Strona 1 z 1
[matura 2006] Błędy w przygotowaniach do matury
: 2 cze 2006, o 08:18
autor: Torris
Witam !
Myślę że tegoroczni maturzyści zdążyli już trochę ochłonąć. Z racji tego ze najlepiej uczyć się na błędach innych, chce zapytać co w waszych przygotowaniach do matury z matematyki (ew. z fizyki) zabrakło, jakie błędy popełniliście a co z kolei wyszło na plus i co byście zmienili . Jak rozłożyliście materiał w czasie, (tzn. ile godzin dziennie spędzaliście na robieniu zadań, ile miesięcy itd. ), wszelkie wskazówki mile widziane.
Aha, jak ktoś z was wybiera się na Politechnikę Wrocławską (Informatyka na wydziale elektroniki) , to dajcie znać czy się dostaliście czy nie i z jakim wynikiem.
pozdrawiam
[matura 2006] Błędy w przygotowaniach do matury
: 4 cze 2006, o 00:06
autor: Olo
Mi w sumie przygotowanie zajęło 2 miesiące i to nie przed samą maturą a tak 1,5 roku przed. Reszta to tam dodatki mało istotne, które upewniały, mnie że umiem Ucz się dużo samemu i staraj się pomagać innym bardziej niż uczyć się. Mi na tej bazie poszło z maturki bardzo dobrze ok. 98% podstawa i 92-96% roz. + Studium Talent 40 pkt. Fizyka podobnie tylko bez talenta Dużo własnej pracy. Zwróć uwagę, żeby nie robić zadań za trudnych, trudniejszych niż maturalne. Wybieram się właśnie na ten wydział Sądzę, że dostanę się bez problemu, jeśli dobrze zakodowałem pracę
[matura 2006] Błędy w przygotowaniach do matury
: 9 cze 2006, o 11:59
autor: hame
Mój największy błąd to zbyt duża ilość przerobionych zadań, a dokładniej strata czasu... Moje sumienie nie pozwalało mi nic nie robić, i tak jakoś leciało zadanie za zadaniem. Wiedza zdobyta na lekcji w zupełności by mi do tej matury wystarczyła... Wyniki jakie będą to się okaże, ale spodziewam się maxa...
[matura 2006] Błędy w przygotowaniach do matury
: 12 cze 2006, o 08:05
autor: Torris
hame, mam wrażenie że to co wypisujesz to czysta ironia.
pozdr
[matura 2006] Błędy w przygotowaniach do matury
: 12 cze 2006, o 11:32
autor: `vekan
A ja nie zdawałem fizyki i doszedlem do wniosku ze powinienem no ale trudno. I juz trzeciego na wydziale PW mam egzamin. Składam też do wrocławia na ten sam wydzial co ty.
[matura 2006] Błędy w przygotowaniach do matury
: 12 cze 2006, o 12:05
autor: hame
Torris : to chyba nie była ironia... Po prostu wiem, że mogłem w tym czasie porobić co innego... np. lepiej przygotować się do matury z anglika. No ale cóż, było minęło. Czekamy na wyniki.
[matura 2006] Błędy w przygotowaniach do matury
: 13 cze 2006, o 15:04
autor: Yrch
Ja uczylem sie od wrzesnia a tak naprawde przylozylem sie w grudniu/styczniu. No tylko, ze ja sie uczylem (bylem w klasie o profilu "humanistycznym") i musialem sam 3lata przerobic wiec powtorka, jesli juz to wszystko miales, powinna zajac maks 2-3miesiace (4jesli serio malo pamietasz). Pamietaj, zeby nie robic wielu podobnych zadan. Rob jak najwiecej roznych zadan ale za to 100% poprawnie. Ja wolalem robic wiecej za to na odwal sie, majac nadzieje, ze na maturze o wszystkim bede pamietal, niestety przeliczylem sie :/ W sumie teraz tego najbardziej zaluje, bo nauczyciele mowili mi, zebym tak robil ale ja wiedzialem lepiej.
[matura 2006] Błędy w przygotowaniach do matury
: 13 cze 2006, o 19:41
autor: Trysia
Ja zaczełam się uczyć tydzień przed maturką oczywiście z matmy... 2 dni przed nauczyłam się prawdopodobieństwa Do nauki polecam arkusze egzaminacyjne z lat ubiegłych z różnych województw...
Moja ocena maturki - podstawa banalna, rozszerzenie proste.
Ja licze na ok 90% z podstawy i ok 60-70 % z rozszerzonego. Choć wiem że stać mnie na wiecej mówi sie trudno zrobilam głupie błędy ale to chyba jak większość ....
Błędy w przygotowaniach? Nie ma. Poprostu jak tam się siedzi to wszystko jest inaczej nawet myślenie miałam inne niż w domu czy na lekcjach... Jedna rada - dokładnie czytać polecenia i zwracać uwagę na zawarte w nich zastrzeżenia.
[matura 2006] Błędy w przygotowaniach do matury
: 11 lip 2006, o 14:46
autor: solarq
W przygotowaniu do matury z matmy wazne jest to, zeby nie uczyc sie schematow rozwiazywania zadan tylko na pamiec. To znaczy, jezeli uczysz sie materialu, w którym operuje sie glownie schematami rozwiazywania to postarac sie doglebnie zrozumiec ten schemat, dlaczego postepuje sie tak a nie inaczej - wtedy bedzie mozna wyjsc obronna reka z jakichs niekonwencjonalnych problemow. Bardzo wazne jest dokladne zrozumienie podstaw danych problemow matematycznych, bo bez podstaw nie da sie dobrze rozwiazywac zadan na poziomie rozszerzonym. Najlepiej tez korzystac z jakiegos sprawdzonego zestawu zadan, np. slawnego juz zbioru Andrzeja Kielbasy.
To chyba tyle, oczywiscie w czasie egzaminu jak najmniej nerwow i dobrze przespac ostatnia noc.