Na ile sposobów...
: 1 lip 2006, o 13:00
Mamy dany zbiór różnych liczb oraz liczbe n która jest niemniejsza od ilości liczb w zbiorze. Pytanie brzmi ile różnych ciągów o długości n możemy utworzyć z tego zbioru liczb, jeżeli każda liczba musi wystąpić przynajmniej raz.
Ja rozumowałem tak. Na początku po kolei wybieramy po jednej liczbie ze zbioru i umieszczamy ją w ciągu, pierwsza liczba może być na n miejscach, druga na n-1 ... Jeżeli przez p oznaczymy ilość liczb w zbiorze to daje nam to \(\displaystyle{ \frac{n!}{(n-p)!}}\) ale pozostaje nam jeszcze \(\displaystyle{ (n-p)}\) miejsc w ciągu. Na każde z nich musimy włożyć jedną z p liczb co daje \(\displaystyle{ p^{n-p}}\) możliwości. Co daje razem \(\displaystyle{ \frac{n! p^{n-p}}{(n-p)!}}\). Tyle że niektóre ciągi się tu powtarzają czyli trzeba przez coś jeszcze podzielić, tylko nie bardzo mam pomysł przez co.
Ja rozumowałem tak. Na początku po kolei wybieramy po jednej liczbie ze zbioru i umieszczamy ją w ciągu, pierwsza liczba może być na n miejscach, druga na n-1 ... Jeżeli przez p oznaczymy ilość liczb w zbiorze to daje nam to \(\displaystyle{ \frac{n!}{(n-p)!}}\) ale pozostaje nam jeszcze \(\displaystyle{ (n-p)}\) miejsc w ciągu. Na każde z nich musimy włożyć jedną z p liczb co daje \(\displaystyle{ p^{n-p}}\) możliwości. Co daje razem \(\displaystyle{ \frac{n! p^{n-p}}{(n-p)!}}\). Tyle że niektóre ciągi się tu powtarzają czyli trzeba przez coś jeszcze podzielić, tylko nie bardzo mam pomysł przez co.