jak udowodnić niewymierność pierwiastka z 2,3,5,7 . . .
jak udowodnić niewymierność pierwiastka z 2,3,5,7 . . .
Jak udowodnić że pierwiastek np. :z 2 lub 3 jest liczbą niewymierną ?
jak udowodnić niewymierność pierwiastka z 2,3,5,7 . . .
Zalozyc, ze jest wymierna, czyli jest w postaci ulamka nieskaracalnego \(\displaystyle{ \frac{p}{q}}\) - \(\displaystyle{ p}\) i \(\displaystyle{ q}\) sa naturalne, podniesc stronami do kwadratu, pomnozyc przez \(\displaystyle{ q^2}\) i popatrzec na obie strony rownania, przyklad dla \(\displaystyle{ \sqrt{3}}\):
\(\displaystyle{ 3q^2 = p^2}\)
lewa strona dzieli sie przez trzy i ma byc kwadratem \(\displaystyle{ p \rightarrow p}\) dzieli sie przez \(\displaystyle{ 3}\)
\(\displaystyle{ p}\) dzieli sie przez \(\displaystyle{ 3}\), czyli \(\displaystyle{ p = 3k}\)
wtedy
\(\displaystyle{ 3q^2 = 9k^2 |:3\\
q^2 = 3k^2}\)
analogiczne rozumowanie jak poprzednio prowadzi do wniosku, ze \(\displaystyle{ q}\) dzieli sie przez \(\displaystyle{ 3}\):
\(\displaystyle{ q = 3n}\)
Wtedy \(\displaystyle{ \frac{p}{q} = \frac{3 \cdot k}{3 \cdot n} = \frac{k}{n} \rightarrow}\) sprzecznosc z zalozeniem, ze ulamek \(\displaystyle{ \frac{p}{q}}\) jest nieskracalny. Czyli zalozenie, ze \(\displaystyle{ \sqrt{3}}\) jest wymierne prowadzi do sprzecznosci, stad \(\displaystyle{ \sqrt{3}}\) jest niewymierne...
\(\displaystyle{ 3q^2 = p^2}\)
lewa strona dzieli sie przez trzy i ma byc kwadratem \(\displaystyle{ p \rightarrow p}\) dzieli sie przez \(\displaystyle{ 3}\)
\(\displaystyle{ p}\) dzieli sie przez \(\displaystyle{ 3}\), czyli \(\displaystyle{ p = 3k}\)
wtedy
\(\displaystyle{ 3q^2 = 9k^2 |:3\\
q^2 = 3k^2}\)
analogiczne rozumowanie jak poprzednio prowadzi do wniosku, ze \(\displaystyle{ q}\) dzieli sie przez \(\displaystyle{ 3}\):
\(\displaystyle{ q = 3n}\)
Wtedy \(\displaystyle{ \frac{p}{q} = \frac{3 \cdot k}{3 \cdot n} = \frac{k}{n} \rightarrow}\) sprzecznosc z zalozeniem, ze ulamek \(\displaystyle{ \frac{p}{q}}\) jest nieskracalny. Czyli zalozenie, ze \(\displaystyle{ \sqrt{3}}\) jest wymierne prowadzi do sprzecznosci, stad \(\displaystyle{ \sqrt{3}}\) jest niewymierne...
Ostatnio zmieniony 29 wrz 2014, o 19:12 przez Jan Kraszewski, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód: Poprawa wiadomości.
Powód: Poprawa wiadomości.
jak udowodnić niewymierność pierwiastka z 2,3,5,7 . . .
