Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Awatar użytkownika
Premislav
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 14153
Rejestracja: 17 sie 2012, o 13:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Premislav » 14 wrz 2019, o 01:37

Nie czytałem, choć może warto dla samego poznania. Mam za sobą (z podobnych czasów, co epizod u psychologa) książkę Philipa Zimbardo poświęconą nieśmiałości (o takim właśnie tytule), ale ani nie była dla mnie odkrywcza, ani mi nie pomogła. Poza tym eksperyment więzienny gwałcił małe dzieci, co oczywiście nie przekreśla całego dorobku Zimbardo, ale skłania mnie z automatu do zdecydowanie uważniejszego patrzenia mu na ręce.

NB Ale tak się zresztą czasem zastanawiam: po co osoby, które są niewiele warte (jak na przykład ja), miałyby uznawać, że jest inaczej? Dla poprawy samopoczucia? Przecież to bardzo krótkowzroczne (i może prowadzić do nieracjonalnej oceny swoich możliwości, tzw. porywania się z motyką na słońce).

Ech, tak sobie myślę, że trochę jednak idealizuję siebie jako niezłośliwe, nieskore do chamstwa dziecię. Właśnie przypomniało mi się, jak spekulowałem nad tekstem piosenki z Big Brothera (taki tam protocoachingowy shit wspierający swego rodzaju piotrusiopanizm, czyli podążanie za marzeniami – a więc często rojeniami – na pałę) w wersji dla Polonii amerykańskiej: „Żyj i nadwagę miej, w końcu zgon dostaniesz". Akurat wybory się zbliżają, więc mam wyjątkowy nastrój do jechania po Polonii. Nie dość, że spora część to narodowe popaprańce spod znaku „Potylicą wielkiej Polsce" (czyli po prostu ludzie mało spostrzegawczy), to co gorsza oddają głos, nie ponosząc tego konsekwencji. Przecież to paranoja kompletna.

Niepokonana
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 148
Rejestracja: 4 sie 2019, o 11:12
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Polska

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Niepokonana » 14 wrz 2019, o 10:29

Podobno wysoka samoocena pochodzi z wnętrza. No to ja sobie myślę "dlaczego ja mam sama z siebie myśleć, że jestem super, skoro nie robię super rzeczy, to bez sensu".

Premislav, jesteś dużo więcej warty od arka.
Ej, a czemu ja mam w ogóle być patriotką, skoro w tym kraju dzieje mi się krzywda/dyskryminacja. Co to za logika?

Awatar użytkownika
arek1357
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3708
Rejestracja: 6 gru 2006, o 09:18
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: blisko

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: arek1357 » 14 wrz 2019, o 10:48

mi się nie chce czytać
zauważyłem...

Awatar użytkownika
arek1357
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3708
Rejestracja: 6 gru 2006, o 09:18
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: blisko

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: arek1357 » 14 wrz 2019, o 10:51

czemu ja mam w ogóle być patriotką
Tobie raczej nie grozi zostać patriotką,

"Bóg honor ojczyzna" to słowa, które w odczuciu lewackim są mową nienawiści...

ciekawe kto cię krzywdzi...
w tym kraju dzieje mi się krzywda/dyskryminacja
To zrób z tym porządek a nie biadol i obrażaj się na kraj

Może Ty jesteś kosmopolitką...

Skoro się zakochałaś w Premislavie powiedz mu to wprost nie muszę być pośrednikiem...

Reasumując: w Boga nie wierzysz, Ojczyzny nie kochasz, z honorem nie wiem jakie masz do niego podejście ale raczej postmodernistyczne a więc żałosne...

Niepokonana
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 148
Rejestracja: 4 sie 2019, o 11:12
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Polska

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Niepokonana » 14 wrz 2019, o 11:06

Ale on jest ode mnie 3 razy starszy jak nie więcej... Ja nie kocham Premislava w ogóle a poza tym jestem zajęta wtf.

No mówię, że jestem kosmopolitką lol. Ja uznaję tylko honor.

