Wybrałeś studia? A mieszkac gdzie juz masz?
- dabro90
- Użytkownik

- Posty: 189
- Rejestracja: 5 kwie 2009, o 20:36
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: O-ka
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 1 raz
Wybrałeś studia? A mieszkac gdzie juz masz?
Pytanie, zaraz po wyborze studiow chyba najwazniejsze.
Zakladam, ze raczej spora czesc studiuje jednak poza miejscem zamieszkania, ale szczesciarze tez moga sie wypowiedziec
Wybieram sie do Waw-y,Krakowa lub ewentualnie Wroclawia, wiec musze juz myslec o jakims miejscu do mieszkania. Niestety znajomi ida glownie na medycyne do Bialegostoku lub maja mieszkania do podzialu z rodzenstwem, wiec zahaczenie sie z nimi odpada.
Akademik fajna opcja, wiadomo, ale czy dla kogos kto jednak musi nad czyms posiedziec, zeby to zrozumiec jest szansa przetrwania dluzej niz semestru ?
Zakladam, ze raczej spora czesc studiuje jednak poza miejscem zamieszkania, ale szczesciarze tez moga sie wypowiedziec
Wybieram sie do Waw-y,Krakowa lub ewentualnie Wroclawia, wiec musze juz myslec o jakims miejscu do mieszkania. Niestety znajomi ida glownie na medycyne do Bialegostoku lub maja mieszkania do podzialu z rodzenstwem, wiec zahaczenie sie z nimi odpada.
Akademik fajna opcja, wiadomo, ale czy dla kogos kto jednak musi nad czyms posiedziec, zeby to zrozumiec jest szansa przetrwania dluzej niz semestru ?
Ostatnio zmieniony 23 maja 2009, o 13:12 przez dabro90, łącznie zmieniany 2 razy.
-
miodzio1988
Wybrałeś studia? A mieszkac gdzie juz masz?
No to ja się wypowiem
Są plusy i minusy mieszkania w akademiku.
Plusy:
+Koledzy z akademika zawsze mogą Ci pomoc w nauce. Jesli zamieszkasz w akademiku zostaniesz zakwaterowany pewnie z innymi osobami ze swoich studiow. Wtedy to bedziesz mial z nimi lepszy kontakt , szczegolnie przed kolosami
+akademik jest tanszy niz mieszkanie. 320 zl i masz porządny 2-osobowy pokój w centrum Wawy.
+W akademiku nie płacisz za prąd , wodę itd
+W akademiku masz sieć akademicką(ściągałes kiedys film przez 2 minuty? Plus wszystkie najnowsze gry dostepne w dzien premiery- akurat ja nie korzystam, bo nie lubię piracić)
+Darmowa siłownia i tani basen(tak, za basen płacisz)
+Masa fajnych dziewczyn. Na imprezie jak sie zakrecisz wokół takiej-jest Twoja ( ja akurat na taką łatwiznę to nie lecę )
No i minusy:
-Moze Ci sie trafić buractwo w pokoju
-czasami imprezy przeszkadzają
-ogolny syf - normalka w akademiku
W razie pytan pisz
Są plusy i minusy mieszkania w akademiku.
Plusy:
+Koledzy z akademika zawsze mogą Ci pomoc w nauce. Jesli zamieszkasz w akademiku zostaniesz zakwaterowany pewnie z innymi osobami ze swoich studiow. Wtedy to bedziesz mial z nimi lepszy kontakt , szczegolnie przed kolosami
+akademik jest tanszy niz mieszkanie. 320 zl i masz porządny 2-osobowy pokój w centrum Wawy.
+W akademiku nie płacisz za prąd , wodę itd
+W akademiku masz sieć akademicką(ściągałes kiedys film przez 2 minuty? Plus wszystkie najnowsze gry dostepne w dzien premiery- akurat ja nie korzystam, bo nie lubię piracić)
+Darmowa siłownia i tani basen(tak, za basen płacisz)
+Masa fajnych dziewczyn. Na imprezie jak sie zakrecisz wokół takiej-jest Twoja ( ja akurat na taką łatwiznę to nie lecę )
No i minusy:
-Moze Ci sie trafić buractwo w pokoju
-czasami imprezy przeszkadzają
-ogolny syf - normalka w akademiku
W razie pytan pisz
- dabro90
- Użytkownik