wkradl sie blad w przeksztalceniu
zamiast
\(\displaystyle{ 3p^2 = q^2}\)
powinno byc
\(\displaystyle{ 3q^2=p^2}\)
zalozenie o \(\displaystyle{ p}\) i \(\displaystyle{ q}\) ze sa naturalne jest chyba zbyt mocne - wystarczy zeby byly calkowite
a teraz podeje dowod na niewymiernosc pierwiastka, ktory mi sie podoba:
zakladamy, ze \(\displaystyle{ \sqrt{3}}\) jest liczba wymierna czyli mozna przedstawic w postaci ilorazu dwoch liczb calkowitych
\(\displaystyle{ \sqrt{3}=\frac{p}{q}}\), gdzie \(\displaystyle{ p}\) i \(\displaystyle{ q}\) sa calkowite i \(\displaystyle{ q\neq 0}\)
po podniesieniu stronami do kwadratu i pomnozeniu przez \(\displaystyle{ q^2}\) otrzymujemy
\(\displaystyle{ 3 \cdot q \cdot q=p \cdot p}\)
w iloczynie \(\displaystyle{ 3 \cdot q \cdot q}\) wystepuje nieparzysta liczba \(\displaystyle{ 3}\) w rozkladzie na czynniki pierwsze, bo w iloczynie \(\displaystyle{ q \cdot q}\) liczba \(\displaystyle{ 3}\) wystepuje parzysta ilosc razy lub nie wystepuje wcale
w iloczynie \(\displaystyle{ p \cdot p}\) liczba \(\displaystyle{ 3}\) wystepuje parzysta ilosc razy lub wcale
zatem ilosc \(\displaystyle{ 3}\) przy rozkladzie na czynniki pierwsze po lewej stronie rownosci nie zgadza sie z iloscia \(\displaystyle{ 3}\) po prawej stronie rownosci
czyli mozna powiedziec ze rownosc jest sprzeczna
zatem \(\displaystyle{ \sqrt{3}}\) nie da sie przedstawic w postaci ilorazu dwoch liczb calkowitych
\(\displaystyle{ \sqrt{3}}\) nie jest liczba wymierna, wiec jest liczba niewymierna
cnd
zamiast
\(\displaystyle{ 3p^2 = q^2}\)
powinno byc
\(\displaystyle{ 3q^2=p^2}\)
zalozenie o \(\displaystyle{ p}\) i \(\displaystyle{ q}\) ze sa naturalne jest chyba zbyt mocne - wystarczy zeby byly calkowite
a teraz podeje dowod na niewymiernosc pierwiastka, ktory mi sie podoba:
zakladamy, ze \(\displaystyle{ \sqrt{3}}\) jest liczba wymierna czyli mozna przedstawic w postaci ilorazu dwoch liczb calkowitych
\(\displaystyle{ \sqrt{3}=\frac{p}{q}}\), gdzie \(\displaystyle{ p}\) i \(\displaystyle{ q}\) sa calkowite i \(\displaystyle{ q\neq 0}\)
po podniesieniu stronami do kwadratu i pomnozeniu przez \(\displaystyle{ q^2}\) otrzymujemy
\(\displaystyle{ 3 \cdot q \cdot q=p \cdot p}\)
w iloczynie \(\displaystyle{ 3 \cdot q \cdot q}\) wystepuje nieparzysta liczba \(\displaystyle{ 3}\) w rozkladzie na czynniki pierwsze, bo w iloczynie \(\displaystyle{ q \cdot q}\) liczba \(\displaystyle{ 3}\) wystepuje parzysta ilosc razy lub nie wystepuje wcale
w iloczynie \(\displaystyle{ p \cdot p}\) liczba \(\displaystyle{ 3}\) wystepuje parzysta ilosc razy lub wcale
zatem ilosc \(\displaystyle{ 3}\) przy rozkladzie na czynniki pierwsze po lewej stronie rownosci nie zgadza sie z iloscia \(\displaystyle{ 3}\) po prawej stronie rownosci
czyli mozna powiedziec ze rownosc jest sprzeczna
zatem \(\displaystyle{ \sqrt{3}}\) nie da sie przedstawic w postaci ilorazu dwoch liczb calkowitych
\(\displaystyle{ \sqrt{3}}\) nie jest liczba wymierna, wiec jest liczba niewymierna
cnd
Ostatnio zmieniony 29 wrz 2014, o 19:15 przez Jan Kraszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Poprawa wiadomości.
Powód: Poprawa wiadomości.
jak udowodnić niewymierność pierwiastka z 2,3,5,7 . . .
