Ja jestem w LO na profilu inf-ang
Niemniej moim celem jest pójście na studia informatyczne! Jestem jeszcze żółtodziobem jeżeli chodzi o te sprawy, ale przynajmniej mam ściśle ukierunkowany tor przyszłości. Wiem że:
-mata
-angol
-infa
-fiza
najważniejsze. I tylko na tym się skupiam. Z maty 5, z angola 5, z infy 5 tylko kurcze z fizyki mam 2. Powiedzcie, czy to aż takie ważne?
Rozmawialem z nauczycielem od infy. Przyznał mi otwarcie że "nasza matma jest do du**!'. Mam tylko 3 godziny matmy w tygodniu, 2 infy i 2 fizy oraz 5 angola. Przyznajcie że jeżeli chodzi o matme to bardzo mało. Ponadto przerabiamy podstawowe zagadnienia tylko. Efekt taki ze musze się douczać sam i brać prywatne lekcje.
Na informatyce robiliśmy photoshopa w pierwszym semestrze, teraz zajmujemy się Turbo Pascalem. Kolega który ma większe pojęcie o infie niż ja twierdzi, iż to beznadzieja, bo powinniśmy zacząć od algorytmów, schematów blokowych. Czy to prawda?? Mamy w planie C++, php, Basic'a i innie takie. Ale i tak uważam, że jeżeli chodzi o infe to trzeba samemu cisnąć i się dokszłtacać na własną rękę.
tylko co z tą fizą? weźcie coś doradzcie
pozdro




