[LIX OM] - Etap II
[LIX OM] - Etap II
no to po OM - ie
jak po tych dwoch dniach oceniacie poziom?
ja mysle, ze prog w tym roku wyniesie 18.
jak po tych dwoch dniach oceniacie poziom?
ja mysle, ze prog w tym roku wyniesie 18.
[LIX OM] - Etap II
panowie, nie wygłupiajmy się. 18? rok temu już było 19...
Jakieś uzasadnienie - dwa zadania idą od ręki (1 i 5). Myślę, ze każdy kto jest godny finalu rozwali drugie. No i kombinatoryka. to sa 4 zadania do zrobienia na spokojnie. stawiam na 21-23
Jakieś uzasadnienie - dwa zadania idą od ręki (1 i 5). Myślę, ze każdy kto jest godny finalu rozwali drugie. No i kombinatoryka. to sa 4 zadania do zrobienia na spokojnie. stawiam na 21-23
-
Piotr Rutkowski
- Użytkownik

- Posty: 2086
- Rejestracja: 26 paź 2006, o 18:08
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Podziękował: 22 razy
- Pomógł: 390 razy
[LIX OM] - Etap II
_el_doopa, rozumiem, że masz trochę racji, że trochę potną itd., ale próg raczej nie ma szans spaść tak nisko. Z moich obliczeń, wynika, że przez głupotę w 3 i nieznajomość geometrii wyląduję na marnych 16 punktach. Chciałbym tylko nadmienić, że w okręgu łódzkim (który do najlepszych nie należy) będzie ok. 6-7 osób z minimum 20-24 pkt. Jestem z kolei ciekaw jak to wyglądało w warszawskim
-
Natalia:)
- Użytkownik

- Posty: 12
- Rejestracja: 17 cze 2007, o 15:57
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Okolice Krakowa
[LIX OM] - Etap II
W krakowskim sytuacja wygląda mniej więcej tak:
na herbatce olimpijskiej komisja robiła mini - sondaż i na około 40 osób, które przyszły, sytuacja ma się następująco:
nikt spośród obecnych na sali nie zrobił 6 zadań
5 - 7 osób
4-2 osoby
3-10 osób
oczywiście komisja może pościnać punkty
sądzę, że próg będzie wahał się w granicy 3 zadań...
na herbatce olimpijskiej komisja robiła mini - sondaż i na około 40 osób, które przyszły, sytuacja ma się następująco:
nikt spośród obecnych na sali nie zrobił 6 zadań
5 - 7 osób
4-2 osoby
3-10 osób
oczywiście komisja może pościnać punkty
sądzę, że próg będzie wahał się w granicy 3 zadań...
-
hanys
- Użytkownik

- Posty: 8
- Rejestracja: 23 lut 2008, o 19:49
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Mikołów/Warszawa
[LIX OM] - Etap II
Ja zrobiłem około 26pkt ( 662660 )
W Warszawie raczej nie jest to dobry wynik, sporo osób ma 5 lub 6 zadań.
Hanys
W Warszawie raczej nie jest to dobry wynik, sporo osób ma 5 lub 6 zadań.
Hanys
- Menda
- Użytkownik

