Już wiecie Kasiu, Basiu, Darku, Krzysiu, jak uzyskać równanie prostej?xiikzodz pisze:Podzielam opinię, że lepiej wykuć skąd "wzór na prostą" się wziął (o ile ktoś już koniecznie musi coś wykuć).
Ten wzór zapisany poprawnie, czyli w postaci rownania, jest szczególnym przypadkiem równania \(\displaystyle{ \langle \nabla f(P), X-P\rangle=0}\) powierzchni stycznej do zbioru \(\displaystyle{ \{f=0\}}\) w punkcie \(\displaystyle{ P}\). Lepiej szukać równań prostych w dwóch krokach. Najpierw wektor prostopadły, a potem dopiero równania prostej. Wówczas oszczędzimy miejsce w głowie na ciekawsze rzeczy zapamiętując tylko to, co ma charakter uniwersalny.
Ja ten temat wyjaśniam w swej książce tak, że rozumie to nawet Wasza babcia, która z tymi pojęciami nie miała kontaktu dzieści lat.
Otrzymałam pierwsze ostrzeżenie za to, że zamiast texa wkleiłam uczennicy plik z worda.
Drugiego nie rozumiem ale za to wiem, dlaczego nie wypowiada się tutaj ta grupa uczniów, której może się niesłusznie oberwać za opinie niezgodne z poglądami uważanymi "za jedynie słuszne".
Z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością przekonujecie mnie panowie do tego, że jestem tu mało pomocna.
No cóż, cienia nie przeskoczę.
Bossów tego forum zachęcam do napisania ankiety, dlaczego młodzież nie zagląda do podręczników, dlaczego niechętnie uczy się matematyki, dlaczego ma takie schody do pokonania i dlaczego przestała wierzyć w swoje uzdolnienia.
Otrzymacie panowie taki materiał, że przez święta będzie o czym myśleć.




