Czy studia mają sens?

Przygotowanie do egzaminu dojrzałości. Zestawy zadań. Wyniki i przebieg rekrutacji na studia.
nwa2pac
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 147
Rejestracja: 3 maja 2010, o 20:11
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 27 razy
Pomógł: 3 razy

Czy studia mają sens?

Post autor: nwa2pac »

Tylko wtedy powinni otrzymywać kwit " inżynier rzemiecha". A może tylko "RZEMIECHA" dużymi literami.
Nie napisałem nigdzie, aby matematyki na studiach technicznych nie było wcale. Część materiału z matematyki ze studiów powinna być przerabiana wcześniej (i nie chodzi mi tu o schematyczne rozwiązywanie zadań). Nigdzie nie napisałem, że inżynier ma być rzemieślnikiem. Po prostu poziom szkół przed studiami jest żenująco niski (oczywiście chodzi mi tu o program nauczania). Niestety ja uczęszczałem do klasy z nierobami, którzy ledwo zdali maturę podstawową. Jeśli chodzi o poziom uczelni to kiedyś był on wyższy ... Jeżeli dzisiaj trzeba zaczynać oficjalnie analizę na studiach inżynierskich od początku. Po za tym inżynier wykorzystuje matematykę jako narzędzie do rozwiązywanie problemów.
Oczywiście każdy inżynier powinien wiedzieć co liczy, wykazać się sprytem i pomysłowością w swojej dziedzinie.
Na dobrą sprawę gdyby tego uczyli w dzisiejszych technikach, to na studia elektryczne nie byłoby rzeczywiście sensu iść, bo w zasadzie nic nowego byś się nie dowiedział.. Z pewnością jeszcze mniej..
O to się nie martw oprócz czystej matematyki, która nie jest stricto celem studiów inżynierskich jest jeszcze wiele innych ważnych przedmiotów chociażby obwody czy mechanika.
Czego mi brakowało ? biegłości w anlizie, biegłości w równaniach różniczkowych. Nie użyłem nigdy "przekroju Dedekinda". Nawet szeregi furierowskie nie były zbyt potrzebne. Ale rachunek tensorowy, wektorki, i równania różniczkowe są naprawdę niezbędne inżynierowi, nie wspominając o geometrii analitycznej.
Większość tego co napisałeś powinna być realizowana w liceum.
Po za tym między poszczególnymi szkołami nie ma "płynności"
A w zasadzie to przed liceum nie ma prawie niczego. Skoro w 3 gimnazjum (wg mnie stracone lata życia) przerabia się bryły .
kruszewski
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6864
Rejestracja: 7 gru 2010, o 16:50
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Staszów
Podziękował: 50 razy
Pomógł: 1112 razy

Czy studia mają sens?

Post autor: kruszewski »

Wiesz dla czego francuska sztuka inżynierska kiedyś przodowała w świecie?
I zauważ, że kiedysiejsze politechniki wzorowano wg programów na fracuskich ?

W.Kr.
Awatar użytkownika
Kamil Wyrobek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 644
Rejestracja: 24 paź 2010, o 17:31
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 60 razy

Czy studia mają sens?

Post autor: Kamil Wyrobek »

pan Kruszewski ma całkowitą rację. Sam mam nadzieję być kiedyś inżynierem. Jednak do rzeczy... nie wiem dlaczego na uczelni uczy się dziś przyszłych inżynierów tylu niepotrzebnych rzeczy. Oczywiście jest masa rzeczy która nam się przyda z danych przedmiotów, jednak NIKT na rozmowie kwalifikacyjnej nie będzie Cię pytać jak działa korbowód i jakie prędkości osiąga on w danych punktach. Wracając do matematyki to ona niejako WPROWADZA do Mechaniki, Wytrzymałości Materiałów, Mechaniki Płynów, Termodynamiki... i wielu innych. Większość wzorów jest wyprowadzonych dzięki całkowaniu (sumowaniu).

I ot taka anegdota:

Dawno temu pewien profesor powiedział do studentów, że 95% informacji których trzeba się nauczyć będzie nam KOMPLETNIE niepotrzebnych w przyszłej pracy. Natomiast na pytanie studenta: "Dlaczego musimy uczyć się tego wszystkiego" odpowiedział:

Ponieważ NIGDY nie wiadomo które z tych rzeczy to będzie te 5%.
nwa2pac
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 147
Rejestracja: 3 maja 2010, o 20:11
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 27 razy
Pomógł: 3 razy

Czy studia mają sens?