- Posty: 189
- Rejestracja: 5 kwie 2009, o 20:36
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: O-ka
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 1 raz
Wybrałeś studia? A mieszkac gdzie juz masz?
Tak, sciagalem film w 2 minuty (siec osiedlowa, 8mb/s )
To jest regula ze sie dostaje w pokoju osoby z tego samego kierunku?
Pierwszaki dostaja najgorsze pokoje i jest handel "najlepszymi" miejscowkami - mit?
To jest regula ze sie dostaje w pokoju osoby z tego samego kierunku?
Pierwszaki dostaja najgorsze pokoje i jest handel "najlepszymi" miejscowkami - mit?
-
miodzio1988
Wybrałeś studia? A mieszkac gdzie juz masz?
Pierwszaki dostają gorsze pokoje. Mitem jest, że jest jakiś handel. Normalnie zyjesz przez rok w pokoju , a po roku, dostajesz nowy pokój. Ten nowy pokoj juz jest o niebo lepszy
Ja mam w pokoju goscia z Albanii i z Administracji więc takiej reguły nie ma. Ale tak często się zdarza, że dostajesz pokój w ktorym jest/będzie Twoj przyszły kolega ze studiów.
Jak idziesz na MINI to pewnie przydzielą Ci pokoj w Mikrusie. A tam jest całkiem niezle
Ja mam w pokoju goscia z Albanii i z Administracji więc takiej reguły nie ma. Ale tak często się zdarza, że dostajesz pokój w ktorym jest/będzie Twoj przyszły kolega ze studiów.
Jak idziesz na MINI to pewnie przydzielą Ci pokoj w Mikrusie. A tam jest całkiem niezle
- dabro90
- Użytkownik

- Posty: 189
- Rejestracja: 5 kwie 2009, o 20:36
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: O-ka
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 1 raz
Wybrałeś studia? A mieszkac gdzie juz masz?
Nazwa interesujaca, zwiazana z wielkoscia pokoi ?
A jakie w akademikach sa lazienki? (Czytaj - jak we wojsku, jedna wspolna ?)
A jakie w akademikach sa lazienki? (Czytaj - jak we wojsku, jedna wspolna ?)
-
miodzio1988
Wybrałeś studia? A mieszkac gdzie juz masz?
Pokoje akurat w Mikrusie są duze
Łazienka? No jedna na kazde piętro. Ale jakos nigdy nie czekałem w kolejce zeby wziąć prysznic. Więc nie jest tak zle z tym
Łazienka? No jedna na kazde piętro. Ale jakos nigdy nie czekałem w kolejce zeby wziąć prysznic. Więc nie jest tak zle z tym
-
Rogal
- Użytkownik

- Posty: 4992
- Rejestracja: 11 sty 2005, o 22:21
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: a z Limanowej
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 422 razy
Wybrałeś studia? A mieszkac gdzie juz masz?
Ale za to jakie imprezy na akademikach PK odchodzą 
Na AGH też nie jest tak różowo, jakby się wydawało - ostatnio dużo chamstwa się pojawiło.
No ale im więcej porządnych pójdzie, tym chamstwa będzie mniej, więc nie odradzam bynajmniej.
Na AGH też nie jest tak różowo, jakby się wydawało - ostatnio dużo chamstwa się pojawiło.
No ale im więcej porządnych pójdzie, tym chamstwa będzie mniej, więc nie odradzam bynajmniej.
-
xpenguin
- Użytkownik

