Strona 1 z 1

[Planimetria] Kółka w kółku matematycznym

: 6 sty 2007, o 22:21
autor: mol_ksiazkowy
We wnętrzu koła K znajduje się pewna skończona liczba kół, których środki leża na pewnej średnicy K. Wykazać, ze obwód sumy mnogościowej tychże kół nie przekracza obwodu K. A czy może być mu równy?

uwaga: nie znam rozwiązanie może być trudne

[Planimetria] Kółka w kółku matematycznym

: 6 sty 2007, o 22:26
autor: LecHu :)
Jeżeli środki leżą na średnicy, to znaczy, że suma ich średnic jest conajwyżej równa średnicy K?

[Planimetria] Kółka w kółku matematycznym

: 6 sty 2007, o 22:29
autor: mol_ksiazkowy
sorki te kolka sa całkiem dowolne , nie musza byc parami rozlaczne, wiadomo tylko tyle ze srodek kazdego z nich lezy na pewnej srednicy AB kola K.

[Planimetria] Kółka w kółku matematycznym

: 8 sty 2007, o 11:01
autor: arek1357
Przecież jasne jest że jeśli wezmę dowolną ilość takich kółek
to ich obwody (suma) będą szły do nieskończoności...

[Planimetria] Kółka w kółku matematycznym

: 8 sty 2007, o 11:03
autor: mol_ksiazkowy
tak, ale nie bierzemy sumy obwodow tych kolek, tylko obwod figury, ktora powstanie przez "zlanie sie " tychze !

[Planimetria] Kółka w kółku matematycznym

: 22 wrz 2008, o 00:31
autor: Zlodiej
Dla rozruszania tematu .

Równość zachodzi dla dwóch kół rozłącznych o średnicy długości promienia koła K.

arek1357,

Mówimy tu o skończonej ilości kół, poza tym bierzemy ich sumę mnogościową .

[Planimetria] Kółka w kółku matematycznym

: 22 wrz 2008, o 07:31
autor: tkrass
ja nie rozumiem - czy wszystkie muszą mieć środki na jednej średnicy, czy mogą na różnych?

[Planimetria] Kółka w kółku matematycznym

: 22 wrz 2008, o 14:07
autor: Zlodiej
Wszystkie środki muszą leżeć na jednej średnicy inaczej chyba nie trudno znaleźć kontrprzykład.

Ogólnie wydaje mi się, że wszystko sprowadza się do udowodnienia lematu:

Obwód koła K jest większy od obwodu sumy mnogościowej dwóch kół należących do koła K, których środki leżą na jednej średnicy.

[Planimetria] Kółka w kółku matematycznym

: 28 gru 2008, o 15:44
autor: exupery
Widzę że temat trochę poszedł w zapomnienie, to ja może udowodnię, kiedy zachodzi równość: dla sytuacji kiedy wszystkie koła umieszczone na tej średnicy i będą styczne do 2 sąsiednich oraz będą zajmowały całą średnicę. Obwód sumy mnogościowej tych kół stycznych zewnętrznie o promieniach \(\displaystyle{ \ r_1 \ ; \ r_2; \ r_3 \ ... \ r_n \\ jest \ rowny \ sumie \ obwodow \ tych \ kol \ (gdyz \ punkt \ stycznosci \ nie \ ma \ obwodu) \ wynosi \ wiec \ 2 \pi r_1 + 2 \pi r_2 + ...+ \ 2 \pi r_n.}\) Obwód "dużego" koła ma średnicę równą \(\displaystyle{ 2 r_1 + 2 r_2 + ... + 2r_n \\ promien \ duzego \ kola \ jest \ wiec \ rowny \ r_1+r_2 +...+ r_n.}\) zatem jego obwód jest równy \(\displaystyle{ 2 \pi (r_1 + r_2 + .... + r_n) \ c. n. w.}\)