Awatar użytkownika
Premislav
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 14153
Rejestracja: 17 sie 2012, o 13:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Premislav » 14 wrz 2019, o 11:19

Niepokonana pisze:Premislav, jesteś dużo więcej warty od arka.
Nie uważam tak, za dużo tu jest nieznanych czynników. Poza tym uznaję takie sformułowania za nieeleganckie (jakkolwiek co do zasady zgadzam się, że równość jest sofizmatem, ludzie często mylą równouprawnienie z równością; zdecydowanie są w mojej opinii ludzie lepsi i gorsi). Nie czułbym się dobrze, gdyby ktoś sformułował takie porównanie ze mną jako niższą stroną, choć prawdopodobnie mogłoby to być zasadne.
arek1357 pisze:"Bóg honor ojczyzna" to słowa, które w odczuciu lewackim są mową nienawiści...
Przede wszystkim są to słowa dużo młodsze niż się uznaje. W II RP mieliśmy tylko „Honor i Ojczyzna".

Widzę pewien sens w patriotyzmie lokalnym, dbałości o lokalną społeczność (na poziomie gmin itd.), natomiast jakieś Polska strong, święte Niemcy to są dla mnie niedorzeczne trybalizmy. Na pewno nie uważam, że ktoś *powinien* czuć związek z jakimś narodem tylko dlatego, że jest dzieckiem ludzi z nim się identyfikujących, ani że *powinien* być polskim patriotą, bo urodził się w Polsce. Jeśli ktoś nie czuje się dobrze w kraju i nie czuje się na siłach, by go zmieniać, to uważam, że nic haniebnego nie ma ani w emigracji tradycyjnie rozumianej, ani wewnętrznej. Śmieszą mnie teksty o niewdzięcznych lekarzach, którzy nie chcą harować za (w obliczu ich umiejętności) grosze.
Niepokonana pisze:Ale on jest ode mnie 3 razy starszy jak nie więcej...
Poczułem się staro. :P Na szczęście 3 razy starsza od Ciebie to jest moja mama.

Niepokonana
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 148
Rejestracja: 4 sie 2019, o 11:12
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Polska

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Niepokonana » 14 wrz 2019, o 11:41

Zdania nie zmienię, arek mnie prowokuje swoją wiarą nienawiści.

No właśnie, na co komu patriotyzm.

Cooo, to Ty jesteś młody?

Awatar użytkownika
Premislav
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 14153
Rejestracja: 17 sie 2012, o 13:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Premislav » 14 wrz 2019, o 12:07

No jasne, choć nie użyłbym już takiego słowa. Gdy się goliłem i nie miałem podkrążonych oczu, to bywało, że nie sprzedawano mi alkoholu bez dowodu (nie wiem jak teraz, bo przestałem pić alkohol, ale nie było to dawno). Raz powiedziałem „nie potrzebuję dowodu, jestem aksjomatem", ale ekspedientka nie załapała.

PS Nareszcie dobra passa, Polska: Słowenia 0:2, Polska: Austria 0:0. Może wreszcie Jerzy Pęczak poleci. Smaczny jest nawet, choć trochę bez wyrazu, ale ile można.

Awatar użytkownika
arek1357
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 3708
Rejestracja: 6 gru 2006, o 09:18
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: blisko

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: arek1357 » 14 wrz 2019, o 23:22

arek mnie prowokuje swoją wiarą nienawiści
Czymże jest wiara nienawiści
Ale on jest ode mnie 3 razy starszy jak nie więcej...
Wiedziałem, że z rachunkami nie najlepiej (to jeszcze nie matematyka)
jestem kosmopolitką lol. Ja uznaję tylko honor
Jedno z drugim się kłóci ...

Mógłbym Ci wymienić kilku z historii kosmopolitów, jednak były to skończone kanalie wyzuci ze wszystkiego nie mówiąc o honorze, na pewno byś z nimi nie chciała mieć nic wspólnego, lub druga grupa kosmopolitów idioci...
Reasumując byli to idioci i kanalie...

Ja Cię może i prowokuję zmuszając do pewnych przemyśleń i przetasowaniu swoich wartości...

Czyś była dzisiaj pod Krzyżem cała Polska była jeśli nawet nie fizycznie to psychicznie (ja tak i tak byłem)...

