OM a studia (wydzielone)
-
miodzio1988
OM a studia (wydzielone)
Ale to tylko dlatego, że "absolwent UniwersytetuPolitechniki" brzmi lepiej niż "finalista OM" Szkoda, że dopiero teraz przeczytałem ten Twoj tekst, ktory mnie rozwalił pewnie tak samo jak nucleara. Te porównania do studentów wynikają ogólnie z kompleksów? Bo jak się jest na studiach to się o śmiesznych konkursach nie pamiętaDumel pisze:z resztą jest wielu studentów którzy niby na studiach sobie nieźle radzą, ale wielu zadanek nawet z I etapu nie ruszą.
Zatem ja popieram zdanie nucleara i dodam od siebie, że warto myśleć w życiu o przyszłości, a olimpiada Wam przyszlości nie zapewni. Warto już teraz myśleć o studiach, które to już po pierwszej sesji pokażą Wam jaka olimpiada była prosta
Sorry za Off-top , ale jak widzę poczynania tych naszych olimpijczyków to aż muszę reagować. (oczywiście nie uogólniam, bo mamy tutaj chwalebne wyjątki typu "Sylwek" )
Pozdrawiam i zachęcam jeszcze raz do zainteresowania się czymś powazniejszym
-
miodzio1988
OM a studia (wydzielone)
No weterani się tutaj średnio wypowiadają, a raczej toczy sie rozmowa o Olimpiadach. Napisałem, ze jest to Off top więc z definicji ta wypowiedz jest pozbawiona sensu w kontekscie tematu. Ale logika dopiero na pierwszym roku studiow roku będzie
Temat ma aż rok wow........trzeba było zerknąć na datę miodku
Temat ma aż rok wow........trzeba było zerknąć na datę miodku
-
Dumel
- Użytkownik

- Posty: 1969
- Rejestracja: 19 lut 2008, o 17:35
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Stare Pole/Kraków
- Podziękował: 60 razy
- Pomógł: 202 razy
OM a studia (wydzielone)
dalej komentować twoich licznych postow na temat OM nie mam ani sily ani ochoty, ale dodam że to tak jakby student AWF pisał że od podstawówki najlepiej załatwić sobie zwolnienie z WFu bo w tym czasie można zeżreć kilka hamburgerów.
-
miodzio1988
OM a studia (wydzielone)
A ja mam siły komentować Twoje posty na temat studiow , bo to Ty zacząłeś pisac na temat studiow (nie ja na temat OM):D Ale konczymy już to głupie gadanie, co?
Pozdrawiam
Pozdrawiam
-
Qń
- Użytkownik

- Posty: 9724
- Rejestracja: 18 gru 2007, o 03:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Podziękował: 90 razy
- Pomógł: 2633 razy
OM a studia (wydzielone)
Zgaduję, że przyczyną próby zdeprecjonowania wartości Olimpiady jest fakt, że miodzio sam nigdy w tejże żadnych sukcesów nie odniósł. Pewnie zresztą w ogóle nie startował, bo gdyby startował to nie pisałby, że Olimpiada była prosta w porównaniu z sesją na studiach, bo to ewidentna nieprawda.patry93 pisze:miodzio1988 - dlaczego Twoim zdaniem OM jest "śmiesznym konkursem"?
Co do meritum - oczywiście czytanie książek akademickich nie pomoże bezpośrednio w Olimpiadzie, bo książki akademickie są zupełnie o czym innym. Być może z jednym chlubnym wyjątkiem - Matematyka konkretna Grahama, Knutha, Patashnika to lektura także dla olimpijczyków, przynajmniej w sporych fragmentach.
Q.
- Swistak
- Użytkownik

