Weterani radzą, czyli jak wejść do finału OM
- jerzozwierz
- Użytkownik

- Posty: 523
- Rejestracja: 22 lut 2009, o 10:13
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Rzeszów
- Podziękował: 8 razy
- Pomógł: 42 razy
Weterani radzą, czyli jak wejść do finału OM
Ja porządne przygotowanie do OM zacząłem gdzieś koło stycznia. Fakt, jak wtedy patrzyłem na te zadania, myślałem - "nie, to jest po prostu czarna magia!". Wyobraźcie sobie moją radość jak zrobiłem pierwsze w życiu Teraz nawet idą stosunkowo, kupiłem trochę literatury: 3x kącik olimpijski Kurlyandtchika, Wędrówki, zbiorek Pawłowskiego i Tomalczyka, złote rybki, i oczywiście podręczniki do liceum, bo jeszcze jestem w gimnazjum A co do nauczycieli matematyki, jestem z Rzeszowa i ten człowiek jest genialny: mam tę korzyść że moja szkoła to Gimnazjum+LO w jednym budynku, więc nie mam problemu z kółkiem olimpijskim. A ono cieszy się dużym wzięciem, jedna osoba przyjeżdża do niego z miejsowości oddalonej o 60 km W przyszłym OM-ie liczę na 2 etap, na finał szanse raczej niewielkie, ale...
-
pawelsuz
- Użytkownik

- Posty: 569
- Rejestracja: 15 gru 2008, o 18:22
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: BK
- Podziękował: 73 razy
- Pomógł: 40 razy
Weterani radzą, czyli jak wejść do finału OM
Ta książka o którą Ci chodzi to "Zadania z matematyki dla olimpijczyków", Pawłowski i Tomalczyk.mnij pisze:ja chodzę do słabszego liceum ale matematyczke mam genialną. na codzień wpaja ona tym hmm nieuzdolnionym f.kw :d ale we mnie dojrzała jakiś talent i paiętam jak na lekcji dała mi jakieś zad z OMu i mówi że chce sprawdzić czy zrobie ;p tego nie zrobiłem ale przyjżałem się uważniej sprawozdzaniu z tej olimpiady. nie ogarniałem treści połowy z nich na początku ale zacząłem czytać rozw potem samemu coś próbować. ja w sumie tak rok już te OMowe zadania robie i starczyło mi to na początku roku szkolnego (czyli wtedy po pół roku nauki) na 2 etap, w krakowskim okręgu. 2 etap w sumie spieprzyłem bo zaniedbałem nauki ale wydaję mi się że od 0 do finału OMu pół roku intensywnej pracy wystarczy. na laureata nie ;d ale udział w finale prawdopodobny. nie polecam Pawłowskiego tych trzech słynnych zbiorów na samym początku. taka jest fajna książeczka "zadania dla olimpijczyków" nie pamiętam autora, tam było zad z matmixu to z tymi 4 i potęgami to ktoś może podpowie; ona jest dość dobra na wprowadzenie ;d a potem już lecieć klasyką, Pawłowski zad z zeszłych lat itd.
- Desmondo
- Użytkownik

- Posty: 90
- Rejestracja: 8 lis 2006, o 19:51
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Jagodnik
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 6 razy
Weterani radzą, czyli jak wejść do finału OM
Chyba nawet wiem, o jakiego nauczyciela i jaką uczennicę chodzi.jerzozwierz pisze:A co do nauczycieli matematyki, jestem z Rzeszowa i ten człowiek jest genialny: mam tę korzyść że moja szkoła to Gimnazjum+LO w jednym budynku, więc nie mam problemu z kółkiem olimpijskim. A ono cieszy się dużym wzięciem, jedna osoba przyjeżdża do niego z miejsowości oddalonej o 60 km
Ciągłość nauczania to wielka zaleta. Stałe zmiany szkoły nie wpływają zbyt dobrze na proces edukacji, bo za każdym razem nauczyciele muszą od nowa poznawać ucznia i jego potencjał. Także masz wielkie szczęście z tym Gimnazjum i LO w jednym budynku. Ja od zerówki do trzeciej klasy SP uczyłem się w jednej szkole, od 4 do 6 klasy w drugiej, później gimnazjum (niby budynek obok, ale szczególnie wiele to nie dało) no i liceum znowu w innej miejscowości.
A wracając do tematu, chciałbym w przyszłym roku wystartować w OM, ale nie wiem, czy zdołam się dobrze przygotować do września. Wiecznie mam problem z mobilizacją albo z brakiem czasu, żeby w końcu siąść i zrobić te kilka, kilkanaście zadań. Może jakieś rady?
Co do zbiorów, ja przerabiam w tej chwili "Kółko matematyczne dla olimpijczyków". Oprócz tego mam Musztariego i Geometrię z Kącika Olimpijskiego. A ostatnio nawet udało mi się zdobyć Kółko matematyczne dla olimpijczyków Pawłowskiego.
Drodzy weterani, na które działy tych książek polecalibyście w szczególności zwrócić uwagę?
- etyre
- Użytkownik

