Ja nie postulowałem matury z fizyki; ale ta uwaga mnie zainspirowała; zamiast obowiazkowej matury z matematyki wprowadzić obowiązkową maturę z fizyki ! do rozwiązania zadań z fizyki należy znać matematykę! no i żadnych zadań z odpowiedziami(nazywa się to chyba zadania zamknięte; co to gra w ruletkę); poza tym wprowadzić różne typy matur: podstawowa,średnia wyższa, premium, superpremium(aż się roześmiałem jak to napisałem - skojarzenie z benzyną),ale w każdej z tych matur obowiązek zdawania jezyka polskiego i matematyki (ev.fizyki); poza tym zdawanie matur nie jest obowiązkowe; odpowiadam: obecny poziom nauczania z fizyki obniżył się wzgledem poziomu z lat 70- 80 choćby z powodu ilości godzin, a przede wszystkim z poziomu nauczycieli;to są moje obserwacje i spostrzeżenia wykładowców.musialmi pisze:Obniżył się względem czego? Teraz w szkołach uczy się więcej o fizyce niż moich rodziców się uczyło. A fizyka nie jest w niczym bardziej poważna od geografii, biologii, chemii, więc nie widzę powodu, dla których matura z fizyki miałaby być obowiązkowa.zr3456 pisze:( od siebie dodałbym jeszcze fizyka , której poziom nauczania fatalnie się obniżył);
Czy matura z matematyki powinna być obowiązkowa?
-
zr3456
- Użytkownik

- Posty: 164
- Rejestracja: 29 lis 2015, o 23:06
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Jasło
- Podziękował: 5 razy
- Pomógł: 3 razy
Czy matura z matematyki powinna być obowiązkowa?
-
norwimaj
- Użytkownik

- Posty: 5091
- Rejestracja: 11 mar 2011, o 16:31
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: 52°16'37''N 20°52'45''E
- Podziękował: 4 razy
- Pomógł: 1001 razy
Czy matura z matematyki powinna być obowiązkowa?
Ja bym nie chciał zdawać matury z fizyki. Osoby odpowiedzialne za przygotowanie zadań na maturę z fizyki podejrzewam o całkowitą ignorancję i życie we własnym wyimaginowanym świecie. Dopóki ta sytuacja się nie zmieni, będę stanowczo protestował przeciwko wszelkim próbom wprowadzenia obowiązkowego egzaminu z fizyki na maturze.zr3456 pisze:Ja nie postulowałem matury z fizyki; ale ta uwaga mnie zainspirowała; zamiast obowiazkowej matury z matematyki wprowadzić obowiązkową maturę z fizyki !
W celu sprawdzenia, czy poziom przygotowania zadań utrzymuje się na tragicznie niskim poziomie, zajrzałem do jednego z najnowszych arkuszy: i co tam widzę? W pierwszym zadaniu ilustracja rzutu ukośnego: obręcz poruszająca się po trajektorii w kształcie elipsy, a w każdym razie na pewno nie paraboli. W pewnym sensie jest to słuszne, ale ognisko elipsy powinno być w środku Ziemi i widoczny fragment elipsy powinien przypominać parabolę.
Jedno z poleceń:
Tak sformułowane pytanie jest dość kłopotliwe, ale po namyśle stwierdzam, że chodzi o siłę grawitacji. Bez tej siły można spokojnie założyć, że obręcz będzie się poruszać po linii prostej aż do momentu napotkania na jakąś przeszkodę i na pewno wróci nieprędko albo wcale. Natomiast wg klucza prawidłowa jest odpowiedź \(\displaystyle{ B}\). A przecież brak siły tarcia ma dużo mniejsze znaczenie niż brak siły grawitacji.Zadanie 1.4. (0–1)
Wybierz spośród podanych i zaznacz właściwe dokończenie poniższego zdania.
Powrót obręczy z położenia C do gimnastyczki jest skutkiem działania siły
A. grawitacji.
B. tarcia.
C. odśrodkowej.
D. oporu powietrza.
Mnie nie jest wstyd, że nie potrafiłbym zdać takiej matury. Moim zdaniem w ogóle czegoś takiego nie powinno być, jeśli matura ma być poważnym egzaminem, a o obowiązkowym egzaminie z czegoś takiego w ogóle nie powinno być mowy. Chyba że egzamin dojrzałości ma polegać na upokorzeniu zdającego poprzez przymuszenie go do robienia z siebie głupka.
- AiDi
- Moderator

