[Funkcje] Bijekcja jako suma bijekcji.
Regulamin forum
Wszystkie tematy znajdujące się w tym dziale powinny być tagowane tj. posiadać przedrostek postaci [Nierówności], [Planimetria], itp.. Temat może posiadać wiele różnych tagów. Nazwa tematu nie może składać się z samych tagów.
Wszystkie tematy znajdujące się w tym dziale powinny być tagowane tj. posiadać przedrostek postaci [Nierówności], [Planimetria], itp.. Temat może posiadać wiele różnych tagów. Nazwa tematu nie może składać się z samych tagów.
[Funkcje] Bijekcja jako suma bijekcji.
Pokaż że każda bijekcja \(\displaystyle{ f:Z \rightarrow Z}\) jest sumą dwóch funkcje \(\displaystyle{ g,h:Z \rightarrow Z}\) które są bijekcjami.
Ostatnio zmieniony 12 maja 2011, o 17:44 przez Qń, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Staraj się lepiej dobierać nazwy tematów, tak by wskazywały o czym jest treść zadania.
Powód: Staraj się lepiej dobierać nazwy tematów, tak by wskazywały o czym jest treść zadania.
- kristoffwp
- Użytkownik

- Posty: 688
- Rejestracja: 28 gru 2009, o 00:13
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Bielsko - Biała
- Podziękował: 20 razy
- Pomógł: 88 razy
[Funkcje] Bijekcja jako suma bijekcji.
To jakieś dziwne.
\(\displaystyle{ g(x)= \frac{f(x)+1}{2} \\ h(x)= \frac{f(x)-1}{2}}\)
Czy one nie będą również bijekcjami?
-- 12 maja 2011, o 17:55 --
Jakieś ułamki mogą niby wyjść....
-- 12 maja 2011, o 17:57 --
Nie, no źle.
\(\displaystyle{ g(x)= \frac{f(x)+1}{2} \\ h(x)= \frac{f(x)-1}{2}}\)
Czy one nie będą również bijekcjami?
-- 12 maja 2011, o 17:55 --
Jakieś ułamki mogą niby wyjść....
-- 12 maja 2011, o 17:57 --
Nie, no źle.
Ostatnio zmieniony 12 maja 2011, o 19:02 przez Anonymous, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Poprawa wiadomości.
Powód: Poprawa wiadomości.
- Zordon
- Użytkownik