- Posty: 89
- Rejestracja: 24 gru 2008, o 20:47
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Oz
- Podziękował: 14 razy
- Pomógł: 5 razy
Weterani radzą, czyli jak wejść do finału OM
Również podłączam się do pytania. Do września zostało niewiele, tak więc trzeba opanować najbardziej przydatne zagadnienia. Przynajmniej tak sądzęDrodzy weterani, na które działy tych książek polecalibyście w szczególności zwrócić uwagę?
-
Dumel
- Użytkownik

- Posty: 1969
- Rejestracja: 19 lut 2008, o 17:35
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Stare Pole/Kraków
- Podziękował: 60 razy
- Pomógł: 202 razy
Weterani radzą, czyli jak wejść do finału OM
generalnie warto robić to co komu pasuje aby polubić OM i wtedy wszystko gładko idzie. sporo jest planimetrii wiec warto jej troche czasu poswiecic.
-
kammeleon18
- Użytkownik

- Posty: 305
- Rejestracja: 10 maja 2008, o 11:38
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Toruń
- Pomógł: 36 razy
Weterani radzą, czyli jak wejść do finału OM
Ja jestem w 3 gim, zacząłem się przygotowywać rok temu;)
-
matex_06
- Użytkownik

- Posty: 55
- Rejestracja: 5 lip 2007, o 22:13
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Sto(L)ica
- Podziękował: 9 razy
Weterani radzą, czyli jak wejść do finału OM
warto korzystać z serwisu a także z wielu stron z zadankami, ja osobiście polecam stronkę z zadaniami z kólek i warsztatów matematycznych na stronie mojej(byłej) szkoły:
Weterani radzą, czyli jak wejść do finału OM
nuclear pisze:z góry przepraszam za offtopicDumel pisze:w tym roku pisząc drugi etap pomyślałem sobie że "finalista LX OM" ładniej brzmi niż "finalista LIX OM" więc specjalnie skopałem kilka zadań i w finale sie nie znalazłem
Twój tekst przebił wszystko co do tej pory słyszałem "dlaczego OM poszła źle"(chodź zazwyczaj mówili że to zestresowanie).
Ciekawe czy usły6sze kiedyś coś w stylu: jestem za głupi, za słabo przygotowany itp.
Co do książek to polecam przerobić te które są w programie pierwszych lat jakiejś dobrej uczelni matematycznej. Na tym forum jest dużo studentów takowych uczelni więc ktoś ci udzieli satysfakcjonującej odpowiedzi.
Z kolei Twoja porada, nuclear, jest najgorszą poradą dla potencjalnego olimpijczyka jaką zobaczyłem na tym forum. No chyba, że żartowałeś?
W ramach przygotowań do OM przerobić "książki, które są w programie pierwszych lat jakiejś dobrej uczelni matematycznej?" Ależ to zupełnie nie na temat i rozwiązywania zadań olimpijskich nie nauczy!
Weterani radzą, czyli jak wejść do finału OM
Też mam takie wrażenie:D tyle że w gimnazjach i nie tylko matematycy...[/quote]wiekszosc matematykow w liceach tak jak Ty teraz nie ma pojęcia jak ruszyć choćby jedno zadanie olimpijskie
Zależy od liceum i matematyków. Dobrym przygotowaniem do olimpiady są lekcje dodatkowe, indywidualne. W mojej szkole takie lekcje ma kilku uczniów z rocznika, jestem wśród tycz szczęśliwców i mam 4h tygodniowo w małej grupie matematyki czysto olimpijskiej. W I klasie LO mamy powtórzenie z kombinatoryki, indukcję matematyczną, kolorowanie, Małe twierzdenie Fermata, powtórzenie ZSD (mieliśmy w gimnazjum), niezmienniki itd. To bardzo pomaga. Co do drugiego etapu, to nie tak trudno się tam dostać, ale trzeba przerobić trochę zadań olimpijskiego typu. W tym roku mam 10 zadan, wszystkie dobrze. Do finału się pewnie nie dostane, ale kolega pytał o II etap, więc nie jest trudno, serio. Próbuj dalej, życze powodzenia
-
patry93
- Użytkownik

