Matura 2008

Przygotowanie do egzaminu dojrzałości. Zestawy zadań. Wyniki i przebieg rekrutacji na studia.

Na ile liczysz %?

<30
6
4%
30-40
11
8%
40-50
5
3%
50-60
15
10%
60-70
8
5%
70-80
22
15%
80-90
20
14%
90-99
34
23%
100 ;)
25
17%
 
Liczba głosów: 146

soku11
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6589
Rejestracja: 16 sty 2007, o 19:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 119 razy
Pomógł: 1823 razy

Matura 2008

Post autor: soku11 »

Same twoje posty swiadcza o tym, ze jakos nie bardzo czujesz sie w tej dziedzine... Myslisz, ze matematyki mozna sie wyuczyc. Ba myslisz, ze korepetycje cie jej naucza. I tutaj jest blad. Matematyka to szeroka dziedzina, ktora trzeba raczej czuc, niz umiec. Natrafisz na zadanko 'inne', ktorego nie przerobiles i juz nie bedziesz wiedzial co zrobic.
Nawet jesli jakims cudem 'wkujesz' metody rozwiazywan zadanek, to na studiach zgubia cie takie przedmioty jak analiza czy algebra, gdzie sie rozwiazuje zadania majac w zanadrzu sporo twierdzen.
Mature moze i zdasz, ale tak naprawde tylko uczac sie solidnie samemu i probujac rozwiazywac zadania na rozne sposoby (najlepiej wymyslone przez siebie). Mozesz tez probowac udzielac sie na tym forum - bardzo pomaga - sprawdzone :P
I odrazu napisze, ze ja nie jestem jakims dobrym matematykiem, ale pisze tak z wlasnych obserwacji. Narazie nie mam z nia problemow, a nigdy nie mialem korepetycji.
Ogolnie zycze powodzenia :) POZDRO
karol123
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 297
Rejestracja: 8 lip 2008, o 00:47
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 102 razy
Pomógł: 13 razy

Matura 2008

Post autor: karol123 »

no ale ja nie chce isc pozniej dalej na matme

sa chyba jakies kierunki na polibudzie gdzie caly czas nie ma matmy:P

przeciez ja nie chce byc nauczycielem czy cos w tym stylu

moze by ktos z was napisal jakies interesujace kierunki na PP

soku11 no tak srednio sie czuje z matmy , niekotre dzialy sa dla mnie latwe ale niekotrych nie moge szczaic... mysle ze jak pojde na korepetycje to mi pokaza rozne zadania a nie tylko typu jakie sa w podrecznikach czy na maturze...
kwesita odpuszczania sobie lekcji matmy w gimn jest taka ze mialem dziwna nauczycielke ktora nie mogla nam przekazac swojej wiedzy... w LO juz jest lepiej i mam wymagajacego nauczyciela fizyki i matmy
soliter
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 183
Rejestracja: 13 paź 2005, o 17:04
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Jelenia Góra
Podziękował: 4 razy
Pomógł: 28 razy

Matura 2008

Post autor: soliter »

Soku-> Przesadzasz ;) Myślę, że jeśli korepetytorem jest ktoś obeznany z danym tematem, kto potrafi dobrze wysłowić swoje myśli, to osoba przezeń douczana jest w stanie nauczyć się matmy (a nawet ją 'poczuć'). Ważne jest, by nie podawać wszystkiego na tacy, a stymulować tak, by dochodziła do wniosków w ten sam sposób, jak korepetytor :P

Karol, dasz radę, tylko pamiętaj - bez pracy nie ma kolaczy : P
Ostatnio zmieniony 10 lip 2008, o 00:18 przez soliter, łącznie zmieniany 1 raz.
Freddie
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 32
Rejestracja: 7 maja 2007, o 14:24
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Rzeszów
Podziękował: 8 razy

Matura 2008

Post autor: Freddie »