- Posty: 3797
- Rejestracja: 25 maja 2009, o 22:58
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 49 razy
- Pomógł: 707 razy
Czy matura z matematyki powinna być obowiązkowa?
Przecież bez tarcia to się nawet z punktu C nie potoczy. Pytanie nie jest w żaden sposób kłopotliwe, sprawdza rozumienie zjawiska toczenia. Przeczytaj je jeszcze raz zwracając uwagę na zwrot "z położenia C do gimnastyczki"norwimaj pisze:A przecież brak siły tarcia ma dużo mniejsze znaczenie niż brak siły grawitacji.
-
norwimaj
- Użytkownik

- Posty: 5091
- Rejestracja: 11 mar 2011, o 16:31
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: 52°16'37''N 20°52'45''E
- Podziękował: 4 razy
- Pomógł: 1001 razy
Czy matura z matematyki powinna być obowiązkowa?
Przekonała mnie ta argumentacja, ale elipsa na rysunku nadal mnie razi.AiDi pisze:Przeczytaj je jeszcze raz zwracając uwagę na zwrot "z położenia C do gimnastyczki"
- pawlo392
- Użytkownik

- Posty: 1085
- Rejestracja: 19 sty 2015, o 18:10
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Jasło/Kraków
- Podziękował: 270 razy
- Pomógł: 34 razy
Czy matura z matematyki powinna być obowiązkowa?
W obecnym systemie edukacji są olbrzymie luki. A później się dziwimy, że mamy takich a nie innych specjalistów. ( Tak, wiem. Nie wsadzajmy wszystkich do jednego wora). Przykład ? Egzamin zawodowy w technikach. Zdawałem egzamin pierwszy w Polsce. W pierwszy dzień, jako pierwsza zmiana. Dosłownie godzinę po zakończonym egzaminie w internecie była dostępna treść zadania z prawidłowymi rozwiązaniami. Ten sam egzamin zdawano jeszcze miesiąc do przodu.
- Cosinus01
- Użytkownik

