"Matematyka od podstaw do matury." Renata Bednarz
- Quaerens
- Użytkownik

- Posty: 2484
- Rejestracja: 5 wrz 2007, o 13:36
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 439 razy
- Pomógł: 181 razy
"Matematyka od podstaw do matury." Renata Bednarz
Chciałbym zająć stanowisko w tej sprawie jako student, były maturzysta, a przede wszystkim osoba, która sięgała również do książek o różnym stopniu trudności.
O książce wiem tyle ile każdy kto widział skany. Nie mogę powiedzieć, że jest to bezpłciowa książka. Moim zdaniem po mimo błędów większych/mniejszych uczeń szkoły średniej czy student za 45zł funduje sobie, chyba wszystko? Z jednej strony oszczędność, chodź ja bym chyba wybrał jednak za 50zł dwa tomy Analizy Matematycznej, których współautorem jest Pan Włodarski czy np. Pan Skoczylas. Osobiście mnie jako studentowi informatyki nie przyda się księga ( bo tak można to nazwać ), która zawiera materiał licealny. Osobiście jestem za tym iż dzieło zawierało konkret, albo skupiamy się na maturze i solidnym przygotowaniu ucznia do niej bądź matematyce wyższej, pomagając tym samym zrozumieć wiele zagadnień studentowi.
Czytając zdania dotyczące Pana Jana Kraszewskiego przeszły mi ciarki, ale nie ogarnęło mnie zdziwienie. Studiuję na Uniwersytecie, który niczym się nie wyróżnia w Polsce, ale uczy mnie matematyczka, która ukończyła Uniwersytet Poznański i traktuje nas ( studentów ) jak Pan JK. Wydaję mi się, że jest to normalne ponieważ ktoś kto edukował się wiele lat, ma w swoich kartach wiele strutych nocy przez naukę nie chciałby raczej, aby jego "gadanina na ćwiczeniach" poszła w zapomniane. Chodź taka opinia o Panu JK może dać negatywny skutek uczelni....
Studia to czas, kiedy pracujemy nad swoją osobowością, w technikum może jeszcze w kolorki się bawiliśmy, ale na tym etapie czas wykazać się odpowiedzialnością i być konsekwentnym.
Jestem na forum już bardzo długo. Widzę posty Pana Qń, JK, miodzio1988 i mam dla nich ogromny szacunek, chodź miodzio1988 to skomplikowana osóbka lubiąca dogryzać , ale co z tego jak wie w czym temat...
Ogółem życzę Pani powodzenia i przychylnych opinii o Pani pozycji.
Pozdrawiam!
O książce wiem tyle ile każdy kto widział skany. Nie mogę powiedzieć, że jest to bezpłciowa książka. Moim zdaniem po mimo błędów większych/mniejszych uczeń szkoły średniej czy student za 45zł funduje sobie, chyba wszystko? Z jednej strony oszczędność, chodź ja bym chyba wybrał jednak za 50zł dwa tomy Analizy Matematycznej, których współautorem jest Pan Włodarski czy np. Pan Skoczylas. Osobiście mnie jako studentowi informatyki nie przyda się księga ( bo tak można to nazwać ), która zawiera materiał licealny. Osobiście jestem za tym iż dzieło zawierało konkret, albo skupiamy się na maturze i solidnym przygotowaniu ucznia do niej bądź matematyce wyższej, pomagając tym samym zrozumieć wiele zagadnień studentowi.
Czytając zdania dotyczące Pana Jana Kraszewskiego przeszły mi ciarki, ale nie ogarnęło mnie zdziwienie. Studiuję na Uniwersytecie, który niczym się nie wyróżnia w Polsce, ale uczy mnie matematyczka, która ukończyła Uniwersytet Poznański i traktuje nas ( studentów ) jak Pan JK. Wydaję mi się, że jest to normalne ponieważ ktoś kto edukował się wiele lat, ma w swoich kartach wiele strutych nocy przez naukę nie chciałby raczej, aby jego "gadanina na ćwiczeniach" poszła w zapomniane. Chodź taka opinia o Panu JK może dać negatywny skutek uczelni....
Studia to czas, kiedy pracujemy nad swoją osobowością, w technikum może jeszcze w kolorki się bawiliśmy, ale na tym etapie czas wykazać się odpowiedzialnością i być konsekwentnym.
Jestem na forum już bardzo długo. Widzę posty Pana Qń, JK, miodzio1988 i mam dla nich ogromny szacunek, chodź miodzio1988 to skomplikowana osóbka lubiąca dogryzać , ale co z tego jak wie w czym temat...
Ogółem życzę Pani powodzenia i przychylnych opinii o Pani pozycji.
Pozdrawiam!
- 1Zielona1
- Użytkownik

- Posty: 18
- Rejestracja: 5 gru 2010, o 20:21
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Kraków
- Pomógł: 1 raz
"Matematyka od podstaw do matury." Renata Bednarz
Dzień dobry
Miodzio1988, proszę przeczytać w jak taktowny sposób na podanym przez pana linku została Janowi Kraszewskiemu zwrócona uwaga i wszystko stanie się dla pana jasne.
