Matura 2010: matematyka rozszerzona
-
adek05
- Użytkownik

- Posty: 450
- Rejestracja: 3 kwie 2007, o 18:38
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Biała Podlaska
- Podziękował: 12 razy
- Pomógł: 68 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Wcześniej była matma rozszerzona plus dwa inne wybrane, najlepiej rozszerzone. Z tego co pamiętam, to waga matmy to było 2/3, a pozostałych dwóch 1/3.
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Wcześniej liczono do punktacji matmę R + dwa dowolne przedmioty, nie pamiętam tylko jakie były wagi. Zmiany maturalne sprawiły, że chyba na całym UW biorą zestaw trzech podstaw obowiązkowych + coś. Też byłem zaskoczony ale właściwie nie ma się chyba czym przejmować bo polski to tylko 10%, a zapewne niewielu będzie miało z tego super wynik. Ja liczę na około 70%
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Trochę mi się wierzyć nie chcę.Sugerujecie że uczyć zaczęliście się niektórzy na 2-3 miesięcy przed maturą i spokojnie wystarczyło na 75 procent? Ale chyba mieliście matmę wykładaną w szkole na poziomie rozszerzonym, bo inaczej aż ciężko mi uwierzyć...
Ja przygotowywałem się od września z tymże braki miałem kolosalne.W 1 i 2 klasie (matmę miałem na poz.podst. wykładaną) miałem 2, praktycznie rzadko na lekcjach- zero zainteresowania matmą, zero słuchania itd.W 3 dopiero się przyłożyłem - ale u mnie wyglądało to tak, że straciłem z tej matury z 10-15 procent, i mogłem mieć ok 60 , ale nie 75...
Zastanawiające...
Ja przygotowywałem się od września z tymże braki miałem kolosalne.W 1 i 2 klasie (matmę miałem na poz.podst. wykładaną) miałem 2, praktycznie rzadko na lekcjach- zero zainteresowania matmą, zero słuchania itd.W 3 dopiero się przyłożyłem - ale u mnie wyglądało to tak, że straciłem z tej matury z 10-15 procent, i mogłem mieć ok 60 , ale nie 75...
Zastanawiające...
Matura 2010: matematyka rozszerzona
To wcale nie jest zastanawiające. Matura to jednak nie żadna olimpiada. Ja zrobiłem przez miesiąc ok 10 arkuszy z 2010 roku Pazdro + 3 z mojego zbioru i mi to starczyło. Szczerze mówiąc nic mnie nie zaskoczyło i większość zadań robiłem bez głębszego zastanowienia nie licząc prawdopodobieństwa, którego mój mały móżdżek nie ogarnia. Chcę jednak zaznaczyć, że nie olewałem matmy, chociaż prac domowych nie robiłem. W dodatku w 3 klasie robiliśmy zbiór zadań przygotowujących do matury na 2 lekcjach w tygodniu. A z próbnej matury miałem 30% ^^
PS. Co do tej punktacji na UW to mi akurat taka zmiana jest na rękę, bo straszną kichę odwaliłem z tą matmą. Tylko polski mi może zaniżyć trochę punktację, bo będę miał pewnie koło 60%.
PS. Co do tej punktacji na UW to mi akurat taka zmiana jest na rękę, bo straszną kichę odwaliłem z tą matmą. Tylko polski mi może zaniżyć trochę punktację, bo będę miał pewnie koło 60%.
-
Gromo
- Użytkownik

- Posty: 74
- Rejestracja: 20 kwie 2010, o 18:52
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: P-ków Tryb.
- Pomógł: 8 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Tez sie zastanawialem nad UW, ale po radach znajomych z Wa-wy jednak wybieram infe na EiTI. Ktos sie tam tez wybiera?;]
A co do tego uczenia sie, nie ma co pisac ze ktos sie przylozyl pare miesiecy przed jedynie. Moze wtedy zaczeliscie robic wiecej, ale na pewno ktos taki nie obijal sie cale 2 lata wczesniejsze.
A co do tego uczenia sie, nie ma co pisac ze ktos sie przylozyl pare miesiecy przed jedynie. Moze wtedy zaczeliscie robic wiecej, ale na pewno ktos taki nie obijal sie cale 2 lata wczesniejsze.
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Gromo pisze:Tez sie zastanawialem nad UW, ale po radach znajomych z Wa-wy jednak wybieram infe na EiTI. Ktos sie tam tez wybiera?;]
A co do tego uczenia sie, nie ma co pisac ze ktos sie przylozyl pare miesiecy przed jedynie. Moze wtedy zaczeliscie robic wiecej, ale na pewno ktos taki nie obijal sie cale 2 lata wczesniejsze.
Zgadza się, przecież to musiałoby być niedorzeczne.Przecież zdecydowana większość z was raczej była na profilu mat-inf czy mat-fiz, a już na pewno nie obijałaby się przez 2 lata.Przecież ja praktycznie w 3 klasie poznawałem matematykę od podstaw, nie wiedziałem nawet co to przeciwprostokątna, itd.To by było chyba niemożliwe żeby 2 miesiące starczyły na przygotowanie do matematyki rozszerzonej dla laika...chyba że byłby on drugim Ramunajanem.
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Myślałem, że to bierzemy pod uwagę jako oczywistość, bo rzeczywiście na uczenie się od podstaw byłoby za mało czasu.Gromo pisze:Tez sie zastanawialem nad UW, ale po radach znajomych z Wa-wy jednak wybieram infe na EiTI. Ktos sie tam tez wybiera?;]
A co do tego uczenia sie, nie ma co pisac ze ktos sie przylozyl pare miesiecy przed jedynie. Moze wtedy zaczeliscie robic wiecej, ale na pewno ktos taki nie obijal sie cale 2 lata wczesniejsze.
Mogę się jeszcze spytać krótko czemu akurat EiTI? Ogólnie ciężko się tam dostać?
-
adek05
- Użytkownik