Dzieki za zwrocenie uwagi, oczywiscie powinno byc "calkowite" tak jest scislej. Blad z \(\displaystyle{ p}\) i \(\displaystyle{ q}\) poprawilam.
Podoba mi sie Twoj dowod, chyba latwiejszy do zrozumienia.
Polaczylam tez Twoje posty, zamiast pisac dwa posty pod rzad, lepiej jest ten pierwszy edytowac (okienko "zmien" nad trescia postu z prawej strony).
Podoba mi sie Twoj dowod, chyba latwiejszy do zrozumienia.
Polaczylam tez Twoje posty, zamiast pisac dwa posty pod rzad, lepiej jest ten pierwszy edytowac (okienko "zmien" nad trescia postu z prawej strony).
Ostatnio zmieniony 29 wrz 2014, o 19:15 przez Jan Kraszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Poprawa wiadomości.
Powód: Poprawa wiadomości.
-
misial
- Użytkownik

- Posty: 49
- Rejestracja: 24 wrz 2004, o 14:05
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Jasło
- Podziękował: 3 razy
jak udowodnić niewymierność pierwiastka z 2,3,5,7 . . .
mozna troche krocej np dla \(\displaystyle{ \sqrt{3}}\):
\(\displaystyle{ \sqrt{3}=x |^2\\
3=x^2}\)
\(\displaystyle{ x^2-3=0 \leftarrow}\) jest twierdzenie: jezeli wielomian o wspolczynnikach calkowitych ma pierwiastki wymierne to sa one postaci \(\displaystyle{ \frac{p}{q}}\), gdzie \(\displaystyle{ p}\) to podzielnik wyrazu wolnego, a \(\displaystyle{ q}\) podzielnik wyrazu przy najwyzszej potedze, w tym przypadku \(\displaystyle{ \frac{p}{q} \in\{-3,-1,1,3\}}\), czyli nie ma tu \(\displaystyle{ \sqrt{3}}\), wiec jest to liczba niewymierna, tak samo mozesz robic z innymi wyrazeniami, np. sprawdz sobie czy \(\displaystyle{ \sqrt{2}-\sqrt{3}+\sqrt{5}}\) jest wymierne (udowodnij znaczy), po odpowiednich przeksztalceniach dojdziesz do wielomianu jakiegos:P
\(\displaystyle{ \sqrt{3}=x |^2\\
3=x^2}\)
\(\displaystyle{ x^2-3=0 \leftarrow}\) jest twierdzenie: jezeli wielomian o wspolczynnikach calkowitych ma pierwiastki wymierne to sa one postaci \(\displaystyle{ \frac{p}{q}}\), gdzie \(\displaystyle{ p}\) to podzielnik wyrazu wolnego, a \(\displaystyle{ q}\) podzielnik wyrazu przy najwyzszej potedze, w tym przypadku \(\displaystyle{ \frac{p}{q} \in\{-3,-1,1,3\}}\), czyli nie ma tu \(\displaystyle{ \sqrt{3}}\), wiec jest to liczba niewymierna, tak samo mozesz robic z innymi wyrazeniami, np. sprawdz sobie czy \(\displaystyle{ \sqrt{2}-\sqrt{3}+\sqrt{5}}\) jest wymierne (udowodnij znaczy), po odpowiednich przeksztalceniach dojdziesz do wielomianu jakiegos:P
Ostatnio zmieniony 29 wrz 2014, o 19:18 przez Jan Kraszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Poprawa wiadomości.