-------------------------------------------------------------------------------------
Damianplflow
Dziękuję, że podzielił się pan swoją opinią.
Faktycznie, ta książka przyda się przede wszystkim gimnazjalistom, licealistom i tym studentom, którzy mieli w szkole zakres podstawowy (w książce jest dużo materiału rozszerzonego, do którego odwołuje się program studiów) lub mają jakieś braki utrudniające zrozumienie tematów z matematyki wyższej.
Uwzględniłam wszystkie uwagi Koleżeństwa, które zostały ujęte w tej zakładce, poprawiłam błędy w książce, które uszły mej uwadze i jestem przekonana, że jest to nadal jedyna na rynku tak pożyteczna książka, która obejmuje przejrzyście napisany materiał od A do Z.
Tym bardziej, że osoby, które wyłożyły na nią 45 zł piszą do mnie pozytywne opinie i są zadowolone z mojego sposobu tłumaczenia matematycznych zawiłości.
Chciałabym jeszcze dodać, że gdy loguję się na jakimś forum, to nie sprawdzam dorobku forumowiczów, lecz czytam co i w jaki sposób mają mi do przekazania. Na podstawie stylistyki ich wypowiedzi buduję swój szacunek.
Najpierw według mnie jest człowiek, jego takt i sposób zachowania, a potem dopiero dyplomy i zasługi.
Poza tym nie wszyscy są tu od kilku lat, a na pewno wszyscy mają prawo stać się tu z czasem uznanymi forumowiczami.
Cieszę się też, że miałam przyjemność być w państwa gronie i może dlatego, że moja metodologia nie jest tak „rasowa” jak innych tu matematyków, dochodziło czasem do mało przyjemnej polemiki.
Życzę Państwu pogodnych dni w nowym 2011 roku i wielu satysfakcji w niesieniu pomocy osobom zagubionym na matematycznych ścieżkach.
Miodzio1988, proszę przeczytać w jak taktowny sposób na podanym przez pana linku została Janowi Kraszewskiemu zwrócona uwaga i wszystko stanie się dla pana jasne.
-------------------------------------------------------------------------------------
Damianplflow
Dziękuję, że podzielił się pan swoją opinią.
Faktycznie, ta książka przyda się przede wszystkim gimnazjalistom, licealistom i tym studentom, którzy mieli w szkole zakres podstawowy (w książce jest dużo materiału rozszerzonego, do którego odwołuje się program studiów) lub mają jakieś braki utrudniające zrozumienie tematów z matematyki wyższej.
Uwzględniłam wszystkie uwagi Koleżeństwa, które zostały ujęte w tej zakładce, poprawiłam błędy w książce, które uszły mej uwadze i jestem przekonana, że jest to nadal jedyna na rynku tak pożyteczna książka, która obejmuje przejrzyście napisany materiał od A do Z.
Tym bardziej, że osoby, które wyłożyły na nią 45 zł piszą do mnie pozytywne opinie i są zadowolone z mojego sposobu tłumaczenia matematycznych zawiłości.
Chciałabym jeszcze dodać, że gdy loguję się na jakimś forum, to nie sprawdzam dorobku forumowiczów, lecz czytam co i w jaki sposób mają mi do przekazania. Na podstawie stylistyki ich wypowiedzi buduję swój szacunek.
Najpierw według mnie jest człowiek, jego takt i sposób zachowania, a potem dopiero dyplomy i zasługi.
Poza tym nie wszyscy są tu od kilku lat, a na pewno wszyscy mają prawo stać się tu z czasem uznanymi forumowiczami.
Cieszę się też, że miałam przyjemność być w państwa gronie i może dlatego, że moja metodologia nie jest tak „rasowa” jak innych tu matematyków, dochodziło czasem do mało przyjemnej polemiki.
Życzę Państwu pogodnych dni w nowym 2011 roku i wielu satysfakcji w niesieniu pomocy osobom zagubionym na matematycznych ścieżkach.
-
miodzio1988
"Matematyka od podstaw do matury." Renata Bednarz
Patrzę. Pan Jan bardzo taktownie zwrócił Pani uwagę. Pani robiła personalne wycieczki.Miodzio1988, proszę przeczytać w jak taktowny sposób na podanym przez pana linku została Janowi Kraszewskiemu zwrócona uwaga i wszystko stanie się dla pana jasne.
A ja to swoją drogą
No to szkoda, że przez cztery strony nie potrafiła Pani zrozumieć, że tak nie jest...i jestem przekonana, że jest to nadal jedyna na rynku tak pożyteczna książka, która obejmuje przejrzyście napisany materiał od A do Z.
