Jak skutecznie się uczyć...

Dyskusje o matematykach, matematyce... W szkole, na uczelni, w karierze... Czego potrzeba - talentu, umiejętności, szczęścia? Zapraszamy do dyskusji :)
Awatar użytkownika
Arst
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 767
Rejestracja: 10 mar 2008, o 20:11
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: University of Warwick
Podziękował: 82 razy
Pomógł: 50 razy

Jak skutecznie się uczyć...

Post autor: Arst » 26 sie 2011, o 20:51

...twierdzeń matematycznych wraz z dowodami, przy założeniu, że dobrze się rozumie o co w danym twierdzeniu chodzi?

Takie luźne pytanie, jakie są Wasze sposoby, by spamiętać ogromną liczbę twierdzeń. Co okazuje się najbardziej efektywne? Osobiście uważam, że bardzo pomocne jest, bynajmniej dla mnie, częste przepisywanie twierdzeń. A Wam co najlepiej służy?

PS. Ot taki luźny temat, w sam raz przed sesją wrześniową

Awatar użytkownika
fon_nojman
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1599
Rejestracja: 13 cze 2009, o 22:26
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Łódź
Podziękował: 68 razy
Pomógł: 255 razy

Jak skutecznie się uczyć...

Post autor: fon_nojman » 26 sie 2011, o 21:02

Samodzielne rozwiązywanie zadań, czasochłonne ale ciekawe.

Awatar użytkownika
Erurikku
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 261
Rejestracja: 1 lip 2011, o 20:46
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował: 4 razy
Pomógł: 46 razy

Jak skutecznie się uczyć...

Post autor: Erurikku » 26 sie 2011, o 21:04

Dyskusje na ich temat, rozmowa o autorach i ich osiągnięciach.

wszamol
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 490
Rejestracja: 7 maja 2009, o 22:01
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 64 razy

Jak skutecznie się uczyć...

Post autor: wszamol » 26 sie 2011, o 21:10

Zdecydowanie rozwiązywanie zadań w których się dane twierdzenia wykorzystuje. Wtedy na pewno długo pozostaną one w głowie. Ale grunt to rozumieć twierdzenie, wtedy i bez tego da radę się nauczyć, choć wiedza może się szybciej ulotnić. Ważne żeby nie wkuwać, wtedy łatwo przekręcić jakiś drobny (istotny) szczegół, nie mówiąc już o stosowaniu twierdzenia.

Awatar użytkownika
Arst
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 767
Rejestracja: 10 mar 2008, o 20:11
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: University of Warwick
Podziękował: 82 razy
Pomógł: 50 razy

Jak skutecznie się uczyć...

Post autor: Arst » 26 sie 2011, o 21:36

Oj tak wkuwanie na pamięć nie jest fajne, ale czasem i to trzeba robić :/

Lbubsazob
Gość Specjalny
Gość Specjalny
Posty: 4669
Rejestracja: 17 maja 2009, o 13:40
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował: 124 razy
Pomógł: 978 razy

Jak skutecznie się uczyć...

Post autor: Lbubsazob » 26 sie 2011, o 22:03

Jak mam się nauczyć na pamięć 50 twierdzeń wraz z dowodami, to robię sobie z tego sprawdziany, najpierw z pierwszych 10, potem z następnych itd. Potem się wydaje, czego jeszcze nie umiem - i na tym głównie się skupiam. Dlatego przy takich egzaminach trzeba zacząć się uczyć co najmniej tydzień przed (a w miarę możliwości to nawet wcześniej), a jak przypadkiem ma się 2 egzaminy w tym samym czasie, to powtarzać materiał z tego, który ma się wcześniej, a w przerwach opracowywać sobie pytania na ten drugi. Do tego fajnie jest zapisywać sobie wszystkie twierdzenia, które trzeba ogarnąć i po kolei odhaczać sobie to, co już się umie. Plus oczywiście wszystkie wzory zapisane na kartkach A4, bo później można z tego skorzystać (już mam całą teczkę tego, część jeszcze z liceum).

miodzio1988

Jak skutecznie się uczyć...

Post autor: miodzio1988 » 26 sie 2011, o 22:18

Arst pisze:...twierdzeń matematycznych wraz z dowodami, przy założeniu, że dobrze się rozumie o co w danym twierdzeniu chodzi?

Takie luźne pytanie, jakie są Wasze sposoby, by spamiętać ogromną liczbę twierdzeń. Co okazuje się najbardziej efektywne? Osobiście uważam, że bardzo pomocne jest, bynajmniej dla mnie, częste przepisywanie twierdzeń. A Wam co najlepiej służy?

PS. Ot taki luźny temat, w sam raz przed sesją wrześniową
Zauważyliście, że kolega często używa słowa "luźne"? Zgadnijcie dlaczego ;] Mi najlepiej służy alkohol. Jak się dobrze napiję to wszystkie twierdzenia wchodzą do głowy

Awatar użytkownika
Arst
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 767
Rejestracja: 10 mar 2008, o 20:11
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: University of Warwick
Podziękował: 82 razy
Pomógł: 50 razy

Jak skutecznie się uczyć...

Post autor: Arst » 26 sie 2011, o 22:19

Oj tam, czepiasz się ja już się na moją analizę nauczyłem wymaganych 96 pytań

Lbubsazob
Gość Specjalny
Gość Specjalny
Posty: 4669
Rejestracja: 17 maja 2009, o 13:40
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował: 124 razy
Pomógł: 978 razy

Jak skutecznie się uczyć...

Post autor: Lbubsazob » 26 sie 2011, o 22:21

Arst pisze:96 pytań
To w takim razie ja miałam "tylko" 67.

adner
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 635
Rejestracja: 7 lut 2008, o 19:07
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Białystok / Warszawa
Podziękował: 27 razy
Pomógł: 63 razy

Jak skutecznie się uczyć...

Post autor: adner » 26 sie 2011, o 22:23

Arst pisze: Osobiście uważam, że bardzo pomocne jest, bynajmniej dla mnie, częste przepisywanie twierdzeń. A Wam co najlepiej służy?
To w końcu co jest najlepsze dla Ciebie? W końcu nie częste przepisywanie twierdzeń.

Awatar użytkownika
Arst
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 767
Rejestracja: 10 mar 2008, o 20:11
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: University of Warwick
Podziękował: 82 razy
Pomógł: 50 razy

Jak skutecznie się uczyć...

Post autor: Arst » 26 sie 2011, o 22:29

Przepisuję z pamięci potem sprawdzam z notatkami, po czym czynność powtarzam dzień później i tydzień później. I jakoś się to utrwala, choć to pewnie najlepsza metoda nie jest

miodzio1988

Jak skutecznie się uczyć...

Post autor: miodzio1988 » 26 sie 2011, o 22:40

Arst pisze:Przepisuję z pamięci potem sprawdzam z notatkami, po czym czynność powtarzam dzień później i tydzień później. I jakoś się to utrwala, choć to pewnie najlepsza metoda nie jest
Tydzien na egzamin? Nieźle.

I jak masz już nauczoną analizę to po temat ?

Awatar użytkownika
wiskitki
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 503
Rejestracja: 29 kwie 2011, o 21:39
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował: 176 razy
Pomógł: 29 razy

Jak skutecznie się uczyć...

Post autor: wiskitki » 26 sie 2011, o 23:21

Myślę że odpowiednie przygotowanie do analizy to kwestia czasu, ja już siedzę 2 miesiące nad analizą i wprawdzie całki wychodzą mi bokiem, ale chyba wszystko umiem

ODPOWIEDZ