Post autor: nwa2pac »

No dobrze, źle sformułowałem swoją myśl. Chodziło mi raczej o to, że technik który kiedyś kończył technikum ma o wiele większą wiedzę niż dzisiejszy. Posiada wiedzę z pierwszych semestrów studiów inżynierskich. Tak jak napisał joe74 kiedyś w dobrych szkołach jakim były nie wątpliwie technika było wiele rzeczy które wykorzystuje się dziś na studiach technicznych. Nie napisałem nigdzie (co powtarzam po raz trzeci, że matematyki ma nie być na politechnice, gdyż byłoby to paranoją samą w sobie). Chodzi mi o to, że dzisiaj maturę ma ktoś kto umie rozwiązać trójmian. A przecież czy zaszkodziło by gdyby ktoś po technikum tym bardziej po liceum umiał całkować i wiedział co to są liczby zespolone.
Gdyż mam wrażenie, że niestety w systemie kapitalistycznym wiedza jest czymś tajemniczym za co trzeba płacić (szczególnie w wielkich wspaniałych USA, całe szczęście w Polsce nie trzeba płacić za studia). A przecież KAŻDY ma prawo do rzetelnej wiedzy.Skoro kiedyś to co dzisiaj jest na studiach (zakres materiału) było w szkołach średnich to można sobie zadać pytanie czy nadal są to studia wyższe ? Nie wiem kto i kiedy wyrzucił tyle materiału ze szkół które są pod rządami Ministerstwa Edukacji Narodowej. Całe szczęście ktoś powyżej napisał, że materiał ma być taki jak kiedyś ale dopiero w 2015 roku.
. Przecież teraz w szkołach średnich to przedszkole jest, a nie szkoła. 60 % uczniów nie miałoby szans skończyć dawych techników elektrycznych.
Prawda.

Ciekawostka:
Oj tak, wredna Katarzyna Hall przeniosła się w czasie i wprowadziła gimnazja(od których się wszystko zaczęło)
Paradoksalnie te nieszczęsne szkoły jakim są gimnazja wprowadził inżynier Jerzy Buzek. Oczywiście nie oceniam jego decyzji, gdyż być może nie wiedział jakie będą tego skutki.

P.S.
Temat tego postu odbiega od tematu wątku za co oczywiście przepraszam, ale dyskusja zdążała w tym kierunku. Otworzyłem bardziej adekwatny temat 277837.htm do sprawy którą poruszyłem.
kruszewski
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 6864
Rejestracja: 7 gru 2010, o 16:50
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Staszów
Podziękował: 50 razy
Pomógł: 1112 razy

Czy studia mają sens?

Post autor: kruszewski »

Gimnazja funkcjonowały jeszce przed wojną i zastąpiono je w roku szkolnym 1951/52 jedenastolatkmi i 5-letnimi technikami .
Zatem nie są wymysłem inżyniera Buzka a ministra Jędrzejewicza.
7 klas szkoły powszechnej, czteroletnie gimnazjum ogólnokształcące i dwuletnie ogólnokształcące liceum .
Bądź powszecna i trzyletnie gimnazjum zawodowe i trzyletnie liceum techniczne.
Z tym, że w tych zawodowych-technicznych było wielu nauczycieli kontraktowych. Fachury w wykładanych przedmiotach.
Jako ciekawostkę podam, że autorem Elementarza na którym naczyło się czytać i kaligraficznie pisać był inżynier.
Za Wikipedią : Pochodził z Kresów, z okolic Słucza z drobnoszlacheckiej rodziny. Do szkoły uczęszczał w Mińsku od 1891 r. Studia podjął na Uniwersytecie Warszawskim - w Instytucie Politechnicznym uzyskując stopień inżyniera.

Ale warto poczytać jak wyglądały kiedyś egzaminy by uzyskać dyplom nauczyciela liceum i studium nauczycielskiego.
Dr habil. Stefan Kaczmarz zdawał egzamin z matematyki przed komisją, której przewodniczył jego szef, Stefan Banach.
( postawione mu przez Banacha zadanie z geometrii miałem satysfakcję rozwiązać.)
Doc. doktorowi z habilitacją Stożkowi procedura uzyskania takiego dyplomu zajęła trzy lata.
A dziś, magister matematryki (po UMK) marudzi, że w liceum musi uczyć trygonometrii a miast uczyć teorii liczb. Autentyczne !
Inne czasy, inne kryteria, inne wszystko.
W.Kr.
Jan Kraszewski
Administrator
Administrator
Posty: 36050
Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wrocław
Podziękował: 6 razy
Pomógł: 5340 razy

Czy studia mają sens?