- Posty: 63
- Rejestracja: 19 kwie 2009, o 19:09
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Radom
- Pomógł: 6 razy
Wybrałeś studia? A mieszkac gdzie juz masz?
Dajcie opcję "zamieszkam u rodziny", to w końcu ani wynajem, ani "nie wiem, ale bedzie dobrze"
Bo tak chyba będzie w moim przypadku, przynajmniej na początku. Mam szczęście, jeśli Warszawa to rodzina na przedmieściach (ewentualnie w samej stolicy ale z nimi to niepewne, jeszcze jest brat cioteczny, ale jemu raczej nie chcę włazić na głowę), a jeśli Wrocław to rodzina w mieście
Co do akademików, bardzo namawia mnie mama (nie dziwię się jej, w końcu płaciłaby mniej, chociaż mieszkanie u rodziny wyszłoby chyba jeszcze taniej), tylko że ona ma argumenty wyniesione jeszcze z PRL-u, kiedy to wszystko na studiach było "takie fajne". I zaraz o imprezach, nowych znajomościach itp. Tylko że ja jestem typem człowieka, który "jednak musi nad czyms posiedziec" i to w dodatku w spokoju, więc czasem nawet najspokojniejsze towarzystwo mnie wyprowadza z równowagi. No zresztą jak na przyszłą panią informatyk przystało
Fajne dziewczyny do "wyrwania" w akademikach jakoś mnie nie przekonują , wspólne łazienki i pokoje tym bardziej. Ale jeśli nie będę miała wyboru, to będę zmuszona sama się do nich przekonać (łazienek i pokoi oczywiście, nie dziewczyn). Bo wynajem mieszkania samodzielnie czy to we Wrocku, czy Wawie kosztuje sporo, a nie wiem, czy ze znajomymi dostaniemy się do stolicy tak jak chcemy, czy los nas poroznosi po całej Polsce... No a obie rodziny zadeklarowały, że mogę "wbijać", ale po jakimś czasie może im się znudzić, w końcu ich mieszkania/domy, i co wtedy? Ach, jeszcze były proponował mi kiedyś mieszkanie z nim, bo wynajmuje, ale teraz to po ptakach, za późno na wykorzystanie go.
Uff, się rozpisałam trochę.
Bo tak chyba będzie w moim przypadku, przynajmniej na początku. Mam szczęście, jeśli Warszawa to rodzina na przedmieściach (ewentualnie w samej stolicy ale z nimi to niepewne, jeszcze jest brat cioteczny, ale jemu raczej nie chcę włazić na głowę), a jeśli Wrocław to rodzina w mieście
Co do akademików, bardzo namawia mnie mama (nie dziwię się jej, w końcu płaciłaby mniej, chociaż mieszkanie u rodziny wyszłoby chyba jeszcze taniej), tylko że ona ma argumenty wyniesione jeszcze z PRL-u, kiedy to wszystko na studiach było "takie fajne". I zaraz o imprezach, nowych znajomościach itp. Tylko że ja jestem typem człowieka, który "jednak musi nad czyms posiedziec" i to w dodatku w spokoju, więc czasem nawet najspokojniejsze towarzystwo mnie wyprowadza z równowagi. No zresztą jak na przyszłą panią informatyk przystało
Fajne dziewczyny do "wyrwania" w akademikach jakoś mnie nie przekonują , wspólne łazienki i pokoje tym bardziej. Ale jeśli nie będę miała wyboru, to będę zmuszona sama się do nich przekonać (łazienek i pokoi oczywiście, nie dziewczyn). Bo wynajem mieszkania samodzielnie czy to we Wrocku, czy Wawie kosztuje sporo, a nie wiem, czy ze znajomymi dostaniemy się do stolicy tak jak chcemy, czy los nas poroznosi po całej Polsce... No a obie rodziny zadeklarowały, że mogę "wbijać", ale po jakimś czasie może im się znudzić, w końcu ich mieszkania/domy, i co wtedy? Ach, jeszcze były proponował mi kiedyś mieszkanie z nim, bo wynajmuje, ale teraz to po ptakach, za późno na wykorzystanie go.
Uff, się rozpisałam trochę.
- czeslaw
- Użytkownik

- Posty: 2115
- Rejestracja: 5 paź 2008, o 22:12
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Politechnika Wrocławska
- Podziękował: 44 razy
- Pomógł: 317 razy
Wybrałeś studia? A mieszkac gdzie juz masz?
Też akademik, wrocławskie teki. Chcę mieszkać z kumplami z drugiego roku, więc liczę na to, że od początku dostaniemy jakiś ekstra pokój
xpenguin: nie wierz w jakieś dziwne opowieści, że w akademiku nie ma spokoju. Jak chcesz się uczyć to się nauczysz w spokoju. Sam widziałem, jak w jednym końcu piętra jest impreza to na drugim końcu nie słychać. A te argumenty z PRLu chyba tez jeszcze nie są aż tak bardzo przeterminowane
xpenguin: nie wierz w jakieś dziwne opowieści, że w akademiku nie ma spokoju. Jak chcesz się uczyć to się nauczysz w spokoju. Sam widziałem, jak w jednym końcu piętra jest impreza to na drugim końcu nie słychać. A te argumenty z PRLu chyba tez jeszcze nie są aż tak bardzo przeterminowane
-
miodzio1988
Wybrałeś studia? A mieszkac gdzie juz masz?
Przeciez nie będziesz mieszkac z chlopakiemxpenguin pisze:Fajne dziewczyny do "wyrwania" w akademikach jakoś mnie nie przekonują , wspólne łazienki i pokoje tym bardziej.
Są zasłonki i nie zdarza się, aby w kwestii łazienek były jakieś problemy .
Mezczyzni fajni też są Tylko większosc facetow w akademikach to pijacy...ale trafiają się perełki ( tja, mowie o sobie )
-
xpenguin
- Użytkownik

