27 marca 2009, czyli 37 dni do matury!
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36051
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5341 razy
27 marca 2009, czyli 37 dni do matury!
I tu mogła być ew. trudność - niektórzy zamiast po prostu wyciągnąć pierwiastek, zaczynali używać logarytmów (boć to przecież funkcja wykładnicza...).Rogal pisze:(...), pomerdał się mi argument z podstawą.
JK
PS. Abstrahując od tego zadania - zrozumienie często najlepiej sprawdza się najprostszymi pytaniami. Dla rozumiejących są banalne, a pozostali zaczynają kombinować...
27 marca 2009, czyli 37 dni do matury!
były podchwytliwe.
Ponadto chcialbym zauwazyc, ze pewnie duzo ludzi padło na wymaganiach. CKE wycofało logarytmu, rownania, nierówności itd, ale funkcje zostawili. U mnie w szkole było kilku co np ciąg geometryczny potraktowali jako szereg [bo pisało, że nieskonczony...]. Także wpaść było gdzie.
a ja dalej nie widze żadnych błędów u siebie
Ponadto chcialbym zauwazyc, ze pewnie duzo ludzi padło na wymaganiach. CKE wycofało logarytmu, rownania, nierówności itd, ale funkcje zostawili. U mnie w szkole było kilku co np ciąg geometryczny potraktowali jako szereg [bo pisało, że nieskonczony...]. Także wpaść było gdzie.
a ja dalej nie widze żadnych błędów u siebie
- kolanko
- Użytkownik

- Posty: 1866
- Rejestracja: 9 gru 2006, o 14:23
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Łańcut
- Podziękował: 32 razy
- Pomógł: 172 razy
27 marca 2009, czyli 37 dni do matury!
No ja sprawdzalem wyniki na onecie i mam wszystko dobrze. ciekawe czy mi sie czegos doszukaja przy sprawdzaniu zeby mi pkt okroić ... a z tym szeregiem to ja to samo pierwsze co to szereg i tyle. i jedziemy, a pozniej dupa ;p i rozwiazalem jako ciag geometryczny . były zadania byly , ktore mozna zwalic nawet o tym nie wiedząc ... Kiedy są wyniki matur ? i gdzie mozna je obczaic ? dopiero na rozdaniu świadectw maturalnych ?
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36051
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5341 razy
27 marca 2009, czyli 37 dni do matury!
Cóż, szereg to też ciąg... Jak się nie bardzo rozumie pojęcia, to te pojęcia się mylą.Rogal pisze:To nie rozróżniacie szeregu od ciągu nieskończonego?
JK
-
Rogal
- Użytkownik

- Posty: 4992
- Rejestracja: 11 sty 2005, o 22:21
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: a z Limanowej
- Podziękował: 1 raz
- Pomógł: 422 razy
27 marca 2009, czyli 37 dni do matury!
Oczywiście, ale jednak na poziomie matury dobrze jest kojarzyć, że szereg ~ dodawanie nieskończone.
Pójdą na studia, to się dowiedzą, że to głównie kwestia wygodnej umowy
Pójdą na studia, to się dowiedzą, że to głównie kwestia wygodnej umowy
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36051
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5341 razy
27 marca 2009, czyli 37 dni do matury!
Oczywiście, że dobrze. Chodziło mi tylko o to, że na poziomie szkoły rozróżnianie bytów matematycznych idzie często słabo. W tym kontekście nazwy "ciąg", "suma (wyrazów) ciągu", "szereg" mogą być traktowane jako do pewnego stopnia wymienne pojęcia na opisanie pewnej matematycznej rzeczywistości. Precyzja to nie jest silna strona szkoły i do pewnego stopnia nie musi być, ale warto mieć świadomość, jakie zagrożenia taki niedostatek precyzji niesie.Rogal pisze:Oczywiście, ale jednak na poziomie matury dobrze jest kojarzyć, że szereg ~ dodawanie nieskończone.
JK
- kolanko
- Użytkownik

- Posty: 1866
- Rejestracja: 9 gru 2006, o 14:23
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Łańcut
- Podziękował: 32 razy
- Pomógł: 172 razy
27 marca 2009, czyli 37 dni do matury!
Rogal pisze:To nie rozróżniacie szeregu od ciągu nieskończonego?
Stres ? Rozróżniam .. ale stres stres i stres ... od matmy zaleza moja studia. musialem przemyslec rozwiazanie zadania zeby nie spiepszyc. wybacz ze taki doskonaly nie jestem jak Ty ale staram sie na prawde sie staram wypaść jak najlepiej ...
- mcbob
- Użytkownik

- Posty: 478
- Rejestracja: 15 gru 2008, o 19:02
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Poland
- Pomógł: 69 razy
27 marca 2009, czyli 37 dni do matury!
Tak jak myślałem. Suma szeregu jest wycofana z matury już w 2008 roku. Więc na wczorajszej maturze nie było się nad czym zastanawiać.
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36051
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5341 razy
27 marca 2009, czyli 37 dni do matury!
Z całym szacunkiem dla mcboba, ale ten argument pokazuje ułomność obecnego systemu kształcenia, który sprawia, że uzasadniamy, iż to nie była suma szeregu nie dlatego, że rozumiemy czym jest bądź nie jest taka suma, tylko dlatego, że z wymagań maturalnych wycofano ten temat.mcbob pisze:Tak jak myślałem. Suma szeregu jest wycofana z matury już w 2008 roku. Więc na wczorajszej maturze nie było się nad czym zastanawiać.
Na studiach się takim argumentem nie pociągnie...
JK
- mcbob
- Użytkownik

- Posty: 478
- Rejestracja: 15 gru 2008, o 19:02
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Poland
- Pomógł: 69 razy
27 marca 2009, czyli 37 dni do matury!
Cóż, widzę że się nie rozumiemy. Ja akurat rozróżniam te dwa pojęcia bo całe szczęście u mnie w liceum cały materiał został przerobiony. I nie zaprzeczam że każdy uczeń powinien rozróżniać, jako ktoś zdający maturę z matematyki. Tylko mówię że ta dyskusja nie ma sensu a tym bardziej tłumaczenie że
PS To że ktoś sprawdza zakres materiału z którego ma egzamin to ułomność systemu? Raczej rozsądek
Ja tylko chcę zaznaczyć że nie trzeba robić sobie problemów tam gdzie ich nie ma.kolanko pisze:Stres ? Rozróżniam .. ale stres stres i stres
PS To że ktoś sprawdza zakres materiału z którego ma egzamin to ułomność systemu? Raczej rozsądek
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36051
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5341 razy
27 marca 2009, czyli 37 dni do matury!
Nie twierdzę, że nie rozróżniasz. Użyłem tylko Twej wypowiedzi jako przykładu pewnego rodzaju argumentacji (być może w sposób niezgodną z Twą intencją).
Mnie chodzi tylko o to, że tego typu argumenty pojawiają się w dyskusjach ("jak mogli dać nierówność trygonometryczną...", "jak mogli dać ciąg nieskończony...", itp.), a to przecież stawianie sprawy na głowie.
JK
Mnie chodzi tylko o to, że tego typu argumenty pojawiają się w dyskusjach ("jak mogli dać nierówność trygonometryczną...", "jak mogli dać ciąg nieskończony...", itp.), a to przecież stawianie sprawy na głowie.
JK
