LXVI (66) OM-I etap
LXVI (66) OM-I etap
Z powodow ode mnie niezaleznych ominela mnie I czesc zawodow I stopnia. Czy jest jeszcze szansa, abym zakwalifikowal sie do II etapu? Jednak 2/3 pkt w najlepszym wypadku to nie za wiele. Jestem ze Slaska i slyszalem, ze progi sa bardzo wysokie. Moje pytanie brzmi czy jest realna mozliwosc kwalifikacji, czy lepiej odpuscic?
-
bakala12
- Użytkownik

- Posty: 3035
- Rejestracja: 25 mar 2010, o 15:34
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Gołąb
- Podziękował: 24 razy
- Pomógł: 513 razy
LXVI (66) OM-I etap
bby, zawsze jest realna szansa na zakwalifikowanie się. Nie odpuszczaj, bo to bez sensu, nie masz przecież nić do stracenia. A patrząc obiektywnie ze swojej strony sama styczność z zadaniami z OM daje ogromne doświadczenie. Generalnie, jeśli stwierdzisz że "nie ma sensu, bo i tak nie przejdę" to możesz w ogóle darować sobie jakiekolwiek starty...
-
AndrzejK
- Użytkownik

- Posty: 972
- Rejestracja: 21 wrz 2013, o 15:24
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Polska
- Podziękował: 114 razy
- Pomógł: 102 razy
LXVI (66) OM-I etap
Porównując rozwiązania wzorcowe I serii z rozwiązaniami z innych lat, to tegoroczna olimpiada wydaje się nieporównywalnie trudniejsza niż poprzednie jej edycje. Obstawiam dość niski próg.
-
Pinionrzek
- Użytkownik

- Posty: 393
- Rejestracja: 22 wrz 2013, o 21:28
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Bonn
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 63 razy
LXVI (66) OM-I etap
Aj tam. Rozwiązania nie są jakieś harde. 4. jest tylko trochę przekombinowane, bo to wszystko da się opisać prostszymi słowy, ale idea jest podobna.
-
bakala12
- Użytkownik

- Posty: 3035
- Rejestracja: 25 mar 2010, o 15:34
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Gołąb
- Podziękował: 24 razy
- Pomógł: 513 razy
LXVI (66) OM-I etap
Rozwiązania są niezbyt ładne, ale w sumie tego się spodziewałem po tym jak wymyśliłem swoje. Generalnie te zadania nie były mega trudne, ale były takie trochę dziwne.
-
SzalonyMatematyk
- Użytkownik

- Posty: 33
- Rejestracja: 1 sty 2014, o 23:32
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: pl
- Podziękował: 8 razy
LXVI (66) OM-I etap
Ktoś wcześniej pisał, że tego co w programie liceum jest nie trzeba dowodzić, a co z takim na przykład twierdzeniem van Aubela czy Ptolemeusza?
- Ponewor
- Moderator

- Posty: 2209
- Rejestracja: 30 sty 2012, o 21:05
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 70 razy
- Pomógł: 297 razy
LXVI (66) OM-I etap
Przypominam, że można już się chwalić rozwiązaniami zadań drugiej serii.
Wygląda na to, że KGOM postanowił przełamać mity o zadaniu pierwszym głoszące, że jest najłatwiejszym w serii (ta opinia nie dotyczy serii trzeciej, jeszcze jej nie czytałem nawet). W pierwszej serii to w ogóle kolejność stała na głowie można by te zadania pod względem kolejności ustawić od najłatwiejszego tak: 4, 3, 2, 1. A pierwsze było najtrudniejszym zadaniem, albo drugim najtrudniejszym w tej serii. Dlatego też stanowczo kasowałem wszystkie uwagi na temat poziomu trudności zadań - dla mnie myśl, że to może nie jest wcale takie typowe banalne zadanie pierwsze i że może należy przestać szukać jednolinijkowego rozwiązania była najważniejszym spostrzeżeniem przy tym zadaniu - dalej zadanie okazało się łatwiutkie.
W drugiej serii również pierwsze zadanie nie okazuje się najłatwiejsze, tu prym pod tym względem wiedzie zadanie 6. Podoba mi się to zadanie i liczę na dużo uciechy przy czytaniu rozwiązań. Ja nie zdołałem uniknąć słowa cosinus, acz nie myślałem nad tym długo.
Wygląda na to, że KGOM postanowił przełamać mity o zadaniu pierwszym głoszące, że jest najłatwiejszym w serii (ta opinia nie dotyczy serii trzeciej, jeszcze jej nie czytałem nawet). W pierwszej serii to w ogóle kolejność stała na głowie można by te zadania pod względem kolejności ustawić od najłatwiejszego tak: 4, 3, 2, 1. A pierwsze było najtrudniejszym zadaniem, albo drugim najtrudniejszym w tej serii. Dlatego też stanowczo kasowałem wszystkie uwagi na temat poziomu trudności zadań - dla mnie myśl, że to może nie jest wcale takie typowe banalne zadanie pierwsze i że może należy przestać szukać jednolinijkowego rozwiązania była najważniejszym spostrzeżeniem przy tym zadaniu - dalej zadanie okazało się łatwiutkie.
W drugiej serii również pierwsze zadanie nie okazuje się najłatwiejsze, tu prym pod tym względem wiedzie zadanie 6. Podoba mi się to zadanie i liczę na dużo uciechy przy czytaniu rozwiązań. Ja nie zdołałem uniknąć słowa cosinus, acz nie myślałem nad tym długo.
6:
LXVI (66) OM-I etap
5 szło niemal identycznie jak OM54-2-3:
w 6 jak się wpisało okrąg w \(\displaystyle{ ADC}\), to dalej szło z podobieństwa
w 7 wpisujesz obie sfery w stożek o wierzchołku \(\displaystyle{ D}\) i korzystasz z twierdzenia o trójliściu
w 8 wychodziło \(\displaystyle{ 2\left\lceil \frac{n}{2}\right\rceil}\), przypadek parzysty spowadziłem do nieparzystego a w nieparzystym xorowałem wszystkie kombinacje podzbiorów, ogólnie dość długie:
w 6 jak się wpisało okrąg w \(\displaystyle{ ADC}\), to dalej szło z podobieństwa
w 7 wpisujesz obie sfery w stożek o wierzchołku \(\displaystyle{ D}\) i korzystasz z twierdzenia o trójliściu
w 8 wychodziło \(\displaystyle{ 2\left\lceil \frac{n}{2}\right\rceil}\), przypadek parzysty spowadziłem do nieparzystego a w nieparzystym xorowałem wszystkie kombinacje podzbiorów, ogólnie dość długie:
Ostatnio zmieniony 4 lis 2014, o 19:08 przez Ponewor, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Nieczytelny zapis - brak LaTeX-a. Proszę zapoznaj się z instrukcją: http://matematyka.pl/latex.htm .
Powód: Nieczytelny zapis - brak LaTeX-a. Proszę zapoznaj się z instrukcją: http://matematyka.pl/latex.htm .
-
bakala12
- Użytkownik