Post autor: Jan Kraszewski »

kruszewski pisze:Inne czasy, inne kryteria, inne wszystko.
Nic dodać, nic ująć.

JK
Awatar użytkownika
Kamil Wyrobek
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 644
Rejestracja: 24 paź 2010, o 17:31
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 60 razy

Czy studia mają sens?

Post autor: Kamil Wyrobek »

kruszewski pisze: Inne czasy, inne kryteria, inne wszystko.
I tu wystarczyłoby zakończyć dyskusję.

nwa2pac pisze:Chodzi mi o to, że dzisiaj maturę ma ktoś kto umie rozwiązać trójmian. A przecież czy zaszkodziło by gdyby ktoś po technikum tym bardziej po liceum umiał całkować i wiedział co to są liczby zespolone.
Odniosę się jeszcze, jednak do tego zdania. Zwróć uwagę, że dziś w Polsce jest już wystarczająco pOSŁÓW, kierowników, szefów, dyrektorów... ogólnie osób zasiadających na wysokich stanowiskach. Po co im człowiek inteligentny po studiach który umie wszystko zrobić? Żeby zabrać im posadę, ponieważ oni są już starsi? No właśnie... dlatego robi się z ludzi tanią siłę roboczą. Niedługo dojdzie do tego, że dostaniesz miskę ryżu i będziesz o takim jedzeniu pracować cały dzień. Niestety... dlatego TRZEBA walczyć o swoje racje i swoją przyszłość. Dziś porażki zamiast motywować do większej pracy, bardzo szybko zniechęcają słabego człowieka.

Przypomniał mi się tekst Juliana Tuwima "Do prostego człowieka"
- O, przyjacielu nieuczony,
Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
Króle z pannami brzuchatemi;
Wiedz, że to bujda, granda zwykła.
Chyba troszkę się zapędziłem, jednak coś chyba jest w takim sposobie myślenia =)
Disnejx86
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 523
Rejestracja: 25 wrz 2011, o 09:43
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 114 razy
Pomógł: 56 razy

Czy studia mają sens?

Post autor: Disnejx86 »

Dobrze jest tak jak teraz... Chcoaż łatwiej zdać. Udzielają się tutaj dobrzy matematycy, jednak są ludzie którym matematyka sprawia trudność i trzeba się z tym liczyć. Tak łatwo wcale nie jest, u mnie w zbiorze jest pełno trudnych zadań, jeszcze trudniejszych na maturze rozszerzonej i mam tu niby pisać że one są banalnie proste i schematyczne... żal.pl
nwa2pac pisze:Chodzi mi o to, że dzisiaj maturę ma ktoś kto umie rozwiązać trójmian. A przecież czy zaszkodziło by gdyby ktoś po technikum tym bardziej po liceum umiał całkować i wiedział co to są liczby zespolone.
Ktoś kto umie policzyć deltę ma \(\displaystyle{ 2}\) punkty na \(\displaystyle{ 50}\). Ja uważam że ten materiał co obecnie jest , jest w sam raz, nic więcej nie potrzeba! Dużo ludzi twierdzi wprawdzie odwrotnie, no ale po co szpanujecie (TO że wy wiecie , to nie znaczy że wszyscy mają wiedzieć, to już jest przesada)
Awatar użytkownika
miki999
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8358
Rejestracja: 28 lis 2007, o 18:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował: 36 razy
Pomógł: 1001 razy

Czy studia mają sens?

Post autor: miki999 »

No bo wbrew ogólnemu przekonaniu nie każdy powinien zdobywać maturę.
Nie jesteś w stanie czegoś zdać? Albo się uczysz i próbujesz, albo porzucasz naukę i idziesz do pracy- proste. Na prawdę nie trzeba mieć doktoratu (z socjologii), by pracować jako: kierowca, piekarz, sprzedawca, kasjer, dozorca, ochroniarz itp. itd.
wszamol
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 483
Rejestracja: 7 maja 2009, o 22:01
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 64 razy

Czy studia mają sens?