Powód: Poprawa wiadomości.
jak udowodnić niewymierność pierwiastka z 2,3,5,7 . . .
to ja mam jeszcze taki może głupi i bezsensowny przykład, ale mnie irytuje nieco...
no bo postepując analogicznie do rozwiazania Yavien, chcialem przeanalizowac przykład dla \(\displaystyle{ \sqrt{4}}\). wszyscy oczywiscie wiedza ze jest to \(\displaystyle{ 2}\), a to jest liczba wymierna, no ale sprobojmy:
Zakladamy, ze liczbe mozna zapisac w postaci ulamka nieskaracalnego \(\displaystyle{ \frac{p}{q}}\) - \(\displaystyle{ p}\) i \(\displaystyle{ q}\) sa naturalne, podniesc stronami do kwadratu, pomnozyc przez \(\displaystyle{ q^2}\) i popatrzec na obie strony rownania, przyklad dla \(\displaystyle{ \sqrt{4}}\):
\(\displaystyle{ 4q^2 = p^2}\)
lewa strona dzieli sie przez cztery i ma byc kwadratem \(\displaystyle{ p \rightarrow p}\) dzieli sie przez \(\displaystyle{ 4}\)
\(\displaystyle{ p}\) dzieli sie przez \(\displaystyle{ 4}\), czyli \(\displaystyle{ p = 4k}\)
wtedy
\(\displaystyle{ 4q^2 = 16k^2 |:4 \\
q^2 = 4k^2}\)
analogiczne rozumowanie jak poprzednio prowadzi do wniosku, ze \(\displaystyle{ q}\) dzieli sie przez \(\displaystyle{ 4}\):
\(\displaystyle{ q = 4n}\)
Wtedy \(\displaystyle{ \frac{p}{q} = \frac{4 \cdot k}{4 \cdot n} = \frac{k}{n} \rightarrow}\) no i tu wychodzi ze niby to jest sprzeczność...... no ale to powinna byc prawda. To gdzie jest blad w rozumowaniu?? coś przegapilem? pewnie tak, tylko gdzie. :/ Gdzyby mogl to ktos wyjasnić, z pewnoscią pomogloby mi to zrozumieć problem udowadniania liczb niewymiernych.
no bo postepując analogicznie do rozwiazania Yavien, chcialem przeanalizowac przykład dla \(\displaystyle{ \sqrt{4}}\). wszyscy oczywiscie wiedza ze jest to \(\displaystyle{ 2}\), a to jest liczba wymierna, no ale sprobojmy:
Zakladamy, ze liczbe mozna zapisac w postaci ulamka nieskaracalnego \(\displaystyle{ \frac{p}{q}}\) - \(\displaystyle{ p}\) i \(\displaystyle{ q}\) sa naturalne, podniesc stronami do kwadratu, pomnozyc przez \(\displaystyle{ q^2}\) i popatrzec na obie strony rownania, przyklad dla \(\displaystyle{ \sqrt{4}}\):
\(\displaystyle{ 4q^2 = p^2}\)
lewa strona dzieli sie przez cztery i ma byc kwadratem \(\displaystyle{ p \rightarrow p}\) dzieli sie przez \(\displaystyle{ 4}\)
\(\displaystyle{ p}\) dzieli sie przez \(\displaystyle{ 4}\), czyli \(\displaystyle{ p = 4k}\)
wtedy
\(\displaystyle{ 4q^2 = 16k^2 |:4 \\
q^2 = 4k^2}\)
analogiczne rozumowanie jak poprzednio prowadzi do wniosku, ze \(\displaystyle{ q}\) dzieli sie przez \(\displaystyle{ 4}\):
\(\displaystyle{ q = 4n}\)
Wtedy \(\displaystyle{ \frac{p}{q} = \frac{4 \cdot k}{4 \cdot n} = \frac{k}{n} \rightarrow}\) no i tu wychodzi ze niby to jest sprzeczność...... no ale to powinna byc prawda. To gdzie jest blad w rozumowaniu?? coś przegapilem? pewnie tak, tylko gdzie. :/ Gdzyby mogl to ktos wyjasnić, z pewnoscią pomogloby mi to zrozumieć problem udowadniania liczb niewymiernych.
Ostatnio zmieniony 29 wrz 2014, o 19:21 przez Jan Kraszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Poprawa wiadomości.
Powód: Poprawa wiadomości.
- Calasilyar
- Użytkownik

- Posty: 2495
- Rejestracja: 2 maja 2006, o 21:42
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław/Sieradz
- Podziękował: 29 razy
- Pomógł: 410 razy
- Lorek
- Użytkownik

- Posty: 7069
- Rejestracja: 2 sty 2006, o 22:17
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Ruda Śląska
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 1327 razy
jak udowodnić niewymierność pierwiastka z 2,3,5,7 . . .
