Strona 1 z 2

pierwiastek z 10

: 21 sie 2009, o 17:44
autor: SirDaczek
Siema!
Pomóżcie mi z zadaniem: wymień liczby naturalne mniejsze od
\(\displaystyle{ \sqrt{10}}\) .
Jeśli to zły dział to proszę o przeniesienie.

pierwiastek z 10

: 21 sie 2009, o 17:50
autor: M_L
Czego tu nie wiesz? Wiesz co to jest liczba naturalna?

pierwiastek z 10

: 21 sie 2009, o 17:54
autor: Nakahed90
\(\displaystyle{ \sqrt{9}<\sqrt{10}}\)

pierwiastek z 10

: 21 sie 2009, o 18:28
autor: bober92
Zbiór liczb naturalnych wyraża się następująco:
N={0,1,2,3,4,5,6,7,8...}

a więc \(\displaystyle{ \sqrt{10} \approx 3,1622776}\).
\(\displaystyle{ \sqrt{9}< \sqrt{10}}\)
więc naturalne mieszczące sie w przedziale to: 0,1,2,3.

pierwiastek z 10

: 21 sie 2009, o 19:58
autor: SirDaczek
aha dzięki

pierwiastek z 10

: 21 sie 2009, o 19:59
autor: Tomcat
bober92 pisze:Zbiór liczb naturalnych wyraża się następująco:
więc naturalne mieszczące sie w przedziale to: 0,1,2,3.
Może to będzie uznane za czepianie się, ale 0 nie należy do naturalnych...

pierwiastek z 10

: 21 sie 2009, o 20:00
autor: miodzio1988
Tomcat, A kto Ci tak powiedział? ;]

pierwiastek z 10

: 21 sie 2009, o 20:01
autor: SirDaczek
Nakahed90 pisze:\(\displaystyle{ \sqrt{9}<\sqrt{10}}\)
Co to ma wspólnego z zadaniem?

pierwiastek z 10

: 21 sie 2009, o 20:07
autor: abc666
9 jest największym kwadratem liczby naturalnej, który jest mniejszy niż 10

\(\displaystyle{ \sqrt{10} < \sqrt{9} = 3}\)

pierwiastek z 10

: 21 sie 2009, o 20:07
autor: Tomcat
miodzio1988, tak wiem, wielu polemizuje ale w kilku książkach jakie czytałem ostatnio np "Teoria liczb" Narkiewicza czyli "Wstęp do teorii mnogości" W.Sierpińskiego definiowali zbiór liczb całkowitych jako zbiór złożony z zera, liczb naturalnych i liczb do nich przeciwnych. Po za tym, "Nowoczesne kompendium matematyki" ma podobne zdanie więc wolę sie tego trzymać.
SirDaczek, ta nierwność pokazuje zależność miedzy szukaną liczbą a największą liczbą mniejszą do niej, której pierwiastek jest naturalny.

pierwiastek z 10

: 21 sie 2009, o 20:08
autor: SirDaczek
nie rozumiem

pierwiastek z 10

: 21 sie 2009, o 20:09
autor: miodzio1988
Tomcat, no to ja sobie definiuję 0 jako liczbą naturalną. Nie wprowadzaj młodzieży w błąd. Na studiach może i to jest kwestia sporna. W gimnzajum i liceum zero jest liczbą naturalną. Kropka.

pierwiastek z 10

: 21 sie 2009, o 20:17
autor: bober92
mnie caly czas uczą ze 0 jest naturalną, wiec się tego trzymam.

pierwiastek z 10

: 21 sie 2009, o 20:21
autor: Tomcat
miodzio1988, trochę dziwnie to zabrzmiało "to ja definiuję sobie"... Jakkolwiek inne mogłyby być wymagania w liceum a na studiach to mimo wszystko powinny być spójne. Ja nawet w liceum nie przyjmowałem 0 jako licby naturalnej i robiłem dobrze zlecone zadania.

pierwiastek z 10

: 21 sie 2009, o 20:26
autor: miodzio1988
Tomcat pisze:miodzio1988, trochę dziwnie to zabrzmiało "to ja definiuję sobie"...
Zabrzmiało tak samo jak to:
Tomcat pisze: Ja nawet w liceum nie przyjmowałem 0 jako licby naturalnej i robiłem dobrze zlecone zadania.
Nie wprowadzaj dzieciaków z błąd. Samemu możesz robić jak chcesz.