- Posty: 225
- Rejestracja: 18 lut 2014, o 14:32
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 34 razy
- Pomógł: 17 razy
Czy matura z matematyki powinna być obowiązkowa?
Zgadzam się. Ludzie, którzy wciąż popełniają te same błędy językowe i nie znają nawet tabliczki mnożenia, nie muszą wcale należeć do marginesu społecznego. Każdy ma bowiem usprawiedliwienie w sam raz, bo Polak Polaka zrozumie, a do obliczeń mamy kalkulatory, które wszystko za nas zrobią.Gouranga pisze:[...] jak ktoś chce być traktowany w społeczeństwie na poziomie to musi umieć liczyć i umieć posługiwać się ojczystym językiem. Języki obce są na drugim planie. [...] znajomość ojczystego języka i matematyki to podstawa, bo bez nich nie da się pojmować innych dziedzin wiedzy.
Załóżmy, że człowiek po 12 latach sumiennej pracy nad sobą opanował podstawy wszystkich dziedzin, których w szkole był uczony - czy jest zatem znacznie ciekawszy i bardziej wartościowy od eksperta w jakiejś dziedzinie? Zgodziłbym się z tym, że osoba będąca niemalże ekspertem w swojej dziedzinie i znająca się też całkiem dobrze na innych dziedzinach stoi wyżej w hierarchii.Gouranga pisze:[...] Generalnie im masz rozleglejszą wiedzę, tym wyżej stoisz w hierarchii, znacznie ciekawszą i bardziej wartościową osobą jest ten, kto ma podstawową wiedzę z wielu różnych dziedzin, niż ten, kto do perfekcji opanował jedną. [...]
...i żeby do tego dojść, musi pracować nad sobą - jest to problem dzisiejszych czasów, kiedy wszystko mamy podane na talerzu.pawlo392 pisze:[...] Człowiek wykształcony posiada wiedzę z wielu dziedzin. Jest w stanie porozmawiać na większość tematów. [...]
Owszem, polski system edukacji nie zachęca do czytania książek. Na co komu w ogóle czytanie książek? W szkole każdy jest zmuszany do czytania "nudnych" lektur (niektóre są bynajmniej bardzo ciekawe), z których znajomości jest potem sprawdzany. Stres, irytacja, niezrozumienie i niewidzenie w tym sensu w znacznym stopniu zniechęca do czytania książek później w życiu. Niestety wielu nie ma nawet pojęcia o tym, jak to człowieka rozwija.pawlo392 pisze:[...] Kiedy dużo wiemy czujemy się swobodnie, lecz gdy brakuje nam jakieś wiedzy to możemy się czuć skrępowani w "naukowym" towarzystwie. Dlatego tak ważne jest czytanie wielu książek. A niestety śmiem twierdzić, iż polski system edukacji do tego zniechęca.
Bardzo mi się podoba to zdanie. Ludzie boją się nieznanego i ciężko im się zabrać za kształcenie się w dziedzinach, o których nie mają zielonego pojęcia. Znając jednak co nieco, przestajemy się aż tak bardzo bać jak wcześniej i łatwiej nam potem dokształcać się w nich.Gouranga pisze:[...] im więcej dziedzin choćby minimalnie liźniesz, tym łatwiej jest ci potem się w nich dokształcić.
W fizyce na pewno jest więcej rozumowania, analizowania i wyciągania wniosków niż w biologii, która jest w zasadzie dziedziną do wykucia, ale nie oznacza to, że w biologii nie ma rozumowania, analizowania i wyciągania wniosków - wystarczy popatrzeć na badania naukowe oparte o nauki biologiczne.Premislav pisze:Wydaje mi się, że w fizyce jest więcej rozumowania, wyciągania wniosków i analizowania, niż w takiej biologii, ale być może wynika to z tego, że bardzo mało wiem na temat biologii.
Według mnie powinno się wrócić do egzaminów wstępnych na studia. Teraz napisanie matury na ileś procent daje szansę ludziom dostać się na studia wyłącznie po to, by zostać "typowym studentem" - chlać i pasożytować na społeczeństwie. Rok temu, jeszcze jako maturzysta, uważałem maturę za jakieś wielkie coś, ale z dzisiejszego punktu widzenia jest to dla mnie tak naprawdę świstek papieru, którym można się podetrzeć. Jest ona potrzebna wyłącznie do tego, by dostać się na studia.Premislav pisze:[...] nie widzę sensu w dokładaniu przedmiotów obowiązkowych - to w ogóle nie jest jak dla mnie krok w dobrą stronę [...]
Niektórzy ludzie idą w dzisiejszych czasach na studia, ponieważ to modne i "wszyscy tak robią", po to, by się zabawić. Potem mamy z tego ludzi bezrobotnych, po studiach na kierunkach o dziwacznych nazwach, którzy tak naprawdę ani dla społeczeństwa, ani dla siebie nic nie potrafią zrobić.
Po co komu twórcze wnioski, skoro istnieje doskonały schemat? Jak ludzie mają zdać maturę z polskiego, jeśli nie znają schematów? Utarte schematy i skamieniałe rozwiązania to nie wszystko.pawlo392 pisze:Polski system edukacji, według mnie, nie pozwala uczniowi samemu analizować, wyciągać wniosków z konkretnej dziedziny nauki. Dlaczego tak twierdzę?
Język polski to lubiany przeze mnie przedmiot. Kiedy w klasach niższych uczyłem się pod schemat, czyli poznawałem opinie kogoś kto daną książkę, czy też wiersz lub obraz zanalizował i na tych opiniach się opierałem, otrzymywałem bardzo dobre oceny. Teraz, kiedy moja wiedza jest większa, sam analizuję, wyciągam wnioski, tworzę opinię, która nie zgadza się z przyjętą normą, z ocenami jest znacznie gorzej. [...]
Już jakiś czas temu przestałem się przejmować ocenami. Nikt nikogo nigdy o oceny nie zapyta, nie mają one żadnego znaczenia w perspektywie całego życia. To, co ma znaczenie, to: zdolności, wiedza i doświadczenie - odkryć zdolności oraz zdobyć wiedzę i doświadczenie można jedynie samemu, z własnej inicjatywy.pawlo392 pisze:[...] W polskich szkołach system oceny wiedzy ucznia jest wadliwy i bardzo często nie jest odzwierciedleniem tego co uczeń wie.
Niestety w ten sposób działa matura, która nie jest wiarygodna oceną umiejętności młodego człowieka. Co ma zrobić ktoś, kto przygotowuje się do rozszerzenia bardzo intensywnie i długo a na egzaminie okaże się że to nie ten dzień?
Egzaminy wstępne niech wrócą.
Ostatnio zmieniony 19 mar 2016, o 17:34 przez Cosinus01, łącznie zmieniany 1 raz.
-
norwimaj
- Użytkownik