To akurat prawdą nie jest.mucha87 pisze:lewa strona dzieli sie przez cztery i ma byc kwadratem p --> p dzieli sie przez 4
jak udowodnić niewymierność pierwiastka z 2,3,5,7 . . .
Prawdą jest na pewno, ze lewa strona dzieli sie przez \(\displaystyle{ 4}\) (no bo jest: \(\displaystyle{ 4q^2}\)) i ma być kwadratem \(\displaystyle{ p}\) (bo \(\displaystyle{ L=p^2}\)).Adams pisze:To akurat prawdą nie jest.mucha87 pisze:lewa strona dzieli sie przez cztery i ma byc kwadratem p --> p dzieli sie przez 4
Czyli wychodzi na to, że \(\displaystyle{ p}\) nie moze dzielić sie przez \(\displaystyle{ 4}\)? To dlaczego w przypadku pierwiastka z \(\displaystyle{ 3}\) tamto \(\displaystyle{ p}\) moglo dzielic sie przez \(\displaystyle{ 3}\)? :/
Czy ktoś potrafilby to rozwiązać?
Ostatnio zmieniony 29 wrz 2014, o 19:22 przez Jan Kraszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Poprawa wiadomości.
Powód: Poprawa wiadomości.
- Lorek
- Użytkownik

- Posty: 7069
- Rejestracja: 2 sty 2006, o 22:17
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Ruda Śląska
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 1327 razy
jak udowodnić niewymierność pierwiastka z 2,3,5,7 . . .
Nie, z tej implikacji, którą napisałeś wychodzi, że \(\displaystyle{ p}\) jest podzielne przez \(\displaystyle{ 2}\) (a przez \(\displaystyle{ 4}\) nie musi się dzielić)mucha87 pisze:Czyli wychodzi na to, że \(\displaystyle{ p}\) nie moze dzielić sie przez \(\displaystyle{ 4}\)
\(\displaystyle{ 3}\) nie jest całkowitą wielokrotnością kwadratu liczby naturalnej \(\displaystyle{ \ge 2}\)mucha87 pisze:To dlaczego w przypadku pierwiastka z \(\displaystyle{ 3}\) tamto \(\displaystyle{ p}\) moglo dzielic sie przez \(\displaystyle{ 3}\)? :/
Ostatnio zmieniony 29 wrz 2014, o 19:23 przez Jan Kraszewski, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Poprawa wiadomości.
Powód: Poprawa wiadomości.
jak udowodnić niewymierność pierwiastka z 2,3,5,7 . . .
Witam wszystkich matematyków Milo mi
Oczywiscie mam problem, wiec tu pisze
Potrzebuje jeszcze bardziej łopatologicznego wyjasnienia dowodu na to ze pierw. z 3 nie jest liczba wymierna. No niestety.... nie kazdy ma te umiejetnosc od razu kumania zadan matematycznych. Zazdroszcze matematykom.
Moze to pytanie coś da: Skad tam sie bierze nakle "k" w tym dowodzie? Co to jest? Moze o czyms nie pamietam... nie wiem. W koncu zdalem te matme na maturze.
Oczywiscie mam problem, wiec tu pisze
Potrzebuje jeszcze bardziej łopatologicznego wyjasnienia dowodu na to ze pierw. z 3 nie jest liczba wymierna. No niestety.... nie kazdy ma te umiejetnosc od razu kumania zadan matematycznych. Zazdroszcze matematykom.
Moze to pytanie coś da: Skad tam sie bierze nakle "k" w tym dowodzie? Co to jest? Moze o czyms nie pamietam... nie wiem. W koncu zdalem te matme na maturze.
- smigol
- Użytkownik

- Posty: 3411
- Rejestracja: 20 paź 2007, o 23:10
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 89 razy
- Pomógł: 353 razy
jak udowodnić niewymierność pierwiastka z 2,3,5,7 . . .
