Ilość nauki na studiach matematycznych

Dyskusje o matematykach, matematyce... W szkole, na uczelni, w karierze... Czego potrzeba - talentu, umiejętności, szczęścia? Zapraszamy do dyskusji :)
miodzio1988

Ilość nauki na studiach matematycznych

Post autor: miodzio1988 »

Sama matma z podstawówki i gimnazjum? Ciekawe.
Tak
przy założeniu, że dysponuję tym co każdy student - podręcznikami i osobami, które były na wykładzie.
Ja byłem na wykładzie. Więc osobę masz. Książki masz jak każdy student w bibliotece ;]
Jestem na chwilę obecną w miejscu, w którym na pewno w bibliotekach nie ma podręczników, o których mowa.
A skąd wiesz?? Lokalizacja o czymś innym mówi...

Tak czy siak, ten test zweryfikuje Twoje wątpliwości. Nie jest on dla nas tylko dla Ciebie. Więc nie wiem czemu nie chcesz go zrobić..
podzielę się kilkoma doświadczeniami, które wskazują, że samodzielna nauka zupełnie nowych zagadnień idzie mi całkiem nieźle ( o ile macie zaufanie ).
Prosimy...od razu Ci mówię, że nie mają one odzwierciedlenia z rzeczywistości studenckiej. ( w moim środowisku)
crypt
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6
Rejestracja: 14 sie 2010, o 21:41
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Ilość nauki na studiach matematycznych

Post autor: crypt »

A skąd wiesz?? Lokalizacja o czymś innym mówi...
Bardzo dużo mówi. Bywałem w jednej z nich ( sprawiającej wrażenie tej lepszej ). Zapewniam, że niezbędnego kompletu nie znajdę . Jest to jednak jeden z niezbędnych elementów.

Poza tym:
W związku z problemami natury czysto techniczne proponuje Wam, że podzielę się kilkoma doświadczeniami, które wskazują, że samodzielna nauka zupełnie nowych zagadnień idzie mi całkiem nieźle ( o ile macie zaufanie ).
Po co przeprowadzać doświadczenia ( i na razie jest to niewykonalne ), które były już wykonywane?
miodzio1988

Ilość nauki na studiach matematycznych

Post autor: miodzio1988 »

Po co przeprowadzać doświadczenia ( i na razie jest to niewykonalne ), które były już wykonywane?
Kiedy? Sam już takie doświadczenie robiłeś? Oczywiście mówimy o info na studiach
crypt
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6
Rejestracja: 14 sie 2010, o 21:41
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Ilość nauki na studiach matematycznych

Post autor: crypt »

Kiedy? Sam już takie doświadczenie robiłeś? Oczywiście mówimy o info na studiach
Owszem. Konkretnie psychologia - zaburzenia osobowości w kontekście psychometrii ( konfrontacja z osobą wszak młodą ale wykładającą wówczas na uniwersytecie - sama na koniec przyznała, że "rzeczywiście mam racje"). Miałem do dyspozycji 2 podręczniki akademickie ( po 500 stron każdy ) + internet + kilka książek branżowych (3 tomy psychopatologii, 2 osobne o zaburzeniach osobowości).
Ostatnio zmieniony 29 sie 2010, o 21:12 przez crypt, łącznie zmieniany 1 raz.
miodzio1988

Ilość nauki na studiach matematycznych

Post autor: miodzio1988 »

Konkretnie psychologia - zaburzenia osobowości w kontekście psychometrii ( konfrontacja z osobą wszak młodą ale wykładającą wówczas na uniwersytecie - sama na koniec przyznała, że "rzeczywiście mam racje").
Spoko. To jest kierunek humanistyczny. Więc się zupełnie nie dziwię. Dwa testy na temat kierunku ścisłego zaproponowałem. I jakoś nie miałeś odwagi udowodnić swoich tez....

A wszystko można w necie znaleźć
crypt
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6
Rejestracja: 14 sie 2010, o 21:41
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Ilość nauki na studiach matematycznych

Post autor: crypt »

Spoko. To jest kierunek humanistyczny. Więc się zupełnie nie dziwię. Dwa testy na temat kierunku ścisłego zaproponowałem. I jakoś nie miałeś odwagi udowodnić swoich tez....
Humanistyczny - łatwiejszy? Możliwe. Wszak problem był poważniejszy, który wyrównuje tę dysproporcję z nawiązką. Nie wiedziałem kompletnie nic ( nie miałem w podstawówce i gimnazjum przedmiotu psychologia ), mimo to weekend pozwolił na odnalezienie w gąszczu danych kilku istotnych tez - uzyskałem potwierdzenie słuszności przez wykładowcę.

