Strona 1 z 1
Czy matematyki można uczyć się samemu?
: 6 mar 2009, o 19:48
autor: Piro
Mam taki ogromny problem, a mianowicie straciłem już jakąkolwiek nadzieję że moja nauczycielka od matematyki nauczy mnie czegoś. Tutaj nasuwa się moje pytanie czy możliwa jest samodzielna edukacja z matematyki? Nie chodzi mi o przeczytanie książek czy wykładu w internecie, ale zrozumienie bardziej zaawansowanych zagadnień (bo co jak co ale poziom to jest zerowy na mat-inf). Wielki problem z moją nauczycielką tkwi w tym iż uczy ona robić zadania schematami więc na żadnych konkursach matematycznych nie mamy żadnych szans. Gdyby ktoś był w stanie nakierować w jaki sposób można się uczyć samemu byłbym bardzo wdzięczny. (Rozmowa z nauczycielką na ten temat jest już przerobiona z negatywnym skutkiem)
Czy matematyki można uczyć się samemu?
: 6 mar 2009, o 21:02
autor: mostostalek
nauka bez czytania?? to raczej odpada.. zawsze najpierw musisz opanować materiał teoretyczny, żeby później cokolwiek móc z tym zrobić.. oczywiście dla chcącego nic trudnego.. wystarczy zajrzeć do książek.. inaczej matematyki się nie nauczysz jeśli będziesz miał problem ze zrozumieniem jakiegoś zagadnienia zapraszam tutaj.. zawsze znajdzie się ktoś kto Ci pomoże
Czy matematyki można uczyć się samemu?
: 8 mar 2009, o 23:52
autor: Pitagolas
A ja niezgodze sie z moim poprzednikiem Teoria jest wazna ale czesto niezrozumiana wiem po sobie Poszukaj przykladow rozwiazan danych zagadnien zobacz jak zostaly rozwiazane przeczytaj troche teori i sproboj sam rozwiazac te przyklady bo istnieje cala masa zagadnien ktorych uczac sie teori i niemajac odpowiednich podstaw naprawde nieopanujemy o wlasnych silach w rozsadnym czasie.
Czy matematyki można uczyć się samemu?
: 9 mar 2009, o 11:46
autor: Dumel
Piro pisze: więc na żadnych konkursach matematycznych nie mamy żadnych szans
co do konkursów to prawie wszędzie jest to samo. bez własnej pracy można co najwyżej cokolwiek zdzialac w kuratoryjnych ale na pewno nic ambitniejszego
Czy matematyki można uczyć się samemu?
: 9 mar 2009, o 17:06
autor: frej
Oczywiście zdarzają się przypadki, że zdolny uczeń nic nie robiący z zakresu matematyki tylko uważający na lekcji na odpowiednio dobrym poziomie może sobie radzić....
Przykładem niech będzie mój kolega, który prawie nic z matmy nie robił a na 95% dostanie się do finału OM w tym roku.
99% dobrych matematyków w liceum jednak opiera w sporej części swoją wiedzę i umiejętności na własnej pracy, przynajmniej tak mi się wydaje, gdyż nie zaliczam się do nich niestety.
Pamiętaj, bez pracy nie ma kołaczy Dorośli matematycy (studia+) prawie wszystko zawdzięczają swojej pracy, przynajmniej tak mówią mądrzejsi ludzie w jakimś temacie w tym dziale, zachęcam do lektury
Czy matematyki można uczyć się samemu?
: 18 kwie 2009, o 20:28
autor: Lorenzzo
Ja jak mialem 8 lat zamiast grac w pilke zaczalem dukac taka duza stara ksiazke od matematyki
Teraz Pracuje w Banku i kupuje 2 auto z salonu.... Zycie jest piekne
Czy matematyki można uczyć się samemu?
: 21 mar 2012, o 00:12
autor: murawsky
Jeśli masz chęci, cierpliwość i bardzo chcesz się nauczyć matematyki to się jej nauczysz
Obecnie chodzę do liceum. Profesor, który uczy nas matmy, gdy chodził do gimnazjum/liceum nic nie pojmował z matmy, był słaby, twierdzi, że miał głupiego nauczyciela, który nie umiał uczyć (i tak chyba było). Ale on chciał nauczyć się tej matematyki więc zaczął uczyć się samemu. Na lekcjach, gdy nauczyciel tłumaczył jakieś zadania, on siedział z tyłu i uczył z podręcznika, nie słuchał nauczyciela. Tak cały czas się uczył i uczył (SAMODZIELNIE!), że w końcu się nauczył. Teraz jest profesorem w 2 (chyba najlepszych w województwie i jednych z najlepszych w północnej części polski) szkołach, poza tym napisał własne podręczniki, z których się teraz uczymy. Są tak świetnie napisane, że nie trzeba chodzić na lekcje, żeby w liceum zrozumieć materiał na poziomie studiów Wszystko krok po kroku wyjaśnione.
Profesor cały czas nam powtarza, że dzięki samodzielnej pracy można osiągnąć takie sukcesy o jakich nigdy się nie marzyło. Sporo jest takich przypadków (mówię o osobach z jego klasy), którzy przychodzili do niego z pustą głową, nic kompletnie nie rozumieli, ciągle 1 łapali, ale na koniec 2 i 3 klasy liceum wychodziła im 5, niektórzy z nich zostawali nawet finalistami olimpiad. A to wszystko dzięki samodzielnej pracy!