Strona 1 z 1

Antymateria , matematyka, Pitagoras i Paul Dirac

: 25 sie 2009, o 18:25
autor: kawiton
Dzień dobry !
Chciałbym wznowić temat antymaterii, ponieważ dyskusja :dave, megus i cape rozwijała się w bardzo dobrym kierunku . Może takie rozmowy naprowadzą i otworzą oczy tym , którzy nie wyobrażają sobie , że może istnieje inna przestrzeń, niż tylko przestrzeń naszgo wszechświata. Jaka to przestrzeń ?
-Próżnia, która niedostępna jest dla materii, za to antymateria czuje sie w niej jak ryba w wodzie !
Gdybyśmy mogli wejść w próżnię na głębokość np 100 lat świetlnych to może spotkalibyśmy jakąś galaktykę i w niej układ słoneczny który zbudowany jest z antymaterii na nasze podobieństwo !
Do czego zmierzam ? Wydaje mi się, że gdybyśmy świat nasz i antymaterii porównalii do matematyki i wyobrazili sobie , że materia to zbiór liczb dodatnich , a antymateria to zbiór liczb ujemnych , to okaże się że Paul Dirac miał rację, iż antymateria występuje powszechnie, tyle że nie w naszej przestrzeni.
Jeden z internautów zagiął mnie i zapytał to czym jest zero . Dziś odpowiadam , jest i zero ! Tym zerem jest foton . Pięknie sobie radzi w obu światach . Dlaczego ? Jest cząsteczką o zerowej masie , jest cząsteczką materii i jest cząsteczką antymaterii. (uśmiecham się bo bardzo pasuje mi ten foton do modelu matematycznego wszechświatów)
To że materia jest liczbą dodatnią , okazuje się (potem niechcący wyczytałem ) wymyślił Pitagoras, a jego wspłcześni obsesyjnie wierzyli, że każdej rzeczy można przypisać liczbę. Wtedy jeszcze nie znali liczb ujemnych i antymaterii , ciekawe co by dziś powiedzieli.
Jeśli kogoś zajmuje antymateria - zapraszam !
A jednak matematyka - to wszystko ! Kawiton

Antymateria , matematyka, Pitagoras i Paul Dirac

: 25 sie 2009, o 20:09
autor: blost
troszke jak jakis wstep do ksiazki fantasy to zabrzmialo... Może powiem jak ja widze zaleznosci matematyka fizyka. Otoz... matematyka jest obrazuje fizyke w liczbach. Fizyka nie jest obrazem liczb... Nie wiem dlaczego akurat foton mialby byc zerem skoro isnieje foton i zakladamy ze istnieje antymateria to dlaczego nie mialby istniec antyfoton ?

Antymateria , matematyka, Pitagoras i Paul Dirac

: 25 sie 2009, o 20:57
autor: patry93
Cóż, ciekawe to... ale, co na wiki jest napisane -
Wikipedia pisze:Hipoteza ta okazała się nieprawdziwa, gdyż nie przewidywała istnienia cząstek niepodlegających zakazowi Pauliego.
Nie wiem czy wiki mówi prawdę, bo błędy i tam się zdarzają, ale Twoje wywody to chyba po prostu czyste gdybanie Ale lubię takie gdybania Sam swego czasu bardzo interesowałem się czwartym wymiarem, tunelami czasoprzestrzennymi itd.

Antymateria , matematyka, Pitagoras i Paul Dirac

: 25 sie 2009, o 21:20
autor: kawiton
Patry zostaw Ty ten czwarty wymiar i tunele czasoprzestrzeni , niech piszą o tym bajkopisarze. Inna przestrzeń czyli próżnia , dzieje się tu i teraz!. A pozytony z uwagi na swe galaktycznie małe rozmiary żyją pośród nas tu i teraz . Przechodzą przez Twoją głowę jako wszędobylska fala elektromagnetyczna i nawet nie wiesz o tym .
Co z tym zakazem Pauliego , czy ktoś tu może wyjaśnić , bo Patry szelił do mnie ,a ja nie wiem o co chodzi . Czy to ma związek z tematem ?:)-- 25 sie 2009, o 21:33 --
blost pisze:troszke jak jakis wstep do ksiazki fantasy to zabrzmialo... Może powiem jak ja widze zaleznosci matematyka fizyka. Otoz... matematyka jest obrazuje fizyke w liczbach. Fizyka nie jest obrazem liczb... Nie wiem dlaczego akurat foton mialby byc zerem skoro isnieje foton i zakladamy ze istnieje antymateria to dlaczego nie mialby istniec antyfoton ?
Nie moze być antyfoton , bo foton spełnia rolę swej własnej antycząstki. Fenomen fotonu polega na tym , że jest jednocześnie materią i antymaterią . Ponadto idealnie pasuje do modelu matematycznego jako zero. Otóż zero porusza się w obu zbiorach bez problemu, nie kasując żadnych z liczb dodatnich lub ujemnych. To samo jest z fotonem , żyje pośród materii i antymateri nie unicestwijąc żadnej z mas.
Blost ! - dziękuję , ugruntowałeś mnie w tym fotonie -zerze