Skoro to nie wystarcza, to oświadczam, że na podstawie internetu i książek branżowych sam przyswoiłem podstawy filozofii - tym razem z ciekawości ( w szczególności teoria poznania ). Wiele opinii jak i praca pewnej PhD ze Stanforda wskazuje na to, że jest to branża wymagająca największego potencjału intelektualnego. Przy założeniu, że nigdy tego nie ruszaliście, proponuję poczytać np. Kanta.

Co do tej PhD. Na podstawie dzieł i korespondencji tzw. "wielkich" jej zespół szacował ich IQ. Najwybitniejsi fizycy/chemicy kręcili się w okolicach 160 w skali Wechslera. Natomiast żaden z docenionych filozofów nie dysponował wynikiem niższym od 180 ( mniej niż 160 ma 99,99% populacji, mniej niż 180 ma 99.99997% populacji - policzcie sobie ile jednych i drugich jest np. w Polsce). Wyjątkiem jest tu Kant i Kartezjusz - w okolicach 175.
Ostatnio zmieniony 29 sie 2010, o 21:27 przez crypt, łącznie zmieniany 1 raz.
miodzio1988

Ilość nauki na studiach matematycznych

Post autor: miodzio1988 »

mimo to weekend pozwolił na odnalezienie w gąszczu danych kilku istotnych tez - uzyskałem potwierdzenie słuszności przez wykładowcę.
A ja myślę, że ściemniasz Ale tego nie mogę udowodnić. Tak samo jak Ty nie możesz udowdnić swoich tez.

Jeśli pójdziesz na PW to po pierwszym roku odpadniesz.

Czas zweryfikuje nasze podejście.

A tak to żegnam się. Bo chyba nie mamy już nic do dodania, nie? (jak się zdecydujesz na test to znajdę nowy ;]) Na Prv mi proszę napisać jeśli zdecydujesz się. Jak nie to nie. Nie będziemy płakać

Pozdrawiam
crypt
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6
Rejestracja: 14 sie 2010, o 21:41
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Ilość nauki na studiach matematycznych

Post autor: crypt »

A ja myślę, że ściemniasz Ale tego nie mogę udowodnić. Tak samo jak Ty nie możesz udowdnić swoich tez.
"Aha". Przemyślałem sprawę, z uzyskaniem potwierdzenia od tej osoby, mógłbym mieć problem - kto napisze "gimnazjalista udowodnił mi, że się mylę w kwestiach w których jestem formalnie specjalistą". Kwestia zaufania - jeśli nie ma go na takim elementarnym poziomie, nie widzę sensu dalszej dyskusji.
miodzio1988

Ilość nauki na studiach matematycznych

Post autor: miodzio1988 »

hahahahaah nie mogę Coś tak czułem.
Czyli nie umiesz potwierdzić tego, tak?
Plus dziwne, że wykładowcy sobie gadają z gimnazjalistami....
jeśli nie ma go na takim elementarnym poziomie, nie widzę sensu dalszej dyskusji.
Nie ma.
Awatar użytkownika
miki999
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8358
Rejestracja: 28 lis 2007, o 18:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował: 36 razy
Pomógł: 1001 razy

Ilość nauki na studiach matematycznych

Post autor: miki999 »

Przyznaję, że test miodzia rzeczywiście nie jest zbyt miarodajny, bo dotyczy kontynuacji pewnego materiału.

Początek roku akademickiego. Pytasz się kolegi jakie zagadnienia były poruszane. Z racji tego, że się spieszy, to rzuca Ci 2 pojęcia:
- funkcja
- macierz (temat może się pojawić na 1. zajęciach)

Znajdź informacje, które rzeczywiście pojawiły się na wykładzie i to czego się nauczysz.

Myślę, że wszystko dotyczy sposobu analizowania tego co się dzieje. Ty traktujesz zajęcia jako stratę swojego czasu, a dla mnie to jest zaszczyt, że jakiś prof. dr hab., który z pewnością ma ciekawsze rzeczy do roboty, poświęca mi chwilę uwagi. Poza tym zdarza się, że prowadzący opowiada jakieś anegdotki, ciekawostki itp..
Jako matematyk albo zajmujesz się tą nauką dla sztuki (teoretycy) albo szukasz zastosowania dla pozyskiwanej wiedzy w fizyce, inżynierii, informatyce, biologii, finansach, statystyce, metrologii itd. Na wykładzie również możesz przypadkiem uzyskać pewne info o tym- w szczególności, jeżeli któryś z nich zajmuje się tym na co dzień.
Co do tej PhD. Na podstawie dzieł i korespondencji tzw. "wielkich" jej zespół szacował ich IQ. Najwybitniejsi fizycy/chemicy kręcili się w okolicach 160 w skali Wechslera. Natomiast żaden z docenionych filozofów nie dysponował wynikiem niższym od 180
Jak jest zdefiniowane IQ? Kto tworzy kryteria? No właśnie.