Jesli ktos nie skladal podania na ! rekrutacje (tylko sie zarejestrowalem w necie) czy mozna skladac podanie na AGH na wolne miejsca? Bo mozna skladac na wolne miesjca podania. Czy musze czekac na druga rekrutacje.
karol123
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 297
Rejestracja: 8 lip 2008, o 00:47
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 102 razy
Pomógł: 13 razy

Matura 2008

Post autor: karol123 »

soliter pisze:Soku-> Przesadzasz ;) Myślę, że jeśli korepetytorem jest ktoś obeznany z danym tematem, kto potrafi dobrze wysłowić swoje myśli, to osoba przezeń douczana jest w stanie nauczyć się matmy (a nawet ją 'poczuć'). Ważne jest, by nie podawać wszystkiego na tacy, a stymulować tak, by dochodziła do wniosków w ten sam sposób, jak korepetytor :P

Karol, dasz radę, tylko pamiętaj - bez pracy nie ma kolaczy : P

tylko gdzie znalesc takiego korepetytora :D
Rogal
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 4992
Rejestracja: 11 sty 2005, o 22:21
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: a z Limanowej
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 422 razy

Matura 2008

Post autor: Rogal »

Kłaniam się : )
Majdan
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 74
Rejestracja: 18 lis 2007, o 21:36
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski

Matura 2008

Post autor: Majdan »

Co do nauki. Powiem tak: w mojej klasie średnia z matury roz to 90%. Nie jest to najlepszy, ale na pewno jeden z lepszych w Polsce.
Nasza nauka polegała na robieniu trudnych zadań w dużej ilości (wiadomo, że nie każdy da sobie radę). Ale tylko dzięki systemateczności i odpowedniemu zrozumieniu materiału osiągnęliśmy taki wynik.
Uczyliśmy się z lekcji na lekcję, najwięcej jak zaczynaliśmy nowy dział. Przed sprawdzianem ewentualne jakaś powtórka a czasem nawet nic.
To w dużej mierze zasługa naszej nauczycielki, ale wiem po sobie z fizyki, że można samemu się uczyć.

Matematyka to nie biologia, którą wkujesz w nocy o 2:00 przed sprawdzianem (co nie zawsze jest możliwe). Ją trzeba na spokojnie zrozumieć i przerobić pewną ilość zadań.
Human89
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 44
Rejestracja: 19 sty 2008, o 22:11
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: nie Wasza sprawa
Podziękował: 2 razy

Matura 2008

Post autor: Human89 »

Karol123 jakich działów nie rozumiesz? Rozwiewając Twoją wątpliwość w 6 klasie podstawówki mialem 4 z matmy cale gim tez 4 (słabe) dopiero w 3 gim mialem 5 , a mature zdalem na 96 %, głłównie dzieki nauce w 3 klasie. Tak samo z fizyką. Męczyłem sie cholernie przez 2 lata. Dzieki nauczycielowi niczego nie rozumielem. Poszedlem na korki w 3 klasie i zdalem na 75 %, z czego nie jestem zadowolony bo liczylem na conajmniej 80. Ale jak widac nie trzeba byc jakims kujonem. Wystarczy systematyczna nauka. Co do korepetycji to sie wstrzymaj. Pojdz w 3 klasie. I raczej polecam metode powtarzania calego materialu. Czesto bowiem jest tak ze myslisz ze cos umiesz a wcale tak nie jest. Przynajmniej u mnie sie sprawdzila ta metoda na korkach z fizyki.
karol123
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 297
Rejestracja: 8 lip 2008, o 00:47
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 102 razy
Pomógł: 13 razy

Matura 2008

Post autor: karol123 »

nie czaje działu funkcje liniowe a co za tym idzie funcje kwadratowe itp

myslalem ze sie tego naucze 2 dni przed spr i dostalem 3...

moglby ktos rozpisac ten dzial?:)
frej

Matura 2008

Post autor: frej »