Awatar użytkownika
Premislav
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 14153
Rejestracja: 17 sie 2012, o 13:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Premislav » 14 wrz 2019, o 23:36

arek1357 pisze:Mógłbym Ci wymienić kilku z historii kosmopolitów, jednak były to skończone kanalie wyzuci ze wszystkiego nie mówiąc o honorze
I niby czego miałoby to dowodzić? Mógłbym Ci wymienić kilku katolików, którzy byli skończonymi kanaliami, ateistów, którzy byli skończonymi kanaliami, ewangelików reformowanych, którzy byli skończonymi kanaliami, buddystów, którzy byli skończonymi kanaliami i co z tego? Tak się nie uzasadnia, że jakaś idea jest szkodliwa.
arek1357 pisze:Czyś była dzisiaj pod Krzyżem cała Polska była jeśli nawet nie fizycznie to psychicznie (ja tak i tak byłem)...
Jestem Polakiem i czniam Wasze krzyże. Jest tyle ważnych spraw w Polsce, jak problem z edukacją, konieczność budowy elektrowni atomowej, odesłanie Zbigniewa Ziobro na polityczną emeryturę, a ludzie jednoczą się wokół jakichś totemów i odprawiają nic niewnoszące modły. Szkoda, że zepsuł się mechanizm zamieszczania obrazków, bo wrzuciłbym mem z typem w fedorze, tylko że, wbrew zamysłowi autorów, nieironicznie.

Niepokonana
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 148
Rejestracja: 4 sie 2019, o 11:12
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Polska

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Niepokonana » 15 wrz 2019, o 10:10

Bardzo dobrze, zostanę pierwszą cool kosmopolitką.

No bo nauczyciele są nie spoko. Wiesz jaki jest najlepszy sposób na samobójstwo? Powiedzenie grzecznie i kulturalnie nauczycielowi "przykro mi, ale nie interesuję się pańskim przedmiotem, w związku z tym nie zamierzam poświęcać wiele czasu na jego naukę". I to w ogóle jest chore, bo my mamy ponad 30 godzin lekcyjnych, zaczynając od gimnazjów, i jesteśmy obwiniani, bo wybieramy, co nam się podoba...
I w ogóle głupie jest to, że nauczyciel się nie stara, a ja nie mogę wagarować, przez co marnuję czas podwójnie - na siedzenie w klasie i uczenie się w domu z podręcznika.

Głupie jest to, że ja muszę składać podanie, by wypisać się z religii. Nie można wyjść legalnie do sklepu dosłownie 5 metrów obok szkoły, przez co trzeba kupować suche bułki ze sklepiku szkolnego, które kosztują 5 razy za dużo. Nauczyciele uczniów nie szanują, a potem żalą się w internecie, że to my ich nie szanujemy, widzisz jacy z nich kłamcy? No takie mamy problemy z edukacją zwykłą. A z uniwersytetami to jest tak, że mamy uniwersytety od setek lat, ale nie ani jeden z nich nie jest w top 500 w rankingu światowym, a nawet jak jest to w ostatniej pięćsetce.

No i panoszy się socjalizm, bo ludzie nie są edukowani, jak ogarniać pieniądze.

Właśnie, ludzie się boją elektrowni atomowej, bo będzie katastrofa, a prawda jest taka, że już mamy katastrofę od smogu.
No właśnie, na co komu totemy w dzisiejszych czasach?

Awatar użytkownika
Premislav
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 14153
Rejestracja: 17 sie 2012, o 13:12
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Premislav » 15 wrz 2019, o 10:37

