piwko(jasne czy ciemne?)...
piwko(jasne czy ciemne?)...
wiem że wiele odp tutaj ,pasuje do tej zagadki ,ale na razie nikt nie dał rozwiązania zgodnego z odpowiedzią autora(a o to chodzi przecież)...ja sam także wymyśliłem kilka różnych możliwości, a jedną z nich trafiłem w odp autora....mogę powiedzieć że "(c)RaSz" krąży najbliżej rozwiązania...
-
kaarol
- Użytkownik

- Posty: 179
- Rejestracja: 17 lis 2004, o 23:10
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Koło Wadowic
- Pomógł: 2 razy
piwko(jasne czy ciemne?)...
Jeli pierwszy dał dziesieć złotych w papieze to barman nie mogł wziasc napiwku dlatego ze całe 10 złotych musiał wbic na kase fiskalna nie mogł rozmienić i potem wziasc napiwku. . Zaś jak mowił(c)Rash prawdopodobne ze np drugi rzucił np 5 zł 2x2 zł i 1zl wiec mozemy załozyc ze barman wiedział ze moze mu sie nalezeć napiwek dlatego nalał jasne a reszte wzioł dla siebie jasne piwo w wiekszosci przypadków jest tńsze od ciemnego.
- dem
- Użytkownik

- Posty: 518
- Rejestracja: 5 sty 2005, o 21:02
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Rzeszów
- Pomógł: 17 razy
piwko(jasne czy ciemne?)...
dagoth możesz troszeczke nas naprowadzić , albo jakaś pomoc?
pozdrawiam.
pozdrawiam.
- DEXiu
- Użytkownik

- Posty: 1163
- Rejestracja: 17 lut 2005, o 17:22
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Jaworzno
- Pomógł: 69 razy
piwko(jasne czy ciemne?)...
Hmm. To może ja jeszcze rzutem na taśmę zaproponuję coś podobnego do rozwiązania (c)RaSza tylko troszkę inaczej uzasadnię, skoro mówisz że był najbliżej rozwiązania Może ciemne piwo jest tańsze i ten pierwszy klient dał np. banknot 10 zł, więc barman się zapytał czy chce jasne piwo, czy ma podać ciemne (i w domyśle wydać resztę). Natomiast ten drugi klient mógł np. dać 10 zł drobnymi więc barman nie miał tego dylematu - skoro ten daje drobnymi 10 zł to znaczy że chce kupić coś za 10 zł lub o bardzo zbliżonej cenie
Ostatnio zmieniony 1 cze 2005, o 18:58 przez DEXiu, łącznie zmieniany 1 raz.
piwko(jasne czy ciemne?)...
chodzi o pieniądze ech jakby co to mogę dać rozw. autora ,bo ta zagadka i tak długo jest już tu a było mnóstwo odp które możnaby dopasować do treści zadania...
- DEXiu
- Użytkownik

- Posty: 1163
- Rejestracja: 17 lut 2005, o 17:22
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Jaworzno
- Pomógł: 69 razy
piwko(jasne czy ciemne?)...
Kurcze dagoth. Pisałem moją odpowiedź akurat w tym samym momencie kiedy ty pisałeś swoją wypowiedź. Mogłem się troche streszczać to być mi przy okazji czekapnął
- (c)RaSz
- Użytkownik

- Posty: 39
- Rejestracja: 6 maja 2005, o 02:19
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Stare Załubice village
- Podziękował: 2 razy
- Pomógł: 1 raz
piwko(jasne czy ciemne?)...
Widzę, że DEXiu nareszcie rozwiązał zagadkę... Dodam jeszcze, że warto by może zaznaczyć, iż „granulacja” kwoty rzuconej drobniakami przez drugiego klienta – powinna chyba spełniać pewne określone warunki, bowiem wydaje mi się, iż samo stwierdzenie, że płacił bilonem – jeszcze nie wystarcza!
Otóż najmniejsza z wysupłanych przez niego monet nie może być większa, niż wynosi różnica pomiędzy kwotą 10 zł, a ceną piwa ciemnego, które, jak już pisałem wcześniej: musi być tańsze niż jasne. Bo jeśliby zapłacił np. 5-ma dwuzłotówkami, jasne miałoby cenę 9,50 zaś ciemne kosztowałoby 8,10 – to barman nadal byłby w kropce, prawda? Że o „granulacji” 2 x 5 zł nie wspomnę...
Natomiast kwestia napiwku najwyraźniej niektórym zmyliła szyki. Nic dziwnego! Gdyby w tych okolicach panował zwyczaj rozrzutnego nagradzania barmana 20% naddatkiem, albo i większym, to wtedy moglibyśmy otrzymać jakąś „fuzzy-matematykę”... szczególnie po piątym kufelku!
2+2=5? A czemu nie?!
Otóż najmniejsza z wysupłanych przez niego monet nie może być większa, niż wynosi różnica pomiędzy kwotą 10 zł, a ceną piwa ciemnego, które, jak już pisałem wcześniej: musi być tańsze niż jasne. Bo jeśliby zapłacił np. 5-ma dwuzłotówkami, jasne miałoby cenę 9,50 zaś ciemne kosztowałoby 8,10 – to barman nadal byłby w kropce, prawda? Że o „granulacji” 2 x 5 zł nie wspomnę...
Natomiast kwestia napiwku najwyraźniej niektórym zmyliła szyki. Nic dziwnego! Gdyby w tych okolicach panował zwyczaj rozrzutnego nagradzania barmana 20% naddatkiem, albo i większym, to wtedy moglibyśmy otrzymać jakąś „fuzzy-matematykę”... szczególnie po piątym kufelku!
2+2=5? A czemu nie?!
-
drunkard
- Użytkownik

- Posty: 204
- Rejestracja: 6 kwie 2005, o 14:43
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa
- Pomógł: 23 razy
piwko(jasne czy ciemne?)...
Sorki, dagoth, ale powyższe sugeruje, że obaj zrobili "dokładnie to samo", więc podane przez Ciebie rozwiązanie nie wydaje się być poprawne. Szukaj dalejdagoth pisze: ...wchodzi drugi i czyni dokładnie tam samo. Kładzie 10 zł i prosi o piwo.
- Undre
- Użytkownik

- Posty: 1232
- Rejestracja: 15 lis 2004, o 02:05
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: UĆ
- Podziękował: 3 razy
- Pomógł: 92 razy
piwko(jasne czy ciemne?)...
jeden miał w drobnych i barman wiedzial kiedy wydac reszte :]
[ Dodano: Pią Cze 03, 2005 5:03 pm ]
o szit sory widze teraz ze to juz rozwiazano ;P
[ Dodano: Pią Cze 03, 2005 5:03 pm ]
o szit sory widze teraz ze to juz rozwiazano ;P