Tylko ludzie na tym forum są be....Tym bardziej, że osoby, które wyłożyły na nią 45 zł piszą do mnie pozytywne opinie i są zadowolone z mojego sposobu tłumaczenia matematycznych zawiłości.
I czas najwyższy kończyć ten temat. Niezła wizytówka
- 1Zielona1
- Użytkownik

- Posty: 18
- Rejestracja: 5 gru 2010, o 20:21
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Kraków
- Pomógł: 1 raz
"Matematyka od podstaw do matury." Renata Bednarz
Jest pan przykrym w komunikacji człowiekiem.
Ma pan te swoje 22 lata, tyle co zdał maturę, a zachowuje się jakby wszystkie rozumy pozjadał.
Pewnie w szkole był pan jednym z tych, co to zawsze wszystko wiedzieli, a drugiemu figę pokazywali albo język.
Na forum także. Z wyjątkiem tej zakładki, w której pan cytuje, twierdzi i wysuwa swoje niezaprzeczalne teorie, cedzi pan innym uczniom podpowiedzi, półsłówkami ich częstuje i nabija sobie licznik matematycznych postów. To ma być miernikiem pan wielkości.
Na razie tyle ma pan życiowego doświadczenia co mleka albo miodu pod wąsem.
Pożyje pan kolejne 20 lat, to zrozumie, że życzliwość do drugiego człowieka jest więcej warta niż wszystkie szare komórki, które pan ma w głowie.
Napisał pan, że może podać 1000 tytułów podobnych do moich książek:
A wymienił pan podręcznik do I klasy. Pan sobie tu kabaret urządza.
Jak się ma jakikolwiek podręcznik z konkretnej klasy do całego programu, jaki opisałam uczniowi w swojej książce?
Proszę skupić się na większej wydajności w zakładkach, gdzie może pan być ludzki i pomocny, bo ja to już weteranem jestem i wymachiwaną szabelką mi pan nie zaimponuje.
Zdarzy się kiedyś sytuacja, bo życie niesie różne niespodzianki, że ktoś sprytnie tę szabelkę wytrąci panu z dłoni i wtedy okaże się, że król jest nagi.
Pozdrawiam serdecznie i zachęcam do spojrzenia w serca lustro.
Ma pan te swoje 22 lata, tyle co zdał maturę, a zachowuje się jakby wszystkie rozumy pozjadał.
Pewnie w szkole był pan jednym z tych, co to zawsze wszystko wiedzieli, a drugiemu figę pokazywali albo język.
Na forum także. Z wyjątkiem tej zakładki, w której pan cytuje, twierdzi i wysuwa swoje niezaprzeczalne teorie, cedzi pan innym uczniom podpowiedzi, półsłówkami ich częstuje i nabija sobie licznik matematycznych postów. To ma być miernikiem pan wielkości.
Na razie tyle ma pan życiowego doświadczenia co mleka albo miodu pod wąsem.
Pożyje pan kolejne 20 lat, to zrozumie, że życzliwość do drugiego człowieka jest więcej warta niż wszystkie szare komórki, które pan ma w głowie.
Napisał pan, że może podać 1000 tytułów podobnych do moich książek:
miodzio1988 pisze: Mogę polecić 1000 innych pozycji, które będą lepsze dla potencjalnego ucznia.
A wymienił pan podręcznik do I klasy. Pan sobie tu kabaret urządza.
Jak się ma jakikolwiek podręcznik z konkretnej klasy do całego programu, jaki opisałam uczniowi w swojej książce?
Proszę skupić się na większej wydajności w zakładkach, gdzie może pan być ludzki i pomocny, bo ja to już weteranem jestem i wymachiwaną szabelką mi pan nie zaimponuje.
Zdarzy się kiedyś sytuacja, bo życie niesie różne niespodzianki, że ktoś sprytnie tę szabelkę wytrąci panu z dłoni i wtedy okaże się, że król jest nagi.
Pozdrawiam serdecznie i zachęcam do spojrzenia w serca lustro.
-
miodzio1988
"Matematyka od podstaw do matury." Renata Bednarz
No i znowu prywatne wycieczki. Nie dziwię się, że książka jest do bani jeśli Pani w ten sposób potrafi dyskutować tylko.Jest pan przykrym w komunikacji
człowiekiem.
Ma pan te swoje 22 lata, tyle co zdał maturę, a zachowuje się jakby wszystkie rozumy pozjadał.
Pewnie w szkole był pan jednym z tych, co to zawsze wszystko wiedzieli, a drugiemu figę pokazywali albo język.
Ja wymieniłem? Inny wymienili masę tytułów A jak się ma? No to jest bardzo proste. Co z tego, że Pani książka ma niby wszystko od podstawówki do poziomu studiów , gdzie na każdym poziomie można znaleźć lepszą książkę? No ja już bym wolał kupić 6 książek niż jedną taką w której to niby wszystko jest , a tak naprawdę nic. No przykro mi.A wymienił pan podręcznik do I klasy. Pan sobie tu kabaret urządza.
