[LXI OM] I etap
-
karolina668
- Użytkownik

- Posty: 76
- Rejestracja: 28 lut 2009, o 19:55
- Płeć: Kobieta
- Podziękował: 7 razy
[LXI OM] I etap
otóż zapewniam Cie że zbiory tych kubków są ZAWSZE identyczne w mojej strategii i my nawet nie musimy sie martwić ile mamy gdzie fasolek tylko cały czas wybierać jak największe, ale zawsze takie same zbiory (czasem dopełniają sie do calości, czasem bedzie bedzie w nich tylko po 1kubku, zależy od aktualnej sytuacji) reszta "ułoży się sama". ta strategia jest na pewno skuteczna, o to akurat nie mam najmniejszych wątpliwości, no i napewno wyklucza jakąkolwiek inicjatywę F, gdzie wrzuci - nie ma dla nas różnicy. Pytanie tylko czy ta strategia jest najszybsza. Napisałam, że jest, bo i tak nie miała innego pomysłu na to
-
kubus1353
- Użytkownik

- Posty: 60
- Rejestracja: 12 lis 2009, o 18:53
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
[LXI OM] I etap
Jasne, nikt tak nie powiedział. Jednak co innego ci daje myślenie o zadaniu, które już potrafisz zrobić analitycznie ( okropnie brzydkim sposobem, bo liczenia jest od cholery i ciężko się nie pomylić) a próby rozwiązania tego zadania w sposób elegancki i w miarę zwięzły. Ja np. umiałem zrobić to zadanie analitycznie, ale stwierdziłem że to mnie nie satysfakcjonuje i posiedzę nad nim dłużej, żeby spróbować coś dostrzec. I nie wysłałem tego zadania.jerzozwierz pisze:A kto powiedział że trzeba było robić syntetycznie? Uznałem to zadanie za średnie ze względu na łatwość spałowania.
-
patry93
- Użytkownik

- Posty: 1234
- Rejestracja: 30 sty 2007, o 20:22
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Koziegłówki/Wrocław
- Podziękował: 352 razy
- Pomógł: 33 razy
[LXI OM] I etap
I się skończyło
Udało mi się zrobić 8 zadań: 1,2,3,4,5,6,7,9 (mam nadzieję, że każde na co najmniej 5 pkt. ).
Nad 8. dużo nie siedziałem, ponieważ wiem na co mnie stać w nierównościach, a firmówki nie rozumiem
Nad 10. spędziłem dużo czasu - ponad 3 tygodnie będzie, niezła frajda tyle siedzieć nad jednym problemem Ale niestety nie zrobiłem nic, trudno
11. i 12. tylko sobie rozpisałem i wystraszyły mnie już po parunastu minutach
Czy mógłby ktoś przedstawić rozwiązanie (lub choćby samą ideę) zad. 10.? Aż zżera mnie ciekawość co od niego
Udało mi się zrobić 8 zadań: 1,2,3,4,5,6,7,9 (mam nadzieję, że każde na co najmniej 5 pkt. ).
Nad 8. dużo nie siedziałem, ponieważ wiem na co mnie stać w nierównościach, a firmówki nie rozumiem
Nad 10. spędziłem dużo czasu - ponad 3 tygodnie będzie, niezła frajda tyle siedzieć nad jednym problemem Ale niestety nie zrobiłem nic, trudno
11. i 12. tylko sobie rozpisałem i wystraszyły mnie już po parunastu minutach
Czy mógłby ktoś przedstawić rozwiązanie (lub choćby samą ideę) zad. 10.? Aż zżera mnie ciekawość co od niego
- mm-aops
- Użytkownik

