Strona 5 z 9

Ch.w.d.p., czyli o poetach ...

: 24 maja 2006, o 13:28
autor: Lady Tilly
Arek pisze:... wiem jak wielu humanistów patrzy na matematyków z przerażeniem, jako na ludzi obeznanych w subtelnych rozumowaniach logiczno - dedukcyjnych, często jednocześnie niezdolnych do życia społecznego, wypranych z emocjonalności...
to smutna prawda
Kiedyś usłyszałam od kogoś takie słowa, od humanisty, że umrę z tymi swoimi "trójkątami" i chłodnym podejściem do życia pozbawionym entuzjazmu.

Ch.w.d.p., czyli o poetach ...

: 24 maja 2006, o 14:17
autor: liu
Arek pisze: Tym, którzy sądzą że matematyka istnieje tylko po to, by pchać do przodu cywilizację i nauki przyrodnicze radziłbym popatrzeć ile dziedzin matematyki tkwi w abstrakcji nie mniejszej niz poezja...
To jest istotą nauk podstawowych, że zwykle nie zastanawiamy się nad zastosowaniami praktycznymi - od tego są nauki stosowane.
Polecam króciutki wywiad z panem Andrzejem Kajetanem Wróblewskim, który z okazji któregoś zjazdu fizyków polskich został nagrany przez ATVN, dostępny jest pod adresem:

... oczach.ram

Ch.w.d.p., czyli o poetach ...

: 28 maja 2006, o 16:14
autor: _el_doopa
ja sie nie znam to sie chetnie wypowiem:

co do poezji to lubie czasem doznac 'estetycznego orgazmu', poza tym kobiety lubia jak sie im mowi wiersze tak a jakos skonstruowane dziwnie ze na to leca :P, trzeba przyznac poecie ze nic nie robi tylko sowje bole i emocje , czesto po pijaku, przelewa na papier i nie jest to zadna ciezka praca, mozna ich nazwac nierobami ale coz ja tez jestem nierob wiec jakos mi tak glupio ... oczywiscie nauczanie takich pierodl w szkolach (mam nadzieje ze ja tez podobnie jak g dostane dopa z polskiego u tej samej mendy) i wychwalanie pod niebiosa tychze poetow pzrez narod jest niesprawiedliwe , ale coz poradzimy tez bym czasem napisal taki kurwa wiersz ale jakos nie umie, sprobuje po pijaku jak cos sie uda to zamieszcze :)

a teraz najwiekszy lol tego postu zamieszczam link :



zrobilem to z powodu zakladu , i dla smiechu :)

Ch.w.d.p., czyli o poetach ...

: 28 maja 2006, o 16:26
autor: g
_el_doopa pisze:mam nadzieje ze ja tez podobnie jak g dostane dopa z polskiego
tyle, ze ty masz 1/2, ja mialem 2/3 :J
_el_doopa pisze:a teraz najwiekszy lol tego postu zamieszczam link :
... &grupa_rek[14]=&id=206813
... &grupa_rek[14]=&id=204464&sess_id=411541310
nie moge :DDDDDD ale przynajmniej sobie ocene podciagniesz :) a co zes wygral?

Ch.w.d.p., czyli o poetach ...

: 28 maja 2006, o 16:29
autor: _el_doopa
ogolnie to wygralem 3 konkursy z 2 juz byly rozdania nagrod jakies chujowe ksiazki
"nad niemnem" i "faraon" ale jak daja z free to biore ... z 3ego nie bede na rozdaniu bo bede w zwardoniu

Ch.w.d.p., czyli o poetach ...

: 28 maja 2006, o 16:35
autor: g
a szkoda, przeszedlbym sie :D

Ch.w.d.p., czyli o poetach ...

: 12 paź 2006, o 08:55
autor: hellsing
Ta w miare śmieszne są jeszcze testy o tym, że winniśmy być tacy jak wielcy bohaterowie polskich epopei jakiś panów Tadeuszów (chodź w rolę Tadzia z 13księgi z chęcią bym się wcielił) tudzież innych dziadów naśladować, bo byli oni wielkimi patriotami...


Tylko niektórzy jeszcze nie zauważyli, że żyjemy w innych czasach z leksza....

Ch.w.d.p., czyli o poetach ...

: 12 paź 2006, o 14:57
autor: g
zgadzam sie z toba patrzac na to, co napisales z perspektywy tych osmiu bledow ktore zrobiles w niecalych czterech linijkach - w szkole na jezyku polskim nie powinni uczyc takich pierdol jak co telimenta trzymala w kredensie, lecz umiejetnosci poprawnego wypowiadania sie, bo wlasnie to, a nie jakies jebane kordiany sie w zyciu przydaja.

Ch.w.d.p., czyli o poetach ...