A mam jeszcze taki pomysł:
Mamy 3 kółka(K1, K2, K3) ułożone współliniowo, 2 z nich(K1 i K2) są styczne do siebie zewnętrzne oraz K2 jest styczne wewnętrznie do kółka K3. Obwód sumy mnogościowej kół K1 i K3 jest równy \(\displaystyle{ 2 \pi r_1 + 2 \pi r_3}\) zmniejszone o obwód soczewki która powstała z przecięcia koła K1 przez K3. Osią symetrii tej soczewki jest prosta na której leżą środki kół K1 K2 K3. Na tej osi istnieje punkt który jest środkiem okręgu "wpisanego"(o ile możemy nazwać tak kółko wewnątrz soczewki). Nazwijmy go K4. Obwód K4 jest mniejszy od obwodu soczewki " opisanej na nim. Wynika to z własności koła(figura o najmniejszym obwodzie w stosunku do pola). Obwód sumy mnogościowej K1 i K3 jest więc mniejszy od \(\displaystyle{ 2 \pi (r_1+r_3-r_4)}\).
Promień kółka K2 jest równy \(\displaystyle{ r_2=r_3-r_4}\)
Obwód sumy mnogościowej kół K1 i K2 jest równy \(\displaystyle{ 2 \pi (r_1+ r_2) = 2 \pi (r_1+r_3-r_4)}\)
Czyli obwód sumy mnogościowej kół K1 i K2 jest większy od obwodu sumy mnogościowej kół K1 i K3. Uogólniając ten przypadek możemy stwierdzić że gdy mamy odcinek AB i budujemy na nim 2 kółka takie że r1 + r2 = |AB| to suma tych kół będzie największa dla 2 kół stycznych do siebie.
Wracając teraz do polecenia można stwierdzić, że aby obwód sumy mnogościowej tych kółek na średnicy był największy, to muszą one być styczne do siebie. A wcześniej jest już sprawdzone że dla takiej sytuacji obwód tych jest równy obwodowi kóła "dużego", ale go nie przekracza, co należało wykazać.
Co o tym sądzicie?

[Planimetria] Kółka w kółku matematycznym

: 30 gru 2008, o 07:52
autor: Sylwek
exupery pisze:Obwód K4 jest mniejszy od obwodu soczewki " opisanej na nim. Wynika to z własności koła(figura o najmniejszym obwodzie w stosunku do pola).
Fajny pomysł, jednak ta nierówność z obwodem "soczewki" wymaga jeszcze dowodu - może spróbujesz?


Ja przedstawię dowód trygonometryczny . Oczywiście tak jak w powyższych przypadkach mamy, że jeśli koła są rozłączne, styczne zewnętrznie lub jedno zawiera się w drugim, to łatwo jest dokończyć tu dowód. W pozostałych przypadkach, tak jak Zlodiej zaproponował, wystarczy udowodnić lemat:
Zlodiej pisze:Obwód koła K jest większy od obwodu sumy mnogościowej dwóch kół należących do koła K, których środki leżą na jednej średnicy.
A potem dokończyć za pomocą prostej indukcji, przy czym krok indukcyjny będzie tylko używał tego lematu dla n=2. Zatem wypada go udowodnić . Jedyny przypadek "problematyczny" jest gdy koła się przecinają.

Kliknij, aby powiększyć rysunek:


Przyjąłem, że skrajne koła są stycznie wewnętrznie do koła wyjściowego - w końcu to jest przypadek pesymistyczny - większy promień większy obwód. Dla ustalenia uwagi koło o promieniu BC jest większe niż koło o promieniu AC - zatem kąt beta jest ostry. Na rysunku przyjąłem, że kąt alfa jest ostry - przypadek, gdy jest rozwarty jest analogiczny do tego, który rozpatrzę, poza tym nieco prostszy

A więc niech \(\displaystyle{ BS=ES=x}\), wówczas przy oznaczeniach rysunku mamy:
\(\displaystyle{ AB=\frac{x}{\sin \alpha} \\ BC=\frac{x}{\sin \beta} \\ AS=x \ctg \alpha = \frac{x \cos \alpha}{\sin \alpha} \\ CS=\frac{x \cos \beta}{\sin \beta}}\)

Obwód wyjściowego koła wynosi:
\(\displaystyle{ 2 \pi (\frac{GA+AS+SC+CH}{2})=\pi (\frac{x+x \cos \alpha}{\sin \alpha} + \frac{x+x \cos \beta}{\sin \beta})}\)

Obwód sumy mnogościowej wynosi:
\(\displaystyle{ \frac{2 \pi - 2 \alpha}{2 \pi} \cdot 2 \pi AB + \frac{2 \pi - 2 \beta}{2 \pi} \cdot 2 \pi BC=\frac{2(\pi-\alpha)x}{\sin \alpha} + \frac{2(\pi-\beta)x}{\sin \beta}}\)

