Dowód nieprzeliczalności liczb wymiernych ?

Dyskusje o matematykach, matematyce... W szkole, na uczelni, w karierze... Czego potrzeba - talentu, umiejętności, szczęścia? Zapraszamy do dyskusji :)
andu
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 38
Rejestracja: 17 wrz 2009, o 08:42
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 6 razy
Pomógł: 2 razy

Dowód nieprzeliczalności liczb wymiernych ?

Post autor: andu »

Rogal pisze:Pomijając fakt, że to są bzdury - jak zapiszesz liczbę taką:
0,010100100000010000000000000000000000001...
mam nadzieję, że wiesz co to za konkretna liczba rzeczywista? Ten zapis można odczytać w systemie tysięcznym - tam też są zera, jedynki, przecinki i kropki
Dowód, że taka liczba istnieje pewno by się znalazł Zordon, i wiesz, że bym go uznał. Mi chodzi o pokazanie, że jesteśmy za mali by pokazać konkretnie nawet jedną taką liczbę!
Z całym szacunkiem dla Zordona, Qńa i Piotra Juchy
Awatar użytkownika
Zordon
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4965
Rejestracja: 12 lut 2008, o 21:42
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 75 razy
Pomógł: 910 razy

Dowód nieprzeliczalności liczb wymiernych ?

Post autor: Zordon »

Można wykazać, że nie da się podać kontrprzykładu. Ale to wynika trochę z niezbyt formalnego postawienia problemu ;d
Rogal
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4992
Rejestracja: 11 sty 2005, o 22:21
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: a z Limanowej
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 422 razy

Dowód nieprzeliczalności liczb wymiernych ?

Post autor: Rogal »

Wiem, co to za konkretna liczba, bo wiem, jak jest tworzona.
Natomiast ciekawi mnie jedna rzecz - skoro liczb rzeczywistych jest nieprzeliczalnie wiele, a rzekomo nie bylibyśmy w stanie podać kontrprzykładu (jak rozumiem - na zasadzie takiej, że ktoś podaje jakąś nową liczbę, to ją nazywamy jakąś śmiszną literką), to oznaczałoby, że potrafimy funkcjonować lepiej niż indukcja, a nie myślałem, że ludzki mózg jest do tego zdolny. :-)
Awatar użytkownika
Zordon
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4965
Rejestracja: 12 lut 2008, o 21:42
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 75 razy
Pomógł: 910 razy

Dowód nieprzeliczalności liczb wymiernych ?

Post autor: Zordon »

Po pierwsze, problem jest strasznie nieformalnie sformułowany, dlatego wszystkie dyskusje na jego temat mają stosunkową małą wartość .

Załóżmy, że potrafimy podać jakiś kontrprzykład, tzn. jednoznaczny opis pewnej liczby, której nie da się opisać w tamtym "języku", no i od razu natrafiamy na sprzeczność, bo przecież chcieliśmy wykazać, że takiego opisu nie ma (a tymczasem go podajemy). Oczywiście nie oznacza to, że kontrprzykład nie istnieje.
Rogal
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4992
Rejestracja: 11 sty 2005, o 22:21
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: a z Limanowej
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 422 razy

Dowód nieprzeliczalności liczb wymiernych ?

Post autor: Rogal »

Ach, że w ten sposób. :-)
Ja poszedłem chyba za myślą autora - czyli liczbom przyporządkowujemy symbole, nie dysponujemy całym językiem, jedynie 1000 (czy tam więcej) znaków graficznych.
Ale racja - dyskusja jest dość jałowa, gdyż nie mamy dobrze zadanej definicji.
Awatar użytkownika
Dasio11
Moderator
Moderator
Posty: 10305
Rejestracja: 21 kwie 2009, o 19:04
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 41 razy
Pomógł: 2429 razy

Dowód nieprzeliczalności liczb wymiernych ?

