Grzechu_ pisze:@Vistano, chyba nie wiesz jak w tym kraju wygląda sytuacja. Otóż ludzie po zawodówkach niejednokrotnie zarabiają więcej od tych po nie wiadomo jakich studiach i wcale nie są im do tego potrzebne wzory matematyczne. Ja ukończyłem technikum, mam również zawód i to nie jakiś robol. Pożyczka z UE, założenie własnej firmy i po sprawie. Wtedy to ja nie przyjmę tych wielce wykształconych matematyków. A jak nie wyjdzie to do Anglii, Niemiec albo innego normalnego kraju bo tutaj to nie ma co.
Grzechu_, to Ty nie wiesz. Żyjesz w jakimś wyimaginowanym, wymarzonym i zaplanowanym przez siebie życiem i myślisz że tak jak Ty chcesz i tak jak wiesz, to tak będzie. Jak byś wszystkie rozumy pozjadał.
Jesteś bardzo naiwny. Myślisz że to na prawdę wszystko jest takie proste ? Odpowiedź masz a punktach poniżej, jak uważnie przeczytasz.
Ty nie masz zawodu ! Ukończyłeś technikum ale nie masz zawodu, bo jeszcze nie zdawałeś egzaminu zawodowego który jest dopiero w czerwcu. Bez zdania tego egzaminu to tak jak byś chodził do 4-letniego liceum. Masz tylko średnie wykształcenie. Żaden pracodawca nie przyjmie Cię na wyuczone stanowisko bez tego egzaminu, bo Ci nie uwierzy że mimo iż chodziłeś na taki kierunek, to coś o nim wiesz. Bo równie dobrze mogli by przyjmować na studia bez matury (''no jak? przecież ukończyłem szkołę średnią'')
Egzamin zawodowy ( ale to chyba uczniowi technikum nie muszę pisać) trzeba zdać na 75% żeby mieć zawód, trzeba zdać na 4+. A maturę trzeba zdać na 30% czyli trzeba zdać na 3. Zobacz jaka różnica.
UE od tak nie daje pożyczek na firmę na prawo i lewo. Kończyłem obszerny kurs na temat dotacji unijnych i przedsiębiorczości. Kupiłeś bardzo łatwo i naiwnie, te wszystkie społeczne kampanie reklamowe.
Unia Ci nie da pieniędzy na firmę których jest dziesięć innych. By uzyskać dotację musisz się wykazać kreatywnością firmy i tym że firma to będzie korzyść nie tylko dla Ciebie ale i dla regionu. Ty tej kreatywności nie masz skoro nie potrafisz zdać matury z matematyki która tylko podstawy tej kreatywności wymaga.
Nie mówiąc już że musisz napisać kilkuset stronicowy projekt w którym opiszesz nawet jaki i ile długopisów będziesz używał i że ten projekt musi być pozytywnie rozpatrzony. A wiesz jaka jest szansa że rozpatrzą go pozytywnie ? Połóż kartkę papieru na stos tysiąca kartek.
A po drugie, prowadzenie firmy nie jest takie łatwe. Wiem, bo mój ojciec to robi. Przez pierwsze kilka lat pracujesz na - i Ci dotacje z Unii nawet nie pomogą. Już nie mówiąc o rachunkowości i o tym że Cię ZUS i US zjedzą jak byś chociaż ',' postawił o jedno zero za daleko lub za blisko. A wiesz co to jest rachunkowość ? Rachunkowość to matematyka - i nie tylko dodawanie, odejmowanie i mnożenie. To jest matematyka dla 'snobów, nie mających żadnych zainteresowań'.
Uwierz - O dotacjach unijnych i przedsiębiorczości uczyłem się ponad 250h.
Oczywiście, po zawodówkach być może nie którzy zarabiają więcej niż absolwenci studiów. ( Uszczególnijmy - po politologi, socjologi i pedagogice*) Ale baaaardzo rzadko to ''niejednokrotnie'' i wiesz kiedy ? Kiedy będziesz miał 10 lat doświadczenia w zawodzie. A przez 10 lat, pracujesz za minimalną pensję. W tym czasie absolwent studiów technicznych zarabia 2-3x więcej bo jest na nich zapotrzebowanie i deficyt na rynku pracy. Żaden pracodawca Ci nie da 5 tys. miesięcznie na rękę bez doświadczenia.
Po czwarte, już mi się brzydzi ta gadka jak to na zachodzie jest super i Ci co wyjechali są świetni i w ogóle oh! ah! a Ci co zostali to jacyś nieudacznicy i nieroby. Już nie jest tak fajnie na zachodzie. Nie ma tam pracy. A jak jest, to wychodzisz z finansami tak samo jak byś został w kraju. Jest presja miejscowego społeczeństwa by zatrudniali na stanowisko rodaków a nie imigrantów.
A po drugie słyszałeś takie powiedzenie, bardzo się sprawdzające 'Wszędzie dobrze, tam gdzie nas nie ma?''
Przeczytaj dokładnie ten post i zrozum co do Ciebie napisałem. Oczywiście nie czytając, możesz już od razu napisać że to wszystko jest 'idiotyzm' ale wtedy po prostu stwierdzę że nie warto z Tobą dyskutować ''boś Tyś najlepszy, najświetniejszy'' i argumentami to jak w mur w Ciebie.
* - jak ktoś idiotycznie wybiera kierunki studiów, byle by było łatwo, byle by był papierek - to cóż... cierpi.