- Posty: 3035
- Rejestracja: 25 mar 2010, o 15:34
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Gołąb
- Podziękował: 24 razy
- Pomógł: 513 razy
LXVI (66) OM-I etap
Ponewor, zadanie 6 jest absolutnie najpiękniejszym zadaniem z tej serii i jednym z najpiękniejszych zadań jakie w życiu robiłem Oczywiście moje rozwiązanie to to samo co napisałeś z dokładnością do redakcji. A cosinusa uniknąłem sformułowaniem:
Co nie zmienia faktu, że zadanie zrobiłem już dawno, ale nadal jestem pod jego wrażeniem.
Ewentualnie można użyć słowa
Ukryta treść:
Ewentualnie można użyć słowa
Ukryta treść:
-
Przemyslaw Grabowski
- Użytkownik

- Posty: 29
- Rejestracja: 5 kwie 2014, o 17:25
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Goworowo
- Podziękował: 10 razy
LXVI (66) OM-I etap
Ponewor pisze: W pierwszej serii to w ogóle kolejność stała na głowie można by te zadania pod względem kolejności ustawić od najłatwiejszego tak: 4, 3, 2, 1. A pierwsze było najtrudniejszym zadaniem, albo drugim najtrudniejszym w tej serii.
A ja, że jestem idiotą z geometrii to najtrudniejsze dla mnie było zadanie nr 4 (w pierwszej serii)... Ale trudność tych zadań była według mnie taka: 1,2,3,4, a może mi się tylko tak zdaje, bo szły mi dość gładko po kolei, aż do walnięcia głową w trójkąt.
A najłatwiejszym zadaniem w październiku było dla mnie 5, bo... tylko je zrobiłem. xD Teraz patrzę na rozwiązanie zadania 6(Jednokładność, serio? <załamany> Nie no żartuję. ^^) i widzę, że jestem większym idiotą z geo, niż sądziłem. AAALeee faaaaajniee(z takim akcentem wrzoda z Gothica).
Listopad nie wygląda tak źle, więc może zrobię w nim 2, lub nawet 4 zadania. Może to wszystko starczy, aby przejść do 2 etapu. Co myślicie?
-
Pinionrzek
- Użytkownik

- Posty: 393
- Rejestracja: 22 wrz 2013, o 21:28
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Bonn
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 63 razy
LXVI (66) OM-I etap
Mnie się nie udało zrobić 8. Pozostałe są bardzo proste i proste. Mój ranking to: 6, 7, 5, 8.
5.
6.
7.
5.
Ukryta treść:
Ukryta treść:
Ukryta treść:
-
Michal Pawlowski
- Użytkownik

- Posty: 3
- Rejestracja: 4 paź 2014, o 19:05
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Inowrocław
LXVI (66) OM-I etap
Moim zdaniem zadanie 6. jest piękne, ale nie dlatego, że można do jego rozwiązania wykorzystać jednocześnie jednokładność, symetrię i cosinusy... Czytanie takich rozwiązań może odstraszyć osoby, które dopiero zaczynają przygodę z OM. Do rozwiązania tego zadania wystarczy zwykłe podobieństwo (w trójkątach podobnych wszystkie elementy liniowe są proporcjonalne w skali podobieństwa - zarówno długość promienia okręgu opisanego czy wpisanego, jak i odległość od wierzchołka do punktu styczności - z czego korzystam) i twierdzenie Talesa (które właściwie można zastąpić podobieństwem kolejnych trójkątów).
Poniższe rozwiązanie może jest dłuższe od wcześniej przedstawionych, ale jest w pełni opisane.
Poniższe rozwiązanie może jest dłuższe od wcześniej przedstawionych, ale jest w pełni opisane.
Ukryta treść:



