Strona 1 z 2

monotoniczność

: 11 sty 2006, o 19:57
autor: matichem
cześć
Przy wyznaczaniu przedziałów monotoniczności, od czego zależy użycie nawiasu zamkniętego, otwartego...kiedy je stosujemy?
bardzo proszę
_______________

monotoniczność

: 11 sty 2006, o 20:18
autor: Lorek
Mój nauczyciel powiedział, że to bez znaczenia, czy przedział jest domknięty czy otwarty. Chyba że funkcja jest ograniczona i "kończy się" lub "zaczyna" na jakiejś liczbie, to wtedy musisz użyć nawiasu w zależności od tego czy liczba należy do dziedziny czy nie.

monotoniczność

: 11 sty 2006, o 20:43
autor: matichem
bardzo fajnie!
pozdrawiam

monotoniczność

: 11 sty 2006, o 20:44
autor: Lady Tilly
poczytaj tu:

myślę, że ta odpowiedź usatysfakcjonuje Cię.

monotoniczność

: 14 sty 2006, o 11:28
autor: kotek
Twoja odpowiedź na pewno jej nie usatysfakcjonuje. Przeczytaj sobie o co pyta matichem.

monotoniczność

: 14 sty 2006, o 16:48
autor: blinx
Sądzę kotku, że Twoje słowa są nie na miejscu, bo te słowa jeżeli już, to powinien wypowiedzieć matichem czyli osoba, która w pewnym zakresie potrzebuje pomocy. Chyba, że to Ty masz jakieś luki w wiedzy i potrzebujesz wyjaśnienia. Radzę wówczas założyć nowy wątek jeśli masz z czymś problem. Postaramy Ci się pomóc.

monotoniczność

: 14 sty 2006, o 17:20
autor: kotek
Podejrzewam, że luki to masz ty i to nie tylko w wiedzy.

monotoniczność

: 14 sty 2006, o 21:40
autor: M Ciesielski
oj, kłócicie się. Chodzi o to, że to praktycznie nie ma znaczenia przy monotoniczności, bo gdy się w pewnym punkcie funkcja "zawraca" praktycznie nie wiadomo czy punkt ten nalezy do poprzedniej monotoniczności, czy do następnej, więc gdy np określałaś przedziały w których funkcja maleje i zaliczyłaś go do tego przedziału nawiasem < >, czyli domkniętym, to w przypadku gdy określasz gdzie funkcja rośnie, to tego punktu nie zaliczasz, czyli stosujesz przedziały otwarte. Proste, musisz go ująć, ale tylko 1 raz. A gdzie? to już zależy od Ciebie. Pozdrawiam.

monotoniczność

: 14 sty 2006, o 21:54
autor: kotek
baQs pisze:Proste, musisz go ująć, ale tylko 1 raz. A gdzie? to już zależy od Ciebie.
Niestety nie masz racji. Jeśli mamy np. funkcję wielomianową, to podając przedziały monotoniczności można wszystkie podać jako domknięte (z wyjątkiem nieskończoności).

monotoniczność

: 14 sty 2006, o 23:12
autor: mihalo
myslę, że domknięte nawiasy przy monotoniczności ją nie na miejscu jęśli jakaś funkcja przechodzi w pewnym punkcie z rosnącej w malejącą a mamy wyznaczyć przedziałw którym np rośnie to w tym punkcie granicznym nie rośnie ani nie maleje (tzn poglądy są różne ale wg mnie tak to należy rozpatrywać i nie robić sobie kłopotu). Więc ten pkt nie powinien być zaliczony do przedziały => nawias powinien być OTWARTY.

domknięte nawiasy są przy przedziałach liczbowych!!

prze nieskończoności nigdy nie ma domkniętego nawiasu!!

monotoniczność

: 14 sty 2006, o 23:45
autor: kotek
mihalo pisze: nawias powinien być OTWARTY.
Nie. Przedział może być domknięty.
mihalo pisze:
domknięte nawiasy są przy przedziałach liczbowych!!
A o czym tu jest mowa, jak nie o przedziałach?
mihalo pisze:
prze nieskończoności nigdy nie ma domkniętego nawiasu!!
Przecież pisałam o tym.

monotoniczność

: 15 sty 2006, o 00:51
autor: mihalo
ale jaki jest sens dawania ? wg mnie nie ma, bo nigdzie nie jest wykazane czy liczba graniczna należy do np przedziału rosnącego. W ksiązkach i zbiorach nie widziałem nawiasów domkniętych.

monotoniczność

: 15 sty 2006, o 01:53
autor: kotek
mihalo pisze:ale jaki jest sens dawania ? wg mnie nie ma, bo nigdzie nie jest wykazane czy liczba graniczna należy do np przedziału rosnącego.
Nie wiem o co chodzi. Możesz napisać precyzyjniej?
mihalo pisze:W ksiązkach i zbiorach nie widziałem nawiasów domkniętych.
To coś kiepsko patrzyłeś.

monotoniczność

: 15 sty 2006, o 08:26
autor: Fibik
A może tak delta by tu co pomogła?
Chuck Norris ma spore doświadczenie w przekraczaniu granic - zwłaszcza takich zupełnie domkniętych...



monotoniczność

: 29 sty 2006, o 11:48
autor: M Ciesielski
ale jaki jest sens dawania ? wg mnie nie ma, bo nigdzie nie jest wykazane czy liczba graniczna należy do np przedziału rosnącego.
wtedy "wykluczasz" ten jeden punkt z wykresu, a wsyzystkie muszą być ujęte