- Posty: 21
- Rejestracja: 4 kwie 2009, o 20:04
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Pomógł: 4 razy
[LXI OM] I etap
co do zadania 10 - mozna sobie na palcach (badz na komputerze) znalezc przyklady dla n = 3, 4 i 5
jakos ze kazda liczbe k nie mniejsza niz 6 mozna wyrazic w postaci pewnej liczby trojek i pewnej liczby 4 to wystarczy ze korzystajac z przykladow dla m liczb i dla n liczb potrafimy znalezc przyklad dla m+n liczb - ot, wystarczy np kazda liczbe z przykladu dla n pomnozyc przez iloczyn liczb z przykladu dla m i wziac sobie nabor z tych m + n liczb
jakos ze kazda liczbe k nie mniejsza niz 6 mozna wyrazic w postaci pewnej liczby trojek i pewnej liczby 4 to wystarczy ze korzystajac z przykladow dla m liczb i dla n liczb potrafimy znalezc przyklad dla m+n liczb - ot, wystarczy np kazda liczbe z przykladu dla n pomnozyc przez iloczyn liczb z przykladu dla m i wziac sobie nabor z tych m + n liczb
-
BentonNelvar
- Użytkownik

- Posty: 4
- Rejestracja: 12 paź 2009, o 23:11
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Łódź
[LXI OM] I etap
Czasem może potrzebować tylko jedną rundę więcej, co jednak nie wypływa na rozwiązanie w żaden sposób. Ja pokazałem, że gracz K może, używając tej strategii, wygrać po 2(n-1)-k rundach, gdzie k to część całkowita z logarytmu przy podstawie 2 z n. Ale nie udało mi się pokazać niestety, że ta strategia jest najlepsza.karolina668 pisze: i wykazałam indukcyjnie, że dla \(\displaystyle{ n \ge 4}\) dla n+1 kubków K może uzyskać zwycięstwo, jeśli przeprowadzi 2 rundy więcej niż w przypadku n kubków
Ja zrobiłem to tak:kubus1353 pisze:Czy mógłby ktoś przedstawić rozwiązanie (lub choćby samą ideę) zad. 10.? Aż zżera mnie ciekawość co od niego
-pokazałem, że dla n=1 n=2 nie istnieja takie liczby
-dla n=3,4,5 znalazłem przykłady takich liczb (3,14,16;4,8,21) (2,5,9,28;3,4,7,30) (7,8,9,11,50;5,6,10,22,42)
-udowodniłem, że jeżeli istnieją takie liczby dla pewnego n to także będą istnieć dla wielokrotności n ( i w jaki sposób można je utworzyć)
-udowodniłem, że jeżeli istnieją dla n=x i n=y to będą istnieć dla n=x+y (i też w jaki sposób je wyznaczyć)
-pokazałem, że dla n>5 możemy zapisać n, w zależności od reszty jaką daje przy dzieleniu przez 3, jako 3k lub 3m+4 lub 3l+5
Czyli dla każdego n>2 będą istnieć metoda skomplikowana ale raczej skuteczna
-
karolina668
- Użytkownik

- Posty: 76
- Rejestracja: 28 lut 2009, o 19:55
- Płeć: Kobieta
- Podziękował: 7 razy
-
patry93
- Użytkownik

- Posty: 1234
- Rejestracja: 30 sty 2007, o 20:22
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Koziegłówki/Wrocław
- Podziękował: 352 razy
- Pomógł: 33 razy
[LXI OM] I etap
LoL xD <facepalm>
Jakim sposobem w 10. znaleźliście pasujące liczby dla n=3,4? Metodą prób i błędów nie znalazłem żadnego pasującego układu (być może zbyt mało szczęścia co do losowości liczb? ), po czym 80% czasu straciłem na próbowanie udowodnienia, że takie n nie istnieje
A co do 9. - też robiliście "k-tą" iteracją funkcji i dalej idzie z tego, że od pewnego momentu jedna strona jest ujemna, a druga nieujemna?
Jakim sposobem w 10. znaleźliście pasujące liczby dla n=3,4? Metodą prób i błędów nie znalazłem żadnego pasującego układu (być może zbyt mało szczęścia co do losowości liczb? ), po czym 80% czasu straciłem na próbowanie udowodnienia, że takie n nie istnieje
A co do 9. - też robiliście "k-tą" iteracją funkcji i dalej idzie z tego, że od pewnego momentu jedna strona jest ujemna, a druga nieujemna?
-
kubus1353
- Użytkownik

