problem z wyborem kierunku na politechnice
-
6hokage
- Użytkownik

- Posty: 238
- Rejestracja: 24 mar 2009, o 13:06
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 35 razy
problem z wyborem kierunku na politechnice
A ja mam takie pytanie, co się po tym budownictwie właściwie robi, bo plany budynków robia architekci
sam budynek robią robole. wychodzi więc na to że po budownictwie nadzoruje się roboli. Czyli prawie nic się nie robi poza chlaniem z robolami lub po kryjomu.
sam budynek robią robole. wychodzi więc na to że po budownictwie nadzoruje się roboli. Czyli prawie nic się nie robi poza chlaniem z robolami lub po kryjomu.
- Marmon
- Użytkownik

- Posty: 470
- Rejestracja: 30 sty 2008, o 16:41
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: wołomin
- Podziękował: 31 razy
- Pomógł: 75 razy
problem z wyborem kierunku na politechnice
Nic nie robią Biorą kase + to co powiedziałeś, niezła fucha co?
Chyba taki inżynier to musi dobrać materiały żeby to co namazał na kartce architekt się nie zawaliło, często bywa że wymysły architektów są mało wykonalne, a przynajmniej tych młodych gniewnych.
....ale ja sie nie znam
Chyba taki inżynier to musi dobrać materiały żeby to co namazał na kartce architekt się nie zawaliło, często bywa że wymysły architektów są mało wykonalne, a przynajmniej tych młodych gniewnych.
....ale ja sie nie znam
-
Rogal
- Użytkownik

- Posty: 4992
- Rejestracja: 11 sty 2005, o 22:21
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: a z Limanowej
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 422 razy
problem z wyborem kierunku na politechnice
Jak się majster spyta, czy ten kumin murujemy z klinkierówki a tamten mur to miał być pianowym czy maksem na główkę, to trzeba wiedzieć, co mu odpowiedzieć.
Acz nie twierdzę, że do tego akurat budownictwo przygotowuje.
Pomyślcie bardziej o budowie mostów, tam, wiaduktów i innych takich - myślicie, że kto musi policzyć te wszystkie całki, rozkład sił i te pe? Dawniej robili to architekci, bo ich tego uczono. A teraz to tak tylko, żeby ich pognębić.
Co do rysunku i jego jakże niezwykłej łatwości na polibudach, to powiedzcie to chłopakom, którzy rysują dworzec trzy noce z rzędu, odnoszą projekt, a prowadzący mówi, że źle. Pytanie oczywiste: dlaczego? No i oczywista odpowiedź: aaa, bo tu k***a wszystko źle jest, idź pan to popraw.
Acz nie twierdzę, że do tego akurat budownictwo przygotowuje.
Pomyślcie bardziej o budowie mostów, tam, wiaduktów i innych takich - myślicie, że kto musi policzyć te wszystkie całki, rozkład sił i te pe? Dawniej robili to architekci, bo ich tego uczono. A teraz to tak tylko, żeby ich pognębić.
Co do rysunku i jego jakże niezwykłej łatwości na polibudach, to powiedzcie to chłopakom, którzy rysują dworzec trzy noce z rzędu, odnoszą projekt, a prowadzący mówi, że źle. Pytanie oczywiste: dlaczego? No i oczywista odpowiedź: aaa, bo tu k***a wszystko źle jest, idź pan to popraw.
- Frey
- Użytkownik

- Posty: 3110
- Rejestracja: 11 paź 2008, o 18:09
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Skierniewice
- Podziękował: 48 razy
- Pomógł: 243 razy
problem z wyborem kierunku na politechnice
Jakbym słyszał swojego znajomego z architekturyRogal pisze: Co do rysunku i jego jakże niezwykłej łatwości na polibudach, to powiedzcie to chłopakom, którzy rysują dworzec trzy noce z rzędu, odnoszą projekt, a prowadzący mówi, że źle. Pytanie oczywiste: dlaczego? No i oczywista odpowiedź: aaa, bo tu k***a wszystko źle jest, idź pan to popraw.
Rysował całe ferie jakiś plac z n stron, a potem i tak wszystko mu wykładowca pokreślił
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36051
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5341 razy
problem z wyborem kierunku na politechnice
Jeśli chodzi o studiowanie na UWr. i PWr.: jeśli chodzi o materiał, to jest porównywalny, natomiast u nas (UWr.) jest dużo elastyczniejszy program studiów - w dużym stopniu układasz go sam, w zależności od upodobań. To sprawia, że nie jesteś sztywno przypisany do specjalności i masz dużo większą swobodę wyboru.saba90 pisze:duzo przeczytalem, na tej stronie i zaciekawilo mnie wiele rzeczy. np. studiowanie rownoczesne mat i inf oraz zawod aktuariusza (domyslam sie, ze to chyba bardzo ambitne i trudno jest zostac kims takim, ale wyglada interesujaco)To ja dodam pod rozwagę jeszcze Instytut Matematyczny UWr.
JK
Moze Pan moglby mi przyblizyc roznice studiowania takich kierunkow na politechnice i uniwersytecie?
Jakie sa wady i zalety?
Ostatnio rozmawiałem z maturzystą, dla którego istotną zaletą studiów u nas okazał się brak fizyki.
Łączenie studiów matematycznych z informatycznymi do dobry wybór, by mieć solidną matematyczna podstawę. Studiując samą informatykę masz matematyki tyle, co kot napłakał. Można też wybrać specjalność "matematyka z informatyką" na studiach matematycznych.
U nas we Wrocławiu elementy wymagane na egzaminach aktuarialnych pojawiają się już na studiach pierwszego stopnia. Poza tym przygotowujemy tez do innych zawodów "finansowych".Piotr Jucha pisze:Aktuariusz: jeśli Cię to interesuje, to najlepiej wybrać kierunek matematyka finansowa (to już jest na studiach II stopnia).
JK
-
6hokage
- Użytkownik