- Posty: 450
- Rejestracja: 3 kwie 2007, o 18:38
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Biała Podlaska
- Podziękował: 12 razy
- Pomógł: 68 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Generalnie infa w Warszawie, na PW czy UW, ma spore wymagania. W tamtym roku było chyba 194 czy 196 na samogłoski i te same granice na wydziale matematycznym na PW.
-
Gromo
- Użytkownik

- Posty: 74
- Rejestracja: 20 kwie 2010, o 18:52
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: P-ków Tryb.
- Pomógł: 8 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Zastanawialem sie nad EiTI i MiNI, ale na EiTI jest (podobno) bardziej praktyczne podejscie i dostaje sie kupe wiedzy o elektronice - co jest bardzo przydatne po studiach (mam kolege na 3 roku i nie zaluje). Ogolnie progi na MiNI i EiTI sa wyrownane, w tamtym roku to bylo chyba odpowiednio 200 i 196 na 225 max. punktow przeliczeniowych.pefrik pisze:Mogę się jeszcze spytać krótko czemu akurat EiTI? Ogólnie ciężko się tam dostać?
Matura 2010: matematyka rozszerzona
patologia....
cholera, jedno zadanie mógłbym sobie ze spokojnym sumieniem odjąć - interpretacja treści zad. planimetrycznego...
Kiełbase sumiennie robiłem już od października~~. Niektóre działy przerobiłem "wystarczająco", a niektóre do bólu, czyli nawet powtarzające się schematy, wszystko po kolei...
JEdnym z tych męczonych działów była m. innymi: wielomiany,[fukncje] i trygonometria.
I co?
Wielomian - po wyznaczeniu a od b, linijke niżej już źle przepisalem wszystko...
Trygonometria = 12 - 1 = 9...
W "trikowym" zadaniu z funkcją odrazu wymyśliłem metode i co z tego, skoro linijke niżej przepisałem odległość punktów 2|x| jako \(\displaystyle{ \frac{2}{|x|}}\)
Tymczasem planimetria, którą częściowo olałem[jedynie w gimnazjum nad tym dłużej siedziałem] = dowód zapisany cały w 1,5 minuty...
Optymalizacja - jeszcze lepiej, zerknąłem do neta po nią w przerwie między podstawą a rozszrz. Też full dobrze.
Dopuszczam możliwość zdarzenia się jeszcze kilku błędów typu "odejmowanie na szybko"[np prawdopodobieństwo].
Ostatecznie zaliczając może po jednym punkcie z prawdopod, wielomianu i funkcję za pierwsze czynności + źle zinterpretowana równoramienność trójkąta =szacuję około 60% z maturki!! :]
Przerobiłem także zbiór Pazdro, zadania na maturze okresliłbym mniej wiecej na tym poziomie.
Z żadnej z poprzednich lat nie miałem poniżej 80%. Te z operonu i innych wydawnictw to już w ogóle, schodziło mi około 120-130 minut.
Cholera... mniej bym sobie pluł w brode, jakbym nie był przygotowany... Tymczasem wszystkie zadania nie tyle byłbym w stanie zrobić, co w rzeczywistości zrobiłem, ale "poprawiając" wynik.
PS: Wiecie coś na temat rozpoczęcia studiów na PW na EITI w semestrze zimowym?[ W sumie to jest jeszcze moja szansa, o ile pół Polski nie zwaliło jak ja .]
Wtedy po pierwszym semestrze są wakacje? Lipa byłoby mieć wakacje dopiero po 2 semestrze... w zime...
cholera, jedno zadanie mógłbym sobie ze spokojnym sumieniem odjąć - interpretacja treści zad. planimetrycznego...
Kiełbase sumiennie robiłem już od października~~. Niektóre działy przerobiłem "wystarczająco", a niektóre do bólu, czyli nawet powtarzające się schematy, wszystko po kolei...
JEdnym z tych męczonych działów była m. innymi: wielomiany,[fukncje] i trygonometria.
I co?
Wielomian - po wyznaczeniu a od b, linijke niżej już źle przepisalem wszystko...
Trygonometria = 12 - 1 = 9...
W "trikowym" zadaniu z funkcją odrazu wymyśliłem metode i co z tego, skoro linijke niżej przepisałem odległość punktów 2|x| jako \(\displaystyle{ \frac{2}{|x|}}\)
Tymczasem planimetria, którą częściowo olałem[jedynie w gimnazjum nad tym dłużej siedziałem] = dowód zapisany cały w 1,5 minuty...
Optymalizacja - jeszcze lepiej, zerknąłem do neta po nią w przerwie między podstawą a rozszrz. Też full dobrze.
Dopuszczam możliwość zdarzenia się jeszcze kilku błędów typu "odejmowanie na szybko"[np prawdopodobieństwo].
Ostatecznie zaliczając może po jednym punkcie z prawdopod, wielomianu i funkcję za pierwsze czynności + źle zinterpretowana równoramienność trójkąta =szacuję około 60% z maturki!! :]
Przerobiłem także zbiór Pazdro, zadania na maturze okresliłbym mniej wiecej na tym poziomie.
Z żadnej z poprzednich lat nie miałem poniżej 80%. Te z operonu i innych wydawnictw to już w ogóle, schodziło mi około 120-130 minut.
Cholera... mniej bym sobie pluł w brode, jakbym nie był przygotowany... Tymczasem wszystkie zadania nie tyle byłbym w stanie zrobić, co w rzeczywistości zrobiłem, ale "poprawiając" wynik.
PS: Wiecie coś na temat rozpoczęcia studiów na PW na EITI w semestrze zimowym?[ W sumie to jest jeszcze moja szansa, o ile pół Polski nie zwaliło jak ja .]
Wtedy po pierwszym semestrze są wakacje? Lipa byłoby mieć wakacje dopiero po 2 semestrze... w zime...
-
krystian1863
- Użytkownik