Antymateria , matematyka, Pitagoras i Paul Dirac

: 25 sie 2009, o 22:55
autor: Rogal
To ja polecam na szybkie przeszkolenie i pokrewne tam (między innymi Zakaz Pauliego). Potem kreuj teorie, które pasować mogą do doświadczeń.

Antymateria , matematyka, Pitagoras i Paul Dirac

: 26 sie 2009, o 06:10
autor: kawiton
patry93 pisze:Cóż, ciekawe to... ale, co na wiki jest napisane -
Wikipedia pisze:Hipoteza ta okazała się nieprawdziwa, gdyż nie przewidywała istnienia cząstek niepodlegających zakazowi Pauliego.
Nie wiem czy wiki mówi prawdę, bo błędy i tam się zdarzają, ale Twoje wywody to chyba po prostu czyste gdybanie Ale lubię takie gdybania Sam swego czasu bardzo interesowałem się czwartym wymiarem, tunelami czasoprzestrzennymi itd.
Patry napisz jaśniej o co Ci chodzi z tymi cząstkami i jaka hipoteza nieprawdziwa, bez roztrząsania zakazu Pauliego , wiemy o co chodzi , zresztą każdy może przeczytać ! Tym bardziej , że rogal zdenerwował się
Potem napiszę dlaczego warto stworzyć model matematyczny wszechświatów.

Antymateria , matematyka, Pitagoras i Paul Dirac

: 26 sie 2009, o 07:18
autor: blost
kawiton pisze: Ponadto idealnie pasuje do modelu matematycznego jako zero. Otóż zero porusza się w obu zbiorach bez problemu, nie kasując żadnych z liczb dodatnich lub ujemnych. To samo jest z fotonem , żyje pośród materii i antymateri nie unicestwijąc żadnej z mas.
To czemu fotonem nie bedzie kaczka ?
Zalozmy ze mamy zbior liczb dodatnich ujemnych i zbior kaczek... Foton doskonale pasuje jako kaczka gdyz nie widzialem kaczki ktora zjada liczby... ponadto istnieja rozne kaczki a rozne zera nie istnieja... tak samo jak z fotonami rozne energiie itp.
Jak powiedizal Einstein... Wszystko trzeba tłumaczyc najprosciej jak sie da, Nigdy prosciej.

Antymateria , matematyka, Pitagoras i Paul Dirac

: 26 sie 2009, o 09:10
autor: kawiton
Blost Ty sam jesteś kaczka :) Tylko nie obrażaj się , to z sympatii , nie ze złości !!
Jest różnica pomiędzy zjadaniem a unicestwianiem.Nie wiem czy nie zaplątałem się w rozumieniu twoich wywodów , ale zgadzam się, że jedno jest zero , ale dlaczego nie ma różnych energii ?
Potem powiem jaki jest sens tworzenia modelu matematycznego wszechświatów . Zero w modelu musi być , bo matematyka bez zera nie może żyć Jak masz inny pomysł na zero , to słucham uważnie , a w zasadzie czytam

Antymateria , matematyka, Pitagoras i Paul Dirac

: 26 sie 2009, o 11:08
autor: blost
Spoko spoko chociaz roznie mowia to mi sie wlasnie wydaje ze ludzie lubiacy matme maja najlepsze poczucie humoru wiec o obrazaniu mowy nie ma

Tylko czemu się upierasz ze musi byc zero... Jezeli przyjelibysmy że wszechswiat rzadzi sie prawami addytywnosci to zero jest po prostu niczym. Teraz pytanie czym jest "nic". Wiec... Nic to po prostu nic i tak to zostawmy... albo lepiej nic to zero.
Foton nie koniecznie w tej chwili powinien byc uznawany za zero bo on ma energie. W mysl \(\displaystyle{ E=mc^2}\)moze ona w jakis tajemniczy sposob zostac zamieniona na mase. Takze zerem juz nie bedzie... Takie sa moje skromne sugestie