: 12 paź 2006, o 17:05
autor: Calasilyar
"Wy nie wiecie co to jest matematyka! wy myślicie: liczby, liczby! Nie! A ona śpiewa, gra jak kryształ. Cała dusza tonie w dźwięcznym, przejrzystym krysztale"...
(Stanisław Brzozowski)

Uważam, że takie myślenie "superścisłe" może spłycic matematykę do liczenia, a to przecież jest coś głębszego
g pisze:bo wlasnie to, a nie jakies jebane kordiany sie w zyciu przydaja.
a ja jednak sądzę, że te jebane kordiany się przydają, tylko nauczyciele polskiego skutecznie nie dają na lekcjach dojśc do prawdziwego sensu tych wszystkich utworów i zamiast o rzeczach ważnych to pieprzy się na okrągło, ile dni toczy się akcja, kogo zabili, czy jest zachowana jednośc akcji i miejsca i takie śmieci, jakby to miało kogoś interesowac. A to, że ktoś nie potrafi dostrzec jakiegoś sensu, nie znaczy, że go tam nie ma. i jeszcze jedno: Edward Stachura i K.I.Gałczyński rule

na koniec zdanie humanisty o nas

Jan Kochanowski "Na matematyka"

Ziemię pomierzył i głębokie morze
Wie, jako wstają i zachodzą zorze
Wiatrom rozumie, praktykuje komu
A sam nie widzi, że ma kurwę w domu.

Ch.w.d.p., czyli o poetach ...

: 14 gru 2006, o 15:53
autor: ONA
Ej, g, ja mam dla Ciebie pewną propozycję. Jeżeli jesteś taki "hej do przodu" z tym krytykowaniem innych (tzn. poetów), no to może napisz coś, co choć w niewielkim stopniu dorównywałoby wierszom np. Szymborskiej? Albo Czechowicza? Albo Miłosza? Czy Ty naprawde uważasz, że wyrażanie rzeczy słowami jest łatwiejsze niż liczbami? Ja myślę, że nie. Wiem, co mówię, bo interesuję się wszystkimi tymi zajęciami, które Ty nazwałeś nic nie wartymi (muzyka, malarstwo, poezja). Tylko tak się składa, że...matematykę też kwalifikuję do takich dziedzin. W malarstwie myślę jak matematyk, a w matematyce - jak malarz. Dla mnie matematyka, to sztuka... Tyle samo mam wizji, gdy patrzę na pustą kartkę myśląc o matematyce i malarstwie. I o poezji też, oczywiście!

Ch.w.d.p., czyli o poetach ...

: 14 gru 2006, o 17:11
autor: g
klasyczny argument - jak uwazasz, ze cos jest zle, to stworz cos lepszego. wedle tej filozofii nie moge stwierdzic, ze procek, ktory spalil mi plyte glowna po dwoch godzinach uzytkowania jest do dupy, bo nie potrafie wytworzyc lepszego.
po drugie - nigdzie nie nazwalem bezwartosciowymi muzyki, malarstwa czy tez poezji. stwierdzilem natomiast, ze wartosc pewnych utworow, obrazy czy tez wiersze sa porownywalne z walorami smakowymi mrozonego malpiego mozgu - znajduja podobna ilosc "odbiorcow". nie twierdze tez, ze wszyscy poeci sa zalosni - przeczytaj ten temat jeszcze ze trzy razy, ze zrozumieniem (powinni cie juz tego na polskim nauczyc) i wtedy mozemy porozmawiac.

Ch.w.d.p., czyli o poetach ...

: 15 gru 2006, o 20:38
autor: ONA
Cóż... Wedle tej filozofii musiałabym stworzyć Ciebie od nowa. Rozmowa z Tobą nie ma sensu, bo sam próbujesz narzucać komuś swoją "jedyno-słuszno-prawdziwą" wizjo-definicję. W końcu wszyscy przytakną, a i tak będą sądzić swoje. A zatem i ja przytaknę, żegnam.

Ch.w.d.p., czyli o poetach ...

: 15 gru 2006, o 20:54
autor: Ziom Ziomisław
Bez obrazy ONA, ale ja nie zuważyłem żeby g jakoś usilnie nażucał tu komus swoją opinię (a już na pewno nie w ostatniej odpowiedzi). Prędzej można by powiedzieć to o tobie bo to ty wypowiadasz się w imieniu "wszystkich" .

Ch.w.d.p., czyli o poetach ...

: 16 gru 2006, o 00:26
autor: g
ciekawych rzeczy sie o sobie dowiaduje. moze by tak je poprzec cytatami?

Ch.w.d.p., czyli o poetach ...

: 16 gru 2006, o 08:40
autor: Arek
Czy naprawdę warto prowadzić 'bezsensowne' wynurzenia na temat 'niskości poezji' i 'wysokości matematyki' albo odwrotnie? Moim zdaniem prędzej czy później (jak widać) prowadzi to do osobistych inwektyw.

Każdy ma swój gust. Ja np. byłem zachwycony 'Kordianem', a jednocześnie nie uważam poezji Miłosza za taką, którą trudno 'przewyższyć'.

Przyznam też, że nie zauważyłem, by g komukolwiek narzucał swoją opinię. Moim zdaniem należy rozróżniać zdecydowane wypowiadanie własnych poglądów (g), a narzucanie ich komukolwiek ~(g).