- Posty: 5091
- Rejestracja: 11 mar 2011, o 16:31
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: 52°16'37''N 20°52'45''E
- Podziękował: 4 razy
- Pomógł: 1001 razy
Czy matura z matematyki powinna być obowiązkowa?
Dlaczego chciałbyś mnie zaliczyć do marginesu społecznego? Skoro nie znam tabliczki mnożenia, to już nie jestem pełnowartościowym człowiekiem?Cosinus01 pisze:Szkoda tylko, że ludzie, którzy wciąż popełniają te same błędy językowe i nie znają nawet tabliczki mnożenia, nie muszą wcale należeć do marginesu społecznego.
Niewątpliwie taka osoba stoi wyżej w hierarchii osób będących niemal ekspertami w swojej dziedzinie znających się też całkiem dobrze na innych dziedzinach. Ale nie widzę powodu, dla którego taka hierarchia miałaby być godna uwagi.Cosinus01 pisze:Zgodziłbym się z tym, że osoba będąca niemalże ekspertem w swojej dziedzinie i znająca się też całkiem dobrze na innych dziedzinach stoi wyżej w hierarchii.
Może dla Ciebie zdolności, wiedza i doświadczenie mają duże znaczenie, ale dla kogoś innego ważniejsze może być co innego, na przykład dobra zabawa, odpoczynek, przyjaźń. Nie wszyscy ludzie muszą być tacy sami.Cosinus01 pisze:To, co ma znaczenie, to: zdolności, wiedza i doświadczenie - odkryć zdolności oraz zdobyć wiedzę i doświadczenie można jedynie samemu, z własnej inicjatywy.
- Cosinus01
- Użytkownik

- Posty: 225
- Rejestracja: 18 lut 2014, o 14:32
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 34 razy
- Pomógł: 17 razy
Czy matura z matematyki powinna być obowiązkowa?
Potrafisz czytać ze zrozumieniem? Przecież napisałem, że ktoś, kto nie zna tabliczki mnożenia, nie musi wcale należeć do marginesu społecznego. Tabliczka mnożenia to taka sama podstawa jak dodawanie i odejmowanie. Tyczy się to również umiejętności czytania ze zrozumieniem, bo wiele osób ma z tym ciągły problem.norwimaj pisze:Dlaczego chciałbyś mnie zaliczyć do marginesu społecznego? Skoro nie znam tabliczki mnożenia, to już nie jestem pełnowartościowym człowiekiem?Cosinus01 pisze:Ludzie, którzy wciąż popełniają te same błędy językowe i nie znają nawet tabliczki mnożenia, nie muszą wcale należeć do marginesu społecznego.
Naucz się czytać między wierszami. Chodziło mi o to, że pracodawcę nie obchodzą oceny z podstawówki, gimnazjum, liceum czy ze studiów. Obchodzą go za to zdolności kandydata, jego wiedza oraz doświadczenie. Nigdzie nie napisałem, że nie ma dla mnie dużego znaczenia przyjaźń, odpoczynek czy dobra zabawa.norwimaj pisze:Może dla Ciebie zdolności, wiedza i doświadczenie mają duże znaczenie, ale dla kogoś innego ważniejsze może być co innego, na przykład dobra zabawa, odpoczynek, przyjaźń. Nie wszyscy ludzie muszą być tacy sami.Cosinus01 pisze:To, co ma znaczenie, to: zdolności, wiedza i doświadczenie - odkryć zdolności oraz zdobyć wiedzę i doświadczenie można jedynie samemu, z własnej inicjatywy.
-
norwimaj
- Użytkownik

- Posty: 5091
- Rejestracja: 11 mar 2011, o 16:31
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: 52°16'37''N 20°52'45''E
- Podziękował: 4 razy
- Pomógł: 1001 razy
Czy matura z matematyki powinna być obowiązkowa?
Swój wpis edytowałeś dopiero po tym, jak na niego odpowiedziałem:Cosinus01 pisze:Potrafisz czytać ze zrozumieniem?norwimaj pisze:Dlaczego chciałbyś mnie zaliczyć do marginesu społecznego? Skoro nie znam tabliczki mnożenia, to już nie jestem pełnowartościowym człowiekiem?Cosinus01 pisze:Ludzie, którzy wciąż popełniają te same błędy językowe i nie znają nawet tabliczki mnożenia, nie muszą wcale należeć do marginesu społecznego.
Teraz przekręcasz to, co cytowałem i twierdzisz że ja nie umiem czytać. Można zmienić swoje zdanie, ale robienie tego w taki sposób nie należy do dobrego tonu.Ostatnio edytowano 19 mar 2016, o 17:34 przez Cosinus01, łącznie edytowano 1 raz
Wybacz, nie siedzę w Twojej głowie. Nic w Twojej wypowiedzi nie zasugerowało mi, że wypowiadasz się na temat rynku pracy. Zdolności, wiedza i doświadczenie są rzeczywiście ważne na rynku pracy, ale kompetencje miękkie też nie są bez znaczenia.Cosinus01 pisze:Naucz się czytać między wierszami. Chodziło mi o to, że pracodawcę nie obchodzą oceny z podstawówki, gimnazjum, liceum czy ze studiów.
- Cosinus01
- Użytkownik

