[LXI OM] I etap
-
Rogal
- Użytkownik

- Posty: 4992
- Rejestracja: 11 sty 2005, o 22:21
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: a z Limanowej
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 422 razy
[LXI OM] I etap
Znaczy, obawiasz się Marcinku, że jak inni organizatorzy wygrają przetarg na zorganizowanie Olimpiady, to sami będą sobie zadania układać? Organizacja Olimpiady, a układanie zadań nie ma ze sobą zbyt wiele wspólnego. Układać i tak muszą osoby z potwierdzonymi zdolnościami ku temu, a ponieważ jest dość hermetyczna grupa osób (w przeciwieństwie do innych Olimpiad przedmiotowych), to nie sądzę, by "układacze" zdecydowanie się zmienili. A ponadto co to dla Ciebie za problem, skoro wszyscy robicie te same zadania? Będą za trudne - próg niski, będą za łatwe - wysoki.
Nie ma się co martwić na zapas, tylko "trzeba uprawiać swój ogródek".
Nie ma się co martwić na zapas, tylko "trzeba uprawiać swój ogródek".
[LXI OM] I etap
Rogal pisze:Znaczy, obawiasz się Marcinku, że jak inni organizatorzy wygrają przetarg na zorganizowanie Olimpiady, to sami będą sobie zadania układać? Organizacja Olimpiady, a układanie zadań nie ma ze sobą zbyt wiele wspólnego. Układać i tak muszą osoby z potwierdzonymi zdolnościami ku temu, a ponieważ jest dość hermetyczna grupa osób (w przeciwieństwie do innych Olimpiad przedmiotowych), to nie sądzę, by "układacze" zdecydowanie się zmienili. A ponadto co to dla Ciebie za problem, skoro wszyscy robicie te same zadania? Będą za trudne - próg niski, będą za łatwe - wysoki.
Nie ma się co martwić na zapas, tylko "trzeba uprawiać swój ogródek".
Obawiam się, że obawy Marcinka mogą być uzasadnione...
Oczywiście, jeśli chodzi o układaczy zadań typu olimpijskiego, to jest to bardzo hermetyczna grupa osób i tu się całkowicie z Tobą zgadzam. Ale wcale nie jest powiedziane, że ci którzy wygrają taki przetarg będą tego samego zdania. Olimpiada jest matematyczna - a ile osób może układać zadania matematyczne? Dużo! Wystarczy wejść do księgarni i zobaczyć zbiory zadań. Nowy organizator może sobie dobrać nową grupę układaczy (przecież tylu ludzi potrafi zadania układać, zbiory się sprzedają) i zrobić olimpiadę typu matury. Wtedy do finału wejdziesz za 100 punktów a za 99 nie, bo nie wyjaśnisz rzeczy która była dla ciebie oczywista (i naprawdę jest oczywista) a poprawiający musi za coś ucinać żeby nie mieć tysiąca finalistów. Albo jest to taki poprawiający który naprawdę nie rozumie. Nie widziałeś nauczycieli którzy są wściekli na olimpiadę bo daje zadania których oni nie potrafią rozwiązać?
- XMaS11
- Użytkownik

- Posty: 372
- Rejestracja: 6 mar 2008, o 21:40
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Suchedniów/Kielce
- Podziękował: 5 razy
- Pomógł: 47 razy
[LXI OM] I etap
JEST! Limes przybij piątkeSwistak pisze: Gdyby mi ktoś powiedział, że jestem gorszy od na przykład limesa i XMaSa, to bym się w żadnym wypadku nie obraził i z chęcią bym przytaknął xp. Trzeba mieć trochę dystansu.
-
Rogal
- Użytkownik

- Posty: 4992
- Rejestracja: 11 sty 2005, o 22:21
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: a z Limanowej
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 422 razy
[LXI OM] I etap
Bywalec, widziałem różne rzeczy, jednak jeśli nawet tak się stanie w jednym pechowym roku (w co wybitnie nie wierzę), to w następnych zostanie naprawione.
Nikt z OM-a nie zrobi konkursu kuratoryjnego, bez przesady.
Nikt z OM-a nie zrobi konkursu kuratoryjnego, bez przesady.
- Wuja Exul
- Użytkownik