- Posty: 98
- Rejestracja: 13 wrz 2007, o 15:35
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Staszów
- Podziękował: 12 razy
- Pomógł: 4 razy
[LIX OM] - Etap II
TomciO na początek pytanie mam do Ciebie:
"TomciO kto nie dał nierówności na OM?"
No a ogólnie to jestem niezadowolony, zrobiłem 2,3,4,5. 1 nie zrobiłem bo po przeczytaniu treści której nie zrozumiałem (popisałem się skrajnym idiotyzmem i nie zauważyłem "kolejne liczby całkowite") no i stwierdziłem że jest nierobialne . Tak miałbym 5 zadań i pewny finał, a tera trzepię portkami bo się boję że mi może zabraknąć punktów...
Ogólnie to w krakowskim bardzo dużo osób zrobiło 4 lub więcej zadań (może nawet ponad 20 osób z wstępnych oszacowań). Aha Gawron serio myślisz że próg będzie poniżej 18 pkt? W sumie zadania były tylko troszke trudniejsze niż rok temu...
No i niestety ubolewam że geometria była zbyt łatwa (w szczególności 5, nie Gawron?
) i nie było nierówności... ;(
No a ludzie z Warszawy i innych okręgów mogliby by napisać co u nich słychać.
Pozdro
P.S. Nikt na herbatce nie przyznał się do 6 zadań? Czyżby ani leśniak, Przemek, Kuba ani Tomek nie reflektowali na ptysie? :>
"TomciO kto nie dał nierówności na OM?"
No a ogólnie to jestem niezadowolony, zrobiłem 2,3,4,5. 1 nie zrobiłem bo po przeczytaniu treści której nie zrozumiałem (popisałem się skrajnym idiotyzmem i nie zauważyłem "kolejne liczby całkowite") no i stwierdziłem że jest nierobialne . Tak miałbym 5 zadań i pewny finał, a tera trzepię portkami bo się boję że mi może zabraknąć punktów...
Ogólnie to w krakowskim bardzo dużo osób zrobiło 4 lub więcej zadań (może nawet ponad 20 osób z wstępnych oszacowań). Aha Gawron serio myślisz że próg będzie poniżej 18 pkt? W sumie zadania były tylko troszke trudniejsze niż rok temu...
No i niestety ubolewam że geometria była zbyt łatwa (w szczególności 5, nie Gawron?
No a ludzie z Warszawy i innych okręgów mogliby by napisać co u nich słychać.
Pozdro
P.S. Nikt na herbatce nie przyznał się do 6 zadań? Czyżby ani leśniak, Przemek, Kuba ani Tomek nie reflektowali na ptysie? :>
[LIX OM] - Etap II
Ja mam 4 zrobione: 1,2,4,5 w 3 zrobilem debilny blad i wyszlko mi, ze nie ma takich funkcji :/
Wydaje mi sie, ze rok temu zadania byly prostsze a prog byl 19 z drugiej jednak strony rozmawialem z wieloma osobami z Krk i duzo ma 4+ zrobione.
Wydaje mi sie, ze rok temu zadania byly prostsze a prog byl 19 z drugiej jednak strony rozmawialem z wieloma osobami z Krk i duzo ma 4+ zrobione.
-
Kibu
- Użytkownik

- Posty: 149
- Rejestracja: 14 kwie 2007, o 20:26
- Płeć: Kobieta
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 3 razy
- Pomógł: 41 razy
[LIX OM] - Etap II
A które zadanie wg Was były łatwe, które trudne? Jak dla mnie (jak już znam rozwiązania), to w kolejności rosnącej trudności: 1,5,3,4,2,6... W Krk dużo osób uważa, że 6. było ciężkie...
-
MarcinT
- Użytkownik

- Posty: 175
- Rejestracja: 23 kwie 2006, o 16:13
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Otyń/Zielona Góra
- Podziękował: 4 razy
- Pomógł: 4 razy
[LIX OM] - Etap II
ile zrobiliście zadań?
ja cztery nie zrobilem pierwszego co jest dla mnie osobistym dramatem
Ci co mowią prog 24-26 mogą mieć racje .
ja cztery nie zrobilem pierwszego co jest dla mnie osobistym dramatem
Ci co mowią prog 24-26 mogą mieć racje .
-
Gierol
- Użytkownik

