Strona 1 z 1
odstęp czasu między wybuchami a prędkość rakiety
: 11 paź 2010, o 20:23
autor: losie0
Witam!W tym samym miejscu korony słonecznej nastąpiły dwa wybuchy w odstępie 8 sekund . Obserwator w rakiecie poruszający się jednostajnie stwierdził że w jego układzie odniesienia między tymi wybuchami upłynął czas 9 sekund. Z jaką prędkością poruszała się rakieta?? Czy zbliżała się ona do słońca czy oddalała od niego??
Mógłby ktoś pomóc w rozwiązaniu??
Pozdrawiam
odstęp czasu między wybuchami a prędkość rakiety
: 11 paź 2010, o 21:55
autor: Skrydka
\(\displaystyle{ t = \frac{t_{0}}{\sqrt{1-\frac{V^{2}}{c^{2}}}}}\)
Rozwiąż równanie względem V i masz odpowiedź.
odstęp czasu między wybuchami a prędkość rakiety
: 11 paź 2010, o 21:57
autor: losie0
ok ale z tego zadania wynika że w rakiecie czas płynie szybciej niż na słońcu a nie powinien płynąć wolniej??
Pozdrawiam-- 12 października 2010, 15:59 --To jak wytłumaczy ktoś ??
odstęp czasu między wybuchami a prędkość rakiety
: 15 sty 2011, o 00:46
autor: Parton
Ja chętnie wytłumaczę:
Kiedy ja sobie stoję (czyli twierdzę że jestem nieruchomy cokolwiek to znaczy) to mogę patrzeć na inne osoby które się poruszają i mają na rękach identyczne zegarki jak ja. Jak patrzę na inne osoby to mam wrażenie że ich zegarki chodzą wolniej, tzn. podczas gdy u mnie upływa jedna sekunda u nich np. zaledwie pół sekundy (to akurat zależy od prędkości). Jednak jednym z postulatów STW jest zasada Względności, tzn gdy Ci poruszający się ludzie patrzą na mnie też im się wydaje że mój zegarek chodzi wolniej w porównaniu z ich zegarkami. Zaskakujące co nie? Wydaje się że tu jest sprzeczność, ale sprzeczności nie ma. No ale nie wyłożę Ci tutaj całego STW.
Zdarzają się też sytuacje gdy czas płynie szybciej. Gdy zmieniamy układ odniesienia np. gwałtownie hamujemy i zaczynamy rozpędzać się w drugą stronę (tzn zmieniamy gwałtownie zwrot wektora prędkości) wtedy wg nas zegarki innych chodzą szybciej.
Ale wracając do sytuacji z rakietą. Jak sobie siedzimy w rakiecie to wg nas Słońce się porusza się, czyli na Słońcu czas płynie (dla nas) wolniej. Czyli jak patrzymy na zegarek na Słońcu to podczas gdy u nas upłynie 9 sekund na Słońcu minie zaledwie 8). Gdyby ktoś ze Słońca patrzył na rakietę widziałby to samo zjawisko (u niego minęłoby 9 sekund, a w rakiecie zaledwie 8). Patrząc ze słońca czas w rakiecie płynie wolniej, a patrząc z rakiety czas na słońcu płynie wolniej. Wszystko się zgadza.
Wiem, że to trudne, ale niestety - Teoria Względności wymaga olbrzymiej wyobraźni (tzn wymaga wyobraźni jeśli chce się ja zrozumieć i poczuć, a nie tylko liczyć mechanicznie czas życia cząstek)