Widzimy, że alfa i beta są "niezależne" od siebie, zatem coś takiego powinno być prawdziwe (po dodaniu stronami dla argumentów \(\displaystyle{ \alpha}\) i \(\displaystyle{ \beta}\) dostajemy tezę):
\(\displaystyle{ \frac{2(\pi-\alpha)x}{\sin \alpha} \pi \le \pi \cdot \frac{x+x \cos \alpha}{\sin \alpha}}\)

Co po skróceniu kilku rzeczy i przekształceniach algebraicznych dostajemy, że jest to równoważne nierówności: \(\displaystyle{ \cos \alpha \ge 1 - \frac{2}{\pi} \alpha}\), a to jest prawdą na mocy wklęsłości funkcji cosinus na przedziale \(\displaystyle{ \langle 0, \frac{\pi}{2} \rangle}\) oraz równości \(\displaystyle{ \cos(0)=1, \ \cos(\frac{\pi}{2})=0}\). Dowód został zakończony.

Jak mówiłem, przypadek gdy \(\displaystyle{ \alpha \ge \frac{\pi}{2}}\) jest analogiczny, toteż daruję sobie rozpatrywanie go. Teraz przez prostą indukcję już łatwo dostać tezę zadania

[Planimetria] Kółka w kółku matematycznym

: 31 gru 2008, o 13:48
autor: exupery
Sylwek pisze:exupery napisał/a:
Obwód K4 jest mniejszy od obwodu soczewki " opisanej na nim. Wynika to z własności koła(figura o najmniejszym obwodzie w stosunku do pola).
Fajny pomysł, jednak ta nierówność z obwodem "soczewki" wymaga jeszcze dowodu - może spróbujesz?
czemu nie, nie wiem tylko czy w dobrą stronę pójdę z tym dowodem.
Sylwek, pozwolisz, że posłużę się Twoim rysunkiem, dodam tylko, że H' jest to odbicie punktu H w symetrii środkowej o środku w punkcie C, a G' jest odbiciem punktu G w symetrii środkowej o środku w punkcie A.
\(\displaystyle{ |AB|=|AG'|=r_1 \\ |BC|=|BG'|=r_2 \\ \cos \alpha = \frac{r_1 - |SG'|}{r_1} \\ cos \beta = \frac{ r_2 - |SH'|} \\ |SG'|=r_1-cos \alpha r_1 \\ |SH'|=r_2 - cos \beta r_2 \\ r_4 -promien \ kola \ wpisanego \ w \ soczewske \ \\ r_4 = r_1(1-cos \alpha) + r_2(1-cos \beta) \\}\)

i pozostaje wykazać, że

\(\displaystyle{ \frac{2 \alpha}{360} * 2 \pi * r_1 + \frac{2 \beta}{360} *2 \pi * r_2 > \pi r_1(1-cos \alpha) + \pi r_2(1-cos \beta) \\ \frac{ \alpha}{90}r_1 + \frac{ \beta}{90}r_2> r_1(1-cos \alpha)+ r_2(1-cos \beta)}\)

ponieważ \(\displaystyle{ \alpha ; \beta }\) to wystarczy wykazać, że

\(\displaystyle{ \frac{ \alpha}{90}> 1-cos \alpha \\}\) , która podobno była już na forum(chętnie zobaczyłbym ten temat, jeśli można prosiłbym linka), także dla każdej sytuacji gdy alfa i beta są ostre obwód soczewki jest większy od obwodu koła w nią wpisanego. Dla sytuacji gdy jeden z kątów będzie rozwarty zapewne(pewności nigdy nie ma) będzie analogicznie

[Planimetria] Kółka w kółku matematycznym

: 31 gru 2008, o 16:51
autor: Sylwek
Jak już używasz miar łukowych, to używaj ich wszędzie, czyli nie 360, tylko \(\displaystyle{ 360^o}\), a to jest \(\displaystyle{ 2 \pi}\), nie \(\displaystyle{ 90}\), tylko \(\displaystyle{ \frac{\pi}{2}}\) itp. Poza tym jest raczej OK

A tą nierówność pozostawiłem jako ćwiczenie przy udowodnieniu innej nierówności, jest tu: viewtopic.php?t=66123,25#270082