- Posty: 1856
- Rejestracja: 30 wrz 2007, o 22:04
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 99 razy
- Pomógł: 87 razy
OM a studia (wydzielone)
miodzio, gadasz od rzeczy. Studia i olimpiada to dwie zgoła różne rzeczy i porównywanie ich jest nieuzasadnione. Myślę, że w Polsce jest dużo więcej studentów, którzy pierwszą sesję zaliczają na 50% niż licealistów, którzy na 50% zaliczają finał OM'a
. Ja lekcje logiki mam już za sobą i sporych problemów na 1-szym kolokwium mi nie sprawiła
. Choć nie twierdzę, że za 3 lata będę ją mieć na takim samym poziomie
.
Nie znam Twojej przeszłości, ale z tych postów mogę wywnioskować, że masz jakieś kompleksy na tle OM'a i chcesz się wyżyć, kozacząc i mówiąc jaki jesteś fajny, że chodzisz na studia i że masz tam trudniejszy materiał niż ten, którego się wymaga na OM-ie. Niewątpliwie materiał na OM-a jest w zasadzie porównywalny do materiału na 1 klasówkę z historii lub biologii, jednak coś sprawia, że taki prosty to on nie jest...
Nie znam Twojej przeszłości, ale z tych postów mogę wywnioskować, że masz jakieś kompleksy na tle OM'a i chcesz się wyżyć, kozacząc i mówiąc jaki jesteś fajny, że chodzisz na studia i że masz tam trudniejszy materiał niż ten, którego się wymaga na OM-ie. Niewątpliwie materiał na OM-a jest w zasadzie porównywalny do materiału na 1 klasówkę z historii lub biologii, jednak coś sprawia, że taki prosty to on nie jest...
-
miodzio1988
OM a studia (wydzielone)
Dumel pisze:z resztą jest wielu studentów którzy niby na studiach sobie nieźle radzą, ale wielu zadanek nawet z I etapu nie ruszą.
miodzio, gadasz od rzeczy. Studia i olimpiada to dwie zgoła różne rzeczy i porównywanie ich jest nieuzasadnione.
W sprawie kompleksów i gadania od rzeczy proszę pisać do kolegi Dumla. Wszak to on zaczął porownywanie i cały temat, nie?Nie znam Twojej przeszłości, ale z tych postów mogę wywnioskować, że masz jakieś kompleksy na tle OM'a i chcesz się wyżyć, kozacząc i mówiąc jaki jesteś fajny, że chodzisz na studia i że masz tam trudniejszy materiał niż ten, którego się wymaga na OM-ie.
I potwierdza się to co zauważyłem wczesniej:
Kolejną kłótnie sobie odpuścimy czy zakładamy nowy temat na to (bo tutaj smietnika nie bedziemy robic, nie? ) ? Bo mi się tam średnio chce gadacmiodzio1988 pisze:Te porównania do studentów wynikają ogólnie z kompleksów?
-
Dumel
- Użytkownik

- Posty: 1969
- Rejestracja: 19 lut 2008, o 17:35
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Stare Pole/Kraków
- Podziękował: 60 razy
- Pomógł: 202 razy
OM a studia (wydzielone)
Qń, Swistak - dzięki za wsparcie
. jak dotąd byłem w burzliwych i mało przyjemnych dyskusjach z miodziem osamotniony, dobrze czuć wsparcie. a to: 
chciałem napisać już dawno, ale raczej mogę się spodziewać tonu odpowiedzi "oh sam masz kompleksy, OM to marnowanie czasu, bzdura ble ble ble lepiej robić to i tamto(czytaj: nic) bo i tak jestem lepszy od olimpijczyków i bierzcie ze mnie przykład"Nie znam Twojej przeszłości, ale z tych postów mogę wywnioskować, że masz jakieś kompleksy na tle OM'a i chcesz się wyżyć, kozacząc i mówiąc jaki jesteś fajny, że chodzisz na studia i że masz tam trudniejszy materiał niż ten, którego się wymaga na OM-ie.
haha troche sie narazie nudze na studiach a standardowe podręczniki do dyskretnej mają w tytule prawie każdego rozdziału człon "wprowadzenie do..." więc ową książeczkę wczoraj kupiłem (w bibliotece jest ledwie kilka sztuk w tym niektore tylko do czytelni) i po przeczytaniu pierwszego rozdziału mam nadzieję że następne bedą podobne, a po Twojej wypowiedzi wnioskuję że właśnie tak będzie. aaah szkoda że mam obszernego homłerka z algebry bo już bym się zaczął brać za zadankaMatematyka konkretna Grahama, Knutha, Patashnika to lektura także dla olimpijczyków, przynajmniej w sporych fragmentach.
nie zacząłem, bo uzupełniłem tylko to co napisał mój przedmówca, a jako że pewnie zobaczyłeś na głównej: "ostatni post: Dumel" i pomyślałeś że pewnie będzie okazja żeby mi do[tegotamtego] i napisać jaki to OM jest beznadziejny więc napisałeś swoją wiekową regułkę i nie zwalaj na mnie, ok?W sprawie kompleksów i gadania od rzeczy proszę pisać do kolegi Dumla. Wszak to on zaczął porownywanie i cały temat, nie?
Ostatnio zmieniony 16 paź 2009, o 20:40 przez Dumel, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Qń
- Użytkownik