Jak się ma jakikolwiek podręcznik z konkretnej klasy do całego programu, jaki opisałam uczniowi w swojej książce?
Student z Pani książki nie skorzysta więc lipa. A uczniowie mają swoje książki narzucone przez nauczyciela. Do matury z Pani książki się nie przygotują, więc kolejna lipa. A jest masa książek ( proszę skorzystać z opcji szukaj u nas na forum) , które od lat przygotowują uczniów do matury. I się sprawdzają, bo uczniowie pięknie maturę rozwalają. I co? ;]
No i tak pięknie reagujemy na krytykę My tutaj o życzliwości nie gadamy. Proszę tak personalnie tego nie traktować. Wszak to nie ja nazwałem Panią oszustką. A taka opinia w tym temacie padła.Na razie tyle ma pan życiowego doświadczenia co mleka albo miodu pod wąsem.
Pożyje pan kolejne 20 lat, to zrozumie, że życzliwość do drugiego człowieka jest więcej warta niż wszystkie szare komórki, które pan ma w głowie.
-
Adam656
- Użytkownik

- Posty: 216
- Rejestracja: 23 maja 2010, o 21:23
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 27 razy
- Pomógł: 22 razy
"Matematyka od podstaw do matury." Renata Bednarz
Witam,
otóż chciałbym się nie zgodzić z pańską opinią.
Nie zgodzę się, ba stwierdzam, że można zakupić kilka bardziej wartościowych pozycji, obszerniejszych i ogólnie bardziej przydatnych. Skoro kogoś nie stać zapłacić 200 zł za książki (o takiej cenie książek pani mówiła) to dlaczego nie kupi używanych podręczników??
Na allegr
o cały czas są podręczniki w cenach \(\displaystyle{ \approx}\) 8-10 zł . Oczywiście w dobrym stanie.
Przykład:
(Od razu mówię, że to nie moja aukcja)
Czyli podręcznik do I klasy liceum - 6 zł.
Podręczniki do matematyki szkoła średnia (używane) \(\displaystyle{ \approx}\) 25zł
Podręczniki do matematyki gimnazjum (używane ) \(\displaystyle{ \approx}\) 20 - 25zł
Czyli RAZEM OKOŁO 50 zł za 6 wysokiej jakości podręczników
Nadal pani sądzi, że pani książka to najlepsze rozwiązanie dla ucznia??
Druga sprawa to prosiłbym o nie obrażanie zasłużonych użytkowników tego forum.
Wiele razy byłem świadkiem kiedy miodzio1988 pomagał użytkownikom. Nie wrzuca gotowców ale pokazuje jak trzeba zrobić dane zadanie.
Pozdrawiam
Adam
otóż chciałbym się nie zgodzić z pańską opinią.
Rozumiem, że ma pani na myśli cenę pani książki w stosunku do kompletu książek??1Zielona1 pisze: Napisał pan, że może podać 1000 tytułów podobnych do moich książek:miodzio1988 pisze: Mogę polecić 1000 innych pozycji, które będą lepsze dla potencjalnego ucznia.
A wymienił pan podręcznik do I klasy. Pan sobie tu kabaret urządza.
Jak się ma jakikolwiek podręcznik z konkretnej klasy do całego programu, jaki opisałam uczniowi w swojej książce?
Nie zgodzę się, ba stwierdzam, że można zakupić kilka bardziej wartościowych pozycji, obszerniejszych i ogólnie bardziej przydatnych. Skoro kogoś nie stać zapłacić 200 zł za książki (o takiej cenie książek pani mówiła) to dlaczego nie kupi używanych podręczników??
Na allegr
o cały czas są podręczniki w cenach \(\displaystyle{ \approx}\) 8-10 zł . Oczywiście w dobrym stanie.
Przykład:
(Od razu mówię, że to nie moja aukcja)
Czyli podręcznik do I klasy liceum - 6 zł.
Podręczniki do matematyki szkoła średnia (używane) \(\displaystyle{ \approx}\) 25zł
Podręczniki do matematyki gimnazjum (używane ) \(\displaystyle{ \approx}\) 20 - 25zł
Czyli RAZEM OKOŁO 50 zł za 6 wysokiej jakości podręczników
Nadal pani sądzi, że pani książka to najlepsze rozwiązanie dla ucznia??
Druga sprawa to prosiłbym o nie obrażanie zasłużonych użytkowników tego forum.
Wiele razy byłem świadkiem kiedy miodzio1988 pomagał użytkownikom. Nie wrzuca gotowców ale pokazuje jak trzeba zrobić dane zadanie.
W tej chwili pani się ośmiesza w moich oczach. Miodzi niemal nieustanie pomaga użytkownikom (17k postów) w różnych dziedzinach z matematyki. A pani przyszła rozwiązała jedno czy dwa zadania z f. trygonometrycznej. Widać, że obecność miodzia (i wielu innych osób udzielających się w tym temacie: JanKraszewski, Qń) jest dużo bardziej pomocna niż pani.1Zielona1 pisze: Ma pan te swoje 22 lata, tyle co zdał maturę, a zachowuje się jakby wszystkie rozumy pozjadał.