- Posty: 60
- Rejestracja: 12 lis 2009, o 18:53
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
[LXI OM] I etap
coś w tym stylu z 9-tym też jedna funkcja wyszła.patry93 pisze:LoL xD <facepalm>
Jakim sposobem w 10. znaleźliście pasujące liczby dla n=3,4? Metodą prób i błędów nie znalazłem żadnego pasującego układu (być może zbyt mało szczęścia co do losowości liczb? ), po czym 80% czasu straciłem na próbowanie udowodnienia, że takie n nie istnieje
A co do 9. - też robiliście "k-tą" iteracją funkcji i dalej idzie z tego, że od pewnego momentu jedna strona jest ujemna, a druga nieujemna?
A co do 11-tego to mi się wydaje że udowodniłem, że te czworokąty są przystające, ale nie wiem czy to możliwe...
-
karolina668
- Użytkownik

- Posty: 76
- Rejestracja: 28 lut 2009, o 19:55
- Płeć: Kobieta
- Podziękował: 7 razy
[LXI OM] I etap
co do 11 ja wpadłam na takie pomysły:
w obu czworokątach ABCD i PQRS kąt między przekątnymi jest taki sam, co daje też równość iloczynów ich przekątnych.
poza tym można było wykazać, że kąty w tych czworokątach muszą być takie, że: A+C=Q+S oraz B+D=P+R
Sklanaiałam się rownież ku stwierdzeniu, że jezeli mamy czworokąt ABCD, jego przekątne przecinąją sie w punkcie E i wezmiemy sobie odcinek np AE (lub BE lub CE lub DE jak kto woli) i poslużymy sa długością tego odcinka do wyznaczenia wierzchołków P'Q'R'S', to uda nam się pod tak dobranymi kątami dorysować te odcinki, żeby otrzymany P'Q'R'S' byl przystający do PQRS , ale nie umiałam tego udowodnić (o ile tak w ogóle jest)
w obu czworokątach ABCD i PQRS kąt między przekątnymi jest taki sam, co daje też równość iloczynów ich przekątnych.
poza tym można było wykazać, że kąty w tych czworokątach muszą być takie, że: A+C=Q+S oraz B+D=P+R
Sklanaiałam się rownież ku stwierdzeniu, że jezeli mamy czworokąt ABCD, jego przekątne przecinąją sie w punkcie E i wezmiemy sobie odcinek np AE (lub BE lub CE lub DE jak kto woli) i poslużymy sa długością tego odcinka do wyznaczenia wierzchołków P'Q'R'S', to uda nam się pod tak dobranymi kątami dorysować te odcinki, żeby otrzymany P'Q'R'S' byl przystający do PQRS , ale nie umiałam tego udowodnić (o ile tak w ogóle jest)
-
BentonNelvar
- Użytkownik

- Posty: 4
- Rejestracja: 12 paź 2009, o 23:11
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Łódź
[LXI OM] I etap
Ja brałem takie liczby które by były parami różne i miały równy iloczyn, liczyłem obie sumy i póżniej starałem się pomnożyć jedną liczbę z jednej strony i jakąś liczbę z drugiej strony przez pewną stałą (czyli iloczyn pozostaje równy) tak żeby różnica między tymi sumami była mniejsza, aż dostane różnicę 0.patry93 pisze:LoL xD <facepalm>
Jakim sposobem w 10. znaleźliście pasujące liczby dla n=3,4? Metodą prób i błędów nie znalazłem żadnego pasującego układu
Btw czy ktoś wie co się zadziewa ze stroną OM?
-
kubus1353
- Użytkownik

- Posty: 60
- Rejestracja: 12 lis 2009, o 18:53
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
[LXI OM] I etap
a skąd ta pewność?mm-aops pisze:nie, moga byc dwa takie czworokaty, tzn jeden przystajacy i jeden niespecjalnie
- mm-aops
- Użytkownik

- Posty: 21
- Rejestracja: 4 kwie 2009, o 20:04
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Pomógł: 4 razy
[LXI OM] I etap
z rozwazan trygonometrycznych, poza tym to jest stosunkowo intuicyjne (to ze beda inne, to ze tylko jeden inny jest juz troche bardziej skomplikowane)