Zakładamy, że pierwiastek z 3 jest liczbą wymierną, więc można go przedstawić jako iloraz dwóch liczb całkowitych, względnie pierwszych,(nie mają, żadnego wspólnego dzilenika, prócz 1) niech te liczby będą: \(\displaystyle{ p}\) i \(\displaystyle{ q}\)
więc:
\(\displaystyle{ \frac{p}{q}= \sqrt{3} \ \ \ \ | ^{2}}\)
\(\displaystyle{ \frac{p ^{2} }{q ^{2} } = 3}\)
\(\displaystyle{ 3q^{2} = p ^{2}}\)
z tego widzimy, że \(\displaystyle{ 3|p ^{2}}\)
więc \(\displaystyle{ p}\) możemy przedstawić w takiej postaci: \(\displaystyle{ p= 3k}\)
\(\displaystyle{ p^{2} = ft(3k \right) ^{2} = 9k ^{2}}\)
\(\displaystyle{ 3q^{2} = 9k^{2}}\)
teraz widzimy, że \(\displaystyle{ p}\) i \(\displaystyle{ q}\) mają wspólny dzielnik: \(\displaystyle{ 3}\) więc jest to sprzeczne z założeniem (o tym, że \(\displaystyle{ q}\) i \(\displaystyle{ p}\) są względnie pierwsze, czyli \(\displaystyle{ \sqrt{3}}\) jest liczbą niewymierną.
więc:
\(\displaystyle{ \frac{p}{q}= \sqrt{3} \ \ \ \ | ^{2}}\)
\(\displaystyle{ \frac{p ^{2} }{q ^{2} } = 3}\)
\(\displaystyle{ 3q^{2} = p ^{2}}\)
z tego widzimy, że \(\displaystyle{ 3|p ^{2}}\)
więc \(\displaystyle{ p}\) możemy przedstawić w takiej postaci: \(\displaystyle{ p= 3k}\)
\(\displaystyle{ p^{2} = ft(3k \right) ^{2} = 9k ^{2}}\)
\(\displaystyle{ 3q^{2} = 9k^{2}}\)
teraz widzimy, że \(\displaystyle{ p}\) i \(\displaystyle{ q}\) mają wspólny dzielnik: \(\displaystyle{ 3}\) więc jest to sprzeczne z założeniem (o tym, że \(\displaystyle{ q}\) i \(\displaystyle{ p}\) są względnie pierwsze, czyli \(\displaystyle{ \sqrt{3}}\) jest liczbą niewymierną.
jak udowodnić niewymierność pierwiastka z 2,3,5,7 . . .
W takim razie jak udowodnić \(\displaystyle{ \sqrt{16}}\) bo dochodząc do\(\displaystyle{ 16 q^{2}=p ^{2}}\) i podstawiając tak samo \(\displaystyle{ p=16k}\) mamy bzdet \(\displaystyle{ 16q ^{2} = 256k ^{2}}\) i nie idzie. Tak samo w przypadku \(\displaystyle{ \sqrt{4}}\), ktoś mógłby do końca przedstawić taki dowód?
-
bakala12
- Użytkownik

- Posty: 3035
- Rejestracja: 25 mar 2010, o 15:34
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Gołąb
- Podziękował: 24 razy
- Pomógł: 513 razy
jak udowodnić niewymierność pierwiastka z 2,3,5,7 . . .
Nie da rady tego udowodnić, bo to nieprawda. Te pierwiastki które podałeś są wymierne, a nawet całkowite.
jak udowodnić niewymierność pierwiastka z 2,3,5,7 . . .
Właśnie, chodzi to, żeby sprawdzić. Jak mogę "sprawdzić czy jest wymierny?" Jeżeli da się udowodnić tym niewymierność, to wymierność też, tu zakładamy, że jest wymierny. A co jeśli jest wymierny, powinno wyjść inaczej. Jest jakiś sposób na sprawdzenie?
Ostatnio zmieniony 29 wrz 2014, o 19:26 przez gruchas, łącznie zmieniany 1 raz.