- Posty: 53
- Rejestracja: 25 kwie 2009, o 22:50
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Poznań
- Pomógł: 1 raz
[LXI OM] I etap
To by było niefajne. Na szczęście w tej hermetycznej grupie osób jest kilka takich, którzy mimo zmiany organizatora pozostaną i wskażą właściwą drogę. Chyba, że organizator im swoje narzuci. Wątpię, by zwycięzca konkursu na organizatora zrobił coś takiego, ale z ministerstwami nigdy nie wie się...Bywalec pisze:Oczywiście, jeśli chodzi o układaczy zadań typu olimpijskiego, to jest to bardzo hermetyczna grupa osób i tu się całkowicie z Tobą zgadzam. [...] Nowy organizator może sobie dobrać nową grupę układaczy (przecież tylu ludzi potrafi zadania układać, zbiory się sprzedają) i zrobić olimpiadę typu matury.
Specyfika OM polega na tym, że trzeba myśleć. Na studiach (nawet matematycznych) tego nie wymagają. Osoba, która potrafi wszystkiego nauczyć się na pamięć, ma duże szanse skończyć z wynikiem bdb. Smutne, ale prawdziwe.Bywalec pisze:Nie widziałeś nauczycieli którzy są wściekli na olimpiadę bo daje zadania których oni nie potrafią rozwiązać?
Jest też taki dowcip: Kim zostaje najgorszy student na roku? Nauczycielem.
To też smutne i też dość prawdziwe i tym bardziej nie ułatwia OM nauczycielom.
To też całkiem normalne. Kilka takich przypadków może się zdarzyć, ponieważ sprawdzający są tylko ludźmi. Mogą też mieć gorszy dzień. Tak jest przypuszczalnie na każdej edycji OM, ale nie należy sądzić po tych kilku przypadkach. Zwłaszcza, gdy zadanie jest bardzo trudne do oceny (na przykład 60-II-5, tu granice pomiędzy 0,2,5,6 były bardzo płynne).badmor pisze:pamiętam, że niektórzy - którzy dowiedzieli się w jakiś sposób o swoich ocenach wystawionych przez KO - byli bardzo zdziwieni, że po weryfikacji ocenę 6 zamieniono im na 2 (czasem 0), ale bywało też odwrotnie.
-
Dumel
- Użytkownik

- Posty: 1969
- Rejestracja: 19 lut 2008, o 17:35
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Stare Pole/Kraków
- Podziękował: 60 razy
- Pomógł: 202 razy
[LXI OM] I etap
a ja się łudziłem że II rok będzie trudniejszy...Specyfika OM polega na tym, że trzeba myśleć. Na studiach (nawet matematycznych) tego nie wymagają.
dobrze że są olimpiady dla studentów to zawsze jakieś urozmaicenie
-
Rogal
- Użytkownik

- Posty: 4992
- Rejestracja: 11 sty 2005, o 22:21
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: a z Limanowej
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 422 razy
[LXI OM] I etap
Pozwolę sobie ostro zaprotestować w sprawie tego, że na studiach matematycznych nie trzeba myśleć.
Również pragnę zauważyć, że sporą część zadań z OM-ej da się podpiąć pod typowy schemat (wyjątkiem jest na pewno geometria i stereometrią - trzeba myśleć, więc czemu to tak wszyscy tutaj narzekają na geometrię, co?
).
Również uogólnienia co do nauczycieli i "najgorszych studentów na roku" są krzywdzące.
Także bez przesady - niejeden olimpijczyk studiów matematycznych nie skończył i niejeden nieolimpijczyk został wybitnym matematykiem.
Również pragnę zauważyć, że sporą część zadań z OM-ej da się podpiąć pod typowy schemat (wyjątkiem jest na pewno geometria i stereometrią - trzeba myśleć, więc czemu to tak wszyscy tutaj narzekają na geometrię, co?
Również uogólnienia co do nauczycieli i "najgorszych studentów na roku" są krzywdzące.
Także bez przesady - niejeden olimpijczyk studiów matematycznych nie skończył i niejeden nieolimpijczyk został wybitnym matematykiem.
[LXI OM] I etap
Chyba że przetarg wygrają właśnie organizatorzy konkursu kuratoryjnego. A ministerstwo może przecież tak przetarg rozstrzygnąć. Przecież organizatorzy konkursów kuratoryjnych to fachowcy z ministerialnego punktu widzenia!Rogal pisze: Nikt z OM-a nie zrobi konkursu kuratoryjnego, bez przesady.
Weź jednak pod uwagę, że nowy organizator może w ogóle nie pytać nikogo z tej hermetycznej grupy czyby zechcieli pozostać. Bo może z punktu widzenia innego organizatora taka droga jaką teraz podąża olimpiada matematyczna jest niewłaściwa. A jeśli ktoś się zgłosi do przetargu, to chyba ma jakąś koncepcję organizowania olimpiady. I to może być koncepcja zadań typu maturalnego. Po co im wtedy ktoś z obecnego Komitetu Głównego?Wuja Exul pisze:Na szczęście w tej hermetycznej grupie osób jest kilka takich, którzy mimo zmiany organizatora pozostaną i wskażą właściwą drogę. Chyba, że organizator im swoje narzuci. Wątpię, by zwycięzca konkursu na organizatora zrobił coś takiego, ale z ministerstwami nigdy nie wie się...
PS. Ja wcale tego nie chcę. Ale uważam groźbę za realną.
-
Marcinek665
- Użytkownik