Po pierwsze to chyba nie jest dobre miejsce, aby pisać o funkcjach
A po drugie masz chyba podręcznik i możesz spróbować go czytać ze zrozumieniem. Jeśli zaś nie rozumiesz, to możesz zapytać się na forum ( tylko to musi być sprecyzowane, a nie funkcja liniowa-nie rozumiem ), a wtedy na pewno ktoś Ci pomoże...
karol123
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 297
Rejestracja: 8 lip 2008, o 00:47
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 102 razy
Pomógł: 13 razy

Matura 2008

Post autor: karol123 »

ok:)

tylko z matmy mam problem , bo nauczyciel nam za bardzo kartkowek nie robi...
a z fizyka odwrotnie;p . w 2 polroczu mialem 10 kartkowek czyli na kazda lekcje trzeba bylo byc przygotowanym i zadnej lekcji sobie nie odpuscilem
frej

Matura 2008

Post autor: frej »

no to tutaj potrzeba trochę motywacji i zapału do nauki...
Human89
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 44
Rejestracja: 19 sty 2008, o 22:11
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: nie Wasza sprawa
Podziękował: 2 razy

Matura 2008

Post autor: Human89 »

Troche dziwne ze nie rozumiesz funkcji, bo to nie są trudne rzeczy. Radzę Ci sie tego nauczyc bo to dalej sie będzie ciągnąć.
soku11
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6589
Rejestracja: 16 sty 2007, o 19:42
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 119 razy
Pomógł: 1823 razy

Matura 2008

Post autor: soku11 »

soliter pisze:Soku-> Przesadzasz ;) Myślę, że jeśli korepetytorem jest ktoś obeznany z danym tematem, kto potrafi dobrze wysłowić swoje myśli, to osoba przezeń douczana jest w stanie nauczyć się matmy (a nawet ją 'poczuć'). Ważne jest, by nie podawać wszystkiego na tacy, a stymulować tak, by dochodziła do wniosków w ten sam sposób, jak korepetytor :P

Karol, dasz radę, tylko pamiętaj - bez pracy nie ma kolaczy : P
Wedlug mnie, to moze i da to rade, jednak ten korepetytor by musial nie tyle ze tlumaczyc zadania, tylko tlumaczyc rozumowanie... Tzn. nie np. ze masz zadanie z jakiegos szeregu geometrycznego, a on ci mowi, ze odrazu wypisujesz wzory na jego sume, iloraz, itd i na ich podstawie robisz zadanie... Tylko najpierw cie pyta, co to jest szereg, pozniej pyta jak myslisz jak to trzeba zaczac itd, a pozniej ewentualnie wytyka ci bledy i je poprawia. Takie robienie zadanek pod schemat to lipa.
Bedac na studiach widzialem kilku korepetytorow siedzac i sie uczac. Brali 30zl/h a praktycznie podawali tylko wzory i mowili jak to zadanko rozwiazywac, tzn. jak wyglada schemat jego rozwiazania... Takze ja bym za takie korepetycje podziekowal :P
O to mi chodzilo. POZDRO
karol123
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 297
Rejestracja: 8 lip 2008, o 00:47
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 102 razy
Pomógł: 13 razy

Matura 2008

Post autor: karol123 »

dzieki za wasze wszystkie posty

aa tak z innej beczki ... jak wygladaja w tym roku te przeliczniki punktowe z matury rozszerzonej i podstawy tzn "tabelka giertycha" ktora wymyslil nasz wspanialomyslny byly minister edukacji narodowej...
czytalem na str gazety wyborczej ze jest uskok 40% pods to jest 30rozszezonej ...
a powiedzmy 95% pods to tez 95% rozszerzonej ?:(

i obie matury sie bede liczyc tak samo ? czy rozszerzony poziom jakies dodatkowe punkty ?

licze ze ktos mi to wtylumaczy

pozdrawiam:)
ODPOWIEDZ