- Posty: 1234
- Rejestracja: 30 sty 2007, o 20:22
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Koziegłówki/Wrocław
- Podziękował: 352 razy
- Pomógł: 33 razy
Weterani radzą, czyli jak wejść do finału OM
A ja się uczę już łącznie 16 miesięcy i nadal jestem cienki
Chociaż mam nadzieję, że uda mi się do II etapu w tym roku dostać
Chociaż mam nadzieję, że uda mi się do II etapu w tym roku dostać
- jerzozwierz
- Użytkownik

- Posty: 523
- Rejestracja: 22 lut 2009, o 10:13
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Rzeszów
- Podziękował: 8 razy
- Pomógł: 42 razy
Weterani radzą, czyli jak wejść do finału OM
patry93,
Ambitnym trza być."Sięgając do gwiazd, możesz nie chwycić żadnej, ale przynajmniej nie skończysz z ręką pełną błota"
- SaxoN
- Użytkownik

- Posty: 153
- Rejestracja: 20 cze 2008, o 14:33
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Katowice/ Warszawa
- Podziękował: 3 razy
- Pomógł: 9 razy
Weterani radzą, czyli jak wejść do finału OM
Ja tam sądzę, że każdy kto pilnie pracuje jest w stanie zostać finalistą OMa. Jeszcze na początku drugiej klasy byłem totalnym zerem, właśnie wtedy się ogarnąłem. Zapisałem się na kółko, codziennie czytałem różne rozwiązania (czasem sam rozwiązywałem ) i tyle... Każdy ma szanse, wszystko zależy od ambicji.
-
Marcinek665
- Użytkownik

- Posty: 1820
- Rejestracja: 11 sty 2007, o 20:12
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Katowice, Warszawa
- Podziękował: 73 razy
- Pomógł: 227 razy
Weterani radzą, czyli jak wejść do finału OM
SaxoN - a Ty osiągnąłeś już coś, czy dopiero planujesz coś na ten lub kolejny OM?
Ja osobiście zaopatrzyłem się już w większość niezbędnej literatury, a w mojej bibliotece szkolnej dojrzałem nawet zakurzonego Pawłowskiego i jego "Kółko" Na razie moim aż nazbyt ambitnym planem jest przerobić we własnym zakresie materiał rozszerzonego LO, a w 2kl podciągnę się bardziej pod olimpiadę, ucząc się tego, co będzie w zadaniach pierwszego etapu i... może coś z tego wyjdzie Póki co, kolorowanie, kongruencje, indukcję i dowodzenie bardziej kosmicznych nierówności mam już mniej więcej opanowane dzięki kółku matematycznemu, ale próbuję z siebie wycisnąć jeszcze więcej. Nie wiem jak wpłynie to na moje przygotowanie, ale jestem w dobrej wierze i mam nadzieję, że jak będę regularnie pracował, to za rok uda mi się dojść do drugiego etapu, a może nawet finału
Pozdrawiam wszystkich matematyków a w szczególności pierwszaków
Ja osobiście zaopatrzyłem się już w większość niezbędnej literatury, a w mojej bibliotece szkolnej dojrzałem nawet zakurzonego Pawłowskiego i jego "Kółko" Na razie moim aż nazbyt ambitnym planem jest przerobić we własnym zakresie materiał rozszerzonego LO, a w 2kl podciągnę się bardziej pod olimpiadę, ucząc się tego, co będzie w zadaniach pierwszego etapu i... może coś z tego wyjdzie Póki co, kolorowanie, kongruencje, indukcję i dowodzenie bardziej kosmicznych nierówności mam już mniej więcej opanowane dzięki kółku matematycznemu, ale próbuję z siebie wycisnąć jeszcze więcej. Nie wiem jak wpłynie to na moje przygotowanie, ale jestem w dobrej wierze i mam nadzieję, że jak będę regularnie pracował, to za rok uda mi się dojść do drugiego etapu, a może nawet finału
Pozdrawiam wszystkich matematyków a w szczególności pierwszaków
-
Dumel
- Użytkownik

- Posty: 1969
- Rejestracja: 19 lut 2008, o 17:35
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Stare Pole/Kraków
- Podziękował: 60 razy
- Pomógł: 202 razy
Weterani radzą, czyli jak wejść do finału OM
no pewnie, takie rzeczy jak np \(\displaystyle{ 1\in 2}\) albo \(\displaystyle{ (a,b)=\{a, \{a,b\}\}}\) to na OM podstawa