- Posty: 4965
- Rejestracja: 12 lut 2008, o 21:42
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 75 razy
- Pomógł: 910 razy
[Funkcje] Bijekcja jako suma bijekcji.
To zadanie można rozwiązać stosując metodę back-and-forth (tam i z powrotem) używaną często w rozumowaniach w teorii modeli.
Dana funkcja \(\displaystyle{ f}\), funkcje \(\displaystyle{ g,h}\) będziemy definiować przez indukcję, po kroku \(\displaystyle{ i}\)-tym zapewnimy sobie, żeby:
(1) funkcje \(\displaystyle{ g,h}\) były określone na pewnym skończonym zbiorze \(\displaystyle{ A_i}\) i były w obrębie tego zbioru różnowartościowe oraz \(\displaystyle{ g(x)+h(x)=f(x)}\) dla \(\displaystyle{ x\in A_i}\)
(2) \(\displaystyle{ A_i}\) posiada jako elementy wszystkie liczby o module \(\displaystyle{ <i/2}\) (plus być może jakieś inne)
(3) w obrazie: \(\displaystyle{ g(A_i)}\) występują wszystkie liczby o module \(\displaystyle{ <i/2}\)
(4) w obrazie: \(\displaystyle{ h(A_i)}\) występują wszystkie liczby o module \(\displaystyle{ <i/2}\)
(5) \(\displaystyle{ A_0 \subseteq A_1 \subseteq A_2 \subseteq ...}\)
W ten sposób otrzymamy funkcje spełniające tezę. Wystarczy pokazać krok indukcji. Krok taki składa się z 3 tur:
(1) dodajemy do dziedziny liczbę \(\displaystyle{ x}\) o najmniejszym module, której jeszcze w dziedzinie nie ma, określamy \(\displaystyle{ g(x),h(x)}\) tak, żeby wciąż były różnowartościowe oraz żeby \(\displaystyle{ g(x)+h(x)=f(x)}\), łatwo to uzyskać, ponieważ \(\displaystyle{ A_i}\) jest skończony
(2) dodajemy do obrazu g liczbę o najmniejszym module, której tam jeszcze nie ma (j.w.)
(3) dodajemy do obrazu h liczbę o najmniejszym module, której tam jeszcze nie ma (j.w.)
Szczegóły polecam dopracować samemu.
Dana funkcja \(\displaystyle{ f}\), funkcje \(\displaystyle{ g,h}\) będziemy definiować przez indukcję, po kroku \(\displaystyle{ i}\)-tym zapewnimy sobie, żeby:
(1) funkcje \(\displaystyle{ g,h}\) były określone na pewnym skończonym zbiorze \(\displaystyle{ A_i}\) i były w obrębie tego zbioru różnowartościowe oraz \(\displaystyle{ g(x)+h(x)=f(x)}\) dla \(\displaystyle{ x\in A_i}\)
(2) \(\displaystyle{ A_i}\) posiada jako elementy wszystkie liczby o module \(\displaystyle{ <i/2}\) (plus być może jakieś inne)
(3) w obrazie: \(\displaystyle{ g(A_i)}\) występują wszystkie liczby o module \(\displaystyle{ <i/2}\)
(4) w obrazie: \(\displaystyle{ h(A_i)}\) występują wszystkie liczby o module \(\displaystyle{ <i/2}\)
(5) \(\displaystyle{ A_0 \subseteq A_1 \subseteq A_2 \subseteq ...}\)
W ten sposób otrzymamy funkcje spełniające tezę. Wystarczy pokazać krok indukcji. Krok taki składa się z 3 tur:
(1) dodajemy do dziedziny liczbę \(\displaystyle{ x}\) o najmniejszym module, której jeszcze w dziedzinie nie ma, określamy \(\displaystyle{ g(x),h(x)}\) tak, żeby wciąż były różnowartościowe oraz żeby \(\displaystyle{ g(x)+h(x)=f(x)}\), łatwo to uzyskać, ponieważ \(\displaystyle{ A_i}\) jest skończony
(2) dodajemy do obrazu g liczbę o najmniejszym module, której tam jeszcze nie ma (j.w.)
(3) dodajemy do obrazu h liczbę o najmniejszym module, której tam jeszcze nie ma (j.w.)
Szczegóły polecam dopracować samemu.
-
Qń
- Użytkownik

- Posty: 9724
- Rejestracja: 18 gru 2007, o 03:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Podziękował: 90 razy
- Pomógł: 2633 razy
[Funkcje] Bijekcja jako suma bijekcji.
patry93 pisze:Co to jest moduł liczby
\(\displaystyle{ \mathbb{Z}}\) to standardowe oznaczenie zbioru liczb całkowitych.i dlaczego w ogóle \(\displaystyle{ Z}\) ma składać się z liczb?
No i przecież dla dowolnego zbioru treść zadania nie ma sensu, bo czym niby miałaby być suma funkcji gdyby \(\displaystyle{ Z}\) było zbiorem wszystkich żyraf na Ziemi?
Q.
-
patry93
- Użytkownik

- Posty: 1234
- Rejestracja: 30 sty 2007, o 20:22
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Koziegłówki/Wrocław
- Podziękował: 352 razy
- Pomógł: 33 razy
[Funkcje] Bijekcja jako suma bijekcji.
Nie wiem, może sumą w sensie teoriomnogościowym ; P
edit@down - OK.
edit@down - OK.
Ostatnio zmieniony 27 mar 2013, o 17:43 przez patry93, łącznie zmieniany 1 raz.
