Strona 1 z 16

[LVII OM] Przed II etapem...

: 14 gru 2005, o 23:28
autor: Arek
I etap OM mamy już za sobą, pomyślałem więc, że jeżeli będziecie chcieli możecie podyskutować na temat swoich szans/strategii/oczekiwań przed etapem rejonowym OM.

Swoją drogą temat dotyczący I etapu OM był najpopularniejszym i najobszerniejszym wątkiem w historii forum

[LVII OM] Przed II etapem...

: 15 gru 2005, o 11:19
autor: neworder
Zakładając, że przejdziecie do okręgowego - jak się przygotowujecie do niego?

[LVII OM] Przed II etapem...

: 15 gru 2005, o 13:32
autor: DEXiu
Ja tam mam tylko zaplanowane kilka lekturek na święta i ferie, głównie Pawłowskie i Kourliandtchiki (żółtodziób jestem, bo jeszcze nie czytałem żadnego z powyższych, no może poza "WPKN" ) a tak to w sumie innej metody nie przewiduję. Swoje szanse na 2 etap oceniam dość wysoko, bo chociaż startuje po raz pierwszy, to puściłem 11 zadań, z czego jedno jest zawalone całkiem, a w dwóch lub trzech można by się ewentualnie doczepić czegoś. Ale i tak jest dobrze. Co do "planów na przyszłość" (czytaj: "marzeń") to chciałbym się dostać przynajmniej do finału (jej, jakie odkrywcze i ambitne, nie? ). A jeśli chodzi o "dalsze plany" (czytaj: "bardzo nierealne marzenia" ) to załapanie się do reprezentacji na któryś z międzynarodowych

[LVII OM] Przed II etapem...

: 15 gru 2005, o 13:55
autor: neworder
Swoje szanse na 2 etap oceniam dość wysoko, bo chociaż startuje po raz pierwszy, to puściłem 11 zadań, z czego jedno jest zawalone całkiem, a w dwóch lub trzech można by się ewentualnie doczepić czegoś. Ale i tak jest dobrze
Można wiedzieć, skąd ten optymizm? Pamiętaj - jeśli w przeddzień olimpiady nie uznasz, że nic nie umiesz, to znaczy, że się źle przygotowałeś Ja od wakacji zrobiłem jakieś 200 zadań z olimpiad matematycznych i robię je nadal, kończę "Kółko..." Pawłowskiego, potem wezmę się za "WPKN" Kourliandtchika i 3 Pawłowskie z olimpiad z całego świata. Mam jeszcze "Słynne nierówności", ale to szmelc. I zobaczymy...

[LVII OM] Przed II etapem...

: 15 gru 2005, o 14:59
autor: DEXiu
Skąd optymizm? Hmm. Chyba z założenia Po co się martwić na zapas? Nie wejdę, to nie wejdę, tak bywa. W razie czego jest jeszcze szansa w przyszłym roku Chociaż byłoby fajnie gdyby już w bieżącym wejść przynajmniej do okręgówki

[LVII OM] Przed II etapem...

: 15 gru 2005, o 16:09
autor: neworder
Fakt, jak jesteś w II klasie, to masz jeszcze czas, ja niestety jestem w III, więc to moje ostatnie podejście.

[LVII OM] Przed II etapem...

: 15 gru 2005, o 17:36
autor: _el_doopa
Mam jeszcze "Słynne nierówności", ale to szmelc
"Słynne nierówności" to zajebista ksiazka :P , polecam

[LVII OM] Przed II etapem...

: 15 gru 2005, o 19:04
autor: Arek
Nie lekceważcie "nierówności" (jak ktoś lekceważy odsyłam do II etapu sprzed roku i do "powrotu"...)

[LVII OM] Przed II etapem...

: 15 gru 2005, o 20:24
autor: neworder
Tak, zadanie 6. z II etapu z ubiegłego roku to byłocoś w sam raz dla miłośników Lva K. "Słynne nierówności" mi się nie podobają - pomijając szmatławą jakość wydania (marna okładka, błędy w druku, nieprofesjonalny layout owocujący potworkami typu obliczenia na 10 stron) jakoś nie chwytają mnie przedstawione tam nierówności. Jeśli ktoś lubi takie rzeczy, to OK, ale jak kogoś to nie kręci, to nie znajdzie tam za wiele rzeczy do wykorzystania pod kątem OM (może oprócz nierówności Erdosa i paru metod użytych do dowodzenia nierówności Shapiro dla małych n).