Post autor: Dasio11 »

\(\displaystyle{ \sum_{k=0}^{\infty} \frac{1}{10^ \left( { \sum_{i=0}^{k} i!+k+1} \right) }}\)
andu
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 38
Rejestracja: 17 wrz 2009, o 08:42
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 6 razy
Pomógł: 2 razy

Dowód nieprzeliczalności liczb wymiernych ?

Post autor: andu »

Proszę Państwa, jestem pewny, że żaden człowiek nie potrafi wyjść poza ograniczony język wypowiedzi do pewnej z góry zadanej ilości znaków( np. drugą liczbą Skewesa), a tym samym stworzyć opisu czegokolwiek (więc i dowolnej liczby),w rzeczy samej skończonego, gdyż nasze życie, nawet jako całej ludzkości, przeszłej i przyszłej, jest za krótkie. Tym samym: skończony łańcuch znaków składający się ze skończonej ilości znaków musi być skończony i znacznie, znacznie mniejszy od zbioru liczb naturalnych.
A jeśli chodzi o sformalizowanie to:
w tabeli na górze wpisujemy liczby naturalne 1,2,3,4,5,6,7,8,9,10,11,....1000
pod nimi wszystkie znaki, jakimi sie posługujemy 1,2,3,4,5,6,7,8,9,0,a,b,c,...A,B,...ą,ę,..,:,;,", ,\(\displaystyle{ \alpha}\).....
oczywiście zakładam, że jeśli ktoś się posługuje chińszczyzną, a niestety być może, że będziemy musieli, to przecież ta granicę znaków rozszerzymy do centyliona ( bo do liczby Skewesa, to naprawdę przesada), co nie zmieni ograniczoności zbioru, nawet wtedy gdy będziemy pisać o liczbach naprawdę wielkich, większych niż \(\displaystyle{ liczba \ Grahama}\)
Pozdrawiam
xiikzodz
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 1862
Rejestracja: 4 paź 2008, o 02:13
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Lost Hope
Podziękował: 28 razy
Pomógł: 502 razy

Dowód nieprzeliczalności liczb wymiernych ?

Post autor: xiikzodz »

Możemy wykazać istnienie pewnych niepustych (nawet nieprzeliczalnych) podzbiorów liczb rzeczywistych, używając do tego rozumowania zapisywalnego skończoną liczbą znaków, lecz nie potrafimy wskazać żadnej liczby tego zbioru, to znaczy możemy wręcz wykazać, że się nie da. Istnieją na przykład liczby "nieobliczalne", czyli z grubsza takie, których nie da się przybliżać z użyciem skończonych automatów.
andu
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 38
Rejestracja: 17 wrz 2009, o 08:42
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków
Podziękował: 6 razy
Pomógł: 2 razy

Dowód nieprzeliczalności liczb wymiernych ?

Post autor: andu »

Witam
Żałuję, że nie mogłem skończyć studiów matematycznych, bo to co się można było dowiedzieć i czego się nadal dowiaduję jest fascynujące. Obecnie trudno mi już wgryzać się w zawiłości symboli, ale nadal pasjonuję się zagadkami. Jeśli kogoś z Państwa uraziłem nieformalnością i niedouczeniem to przepraszam.
Zagadnienia mnogości, aksjomaty wyboru a wcześniej postrzegania nieskończoności przez rozmaitych filozofów jak np Mikołaja z Kuzy (pewne dane można znaleźć w książce Kołakowskiego " o co nas pytają filozofowie)- są fascynujące nie tylko dla matematyków.

Do postu dołączam bardzo osobisty załącznik związany z tematem głównym ale nie od strony matematycznej. Nie ma w nim nic obraźliwego dla Państwa, ale proszę też o niekomentowanie go w żaden sposób na forum publicznym.

Nie otwierajcie załącznika, jeżeli nie macie dla mnie choć odrobiny szacunku.
Ukryta treść:    
ODPOWIEDZ