Strona 3 z 3

Rozprawa na wyspie rycerzy i łotrów.

: 29 gru 2004, o 18:36
autor: mihalless
Elvis pisze:Kto powiedział, że łotr jest jasnowidzerm?
Nniekoniecznie jest jasnowidzem. Na początku to rozwiązanie wydało mi się aż za dziwne :] ale myślę że jak jest w tej książce to na pewno jest prawidłowe.

Rozprawa na wyspie rycerzy i łotrów.

: 29 gru 2004, o 21:42
autor: Elvis
To może ktoś mi to wyjaśni drogą logicznego myślenia, bo jakoś nie rozumiem.

Rozprawa na wyspie rycerzy i łotrów.

: 30 gru 2004, o 00:13
autor: Arbooz
jak jest w tej książce to na pewno jest prawidłowe
Heh, więc tak bezwarunkowo wierzysz we wszystko co jest napisane w książkach (choćby i samego Smullyana)?
Prawde mówiąc to rozwiązanie to mój pomysł :kumpel, który miał tą książkę, pokazał mi tą zagadkę, a ja postanowiłem sam dojść do rozwiązania. Jak już doszedłem i chciałem porównać z firmową odpowiedzią okazało się, że książkę gdzieś wcięło :/ Kumpel powiedział mi tylko, że "chyba tak była odpowieź", a nie jest to bardzo rozgarnięty znajomy, więc tylko tyle mi zostało

Moje rozwiązanie bardzo mi się podoba chociaż ma pewien drobny mankament.
Problem polega na tym, czy oskarżony może powiedzieć zdanie "Sędzia wyda sprawiedliwy wyrok", ponieważ zanim je powie, to zdanie to jest pozbawione wartości logicznej (nie można stwierdzić, jak zachowa się sędzia, więc to zdanie nie jest prawdziwe ani fałszywe). Jednak wypowiadając to zdanie jednocześnie łotr sprawia, że zdanie to staje się fałszywe więc wszystko gra Gdyby teraz sędzia go skazał oznaczałoby to, że oskarżony jest łotrem, czyli jego wypowiedź była fałszywa, czyli sędzia się pomylił Zatem sędzia musi go uniewinnić (sukces ), czyli zdanie oskarżonego jest fałszywe Koniec. Zwycięża ciemna strona mocy

Rozprawa na wyspie rycerzy i łotrów.

: 30 gru 2004, o 11:43
autor: mihalless
Arbooz - nie wierzę bezwarunkowo w to co jest w książkach, ale pomyślałem że jeteś pewny co do tego rozwiązania - tym bardziej że nie widzę innego... Mnie też zastanawiał ten mankament... W końcu nie wiem... Znowu nie będę mógł spać po nocach

Rozprawa na wyspie rycerzy i łotrów.

: 30 gru 2004, o 17:09
autor: SoD
jak dla mnie to to wyjasnienie ze zdanie to nie ma wartosci logicznej, ale po tym jak je wypowiedzial lotr staje sie falczywe to moze byc! Ale moze byc taka sytuwacja ze np. Łotr nie wie czegos np. nie wie czy Kopernik zyje i mowi Kopernik umarł, nie wiedzil wczesniej wiec dla niego to zdanie nie mialo wartosci logicznej a jak je wypowiedzial to stalo sie falczywe, a takie nie jest! No ale to takie moje przyczepianie sie, szczerze to przyjmuje tamto rozwiazanie!

Rozprawa na wyspie rycerzy i łotrów.

: 30 gru 2004, o 17:29
autor: Elvis
Zakładając, że jest to poprawne rozwiązanie, to nastąpiłaby np. taka sytuacja:
Łotr mówi "nie dostanę miliona dolarów" i... jedynym rozwiązaniem jest dać mu milion dolarów, bo jeszcze by prawdę powiedział! Ale to nie rzeczywistośc opisuje mowę, ale mowa rzeczywstość.

Rozprawa na wyspie rycerzy i łotrów.

: 30 gru 2004, o 17:47
autor: mihalless
Hmm, Elvis wydaje mi się że to jest nieco inna sytuacja...

Rozprawa na wyspie rycerzy i łotrów.

: 30 gru 2004, o 20:19
autor: SoD
A mnie sie wydaje ze jest to taka sama sytuacja, jeszcze jakby ja przerobic: "Ty nie dasz mi milona" to wtedy nie masz wyjsca i jest to prawie takie samo jak wersja "sedzia wyda sprawiedliwy wyrok", albo jeszcze bardziej upodobnic: "On(ktos tam) nie da mi miliona" - konstrukcja taka sama jak w zagadce!