Niepokonana pisze:Wiesz jaki jest najlepszy sposób na samobójstwo? Powiedzenie grzecznie i kulturalnie nauczycielowi "przykro mi, ale nie interesuję się pańskim przedmiotem, w związku z tym nie zamierzam poświęcać wiele czasu na jego naukę".
A po co tak mówić? To tylko zwróci na Ciebie uwagę nauczyciela (i raczej nie nastawi pozytywnie). Realizować w praktyce i tyle.
Niepokonana pisze: I to w ogóle jest chore, bo my mamy ponad 30 godzin lekcyjnych, zaczynając od gimnazjów
To nie jest tak znowu dużo. I bardzo dobrze, że ludzie wybierają to, co lubią i do tego bardziej się przkładają, ktoś, kto uczy się wszystkiego po trochu, nie ma przed sobą otwartych wszystkich ścieżek, tylko raczej nie nadaje się do niczego. A że nauczyciele sobie pomarudzą – trudno.
Niepokonana pisze:I w ogóle głupie jest to, że nauczyciel się nie stara, a ja nie mogę wagarować, przez co marnuję czas podwójnie - na siedzenie w klasie i uczenie się w domu z podręcznika.
A to faktycznie dość uciążliwe, na studiach (przynajmniej na UWr) uczęszczanie na wykłady jest nieobowiązkowe, musisz po prostu znać materiał (chociaż i tak przeważnie warto chodzić). Może w szkole podstawowej nie jest to dobra opcja, ale w szkole średniej już sądzę, że owszem.
Niepokonana pisze:Nauczyciele uczniów nie szanują, a potem żalą się w internecie, że to my ich nie szanujemy, widzisz jacy z nich kłamcy?
Prędzej hipokryci, przecież jedno drugiemu nie przeczy.
Niepokonana pisze: z uniwersytetami to jest tak, że mamy uniwersytety od setek lat, ale nie ani jeden z nich nie jest w top 500 w rankingu światowym
Warszawski i Jagielloński są, przynajmniej były, kiedy ostatnio sprawdzałem. Tu był ciekawy post odnośnie polskiej edukacji uniwersyteckiej (akurat w temacie matematyki, ale być może pewne wnioski są ogólniejsze, nie wiem):
https://www.matematyka.pl/viewtopic.php?f=15&t=396679&p=5384711&hilit=milenijnych#p5384711
o, i tutaj:
https://www.matematyka.pl/viewtopic.php?f=76&t=352871&p=5179003&hilit=mam+pewn%C4%85+hipotez%C4%99#p5179003

Niepokonana
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 148
Rejestracja: 4 sie 2019, o 11:12
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Polska

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Niepokonana » 15 wrz 2019, o 11:17

Nawet, jak nie powiesz, to i tak się wściekają.
Premislav, Ty lubisz, jak się na Ciebie krzyczy? Bo ja nie.

To jest dużo, jeżeli założymy, że mamy dużo nauki po szkole... Byłoby mało, gdyby po szkole nie trzeba byłoby nic robić.

A dzięki za linki, zapoznam się.
https://www.youtube.com/watch?v=uw2NtAJwikY Widziałeś to?

Awatar użytkownika
kerajs
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 7144
Rejestracja: 17 maja 2013, o 10:23
Płeć: Mężczyzna

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: kerajs » 15 wrz 2019, o 11:18

Niepokonana pisze:
15 wrz 2019, o 10:10
bo my mamy ponad 30 godzin lekcyjnych
Podobnie jak wszyscy.
Też w szkole średniej miałem ponad 30 godzin lekcyjnych tygodniowo, lecz do szkoły chodziłem tylko przez 4 dni. Piątego dnia były praktyki, od 8 do 14 lub od 14 do 20 w miejscach oddalonych od szkoły od kilku do kilkudziesięciu kilometrów.
A przecież kiedyś, możliwe że Twoi rodzice tak mieli, do szkoły chodziło się także w sobotę.

Ps
Co do ilości nauki, to pewnie wszędzie jest podobnie. Warto jak najwięcej się uczyć na lekcjach, aby mniej mieć do wykonania w domu.

Niepokonana
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 148
Rejestracja: 4 sie 2019, o 11:12
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Polska

Re: Off-topic, czyli dyskusje na każdy temat

Post autor: Niepokonana » 15 wrz 2019, o 11:24

Posłuchaj mnie, jak nauczyciel ma centralnie gdzieś nauczanie i ja w ogóle nie rozumiem, co on mówi, to ja mam przerąbane, i to jest głupie.
EDIT: a więc mówicie mi, że ten system nauczania na studiach jest taki, że profesorowi nie opłaca się oblewać studentów? A nie mogłoby być tak, że jak profesor oblewa, to jest jakiś egzamin komisyjny? Żeby sprawdzić, czy student powinien być oblany? A nie może być egzaminów na studia "osób nieznających odpowiedzi na te pytania nie przyjmujemy"?

ODPOWIEDZ