Post autor: wszamol »

Disnejx86 pisze:Ja uważam że ten materiał co obecnie jest , jest w sam raz, nic więcej nie potrzeba!
Jeśli ktoś nie idzie na kierunki techniczne/ścisłe to może i masz rację. Ale w przeciwnym wypadku absolutnie się nie zgadzam, po pójściu na studia na wyżej wymienione kierunki można zauważyć jak żenujący jest poziom matematyki w liceum... Więc sądzę, że przynajmniej na poziomie rozszerzonym z matematyki materiał powinien być zmodyfikowany.
A tak poza tym to miki ma absolutną rację, nie każdy musi mieć maturę/studia by być "przydatną" częścią społeczeństwa ;p
Disnejx86
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 523
Rejestracja: 25 wrz 2011, o 09:43
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 114 razy
Pomógł: 56 razy

Czy studia mają sens?

Post autor: Disnejx86 »

wszamol, no właśnie.. więc kurde na studiach powinni obniżyć poziom bo liceum nie przygotuje dobrze do nich

chociaż tak sie zastanawiam, taki kolega mi mówił, że u nich (chodzi na wydział matematyki) połowa sie obija, uczą się w grudniu i zaliczają na 4, to jest normalne???
Awatar użytkownika
miki999
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 8358
Rejestracja: 28 lis 2007, o 18:10
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Gdańsk
Podziękował: 36 razy
Pomógł: 1001 razy

Czy studia mają sens?

Post autor: miki999 »

wszamol, no właśnie.. więc kurde na studiach powinni obniżyć poziom bo liceum nie przygotuje dobrze do nich
Ta, a może od razu dawać ludziom tytuł magistra?
chociaż tak sie zastanawiam, taki kolega mi mówił, że u nich (chodzi na wydział matematyki) połowa sie obija, uczą się w grudniu i zaliczają na 4, to jest normalne???
Zależy od ludzi, uczelni, prowadzących, roku studiów i wielu innych czynników, ale może to być prawda.
wszamol
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 483
Rejestracja: 7 maja 2009, o 22:01
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 1 raz
Pomógł: 64 razy

Czy studia mają sens?

Post autor: wszamol »

Disnejx86 pisze:wszamol, no właśnie.. więc kurde na studiach powinni obniżyć poziom bo liceum nie przygotuje dobrze do nich
Ja tego nie powiedziałem... i się z tym nie zgadzam. Powtórzę: jestem za podwyższeniem poziomu w liceach (powiedzmy, że tylko na poziomie rozszerzonym), a nie obniżeniem wymagań na studiach
Disnejx86
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 523
Rejestracja: 25 wrz 2011, o 09:43
Płeć: Mężczyzna
Podziękował: 114 razy
Pomógł: 56 razy

Czy studia mają sens?

Post autor: Disnejx86 »

miki999, wszamol, OK. Tak właściwie to powinni już od SP podwyższyć poziom (dodać układy równań, proste zadania, pierwiastki, proste przekształcenia algebraiczne, podstawy funkcji), no i rozszerzyć gimnazjum, bo tam przez 3 lata jest materiału bardzo niewiele więcej niż w SP. Potem w LO jest dość duży przeskok, no a na studiach jeszcze większy. Magistra od razu nie , ale to jest przesada że jest aż taki przeskok, no ale rozumiem że na studiach jeszcze proste zadania (TZW. Schematy) się zdarzają? Bo całe GIM jest na to, a w LO praktycznie cała podstawa. Ja tak przeglądam mature rozszerzoną i wcale mi te zadania się nie wydają bardzo oczywiste. Może obecnie zrobię 20 proc. jak będę miał szczescie, no ale mam tylko 1.5 roku do matury... A jak słysze co jest na studiach a tam gdzie chce isc na 100 proc. bedzie matematyka to sie załamuje Sytuacja jest o tyle komiczna, że kiedyś był jeszcze wyższy poziom (mam pare skanów socjalistycznych i komunistycznych ksiazek), no i w szkole mam od początku roku 10 piątek (szkoła - czołówka w mieście, mat na Rozszerzonym) ... Albo coś tu nie gra, albo robicie ze mnie debila, albo sam nim jestem.
RSM
Użytkownik
Użytkownik
Posty: 195
Rejestracja: 1 lip 2011, o 21:41
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Internet
Podziękował: 9 razy
Pomógł: 13 razy

Czy studia mają sens?

Post autor: RSM »

na studiach jeszcze proste zadania (TZW. Schematy) się zdarzają
U mnie się nie zdarzają. Może z GAL-u, ale to jedno/dwa zadania na całe kolokwium i nawet zdobycie maksymalnej liczby punktów za nie nic ci nie da.
szkoła - czołówka w mieście
I co z tego?
ODPOWIEDZ