Moja sytuacja wygląda tak, że z matematyką szkolną radzę sobie świetnie, w tym roku startuję w OM'ie, wysłałem coś koło 7 zadań (wyników jeszcze nie mam), ale szanse na finał raczej mam marne w tym roku, może w przyszłym roku - nvm.
Czy osoba nie będąca finalistą z OI, ani OM ma szanse się dostać na JSIM? A co ważniejsze, utrzymać na JSIM?
Znalazłem w internecie:
To znaczy, że idąc na JSIM, nie będąc olimpijczykiem będę miał przedmioty liczone tak jakbym szedł na czystą matematykę?Studenci przechodzą procedurę kwalifikacyjną na wybranym przez siebie jako główny kierunku
prowadzonym przez wydział uczestniczący w Kolegium MISMaP.
Rozumiem, że idąc na JSIM trzeba być bardzo dobrym z Informatyki.
I tu się rodzi kolejny problem, mianowicie taki, że informatyka u mnie leży i kwiczy, w pierwszej klasie mieliśmy jakieś podstawy Pascala, ale najbardziej skomplikowany algorytm jaki robiliśmy to sortowanie bąbelkowe. A w 2 i 3 klasie już informatyki mieć nie będę.
Czy przez te półtora roku (bardzo intensywna praca w wakacje, w sumie 4 miesiące) dam radę dojść z informatyką do jako takiego poziomu, żeby móc zacząć studia informatyczne?
Z góry dziękuję za odpowiedzi.