- Posty: 63
- Rejestracja: 19 kwie 2009, o 19:09
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Radom
- Pomógł: 6 razy
Wybrałeś studia? A mieszkac gdzie juz masz?
miodzio1988, ale współlokatorek też nie będę wyrywać Abstynentem facet nie musi być, ale perełka byłaby ciekawa, chociaż szukanie tego to jak igła w stogu siana
czeslaw, to były zupełnie inne czasy, mniej chamstwa i w ogóle. Impreza w PRL-u a dzisiejsza to niebo a ziemia, przynajmniej z opowieści rodziców.
Dobra, koniec OT, temat o alkoholu ktoś zdaje się już założył gdzie indziej
czeslaw, to były zupełnie inne czasy, mniej chamstwa i w ogóle. Impreza w PRL-u a dzisiejsza to niebo a ziemia, przynajmniej z opowieści rodziców.
Dobra, koniec OT, temat o alkoholu ktoś zdaje się już założył gdzie indziej
Wybrałeś studia? A mieszkac gdzie juz masz?
Czy dla Was 1600zł (to dego Internet, prąd i gaz) za mieszkanie 2 pokojowe 36m2 w bloku w Krakowie, 500 metrów od testo, 200 metrów od tramwajów (poprostu super lokalizacja -(Łagiewniki, ul. Cegielniana)) to dużo?
Dziewczyna ma takie mieszkanie wynajęte i sie zastanawia czy wypowiedziec umowe na wakacje i potem czegoś szukać czy trzymać
PS. Jeśli były by jakieś dwie chętne studentki (niepalące i spokojne ) z Krk do takiego mieszkania od 1 lipca to mogę podać namiary...
Dziewczyna ma takie mieszkanie wynajęte i sie zastanawia czy wypowiedziec umowe na wakacje i potem czegoś szukać czy trzymać
PS. Jeśli były by jakieś dwie chętne studentki (niepalące i spokojne ) z Krk do takiego mieszkania od 1 lipca to mogę podać namiary...
Ostatnio zmieniony 24 maja 2009, o 17:04 przez coder89, łącznie zmieniany 1 raz.
-
mnij
- Użytkownik

- Posty: 185
- Rejestracja: 18 lis 2008, o 16:01
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: KrK
- Podziękował: 10 razy
- Pomógł: 3 razy
Wybrałeś studia? A mieszkac gdzie juz masz?
opis akademików miodzia zgadza się z tym co słyszałem od znajomych którzy tam mieszkają ja na swoją przyszłą uczelnie daleko nie mam więc ta przyjemność życia w akademiku raczej mnie niestety ominie ;p
Wybrałeś studia? A mieszkac gdzie juz masz?
Wg. mnie najlepszym rozwiązaniem byłoby wynajęcie mieszkania 2 pokojowego za ok. 1600-1700 zł, w którym mogłyby mieszkać 4 osoby. Sam nawet znalazłem coś podobnego we Wrocławiu na Śródmieściu, które znajduje oczywiście w centrum Wrocławia. Problem polega na tym, że gdybym chciał je zarezerwowaćw tym momencie już teraz musiałbym płacić za nie tak jak gdybym już tam mieszkał, czyli już na samym starcie ponad 1000 zł do tyłu :/. Dlatego myśle też o akademiku, tylko nie wiem jakie trzeba spełnić warunki, aby tam się dostać (podobno dochód na członka rodziny nie może przekraczać danej kwoty). Fajnie jakby wypowiedział się ktoś mieszkający w akadmikach należących do PWr na temat warunków tam panujących oraz cen wynajmu.
