15:23

Zastanawiam się w jaki sposób uczyć się matmy na poziomie rozszerzonym z całych 3 lat (obecnie jestem 2 LO), abym umiał b. dobrze to zrozumieć.

Czy:

I klasa teoria + przykłady -> II klasa teoria + przykłady -> III klasa teoria+przykłady -> zbiory zadań

czy tak jak wyżej, tylko po każdej klasie zadania dot. tj. klasy albo zadania po ukończeniu każdego rozdziału ?

Awatar użytkownika
szw1710
Gość Specjalny
Gość Specjalny
Posty: 18758
Rejestracja: 1 cze 2010, o 22:13
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Cieszyn
Podziękował: 3 razy
Pomógł: 3726 razy

Nauka matmy na poziomie licealnym rozszerzonym.

Post autor: szw1710 » 4 wrz 2011, o 15:51

Proponuję tematycznie, bo zapewne tematy się powtarzają, tylko poziom się zwiększa. Więc np. funkcje liniowe, funkcje kwadratowe, wielomiany, równania i nierówności, itp, itd.

da_vu
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 39
Rejestracja: 4 wrz 2011, o 15:19
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Siemianowice Śl.
Podziękował: 2 razy
Pomógł: 1 raz

Nauka matmy na poziomie licealnym rozszerzonym.

Post autor: da_vu » 4 wrz 2011, o 17:00

Co do równań i nierówności to problem polega na tym, że nim przerobię funkcje trygonometryczne to mogą pojawić się równania je zawierające : /

Ewentualnie mogę zrobić tak, że wpierw przerobie wszystkie rodzaje funkcji a potem dopiero równania i nierówności : p

BTW. Obecnie przerobiłem funkcje liniową, kwadratową, homograficzną, wymierną i równania i nierówności związane z tymi funkcjami bez i z wartością bezwzględną + logika, zbiory i liczby rzeczywiste. Więc nie wiem co teraz przerabiać..

Awatar użytkownika
szw1710
Gość Specjalny
Gość Specjalny
Posty: 18758
Rejestracja: 1 cze 2010, o 22:13
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Cieszyn
Podziękował: 3 razy
Pomógł: 3726 razy

Nauka matmy na poziomie licealnym rozszerzonym.

Post autor: szw1710 » 4 wrz 2011, o 17:03

Bądź elastyczny. Tu nie da się ustalić konkretnego planu. Każdy będzie miał mankamenty. Ja proponuję pewien ramowy plan, nie jedyny słuszny. Ale na pewno nie klasami, a zagadnieniami trzeba powtarzać. Dobrym sposobem jest też rozwiązywanie zadań maturalnych i egzaminacyjnych. Czego nie wiesz - powtarzasz.

kkk
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 578
Rejestracja: 2 paź 2007, o 19:48
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: ww
Podziękował: 59 razy
Pomógł: 35 razy

Nauka matmy na poziomie licealnym rozszerzonym.

Post autor: kkk » 5 wrz 2011, o 22:13

Ja polecam lecieć rozdziałami, tak jak jest w podręcznikach Kłaczkowa, Kurczab i Świdy. Dość fajne (ale wg niektórych trudne) podręczniki. Mi się podobały i nie miałem problemu.

Aha, nigdy nie ucz się matmy na pamięć, ewentualnie jakieś podstawowe wzory. W mojej klasie dużo osób popełniało ten błąd i mieli problem w 3ciej klasie wszystko ogarnąć, jak do matury się uczyli. Najbardziej mnie kolega rozwalił, który podchodzi przed jakimś tam sprawdzianem i coś w tym stylu (oczywiście z pamięci): "Słuchaj, bo jak było w zadaniu 2.185 - w okrąg wpisano bla bla bla... to nauczyciel na tablicy pisał, że x^2 + 2xy + ... bla bla bla i skąd to się bierze"

I w ten sposób niektórzy poleceń i rozwiązań na pamięć się uczyli, co jest głupotą niestety...

ODPOWIEDZ