- Posty: 9724
- Rejestracja: 18 gru 2007, o 03:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Bydgoszcz
- Podziękował: 90 razy
- Pomógł: 2633 razy
OM a studia (wydzielone)
Argument Dumla o tym, że wielu studentów nie umie robić zadań olimpijskich był obaleniem tezy, że umiejętności nabyte na studiach (\(\displaystyle{ \approx}\) pochodzące z książek akademickich) są (bezpośrednio) przydatne na Olimpiadzie. Argument ten po pierwsze był w pełni zgodny z rzeczywistością, a po drugie jego użycie w tej dyskusji było logiczne.miodzio1988 pisze:W sprawie kompleksów i gadania od rzeczy proszę pisać do kolegi Dumla. Wszak to on zaczął porownywanie i cały temat, nie?
Natomiast nazywanie Olimpiady "śmiesznym konkursem" nie ma żadnej z powyższych dwóch własności, za to w istocie trudno takie stwierdzenie wyjaśnić inaczej niż kompleksami stwierdzającego.
Ja już parę razy pisałem o tym na forum, ale zawsze chętnie powtórzę: według mnie to najlepsza książka jaką kiedykolwiek napisano o matematyce (z tych które, znam).Dumel pisze:haha troche sie narazie nudze na studiach a standardowe podręczniki do dyskretnej mają w tytule prawie każdego rozdziału człon "wprowadzenie do..." więc ową książeczkę wczoraj kupiłem (w bibliotece jest ledwie kilka sztuk w tym niektore tylko do czytelni) i po przeczytaniu pierwszego rozdziału mam nadzieję że następne bedą podobne, a po Twojej wypowiedzi wnioskuję że właśnie tak będzie.Matematyka konkretna Grahama, Knutha, Patashnika to lektura także dla olimpijczyków, przynajmniej w sporych fragmentach.
Q.
-
miodzio1988
OM a studia (wydzielone)
I ogolnie na tych olimpiadach trzeba czytać ze zrozumieniem ? Chcecie dyskutowac Panowie to zakładajcie sobie nowy temat typu:Kolejną kłótnie sobie odpuścimy czy zakładamy nowy temat na to (bo tutaj smietnika nie bedziemy robic, nie? ) ? Bo mi się tam średnio chce gadac
"Kompleksy miodzia"
"OM jest moim zyciem i kazdy kto ma inny pomysl na zycie niech spłonie"
"Studenci są smieszni a my jestesmy fajni"
"Miodzio nie ma argumentow"
Co tam chcecie. Ja w dalszym off-topie udziału nie biorę. Jednak Wasz temat szanuję stąd kończę. Plus, rozmowa o mnie ( i moich kompleksach )zasługuje na oddzielny temat
Pozdrawiam ostatni raz
-
andkom
- Użytkownik

- Posty: 636
- Rejestracja: 10 paź 2007, o 12:57
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Łódź
- Pomógł: 350 razy
OM a studia (wydzielone)
Ba, myślę, że nie przesadzę, jeśli napiszę, że z zadaniami z olimpiady nie radzą sobie najlepiej nawet pracownicy wydziałów matematycznych wyższych uczelni (nie wszyscy oczywiście, ale spora ich część).Dumel pisze:z resztą jest wielu studentów którzy niby na studiach sobie nieźle radzą, ale wielu zadanek nawet z I etapu nie ruszą.
A teraz czas na odpowiedź na pytanie z tytułu wątku:
Jak wejść do finału LX OM?
Odpowiedź jest bardzo prosta:
Kto nie wszedł, ten już nie wejdzie i nic się na to nie poradzi, bowiem LX OM już się skończyła
- Swistak
- Użytkownik

- Posty: 1856
- Rejestracja: 30 wrz 2007, o 22:04
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 99 razy
- Pomógł: 87 razy
OM a studia (wydzielone)
Nie wspomnę, kto nazywa poważny konkurs dla licealistów śmiesznym .miodzio1988 pisze:Chcecie dyskutowac Panowie to zakładajcie sobie nowy temat typu:
(...)
"Studenci są smieszni a my jestesmy fajni"
(...)
andkom: Temat o nierównościach zmienił nazwę z "przygotowanie do LX OM" na "przygotowanie do LXI OM", więc czemu by tak nie zrobić także z tym ?