- Posty: 121
- Rejestracja: 3 maja 2010, o 17:23
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Ostrołęka
- Podziękował: 14 razy
- Pomógł: 2 razy
-
Gromo
- Użytkownik

- Posty: 74
- Rejestracja: 20 kwie 2010, o 18:52
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: P-ków Tryb.
- Pomógł: 8 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
1)Liczymy dlogosc boku \(\displaystyle{ \left|BC \right|}\):
-liczymy odleglosc punktu A od prostej \(\displaystyle{ y=x+1}\)
-wzor na pole i mamy dlugosc boku BC
2)Zauwazamy, ze \(\displaystyle{ \left|AC \right|= \left|BC \right|}\)
3)Piszemy wzor na odleglosc punktu A od punktu c, przy czym \(\displaystyle{ C=(c;c+1)}\)
4)Wyliczamy i to koniec, oczywiscie mozna zrobic zadanie na wiele sposobow, np. wyznacznikiem wektorow, ale pewnie takie bedzie wzorcowe rozwiazanie od CKE
-liczymy odleglosc punktu A od prostej \(\displaystyle{ y=x+1}\)
-wzor na pole i mamy dlugosc boku BC
2)Zauwazamy, ze \(\displaystyle{ \left|AC \right|= \left|BC \right|}\)
3)Piszemy wzor na odleglosc punktu A od punktu c, przy czym \(\displaystyle{ C=(c;c+1)}\)
4)Wyliczamy i to koniec, oczywiscie mozna zrobic zadanie na wiele sposobow, np. wyznacznikiem wektorow, ale pewnie takie bedzie wzorcowe rozwiazanie od CKE
-
Pawelek91
- Użytkownik

- Posty: 56
- Rejestracja: 23 lis 2008, o 14:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wyszogród
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 4 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
tak jest ale słyszałem, że jak ludziom zostało to zadanie to sie paprali w wysokościach, długościach i nie wiadomo co jeszcze wrzucili
-
xanowron
- Użytkownik

- Posty: 1934
- Rejestracja: 20 maja 2008, o 15:14
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa/Stalowa Wola
- Podziękował: 42 razy
- Pomógł: 247 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Ja zapisałem, że te dwa punkty mają współrzędne \(\displaystyle{ (a;a+1), (b;b+1)}\) i jedno równanie z tego, że ramiona są równe i jedno równanie z pola (wyznacznik). Najpierw zrobiłem to pole i wyszło mi coś w stylu \(\displaystyle{ |a-b|=5}\) czy coś i to ładnie się do drugiego równania wstawiało i wyszło od razu.
-
szymek
- Użytkownik

- Posty: 272
- Rejestracja: 7 wrz 2007, o 22:53
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Kraków
- Podziękował: 33 razy
- Pomógł: 7 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Jeśli dobrze kojarze zadanie to użyłem długości odcinków, przyrównując ich kwadraty oraz wzoru na pole trójkąta, który wymagał znajomości współrzędnych odcinków. wychodziły 2 równania z 2 niewiadomymi, z czego jedno bylo kwadratowe i dawalo dwie mozliwosci wierzcholka C
Btw. jeśli ma ktoś jakąś stronę, gdzie w miare przystępny sposób wytłumaczony jest rachunek różniczkowy od podstaw to byłbym niezmiernie wdzięczny za podesłanie na priv.
Btw. jeśli ma ktoś jakąś stronę, gdzie w miare przystępny sposób wytłumaczony jest rachunek różniczkowy od podstaw to byłbym niezmiernie wdzięczny za podesłanie na priv.


