ekstrema funkcji wielu zmiennych
: 3 wrz 2009, o 10:57
Mam oto taki przykład
\(\displaystyle{ f(x,y)=x ^{2}+y^{2}-2x-2y+4 \sqrt{xy} +8}\)
Policzyłam pochodne pierwszego rzędu
po x ->\(\displaystyle{ 2x-2+4 \frac{y}{2 \sqrt{xy} }=2x-2+ \frac{2y}{ \sqrt{xy} }}\)
i po y -> \(\displaystyle{ 2y-2+4 \frac{x}{2 \sqrt{xy} }=2y-2+ \frac{2x}{ \sqrt{xy} }}\)
przyrównuje do 0 i teraz mam problem z tymi punktami. Po rozwiazaniu układu równań wychodzi mi
\(\displaystyle{ A(0,0) B(\(\displaystyle{ \sqrt{2},- \sqrt{2}}\) C (\(\displaystyle{ -\sqrt{2}, \sqrt{2})}\)
W odpowiedziach jednak jest ekstremum w A(2,2)
Czy mógłby ktoś zerknąć czy dobrze rozwiązałam układ równań, bo chyba się gdzieś pomyliłam, proszę też o zamieszczenie tego rozwiązania ukłądu:)}\)
\(\displaystyle{ f(x,y)=x ^{2}+y^{2}-2x-2y+4 \sqrt{xy} +8}\)
Policzyłam pochodne pierwszego rzędu
po x ->\(\displaystyle{ 2x-2+4 \frac{y}{2 \sqrt{xy} }=2x-2+ \frac{2y}{ \sqrt{xy} }}\)
i po y -> \(\displaystyle{ 2y-2+4 \frac{x}{2 \sqrt{xy} }=2y-2+ \frac{2x}{ \sqrt{xy} }}\)
przyrównuje do 0 i teraz mam problem z tymi punktami. Po rozwiazaniu układu równań wychodzi mi
\(\displaystyle{ A(0,0) B(\(\displaystyle{ \sqrt{2},- \sqrt{2}}\) C (\(\displaystyle{ -\sqrt{2}, \sqrt{2})}\)
W odpowiedziach jednak jest ekstremum w A(2,2)
Czy mógłby ktoś zerknąć czy dobrze rozwiązałam układ równań, bo chyba się gdzieś pomyliłam, proszę też o zamieszczenie tego rozwiązania ukłądu:)}\)