- Posty: 225
- Rejestracja: 18 lut 2014, o 14:32
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 34 razy
- Pomógł: 17 razy
Czy matura z matematyki powinna być obowiązkowa?
Po prostu zapomniałem zmienić początku zdania, które chciałem wcześniej inaczej napisać. Gdybym go nie zmienił, ktoś mógłby to źle zrozumieć.norwimaj pisze:Swój wpis edytowałeś dopiero po tym, jak na niego odpowiedziałem:Teraz przekręcasz to, co cytowałem i twierdzisz że ja nie umiem czytać. Można zmienić swoje zdanie, ale robienie tego w taki sposób nie należy do dobrego tonu.Ostatnio edytowano 19 mar 2016, o 17:34 przez Cosinus01, łącznie edytowano 1 raz
- kmarciniak1
- Użytkownik

- Posty: 793
- Rejestracja: 14 lis 2014, o 19:37
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 48 razy
- Pomógł: 183 razy
Czy matura z matematyki powinna być obowiązkowa?
Według mnie jak najbardziej tak jest. Szczególnie jeśli chodzi o przymiotnik ciekawszy.Zawsze można znaleźć jakiś temat do rozmowy etc.Cosinus01 pisze: Załóżmy, że człowiek po 12 latach sumiennej pracy nad sobą opanował podstawy wszystkich dziedzin, których w szkole był uczony - czy jest zatem znacznie ciekawszy i bardziej wartościowy od eksperta w jakiejś dziedzinie?
Poza tym uważam, że pewnych rzeczy po prostu nie wypada nie wiedzieć(pewnie wiele osób to zdziwi).
I tak nie wyobrażam sobie kogoś kto nie zna podstawowych dat z historii, wzoru na pole koła czy metody destylacji ropy naftowej.Oczywiście wiem, że takich osób jest wiele(może nawet większość).
Na Youtube istnieje (a nawet cieszy się sporą popularnością) kanał pokazujący "wiedzę" Polaków.Oczywiście zdaje sobie sprawę, że pokazywane są tam głównie słabe osoby.Przynajmniej wierzę w to.
W jednym odcinku dotyczącym geografii dziewczyna została poproszona o wskazanie na mapie europy kilku państw .Z tego co pamiętam to żadnego nie wskazała poprawnie.A pytania dotyczyły dużych państw typu Ukraina, Norwegia itd. Jak widzę coś takiego to przypomina mi się tekst
"Zabijcię ją zanim złoży jaja"
A teraz będzie trochę filozoficznie
Skoro mamy tylko jedno życie na jedynym znanym nam świecie to może warto by choć trochę ten świat poznać.
- Cosinus01
- Użytkownik

- Posty: 225
- Rejestracja: 18 lut 2014, o 14:32
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 34 razy
- Pomógł: 17 razy
Czy matura z matematyki powinna być obowiązkowa?
I taki punkt widzenia bardzo mi się podoba. Świat jest taki piękny i tyle tajemnic przed człowiekiem kryje, że żal się tym nie interesować. Ja jestem bardzo ciekawski i tyle, co mnie w szkole chciano nauczyć lub nauczono, to dla mnie za mało. Studiuję farmację, gdzie jest mnóstwo biologii i chemii, ale nie uciekam przed matematyką oraz fizyką - wprost przeciwnie, chętnie bym się solidnie dokształcił w obydwu dziedzinach, ale ciężko jest z czasem, który na to trzeba poświęcić.kmarciniak1 pisze:A teraz będzie trochę filozoficznie
Skoro mamy tylko jedno życie na jedynym znanym nam świecie to może warto by choć trochę ten świat poznać.
-
norwimaj
- Użytkownik