- Posty: 238
- Rejestracja: 24 mar 2009, o 13:06
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 35 razy
problem z wyborem kierunku na politechnice
Tylko po co informatykowi grupy Galuła (nie pamietam jak się to pisze), czy super hiper abstrakcyjny rachunek prawdopodobieństwa, w którym operuje się na nieskończonych zbiorach, albo przestrzenie n wymiarowe. Sądzę, że już bardziej by mu się przydała fizyka, choćby do zrobienia jakiejkolwiek symulacji komputerowej, ba, nawet w tworzeniu najprostszych gier przydaje się fizyka. Chyba od studiowania równolegle matematyki lepsze są te kombosy typu MiNi. Tam program z matematyki chyba jest dostosowany do potrzeb przyszłych informatyków.
problem z wyborem kierunku na politechnice
Marmon, to wybierasz sie na PW czy PWr? Jak Twoj talent do rysunku?
Juz sam nie wiem co robic, musze dokladnie przeanalizowac wszystkie plusy i minusy kazdej z opcji. Jednak dochodze do wniosku, ze chyba musze wybrac po prostu cos, co bedzie mnie w miare interesowac, a to gdzie wyladuje, to chyba nie ma az tak wielkiego znaczenia. Musze dokladniej przeczytac, jakie przedmioty sa na budownictwie i informatyce.
Jakie sa jeszcze inne ciekawe, perspektywiczne kierunki? Co myslicie np. o automatyce i robotyce, transporcie?
No wlasnie, a czy nie jest tak, ze jak wybieram cos posredniego, to w rezultacie nie jestem dobry ani z tego ani z tego?Łączenie studiów matematycznych z informatycznymi do dobry wybór, by mieć solidną matematyczna podstawę. Studiując samą informatykę masz matematyki tyle, co kot napłakał. Można też wybrać specjalność "matematyka z informatyką" na studiach matematycznych.
Juz sam nie wiem co robic, musze dokladnie przeanalizowac wszystkie plusy i minusy kazdej z opcji. Jednak dochodze do wniosku, ze chyba musze wybrac po prostu cos, co bedzie mnie w miare interesowac, a to gdzie wyladuje, to chyba nie ma az tak wielkiego znaczenia. Musze dokladniej przeczytac, jakie przedmioty sa na budownictwie i informatyce.
Jakie sa jeszcze inne ciekawe, perspektywiczne kierunki? Co myslicie np. o automatyce i robotyce, transporcie?
- Marmon
- Użytkownik

- Posty: 470
- Rejestracja: 30 sty 2008, o 16:41
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: wołomin
- Podziękował: 31 razy
- Pomógł: 75 razy
problem z wyborem kierunku na politechnice
Saba90, ja mieszkam pod warszafffka więc wybieram się na PW.
Talent do rysunku? Nie mam czegoś takiego ...ale rysować nauczyłem się przez ostatnie pół roku tylko że jest to rysunek architektoniczno-artystyczny a nie techniczny. Rysunek jest jak wszystko inne, da się go nauczyć.
Transport który wymieniłeś to z moich źródeł wiem tylko tyle że idzie tam największy durny motłoch więc raczej kiepskich będziesz miał kolegów z roku ^^
Myślisz że zdasz mature na tyle aby sobie dowolnie wybierać uczelnie i kierunek? : )
Talent do rysunku? Nie mam czegoś takiego ...ale rysować nauczyłem się przez ostatnie pół roku tylko że jest to rysunek architektoniczno-artystyczny a nie techniczny. Rysunek jest jak wszystko inne, da się go nauczyć.
Transport który wymieniłeś to z moich źródeł wiem tylko tyle że idzie tam największy durny motłoch więc raczej kiepskich będziesz miał kolegów z roku ^^
Myślisz że zdasz mature na tyle aby sobie dowolnie wybierać uczelnie i kierunek? : )
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36051
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5341 razy
problem z wyborem kierunku na politechnice
Jak wybierzesz matematykę i zrobisz ją porządnie, to potem możesz być dobry z wielu różnych rzeczy.saba90 pisze:No wlasnie, a czy nie jest tak, ze jak wybieram cos posredniego, to w rezultacie nie jestem dobry ani z tego ani z tego?
Niewątpliwie. Inaczej będziesz się męczyć.saba90 pisze:Jednak dochodze do wniosku, ze chyba musze wybrac po prostu cos, co bedzie mnie w miare interesowac,
JK
problem z wyborem kierunku na politechnice
Nie mysle, ze na pewno zdam na tyle, ale mysle, ze jestem w stanieMyślisz że zdasz mature na tyle aby sobie dowolnie wybierać uczelnie i kierunek? : )
Z reszta Ty chyba myslisz podobnie skoro idziesz na budownictwo na PW
- Marmon
- Użytkownik