Pozdrawiam
Adam
Ostatnio zmieniony 10 sty 2011, o 20:14 przez Adam656, łącznie zmieniany 1 raz.
- smigol
- Użytkownik

- Posty: 3411
- Rejestracja: 20 paź 2007, o 23:10
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 89 razy
- Pomógł: 353 razy
"Matematyka od podstaw do matury." Renata Bednarz
Akurat to pani w dalszej części posta tak się zachowuje.Ma pan te swoje 22 lata, tyle co zdał maturę, a zachowuje się jakby wszystkie rozumy pozjadał.
Nawet gdyby, to co ma piernik do wiatraka? Sądząc po postach miodzia to próbował im pomagać a nie dawał gotowca, w przeciwieństwie do tego co robi pani.Pewnie w szkole był pan jednym z tych, co to zawsze wszystko wiedzieli, a drugiemu figę pokazywali albo język.
Pani przyszła na forum wrzuciła kilka skanów i myślała, że wszyscy napiszą jaka to pani książka jest fajna, że każdy powinien ją kupić. Stało się jednak coś zupełnie innego i robi pani jakieś personalne przytyki.
- 1Zielona1
- Użytkownik

- Posty: 18
- Rejestracja: 5 gru 2010, o 20:21
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Kraków
- Pomógł: 1 raz
"Matematyka od podstaw do matury." Renata Bednarz
A wrony nadal kra, kra, kra.
No cóż, taka tu Wasza rola. Skrytykować, a co dobre pominąć milczeniem.
1. Pytanie pierwsze z brzegu: w którym z tych wymienionych przez Was podręczników można znaleźć wszystkie siatki brył i wyprowadzone wzory na objętości i pola.
Przewidywana odpowiedź: - na lekcjach matematyki.
2. W którym z nich można znaleźć wytłumaczenie jak się oblicza działania na zbiorach i co oznaczają poszczególne rodzaje przedziałów.
Przewidywana odpowiedź - na lekcjach matematyki.
3. W którym można znaleźć przykładowe rozwiązania nierówności trygonometrycznych.
Odpowiedź - jak wyżej - na lekcjach matematyki.
Takich pytań mogę zadać wiele. I tylko w mojej książce uczeń znajdzie na nie odpowiedzi.
Pewnie, że jak ma czas, to będzie szukał na forach albo grzebał w podręcznikach: kilku z podstawówki, trzech do gimnazjum i trzech do liceum.
Ja dobrze wiem, jakim nowatorskim rozwiązaniem jest moja książka.
Dla Was ona nie jest. Ale dla rzeszy innych uczniów jest nieoceniona.
I to by było na tyle.
No cóż, taka tu Wasza rola. Skrytykować, a co dobre pominąć milczeniem.
1. Pytanie pierwsze z brzegu: w którym z tych wymienionych przez Was podręczników można znaleźć wszystkie siatki brył i wyprowadzone wzory na objętości i pola.
Przewidywana odpowiedź: - na lekcjach matematyki.
2. W którym z nich można znaleźć wytłumaczenie jak się oblicza działania na zbiorach i co oznaczają poszczególne rodzaje przedziałów.
Przewidywana odpowiedź - na lekcjach matematyki.
3. W którym można znaleźć przykładowe rozwiązania nierówności trygonometrycznych.
Odpowiedź - jak wyżej - na lekcjach matematyki.
Takich pytań mogę zadać wiele. I tylko w mojej książce uczeń znajdzie na nie odpowiedzi.
Pewnie, że jak ma czas, to będzie szukał na forach albo grzebał w podręcznikach: kilku z podstawówki, trzech do gimnazjum i trzech do liceum.
Ja dobrze wiem, jakim nowatorskim rozwiązaniem jest moja książka.
Dla Was ona nie jest. Ale dla rzeszy innych uczniów jest nieoceniona.
I to by było na tyle.
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36198
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5348 razy
"Matematyka od podstaw do matury." Renata Bednarz
Proponuję zakończyć tę dyskusję. Od pewnego czasu nie pojawiają się nowe argumenty z żadnej ze stron, można ją zatem uznać za jałową. Chyba, że dyskutanci czują potrzebę dalszego powtarzania swoich argumentów.
JK
JK
-
xanowron
- Użytkownik

- Posty: 1934
- Rejestracja: 20 maja 2008, o 15:14
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa/Stalowa Wola
- Podziękował: 42 razy
- Pomógł: 247 razy
"Matematyka od podstaw do matury." Renata Bednarz
Autorkę tematu jak i odpowiadających w tym temacie proszę o zakończenie prywatnych docinek (nie ważne czy ktoś to robił czy nie). Bez prowokacji.