- Posty: 104
- Rejestracja: 12 lis 2006, o 18:43
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Ostrowiec św.
- Pomógł: 5 razy
[LIX OM] - Etap II
troche lipa, ale jakos to bedzie ;p. jak ktos byl w lodzi to pewnie mnie kojarzy - pokazywalem zadanie 1 - ta dobra metode . a wiecie ze polskiemumiskowi nie chcieli sprzedac piwa? malolat jeden xD
[LIX OM] - Etap II
6 trudne?
Co prawda nie startowałem, ale można było stosunkowo szybko wymyślić, zamieszczam szkic - kolejne sposrzeżenia. Nie wiem jaka jest wzorcówka, ale moje rozwiązanie wydaje się dość logiczne i możliwe do wymyślenia.
Jeśli mamy wielokrotności sumach cyfr x i y możemy stworzyć wielokrotność o sumie cyfr będącej dowolną kombinacją x i y o współczynnikach całkowitych nieujemnych (mnożymy n przez liczbę dzięki której uzyskaliśmy x + \(\displaystyle{ 10^k}\) razy liczba dzięki której uzyskaliśmy y dla odpowiednio dużego k).
Jeśli mamy liczby całkowite względnie pierwsze p, q to istnieje m, że każdą liczbę całkowitą nie mniejszą od m można przedstawić jako kombinację liniową p, q o współczynnikach całkowitych nieujemnych (rozszerzony Euklides + wzięcie m=kpq dla odpowiednio dużego k, tak by wyeliminować ujemne współczynniki później).
Dalej: jeśli istnieje wielokrotność n postaci 111....111100...000 = z to rozważamy liczbę 91z i zauważamy, że jest ona postaci 10111...111010...000, przy czym ma o jedną jedynkę więcej niż z, więc suma cyfr 91z jest o 1 większa niż suma cyfr z, czyli mamy dwie wielokrotności n takie że ich sumy cyfr są względnie pierwsze.
I w końcu: wielokrotność tej postaci istnieje. Przedstawmy \(\displaystyle{ n = 2^\alpha5^{\beta}q}\), gdzie NWD(q,10) = 1. Rozważając reszty z dzielenia liczb \(\displaystyle{ 10^k}\) znajdziemy takie k, że wyjdzie reszta 1 (choćby \(\displaystyle{ k = \varphi(q)}\)), czyli \(\displaystyle{ 10^k - 1 =9999....9999}\) podzielne przez q. Skoro jednak NWD(q, 9) = 1 to możemy podzielić przez 9 otrzymując liczbę postaci 111...111 podzielną przez q, więc także liczbę \(\displaystyle{ 111...111 10^{\alpha + \beta}}\) podzielną przez n, co kończy dowód.
Co prawda nie startowałem, ale można było stosunkowo szybko wymyślić, zamieszczam szkic - kolejne sposrzeżenia. Nie wiem jaka jest wzorcówka, ale moje rozwiązanie wydaje się dość logiczne i możliwe do wymyślenia.
Jeśli mamy wielokrotności sumach cyfr x i y możemy stworzyć wielokrotność o sumie cyfr będącej dowolną kombinacją x i y o współczynnikach całkowitych nieujemnych (mnożymy n przez liczbę dzięki której uzyskaliśmy x + \(\displaystyle{ 10^k}\) razy liczba dzięki której uzyskaliśmy y dla odpowiednio dużego k).
Jeśli mamy liczby całkowite względnie pierwsze p, q to istnieje m, że każdą liczbę całkowitą nie mniejszą od m można przedstawić jako kombinację liniową p, q o współczynnikach całkowitych nieujemnych (rozszerzony Euklides + wzięcie m=kpq dla odpowiednio dużego k, tak by wyeliminować ujemne współczynniki później).
Dalej: jeśli istnieje wielokrotność n postaci 111....111100...000 = z to rozważamy liczbę 91z i zauważamy, że jest ona postaci 10111...111010...000, przy czym ma o jedną jedynkę więcej niż z, więc suma cyfr 91z jest o 1 większa niż suma cyfr z, czyli mamy dwie wielokrotności n takie że ich sumy cyfr są względnie pierwsze.
I w końcu: wielokrotność tej postaci istnieje. Przedstawmy \(\displaystyle{ n = 2^\alpha5^{\beta}q}\), gdzie NWD(q,10) = 1. Rozważając reszty z dzielenia liczb \(\displaystyle{ 10^k}\) znajdziemy takie k, że wyjdzie reszta 1 (choćby \(\displaystyle{ k = \varphi(q)}\)), czyli \(\displaystyle{ 10^k - 1 =9999....9999}\) podzielne przez q. Skoro jednak NWD(q, 9) = 1 to możemy podzielić przez 9 otrzymując liczbę postaci 111...111 podzielną przez q, więc także liczbę \(\displaystyle{ 111...111 10^{\alpha + \beta}}\) podzielną przez n, co kończy dowód.