- Posty: 470
- Rejestracja: 30 sty 2008, o 16:41
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: wołomin
- Podziękował: 31 razy
- Pomógł: 75 razy
problem z wyborem kierunku na politechnice
Tak, mam taka nadzieje
Musze się wystrzegać głupich błędów i będzie dobrze !
Po tej matmie na PW to cokolwiek można robić opłacalnego? Po samej matmie bez żadnych fakultetów z ekonomii itd. Wcześniej padło 100zl/h dla doktora matematyki, takie coś raczej mało mnie interesuje bo do doktora długa droga.
Musze się wystrzegać głupich błędów i będzie dobrze !
Po tej matmie na PW to cokolwiek można robić opłacalnego? Po samej matmie bez żadnych fakultetów z ekonomii itd. Wcześniej padło 100zl/h dla doktora matematyki, takie coś raczej mało mnie interesuje bo do doktora długa droga.
-
Dumel
- Użytkownik

- Posty: 1969
- Rejestracja: 19 lut 2008, o 17:35
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Stare Pole/Kraków
- Podziękował: 60 razy
- Pomógł: 202 razy
problem z wyborem kierunku na politechnice
juz z pare razy padlo to i owo o matematyce na MiNI PW. czy to nie jest tak ze skoro to sa studia licencjackie a nie inzynierskie to sa nastawione bardziej na teorie jak na uniwersytetach a praktycznych zastosowan matematyki sie student nie nauczy?
-
6hokage
- Użytkownik

- Posty: 238
- Rejestracja: 24 mar 2009, o 13:06
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 35 razy
problem z wyborem kierunku na politechnice
Ja sądzę, że z tymi 100 złotymi to jak najbardziej prawda tylko, że to było jakieś zlecenie. Gdyby to była stała praca to przy ośmio godzinnym dniu pracy taki matematyk zarabiałby około 17000 miesięcznie. Nie wydaje mi się żeby jakakolwiek firma potrzebowała matematyka bez wykształecenia z ekonomii tak bardzo, żeby płacić mu takie pieniądze co miesiąc. Ciekaw jestem co to za ogłoszenie.Marmon pisze: Po tej matmie na PW to cokolwiek można robić opłacalnego? Po samej matmie bez żadnych fakultetów z ekonomii itd. Wcześniej padło 100zl/h dla doktora matematyki, takie coś raczej mało mnie interesuje bo do doktora długa droga.
- Marmon
- Użytkownik

- Posty: 470
- Rejestracja: 30 sty 2008, o 16:41
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: wołomin
- Podziękował: 31 razy
- Pomógł: 75 razy
problem z wyborem kierunku na politechnice
Czy tylko ja tutaj zwracam uwagę na tytuł doktora matematyki?6hokage pisze: Ja sądzę, że z tymi 100 złotymi to jak najbardziej prawda tylko, że to było jakieś zlecenie. Gdyby to była stała praca to przy ośmio godzinnym dniu pracy taki matematyk zarabiałby około 17000 miesięcznie. Nie wydaje mi się żeby jakakolwiek firma potrzebowała matematyka bez wykształecenia z ekonomii tak bardzo, żeby płacić mu takie pieniądze co miesiąc. Ciekaw jestem co to za ogłoszenie.
A co będzie dla takiego szarego magistra matematyki? 10 zł/h na kasie w tesco ? ewentualnie 14zl/45minut jako nauczyciela
-
6hokage
- Użytkownik

- Posty: 238
- Rejestracja: 24 mar 2009, o 13:06
- Płeć: Mężczyzna
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 35 razy
problem z wyborem kierunku na politechnice
Ja sądzę, że nawet doktora nikt nie chciałby gościć za 17 000 miesięcznie. Ale oczywiście mogę się mylić, dlatego chciałbym dowiedzieć sie co to było za ogłoszenie. Po prostu wydaje mi się, że w dzisiejszym świecie największą rolę w biznesie odgrywa statystyka, a ta o wiele szerzej jest omawiana na ekonomii, więc matematyk, chociaż mądry, tak dobrze płatnej roboty nie znajdzie.-- 1 kwi 2009, o 16:43 --Bo poza biznesem i edukacją to jakoś nie widzę dziedzin zawodowych, w których matemtyk mógłby znaleźć zajęcie, ale może ktoś mnie oświeci. (Oczywiście wiem, że serial wzór jest oparty na faktach, i matematycy nieustannie pomagają także policji.)