(Jak ktoś ma jakieś ALE to zapraszam na PW, nie w tym temacie!)
1Zielona1
Korzystałem z podręcznika wydawnictwa SENS (3 grube tomy, z 1500 stron) i wszystko tam było. Co więcej było wytłumaczone w ogólny i nieporównywalnie bardziej ścisły, ale nadal przystępny, sposób.
Fakt, że są to 3 książki, ale można je nabyć w takiej samej cenie jak Pani książkę, a moim zdaniem zawierają znacznie więcej treści, bardzo dużo zadań i rozwiązanych przykładów. Widziała Pani te książki? Jeśli nie to polecam zapoznanie się z tymi pozycjami, jeśli tak to co jest w tych podręcznikach zrobione gorzej niż w Pani książce?
I z tymi rzeszami uczniów nie przesadzałbym, za kilka miesięcy/lat będzie można wydać taką opinię. Jak na razie to książka jest nowością na rynku.
(Jak ktoś ma jakieś ALE to zapraszam na PW, nie w tym temacie!)
1Zielona1
Korzystałem z podręcznika wydawnictwa SENS (3 grube tomy, z 1500 stron) i wszystko tam było. Co więcej było wytłumaczone w ogólny i nieporównywalnie bardziej ścisły, ale nadal przystępny, sposób.
Fakt, że są to 3 książki, ale można je nabyć w takiej samej cenie jak Pani książkę, a moim zdaniem zawierają znacznie więcej treści, bardzo dużo zadań i rozwiązanych przykładów. Widziała Pani te książki? Jeśli nie to polecam zapoznanie się z tymi pozycjami, jeśli tak to co jest w tych podręcznikach zrobione gorzej niż w Pani książce?
I z tymi rzeszami uczniów nie przesadzałbym, za kilka miesięcy/lat będzie można wydać taką opinię. Jak na razie to książka jest nowością na rynku.
- 1Zielona1
- Użytkownik

- Posty: 18
- Rejestracja: 5 gru 2010, o 20:21
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Kraków
- Pomógł: 1 raz
"Matematyka od podstaw do matury." Renata Bednarz
xanowron
Jeśli pan prosi o to również innych, to może również wytłuszczy ich nicki?
Zwłaszcza autora oszustki.
Czemu wtedy nie było reakcji? Pana znajomych regulamin forum nie obowiązuje?
A jeśli pan przeczyta mój pierwszy post w tej zakładce, to dowie się pan, że pisałam o ubogim rynku.
Chyba, że czyta pan posty metodą na chybił trafił.
Może SENS jest alternatywnym wydaniem. Nic mi nie mówi ilość "bardzo dużo rozwiązanych zadań".
W mojej jest rozwiązanych ponad 500 zadań i przykładów. A oprócz tego wytłumaczona od A do Z cała matematyka od szkoły podstawowej do matury wraz z tematami I roku studiów.
Wobec tego, jeśli panu wierzyć, to w Polsce już mamy książki dwie.
Jeśli pan prosi o to również innych, to może również wytłuszczy ich nicki?
Zwłaszcza autora oszustki.
Czemu wtedy nie było reakcji? Pana znajomych regulamin forum nie obowiązuje?
A jeśli pan przeczyta mój pierwszy post w tej zakładce, to dowie się pan, że pisałam o ubogim rynku.
Chyba, że czyta pan posty metodą na chybił trafił.
Może SENS jest alternatywnym wydaniem. Nic mi nie mówi ilość "bardzo dużo rozwiązanych zadań".
W mojej jest rozwiązanych ponad 500 zadań i przykładów. A oprócz tego wytłumaczona od A do Z cała matematyka od szkoły podstawowej do matury wraz z tematami I roku studiów.
Wobec tego, jeśli panu wierzyć, to w Polsce już mamy książki dwie.
-
xanowron
- Użytkownik

- Posty: 1934
- Rejestracja: 20 maja 2008, o 15:14
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa/Stalowa Wola
- Podziękował: 42 razy
- Pomógł: 247 razy
"Matematyka od podstaw do matury." Renata Bednarz
Prosiłem, widać nie dociera. Zapraszam na PW jeśli chce Pani dyskutować na tematy niezwiązane z książką.
Jeśli chodzi o książkę która przedstawia materiał od podstawówki do 1 roku studiów to bez wątpienia widzę pierwszy raz taką pozycję. (O jakie Pani studia chodzi? Jako student matematyki nie wierzę w to aby udało się Pani zmieścić w tak cienkiej książce jeszcze jakieś tematy ze studiów. Chyba, że chodzi Pani o gotowe wzory na pochodne/całki i te kilka przykładów które zostały tu zaprezentowane, ale ja osobiście nie chwaliłbym się tym jako materiałem ze studiów)
Bardzo dużo rozwiązanych przykładów to zadania wytłumaczone krok po kroku i zapisane w sposób ścisły, a do tego pobudzające intuicję komentarze. U Pani widziałem do tej pory schematy, a komentarze nie ułatwiały zrozumienia tematu w różnych płaszczyznach w ogólny sposób, a jedynie pokazywały jak łatwo i szybko rozwiązać zadanie bez większego myślenia.
