Mnożenie przez zero

Awatar użytkownika
pyzol
Gość Specjalny
Gość Specjalny
Posty: 4346
Rejestracja: 26 kwie 2010, o 11:39
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Nowa Ruda
Podziękował: 5 razy
Pomógł: 929 razy

Mnożenie przez zero

Post autor: pyzol » 20 lip 2011, o 22:09

Chciałem wspomnieć jeszcze o ciekawych funkcjach, które działają na tej przestrzeni "otwieracz" oraz "łyk". Dzięki takiej funkcji łatwo wyznaczyć kresy dolne tej przestrzeni. No ale odchodzimy trochę od tematu, wydaje mi się, że powinniśmy się bardziej skupić na samej algebrze jabłek.

Awatar użytkownika
Inkwizytor
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4105
Rejestracja: 16 maja 2009, o 15:08
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 427 razy

Mnożenie przez zero

Post autor: Inkwizytor » 20 lip 2011, o 22:29

Analogiczna taka otwarta przestrzeń jest niestabilna i nie trwała w funkcji czasu
Zwykle spotykana w konfiguracji modulo 2, 3 no góra 4 Choć również zdarza się modulo 1 co jest osobliwością

Awatar użytkownika
pyzol
Gość Specjalny
Gość Specjalny
Posty: 4346
Rejestracja: 26 kwie 2010, o 11:39
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Nowa Ruda
Podziękował: 5 razy
Pomógł: 929 razy

Mnożenie przez zero

Post autor: pyzol » 20 lip 2011, o 22:47

Istnieje też zależność, pomiędzy kolejnymi otwarciami przestrzeni a liczbą modulo. Natomiast nie pamiętam czy była ona liniowa, czy też inna. Nie pamiętam też w jakiej książce ona była napisana, autora niestety też nie (co ja w ogóle z tych studiów pamiętam ). Także jakby ktoś był w stanie podać autora i tytuł to byłbym wdzięczny.

Awatar użytkownika
miki999
Gość Specjalny
Gość Specjalny
Posty: 8691
Rejestracja: 28 lis 2007, o 18:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował: 36 razy
Pomógł: 1001 razy

Mnożenie przez zero

Post autor: miki999 » 20 lip 2011, o 22:51

Zwykle spotykana w konfiguracji modulo 2, 3 no góra 4 Choć również zdarza się modulo 1 co jest osobliwością
Chyba że weźmiemy iloczyn tensorowy takich przestrzeni (lub izomorficznych z nią), wtedy liczba konfiguracji może rosnąć do nieskończoności.
Natomiast nie pamiętam czy była ona liniowa, czy też inna.
Z tego co wiem, przez pierwszą godzinę jest liniowa, a potem to już różnie bywa

Swoją drogą można udowodnić, że wspomniana przez pyzola funkcja łyku \(\displaystyle{ f}\), \(\displaystyle{ f: X \to Y}\), jest bijekcją. Ponadto wyniki eksperymentalne potwierdzają istnienie kresu dolnego w \(\displaystyle{ X}\) oraz kresu górnego w \(\displaystyle{ Y}\), co niekiedy w tym drugim przypadku bywa tragiczne w skutkach, ponieważ zbiór \(\displaystyle{ Y}\) może nie być domknięty, co z kolei implikuje działanie operatora \(\displaystyle{ \mathcal{H}^{1)}}\) przeprowadzającego elementy \(\displaystyle{ f(x\in X)}\) poza zbiór \(\displaystyle{ Y}\).


\(\displaystyle{ ^{1)}}\) oznaczenie \(\displaystyle{ \mathcal{H}}\) wywodzi się od słowa "Haft" i jest standardowym oznaczeniem tego typu operatorów, niektórzy autorzy podręczników używają oznaczenia \(\displaystyle{ \mathcal{P}}\)- od "Paw"

Awatar użytkownika
pyzol
Gość Specjalny
Gość Specjalny
Posty: 4346
Rejestracja: 26 kwie 2010, o 11:39
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Nowa Ruda
Podziękował: 5 razy
Pomógł: 929 razy

Mnożenie przez zero

Post autor: pyzol » 21 lip 2011, o 03:09

Co do operatora \(\displaystyle{ \mathcal{H}}\), chciałem dodać, że nie jest to jedyny operator wywołany tą funkcją. Ogólnie przyjmuje się, że operator \(\displaystyle{ \mathcal{H}}\) jest jednym ze stanów w łańcuchu Markowa. Generalnie można stworzyć macierz przejścia z jednego stanu w inny po działaniu wielowymiarowej funkcji łyk. Łatwo wtedy pokazać, że operator \(\displaystyle{ \mathcal{K}^{2)}}\) jest stanem pochłaniającym.