[LVII OM] Przed II etapem...

: 15 gru 2005, o 20:41
autor: Tomasz Rużycki
W ramach przygotowań do 2giego etapu (zakładając, że się dostanę... :) 11/12 - narazie żadne rozwiązanie nie 'obalone' :D) robię zadania z poprzednich olimpiad matematycznych/austro-poli/bw/co się trafi :) Poza tym często zaglądam na ;) Niedługo się chyba wezmę za matematykę konkretną etc... :) Ah, i ta nieszczęsna geometria... :) Kiedyś trzeba będzie do niej przysiąść, by nie 'liczyć' wszystkiego :)


Pozdrawiam,
--
Tomek Rużycki

[LVII OM] Przed II etapem...

: 15 gru 2005, o 20:51
autor: szpieg
a jak myslicie, jakie typy zadan pojawia sie na II etapie (pomijajac dwa geometryczne)?

[LVII OM] Przed II etapem...

: 15 gru 2005, o 20:53
autor: neworder
Bez przesady, szpieg, może się przecież pojawić wszystko, nie ma sensu prorokować.
robię zadania z poprzednich olimpiad matematycznych/austro-poli/bw/co się trafi
Z ciekawości - jaki masz "killfactor", tj. ile zadań zaczętych udaje Ci się samodzielnie zrobić, bez czytania firmowego rozwiązania?

[LVII OM] Przed II etapem...

: 15 gru 2005, o 20:57
autor: Tomasz Rużycki
Nie prowadzę żadnej statystyki, ale z pewnością najlepiej idą mi nierówności, potem teoria liczb, trygonometria, nierówności geometryczne itd... Właśnie podczas robienia zadań z tych działów (chyba...) częstotliwość zaglądania do rozwiązań jest najmniejsza:) Najczęściej zaglądam do rozwiązań podczas robienia zadań z planimetrii/stereometrii, choć z tej ostatniej mało co robię.


Pozdrawiam,
--
Tomek Rużycki

[LVII OM] Przed II etapem...

: 15 gru 2005, o 23:14
autor: Czesio
Fajnie by było wejsc do finału w tym roku, to za rok bym zdawał podstawowy polski i ang. :], nie stresowałbym się:P. Może się uda. A uczę się standardowo z Pawłowskiego i WPKN i PDKN...

[LVII OM] Przed II etapem...

: 15 gru 2005, o 23:20
autor: DEXiu
Swoją drogą troszkę wkurzające jest to, że na OM zawsze pojawia się geometria (to oczywiste), i w 99 % przypadków jest jakieś zadanie, w którym albo jest podane że a/b=c/d (znaczy jakaś tam równość stosunków) i trzeba coś wykazać, albo trzeba samemu znaleźć podobieństwa i stosunki. Za dużo trochę tych zadań na podobieństwo Chociaż z drugiej strony lepsze już takie niż np. coś w stylu tegoroczne zad. 11 które większość osób (poprawcie jeśli się mylę) robiła z okręgu Apoloniusza, o którym usłyszałem niedawno i to przez przypadek, a potem to już potęga Google Nie wiem czy ktoś robił to inaczej, ale IMHO zadania, które można zrobić na "jedyny słuszny" sposób (lub z innej metody przechodzi bardzo ciężko), są trochę nie na miejscu. Słyszałem również, że trochę podobnie było z nierównością w drugim dniu II etapu zeszłorocznej OM. Niby najprostsze ze wszystkich, niby takie fajne, a tu zonk - stosunkowo mało osób (nawet tych "wymiataczy") zrobiło to zadanie, bo albo trzeba było się przebić brutal forcem albo wpaść na gotowy lemat
Ale w geometrii jest spory potencjał. Przygotujesz się nieźle. W pierwszym dniu zmusisz geometrę do kapitulacji (choćby i analitycznie ) plus do tego zrobisz cokolwiek innego, w drugim dniu znowu geometria i/lub coś innego i już masz finał w zasadzie.