Jeśli chodzi o książkę która przedstawia materiał od podstawówki do 1 roku studiów to bez wątpienia widzę pierwszy raz taką pozycję. (O jakie Pani studia chodzi? Jako student matematyki nie wierzę w to aby udało się Pani zmieścić w tak cienkiej książce jeszcze jakieś tematy ze studiów. Chyba, że chodzi Pani o gotowe wzory na pochodne/całki i te kilka przykładów które zostały tu zaprezentowane, ale ja osobiście nie chwaliłbym się tym jako materiałem ze studiów)
Bardzo dużo rozwiązanych przykładów to zadania wytłumaczone krok po kroku i zapisane w sposób ścisły, a do tego pobudzające intuicję komentarze. U Pani widziałem do tej pory schematy, a komentarze nie ułatwiały zrozumienia tematu w różnych płaszczyznach w ogólny sposób, a jedynie pokazywały jak łatwo i szybko rozwiązać zadanie bez większego myślenia.
- 1Zielona1
- Użytkownik

- Posty: 18
- Rejestracja: 5 gru 2010, o 20:21
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Kraków
- Pomógł: 1 raz
"Matematyka od podstaw do matury." Renata Bednarz
Zmienił pan nieco formę swego poprzedniego postu. Pana prawo ale wtedy powinien być ślad w komunikacie pod postem (zmiany w edycji).
Proszę też jaśniej się wyrażać, bo nie wiadomo o co panu chodzi w tym, że ktoś nie rozumie pana propozycji.
Czy to pan jest autorem tej zakładki?
A już pomijając to, dlaczego do mnie tylko kieruje pan jakieś pretensje, a pozostałych określa jako "inni". Oni mają swoje nicki. W tłumie bezpieczniej?
Socjotechnika jest tu uskuteczniana czy może kumoterstwo?
Proszę nie sugerować, że nie piszę, bo cały czas piszę NA TEMAT KSIĄŻKI a zdania, które dołączam są komentarzami i to symbolicznymi, bo chybabym tu musiała elaboraty pisać, aby odnieść się do każdego niestosownego pod moim adresem zdania.
Dotyczy to wszystkich ujętych w niej tematów a z tych, o które pan pyta to: granice, asymptoty, pochodne a w nich również monotoniczność, obliczanie ekstremum, są też omówione zadania optymalizacyjne z zastosowaniem pochodnych oraz badanie przebiegu zmienności funkcji wielomianowej i wymiernej oraz całki.
Te rozdziały ujęłam, gdyby powróciły do szkoły średniej, a teraz mogą z nich z powodzeniem skorzystać studenci I roku kierunków technicznych i ekonomicznych oraz ci uczniowie, którzy nie studiują a chcą rozwijać swe matematyczne zdolności.
Że taka cienka? Jedynie 544 strony? No widzi pan. Dało się.
Ps. W motyla pan też nie wierzy, choć jest na pana ramieniu?
--------------------
Jan Kraszewski.
Będę tu tak długo, dokąd będę uważała, że jest post, na który należy odpisać.
Oczywiście możecie panowie spiknąć się na kawie lub na PW i zbojkotować tę zakładkę.
Wtedy nastąpi cisza.
Proszę też jaśniej się wyrażać, bo nie wiadomo o co panu chodzi w tym, że ktoś nie rozumie pana propozycji.
Czy to pan jest autorem tej zakładki?
A już pomijając to, dlaczego do mnie tylko kieruje pan jakieś pretensje, a pozostałych określa jako "inni". Oni mają swoje nicki. W tłumie bezpieczniej?
Socjotechnika jest tu uskuteczniana czy może kumoterstwo?
Proszę nie sugerować, że nie piszę, bo cały czas piszę NA TEMAT KSIĄŻKI a zdania, które dołączam są komentarzami i to symbolicznymi, bo chybabym tu musiała elaboraty pisać, aby odnieść się do każdego niestosownego pod moim adresem zdania.
A jednak moja książka przedstawia taki wytłumaczony materiał.xanowron pisze: Jeśli chodzi o książkę która przedstawia materiał od podstawówki do 1 roku studiów to bez wątpienia widzę pierwszy raz taką pozycję. (O jakie Pani studia chodzi? Jako student matematyki nie wierzę w to aby udało się Pani zmieścić w tak cienkiej książce jeszcze jakieś tematy ze studiów. Chyba, że chodzi Pani o gotowe wzory na pochodne/całki i te kilka przykładów które zostały tu zaprezentowane, ale ja osobiście nie chwaliłbym się tym jako materiałem ze studiów)
Bardzo dużo rozwiązanych przykładów to zadania wytłumaczone krok po kroku i zapisane w sposób ścisły, a do tego pobudzające intuicję komentarze. U Pani widziałem do tej pory schematy, a komentarze nie ułatwiały zrozumienia tematu w różnych płaszczyznach w ogólny sposób, a jedynie pokazywały jak łatwo i szybko rozwiązać zadanie bez większego myślenia.