- Posty: 1820
- Rejestracja: 11 sty 2007, o 20:12
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Katowice, Warszawa
- Podziękował: 73 razy
- Pomógł: 227 razy
[LXI OM] I etap
Teoretycznie każdy z potencjalnych organizatorów powinien być dobrze zaznajomiony z historią OM i poziomem tejże olimpiady. Jednak największą katastrofą byłoby upodobnienie OM do konkursu kuratoryjnego, który myślenia nie wymaga wcale, jedynie dopasowania w głowie danego zadania do odpowiedniego schematu. Aczkolwiek mam głęboką nadzieję, że nikt nie wpadnie na tak szatański pomysł, by po przeanalizowaniu przeszłości olimpiady, próbować robić w niej rewolucję.
-
Dumel
- Użytkownik

- Posty: 1969
- Rejestracja: 19 lut 2008, o 17:35
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Stare Pole/Kraków
- Podziękował: 60 razy
- Pomógł: 202 razy
[LXI OM] I etap
to już zależy od osoby. to co dla początkującego olimpijczyka jest odkrywcze, po jakimś czasie staje się schematyczne. bo nie da się ukryć że my wszyscy myślimy schematami - nawet najwięksi matematycy mają swój ulubiony zestaw trików, z którego czerpią w swej pracy względnie często. naturalne z resztą jest w pierwszej kolejności sięgać po sprawdzone metody, a dopiero gdy te zawodzą szukać nowych.Również pragnę zauważyć, że sporą część zadań z OM-ej da się podpiąć pod typowy schemat
dobrze powiedziane ale tak już jest że czemu lubimy to co nam wychodzi, a nie to z czego jesteśmy słabi. a geometria raz że nie jest schematyczna, dwa wydaje się że wymaga jakby innego sposobu myślenia niż inne działy.(wyjątkiem jest na pewno geometria i stereometrią - trzeba myśleć, więc to tak wszyscy tutaj narzekają na geometrię, co? )
raczej nikt nie uogólniał. trzeba jednak przyznać że u wielu osób się to sprawdza.Również uogólnienia co do nauczycieli i "najgorszych studentów na roku" są krzywdzące.
[LXI OM] I etap
Wuja Exul pisze: Specyfika OM polega na tym, że trzeba myśleć. Na studiach (nawet matematycznych) tego nie wymagają. Osoba, która potrafi wszystkiego nauczyć się na pamięć, ma duże szanse skończyć z wynikiem bdb. Smutne, ale prawdziwe.
Mój komentarz na ten temat i to co po nim było zostało przeniesione do innego wątku (i słusznie) ale ponieważ inicjujące zdanie Wujka Exul pozostało no to ja tylko - bo nie wszyscy tam dotrą - że ja się z tym że nie trzeba myśleć na studiach matematycznych absolutnie nie zgadzam.
-
Piotr Rutkowski
- Użytkownik

- Posty: 2086
- Rejestracja: 26 paź 2006, o 18:08
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 22 razy
- Pomógł: 390 razy
[LXI OM] I etap
A nikt nie chciał wtrącić truizmu np. "to zależy od studiów/przedmiotów/wykładowcy/ćwiczeniowca"?
O ile statystycznie to zdanie inicjujące byłoby prawdziwe, o tyle proszę spróbować zaliczyć np. GAL* u prof. Langera na UW bez myślenia Jeśli ktoś ma taką metodę to proszę do mnie napisać, chętnie z niej skorzystam w tym semestrze
O ile statystycznie to zdanie inicjujące byłoby prawdziwe, o tyle proszę spróbować zaliczyć np. GAL* u prof. Langera na UW bez myślenia Jeśli ktoś ma taką metodę to proszę do mnie napisać, chętnie z niej skorzystam w tym semestrze
-
xiikzodz
- Użytkownik

- Posty: 1862
- Rejestracja: 4 paź 2008, o 02:13
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Lost Hope
- Podziękował: 28 razy
- Pomógł: 502 razy
[LXI OM] I etap
Moderator wydzielił wpisy (również mój wspominający grupy z gwiazdką) odnoszące sę do tego cytatu do innego tematu w innym dziale. Nie to żeby było tam warto zaglądać, ale tu faktycznie szkoda już o myśleniu na studiach śmiecić.

