Strona 1 z 1

chcę mieć połowę twoich zysków...

: 22 lip 2010, o 18:27
autor: tymczasowynick
usłyszane w filmie:
"...chcę mieć połowę twoich zysków..."

powiedzmy że zysk całkowity wynosi 30zł
jeśli się podzielą po 15zł to nie ma połowy jego zysków tylko całość?
jak się podzielą 20 i 10 to ma połowę jego zysków?

jak to interpretować?

chcę mieć połowę twoich zysków...

: 22 lip 2010, o 18:47
autor: bakala12
"moje zyski"-x
"twoje zyski"-2x

chcę mieć połowę twoich zysków...

: 22 lip 2010, o 22:36
autor: Comma
To zależy jakich definicji się trzymamy i co wnioskujemy z kontekstu.
Jeśli zysk=przychód-koszt utrzymania przychodu, to zyskiem jest 30. Chcę połowę tego czyli 15.
(Oczywiście zakładając, że osoba wypowiadająca kwestię nie przyczynia się do powstania przychodu i nie można jej wrzucić w koszty).
Jeśli przez zysk rozumiemy potocznie zarobek, to logicznie rzecz biorąc można wnioskować tak jak napisał bakala12.
W tym przypadku przychylam się do pierwszej interpretacji, bo osoba prawdopodobnie wskazuje na to, że chce połowę pieniędzy adresata nie w znaczeniu ekwiwalentu, ale dosłownie jego pieniędzy.

chcę mieć połowę twoich zysków...

: 23 lip 2010, o 09:52
autor: tymczasowynick
domyślam się że chodziło o 15 temu co to mówił
pytanie co ma większą moc prawną, jeśli ten drugi by się upierał przy 20 i 10
powiedzmy że tak została spisana umowa i podpisana przez obu
kto miałby wtedy rację z Waszego punktu widzenia?