\(\displaystyle{ ^{2)}}\) oznaczenie \(\displaystyle{ \mathcal{K}}\) wywodzi się od słowa "Kac" i jest standardowym oznaczeniem tego typu operatorów.
Uwaga w angielskich podręcznikach możemy się spotkać z oznaczeniem \(\displaystyle{ \mathcal{H}}\) od "hangover", jak widać można przypadkiem pomylić z innym już wyżej wymienionym operatorem. Nie ma co się dziwić, w zbiorach liczbowych też nasze oznaczenia się różnią...

Awatar użytkownika
Inkwizytor
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4105
Rejestracja: 16 maja 2009, o 15:08
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Poznań
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 427 razy

Mnożenie przez zero

Post autor: Inkwizytor » 21 lip 2011, o 10:43

miki999 pisze: Swoją drogą można udowodnić, że wspomniana przez pyzola funkcja łyku \(\displaystyle{ f}\), \(\displaystyle{ f: X \to Y}\), jest bijekcją. Ponadto wyniki eksperymentalne potwierdzają istnienie kresu dolnego w \(\displaystyle{ X}\) oraz kresu górnego w \(\displaystyle{ Y}\), co niekiedy w tym drugim przypadku bywa tragiczne w skutkach, ponieważ zbiór \(\displaystyle{ Y}\) może nie być domknięty, co z kolei implikuje działanie operatora \(\displaystyle{ \mathcal{H}^{1)}}\) przeprowadzającego elementy \(\displaystyle{ f(x\in X)}\) poza zbiór \(\displaystyle{ Y}\).
Tu muszę coś doprecyzować, bo mniej zorientowany czytelnik może Cię źle zrozumieć
Działanie operatora \(\displaystyle{ \mathcal{H}}\) jest w dużej mierze tożsame z funkcją odwrotną do f czyli \(\displaystyle{ f^{-1}: Y \to X^*}\) jednakże dowiedziono iż tak otrzymany zbiór wartości \(\displaystyle{ X^*}\) dla \(\displaystyle{ f^{-1}}\) jest zbiorem \(\displaystyle{ X}\) rozszerzonym o produkt kartezjański pierwotnego zbioru \(\displaystyle{ X}\) (dziedzina funkcji \(\displaystyle{ f}\) ) i zbioru \(\displaystyle{ L_S}\) (\(\displaystyle{ L_S}\) - "Last Supper")

Natomiast działanie operatora przeprowadzającego elementy \(\displaystyle{ f(x\in X)}\) poza zbiór \(\displaystyle{ Y}\) jest związane z sytuacją w której \(\displaystyle{ f}\) nie jest suriekcją i część przyporządkowań funkcji \(\displaystyle{ f}\) zawiera się w zbiorze \(\displaystyle{ W_W}\) (\(\displaystyle{ W_W}\) - "What a Waste!")
Z uwagi na brak doświadczenia w posługiwaniu się bardziej skomplikowanymi funkcjami, działania obejmujące zbiór \(\displaystyle{ W_W}\) są częściej omawiane na niższych latach studiów.
Poza tym to trzeba wyraźnie podkreślić wszystko zależy od operatora przypisanego do danej funkcji i juz to samo w sobie pokazuje że \(\displaystyle{ f}\) jest funkcją uwikłaną i brak niejednokrotnie optymalnego rozwiązania w takich przypadkach.

Marek Banita
Posty: 0
Rejestracja: 16 maja 2017, o 13:05
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Mnożenie przez zero

Post autor: Marek Banita » 16 maja 2017, o 13:09

aczyz446 pisze:Jeden razy zero równa się zero, a jabłuszko razy zero też równa się zero.
I tu pojawia się problem, co się stało z jabłuszkiem. Po lewej stronie równania
jabłuszko jest, po prawej go nie ma. Przeszło do antymaterii, wszechświata
alternatywnego, czy ktoś je zjadł. Absolutnie i kategorycznie nie! ja się nie
zgadzam. Jabłuszko nie ma prawa zaniknąć. Dlatego jeden razy zero równa się
jeden. A mnożenie przez zero jest tak samo niebezpieczne jak dzielenie.
Takie jest moje zdanie.
Gdzie się podziało jabłko ? Jabłka nigdy nie było. Byłoby gdyby w wyniku działania powstało coś więcej niż zero.

ODPOWIEDZ