Potrzeba wyjaśnienia
: 15 kwie 2010, o 19:08
Wczoraj napisałam takie zadanie:
Trzej chłopcy jedli pizzę. Nie wiedząc jak podzielić ostatni kawałek, postanowili się założyć. Nagrodą za wygranie zakładu był ostatni kawałek pizzy. Ich koleżanka wzięła kartkę papieru i nożyczki. Przecięła kartkę na 4 części, następnie wybraną ilość kawałków znów na 4 części itd. Chłopcy mieli typować, ile może powstać karteczek w taki sposób. Jeden z nich obstawił 25, drugi 48, a trzeci 103. Kto wygrał zakład? Czy zakład ostatecznie rozstrzygał problem ostatniego kawałka pizzy?
Później otrzymałam odpowiedź:
wynikiem są potęgi liczby 4.
- 25 odpada bo nie jest potęgą czwórki
- 103 podobnie
-48 również nie jest potęgą liczby 4.
odp. Żaden nie wygrał zakładu.
No i moje pytanie brzmi: Dlaczego potęgi 4? Po prostu nie rozumiem tego rozwiązania. Za pomoc z góry dziękuję
Trzej chłopcy jedli pizzę. Nie wiedząc jak podzielić ostatni kawałek, postanowili się założyć. Nagrodą za wygranie zakładu był ostatni kawałek pizzy. Ich koleżanka wzięła kartkę papieru i nożyczki. Przecięła kartkę na 4 części, następnie wybraną ilość kawałków znów na 4 części itd. Chłopcy mieli typować, ile może powstać karteczek w taki sposób. Jeden z nich obstawił 25, drugi 48, a trzeci 103. Kto wygrał zakład? Czy zakład ostatecznie rozstrzygał problem ostatniego kawałka pizzy?
Później otrzymałam odpowiedź:
wynikiem są potęgi liczby 4.
- 25 odpada bo nie jest potęgą czwórki
- 103 podobnie
-48 również nie jest potęgą liczby 4.
odp. Żaden nie wygrał zakładu.
No i moje pytanie brzmi: Dlaczego potęgi 4? Po prostu nie rozumiem tego rozwiązania. Za pomoc z góry dziękuję