Pozdrawiam.
crypt
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6
Rejestracja: 14 sie 2010, o 21:41
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Ilość nauki na studiach matematycznych

Post autor: crypt »

hahahahaah nie mogę Coś tak czułem.
Czyli nie umiesz potwierdzić tego, tak?
Plus dziwne, że wykładowcy sobie gadają z gimnazjalistami...
Tzn. zakładam, że byłyby problemy z opisanych wcześniej względów ( nawet wtedy dowiedziałem się o tym, za zamkniętymi drzwiami kiedy klasa już wyszła - bardzo nienaturalne ). Gimnazjum jest akademickie - część kadry pracuje tu i tu.
Jak jest zdefiniowane IQ? Kto tworzy kryteria? No właśnie.
Jak jest zdefiniowane szufladkowanie przedmiotów na łatwe/trudne ( to pochodzi z ludu )? Na pewno nie ściślej niż IQ ( to pochodzi ze środowisk akademickich - no może nie do końca ; zaczęło się od zamówienia francuskiego ministerstwa edukacji aby selekcjonować dzieci ale wykonawcą był już profesjonalny psycholog Alfred Bient ).
Na samej wikipedii znajdziesz około 20 definicji. Jednak produkty psychometrii wskazują, że chodzi przede wszystkim o zdolność do znajdowania korelacji w pozornie przypadkowym układzie - głębsze rozważania doprowadzają do wniosku, że to fundamentalna sprawa.
Ostatnio zmieniony 29 sie 2010, o 21:50 przez crypt, łącznie zmieniany 1 raz.
miodzio1988

Ilość nauki na studiach matematycznych

Post autor: miodzio1988 »

Gimnazjum jest akademickie - część kadry pracuje tu i tu
dane gimnazjum poprosimy.
crypt
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6
Rejestracja: 14 sie 2010, o 21:41
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Ilość nauki na studiach matematycznych

Post autor: crypt »

dane gimnazjum poprosimy.
Nie zrozum mnie źle, ale nie będę z powodu Twojej delikatnie mówiąc nadgorliwości odchodził od zasady, której trzymam się już parę lat - nie wchodzę do sieci ze zbyt konkretnymi danymi mnie dotyczącymi. Poza tym, jak już chyba wspomniałem, ta osoba już tam nie pracuje ( więc nie ma jej na liście pracowników, więc nie potwierdzisz w ten sposób faktu jej istnienia i tego, że jest wykładowcą, nazwiska nie pamiętam ).
Awatar użytkownika
miki999
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8358
Rejestracja: 28 lis 2007, o 18:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował: 36 razy
Pomógł: 1001 razy

Ilość nauki na studiach matematycznych

Post autor: miki999 »

Jak jest zdefiniowane szufladkowanie przedmiotów na łatwe/trudne? Na pewno nie ściślej niż IQ.
Na samej wikipedii znajdziesz około 20 definicji. Jednak produkty
psychometrii wskazują, że chodzi przede wszystkim o zdolność do znajdowania korelacji w pozornie przypadkowym układzie - głębsze rozważania doprowadzają do wniosku, że to fundamentalna sprawa.
No właśnie dlatego mam IQ=0, jednocześnie mając je powyżej 180 ;] Kwestia dobrania odpowiednich testów.
Nie zrozum mnie źle, ale nie będę z powodu Twojej delikatnie mówiąc nadgorliwości odchodził od zasady, której trzymam się już parę lat - nie wchodzę do sieci ze zbyt konkretnymi danymi mnie dotyczącymi. Poza tym, jak już chyba wspomniałem, ta osoba już tam nie pracuje ( więc nie ma jej na liście pracowników, więc nie potwierdzisz w ten sposób faktu jej istnienia i tego, że jest wykładowcą, nazwiska nie pamiętam ).
Wracając do Twojej filozofii: jeżeli coś się zdarzyło, ale nikt o tym nie wie, to czy to na prawdę miało miejsce?
miodzio1988

Ilość nauki na studiach matematycznych

Post autor: miodzio1988 »

Po prostu nie znam żadnego gimnazjum akademickiego. Podaj przykład takiego gimnazjum.

I raczej wątpię żeby w takim gimnazjum wykładał profesor

czekamy. Bo inaczej wyjdziesz na kłamce. Chcemy weryfikacji tego co powiedziałeś.
ODPOWIEDZ