Dotyczy to wszystkich ujętych w niej tematów a z tych, o które pan pyta to: granice, asymptoty, pochodne a w nich również monotoniczność, obliczanie ekstremum, są też omówione zadania optymalizacyjne z zastosowaniem pochodnych oraz badanie przebiegu zmienności funkcji wielomianowej i wymiernej oraz całki.
Te rozdziały ujęłam, gdyby powróciły do szkoły średniej, a teraz mogą z nich z powodzeniem skorzystać studenci I roku kierunków technicznych i ekonomicznych oraz ci uczniowie, którzy nie studiują a chcą rozwijać swe matematyczne zdolności.
Że taka cienka? Jedynie 544 strony? No widzi pan. Dało się.
Ps. W motyla pan też nie wierzy, choć jest na pana ramieniu?
--------------------
Jan Kraszewski.
Będę tu tak długo, dokąd będę uważała, że jest post, na który należy odpisać.
Oczywiście możecie panowie spiknąć się na kawie lub na PW i zbojkotować tę zakładkę.
Wtedy nastąpi cisza.
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36198
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5348 razy
"Matematyka od podstaw do matury." Renata Bednarz
Ależ proszę bardzo. Moja uwaga dotyczyła wszystkich dyskutantów, wyraziłem po prostu swoją opinię na temat dyskusji (była to zatem metaopinia). Jednak jak widać dyskutanci dalej czują potrzebę dyskutowania, zatem show must go on...1Zielona1 pisze:Jan Kraszewski.
Będę tu tak długo, dokąd będę uważała, że jest post, na który należy odpisać.
JK
-
Adam656
- Użytkownik

- Posty: 216
- Rejestracja: 23 maja 2010, o 21:23
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 27 razy
- Pomógł: 22 razy
"Matematyka od podstaw do matury." Renata Bednarz
Mój podręcznik do 3 gimnazjum (Matematyka z plusem, Gdańskie Wydawnictwo Oświatowe)1Zielona1 pisze:A wrony nadal kra, kra, kra.
No cóż, taka tu Wasza rola. Skrytykować, a co dobre pominąć milczeniem.
1. Pytanie pierwsze z brzegu: w którym z tych wymienionych przez Was podręczników można znaleźć wszystkie siatki brył i wyprowadzone wzory na objętości i pola.
Przewidywana odpowiedź: - na lekcjach matematyki.
Podręcznik pana Henryka Pawłowskiego Matematyka 1 zakres rozszerzony (mam go w tej chwili w ręcę)1Zielona1 pisze: 2. W którym z nich można znaleźć wytłumaczenie jak się oblicza działania na zbiorach i co oznaczają poszczególne rodzaje przedziałów.
Przewidywana odpowiedź - na lekcjach matematyki.
Znowu Podręcznik pana Henryka Pawłowskiego Matematyka 1 zakres rozszerzony - Mamy tam przykładowe rozwiązania + rozwiązania algebraiczne + graficzne, do tego poznajemy co to jest \(\displaystyle{ arc sin}\) , \(\displaystyle{ arc cos}\) , \(\displaystyle{ arc tg}\) i \(\displaystyle{ arc ctg}\)1Zielona1 pisze: 3. W którym można znaleźć przykładowe rozwiązania nierówności trygonometrycznych.
Odpowiedź - jak wyżej - na lekcjach matematyki.
Udowodniłem, że jest to nie prawda (patrz wyżej). Przed dyskusją na takie tematy powinna pani przejrzeć sporo ilość podręczników i dopiero wtedy możemy pomówić. Na razie w podręczniku, który posiadam (H. Pawłowski) jest wszystko dogłębnie opisana + w każdym temacie po około 5-6 zadań rozwiązanych + pełne rozwiązania do niektórych zadań. Jak dla mnie to jest świetny podręcznik1Zielona1 pisze: I tylko w mojej książce uczeń znajdzie na nie odpowiedzi.
Oczywiście, nikt nie jest taki "mądry", żeby wsadzić całą wiedzę + zadania z zakresu całej edukacji (podstawówka - liceum) do 500 str podręcznika. Dobry podręcznik z zadaniami, który wyczerpuje wszystkie tematy ma około 300 str.1Zielona1 pisze: Ja dobrze wiem, jakim nowatorskim rozwiązaniem jest moja książka.
Gdzie Ci uczniowie??Dla Was ona nie jest. Ale dla rzeszy innych uczniów jest nieoceniona.
I to by było na tyle.
Jeżeli pani by mogła to chętnie dowiedziałbym się ile egzemplarzy zostało sprzedanych.
Pozdrawiam Adam