Antymateria , matematyka, Pitagoras i Paul Dirac

: 26 sie 2009, o 12:47
autor: patry93
kawiton pisze:Patry napisz jaśniej o co Ci chodzi z tymi cząstkami i jaka hipoteza nieprawdziwa, bez roztrząsania zakazu Pauliego , wiemy o co chodzi , zresztą każdy może przeczytać ! Tym bardziej , że rogal zdenerwował się
Potem napiszę dlaczego warto stworzyć model matematyczny wszechświatów.
Hehe, bardzo bym chciał napisać coś jaśniej, ale nie mam o tym zielonego pojęcia i tak tylko przytoczyłem to, co niby jest prawdą (wg wiki ).

A co do modelu matematycznego - jeszcze trzeba by powiązać to z grawitacją, tzn. materia przyciąga, a antymateria odpycha, a w liczbach tego chyba nie uświadczysz

Antymateria , matematyka, Pitagoras i Paul Dirac

: 27 sie 2009, o 08:25
autor: kawiton
Dobrze , dobrze , blost i patry ładnie miesza , może wyjdzie z tego jakaś nowa teoria
Ale do rzeczy -zero ma takie same prawa jak każda inna liczba nie tylko w matematyce .Wyobraź sobie , że bilans masz tylko ujemny ( w kieszeni ), może wyjść na zero , a jescze lepiej kiedy jest dodatni.Mam nadzieję, że przekonałem Cię ,że zero to wcale nie jest nic.Idąc tym tropem ,że zero to nie jest nic ,ma prawo nieść energię jako foton i jednocześnie mieć zerową masę . Z drugiej strony masz rację, iż wszystkie wzory na energię od Isaka Newtona po Alberta Einstaina zawierają masę . Można by zapytać jak to możliwe by energię miało coś co nie ma masy. Jest to możliwe!, np po anihilacji elektronu z pozytonem , powstaje foton o nieziemskiej energii cieplnej 10 mln st C.
Prawo addytywność zachodzi bez problemu w naszym świecie , ale bierze w łeb w spotkaniu z próżnią .

Co do grawitacji , to wielcy fizycy do dziś mają z nią kłopoty , chyba tak jak starożytni grecy, trzeba czekać na jakieś wydarzenie , lub urodzi sie wielki matematyk i odkryje (-wymyśli ) nowy rachunek np różniczkowy i całkowy , wtedy problem sam się rozwiąże.
Moim zdaniem co do teorii dwóch równoległych światów w oparciu o model matematyczny nie ma to znaczenia.
Po co budować model, potem powiem -- 30 sie 2009, o 18:04 --Dzień dobry !
Jeśli przyjmiemy , że materia to zbór liczb dodatnich , foton jest zerem , a antymateria jest zbiorem liczb ujemnych , to będzie oznaczało , że nie ma antymaterii pośród materii i na odwrót.
Takie modele powinny uzmysłowić , że nie ma najmnieszego sensu szukać antymaterii tam gdzie jej nie ma.
W tym modelu brakuje mi funkcji falowej korpuskuły elementarnej , bo fale bez problemu wchodzą w oba światy, w obie przestrzenie , żyją jakiś czas z uwagi na swe galaktycznie małe rozmiary do czasu ,aż spotka się ze swoim odpowiednikiem np pozyton z elektronem. Robi bum wg E=mc2 i wychodzi z tego energetyczne zero czyli foton.
Widzisz blost to zero, co dzień Cię ogrzewa jak wychodzisz na słońce. Zero w matematyce i w życiu to wcale nie jest nic. O tym Słońcu warto pogadać , no bo dlaczego korona stykająca się z mroźnym kosmosem ma 10 mln st. C , a powierzchnia tylko 6 tys. st. C , przecież jest bliżej jądra Słońca, ktrego temperaturę szcuje sie na 13 mln st. C(- ma związek z w/w modelem )
Pozdrawiam serdecznie . Kawiton
PS O ile starożytni Grecy mieli obsesję na punkcie liczb ( jak pisze Leon Lederman) tak my dzisiaj mamy obłęd z liczbami i numerkami.Każda rzecz, każde urządzenie ma ileś parametrów liczbowych .Tylko dobrze zastanówcie się ile przypiasno nam liczb i numerków. Poczowszy od nr butów a kończąc na liczeniu składki ZUS i ewntualnie emerytury od niej