- Posty: 5091
- Rejestracja: 11 mar 2011, o 16:31
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: 52°16'37''N 20°52'45''E
- Podziękował: 4 razy
- Pomógł: 1001 razy
Czy matura z matematyki powinna być obowiązkowa?
Czyli jeśli ktoś jest ignorantem w jakiejś dziedzinie, to trzeba go ubić? Rozumiem, że to jest żart i mam teraz się teraz turlać ze śmiechukmarciniak1 pisze:Jak widzę coś takiego to przypomina mi się tekst
"Zabijcię ją zanim złoży jaja"
Gdyby było więcej żyć, wtedy bardziej by się opłacało poznawać świat. Wtedy bym sobie mówił: "Ucz się, ucz! Przyda ci się w przyszłym życiu". Natomiast twojego argumentu nie rozumiem.kmarciniak1 pisze:A teraz będzie trochę filozoficznie
Skoro mamy tylko jedno życie na jedynym znanym nam świecie to może warto by choć trochę ten świat poznać.
- Cosinus01
- Użytkownik

- Posty: 225
- Rejestracja: 18 lut 2014, o 14:32
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 34 razy
- Pomógł: 17 razy
Czy matura z matematyki powinna być obowiązkowa?
Jeśli ktoś jest kompletnym ignorantem i nie ma podstawowej wiedzy o świecie. Wiele osób krew zalewa na widok właśnie takich ludzi, którzy nawet nie wiedzą, z jakimi państwami graniczy Polska. No bo po co sobie zaśmiecać tym głowę? Po co w ogóle się uczyć? - W takim razie: po co żyć? Żyć żeby żyć?norwimaj pisze:Czyli jeśli ktoś jest ignorantem w jakiejś dziedzinie, to trzeba go ubić? Rozumiem, że to jest żart i mam teraz się teraz turlać ze śmiechukmarciniak1 pisze:Jak widzę coś takiego to przypomina mi się tekst
"Zabijcię ją zanim złoży jaja"
Jeśli piszesz, że:norwimaj pisze:Gdyby było więcej żyć, wtedy bardziej by się opłacało poznawać świat. Wtedy bym sobie mówił: "Ucz się, ucz! Przyda ci się w przyszłym życiu". Natomiast twojego argumentu nie rozumiem.kmarciniak1 pisze:A teraz będzie trochę filozoficznie
Skoro mamy tylko jedno życie na jedynym znanym nam świecie to może warto by choć trochę ten świat poznać.
to masz dziwny tok rozumowania. To znaczy, że jeśli istnieje jedno życie do wykorzystania, nie opłaca się poznawać świata? Jedno życie to dla Ciebie za krótko?norwimaj pisze:Gdyby było więcej żyć, wtedy bardziej by się opłacało poznawać świat.
- kmarciniak1
- Użytkownik

- Posty: 793
- Rejestracja: 14 lis 2014, o 19:37
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 48 razy
- Pomógł: 183 razy
Czy matura z matematyki powinna być obowiązkowa?
Oczywiście to było z przymrużeniem oka. Mnie ten tekst śmieszy ilekroć go usłyszę.norwimaj pisze:Czyli jeśli ktoś jest ignorantem w jakiejś dziedzinie, to trzeba go ubić? Rozumiem, że to jest żart i mam teraz się teraz turlać ze śmiechu
Mój argument nie dotyczy korzyści "materialnych" czy jak je tam zwał.Bardzo spodobało mi się zdanie Cosinus01, "Świat jest taki piękny i tyle tajemnic przed człowiekiem kryje, że żal się tym nie interesować."norwimaj pisze:Gdyby było więcej żyć, wtedy bardziej by się opłacało poznawać świat. Wtedy bym sobie mówił: "Ucz się, ucz! Przyda ci się w przyszłym życiu". Natomiast twojego argumentu nie rozumiem.
Chodziło mi o to, że powinniśmy zdobyć podstawową wiedzę o otaczającym nas świecie.Ot tak, bez jakiejś wyraźnej przyczyny.Nasunął mi się przykład ze stacji paliw .Ile osób wie co oznacza oznaczenie przekreślone Pb i liczba 95 lub 98?Pb to ołów czyli benzyna bezołowiowa.Te liczby to tzw. liczby oktanowe które określają jak spala się paliwo .Im większa liczba tym bardziej równomierne spalanie zbliżone do spalania izooktanu im mniejsza to zbliżona do spalania heptanu.Tę wiedzę wyniosłem z lekcji chemii w pierwszej liceum.Takich przykładów jest wiele.