Matura 2010: matematyka rozszerzona
-
tometomek91
- Użytkownik

- Posty: 2951
- Rejestracja: 8 sie 2009, o 23:05
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 281 razy
- Pomógł: 500 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Odniosłeś takie wrażenie, czytając moje rozwiązanie?Ja napisze tylko Ci tyle, że jeśli ktoś czytając Twoje rozwiązanie uzna, że w ogóle nie miałeś pomysłu, tylko po omacku liczyłeś co umiałeś, to dostaniesz całe 0 pkt.
Przemilczę.trzeba było przerobić pochodne...
-
lolks123
- Użytkownik

- Posty: 149
- Rejestracja: 10 sty 2009, o 23:48
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: brak
- Pomógł: 5 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Mam 2 pytania
1) Czy jeżeli u mojego brata wyszło w 11:
A na było:
\(\displaystyle{ \frac{a^3 \cos \alpha}{12 \sqrt{4 \sin^2 \alpha - 1}}}\)
To mu to uznają czy raczej ciężko będzie ? To nie jest może ten sam wynik tylko w innej postaci ?
2) Jeżeli zamiast trójkąty są przystające, napisał trójkąty są takie same, to tak samo uznają mu to czy nie ?
Z góry dzięki za odpowiedź!
Pozdrawiam.
1) Czy jeżeli u mojego brata wyszło w 11:
A na było:
\(\displaystyle{ \frac{a^3 \cos \alpha}{12 \sqrt{4 \sin^2 \alpha - 1}}}\)
To mu to uznają czy raczej ciężko będzie ? To nie jest może ten sam wynik tylko w innej postaci ?
2) Jeżeli zamiast trójkąty są przystające, napisał trójkąty są takie same, to tak samo uznają mu to czy nie ?
Z góry dzięki za odpowiedź!
Pozdrawiam.
-
xanowron
- Użytkownik

- Posty: 1934
- Rejestracja: 20 maja 2008, o 15:14
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa/Stalowa Wola
- Podziękował: 42 razy
- Pomógł: 247 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Czytając Twoje rozwiązanie niestety mogę stwierdzić, że rzeczywiście kompletnie nie wiedziałeś co robić i liczyłeś co potrafisz, dobrze, że nie zrobiłeś ze wzoru Herona tego pola
Jeżeli jednak wyznaczyłeś tą funkcję pola prawidłowo to istotnie pochodne uratowałyby Cie i wtedy dostałbyś maxa, jednak tutaj tak na prawdę nie zrobiłeś nic, policzyłeś co mogłeś policzyć i zostawiłeś, nie liczyłbym na jakiekolwiek punkty, lepiej podejść pesymistycznie i najwyżej potem mieć miłe zaskoczenie, niż się zawieść.
@up
1) A czy Twój wynik da się przekształcić do tego co jest w tych rozwiązaniach? Jeśli tak i jeśli wcześniej jest wszystko ok to masz maxa.
2) Powinno przejść, bo zakładam, że pokazałeś, że są przystające tylko źle to nazwałeś myślę, że egzaminatorowi nie zależy na obcinaniu punktów za każdą możliwą rzecz.
Jeżeli jednak wyznaczyłeś tą funkcję pola prawidłowo to istotnie pochodne uratowałyby Cie i wtedy dostałbyś maxa, jednak tutaj tak na prawdę nie zrobiłeś nic, policzyłeś co mogłeś policzyć i zostawiłeś, nie liczyłbym na jakiekolwiek punkty, lepiej podejść pesymistycznie i najwyżej potem mieć miłe zaskoczenie, niż się zawieść.
@up
1) A czy Twój wynik da się przekształcić do tego co jest w tych rozwiązaniach? Jeśli tak i jeśli wcześniej jest wszystko ok to masz maxa.
2) Powinno przejść, bo zakładam, że pokazałeś, że są przystające tylko źle to nazwałeś myślę, że egzaminatorowi nie zależy na obcinaniu punktów za każdą możliwą rzecz.
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Jako że poprzednio się strasznie rozpisałem i chyba zniechęciłem w ten sposób do lektury mojego posta to pozwolę sobie zadać jeszcze raz nurtujące mnie pytanie: czy jeżeli wbrew rozwiązaniu linkowanemu tutaj w zadaniu 11 kąt dwuścienny zaznaczyłem między wysokościami ścian boczynch poprowadzonymi z podstawy, więc powstał mi trójkąt z podstawą równą a/2. Z tego wyliczyłem h ściany bocznej używając \(\displaystyle{ sin \alpha}\) i następnie użyłem tej wielkości by z trójkąta, utworzonego przez wierzchołek ostrosłupa, środek ciężkości i środek krawędzi podstawy, wyliczyć H ostrosłupa, to rozwiązałem zadanie poprawnie? Będę dozgonnie wdzięczny za odpowiedź, bo nie daje mi to spokoju
- schloss
- Użytkownik

- Posty: 333
- Rejestracja: 12 wrz 2009, o 12:49
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Gniezno
- Podziękował: 5 razy
- Pomógł: 19 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
wydaje mi się, że zadania 7. i 8. można było wziąć łatwiejszym sposobem - wykorzystując wzór na pole trójkąta w układzie współrzędnych (wtedy \(\displaystyle{ y _{b}=x _{b} +1}\) i analogiczne dla \(\displaystyle{ c}\)) oraz wykorzystując równość odległości pomiędzy AC i BC. Całość sprowadzała się do rozwiązania układu równań, z tego pierwszego wyszło, że \(\displaystyle{ x _{b}-x _{c}=-5}\)
a w ósmym podobnie i całość sprowadziła się do wykazania, że \(\displaystyle{ \left|a+ \frac{1}{a} \right| \ge 2}\)
a w ósmym podobnie i całość sprowadziła się do wykazania, że \(\displaystyle{ \left|a+ \frac{1}{a} \right| \ge 2}\)
-
tometomek91
- Użytkownik

- Posty: 2951
- Rejestracja: 8 sie 2009, o 23:05
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 281 razy
- Pomógł: 500 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
schloss, tak właśnie zrobiłem w 8. przyjmując, że \(\displaystyle{ x_A=-x_{B}}\).
- schloss
- Użytkownik

- Posty: 333
- Rejestracja: 12 wrz 2009, o 12:49
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Gniezno
- Podziękował: 5 razy
- Pomógł: 19 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
łatwiej wpaść imo właśnie na takie rozwiązanie, niż te podane przez zadania.info, choć pewnie każdy sądzi różnie nie było źle. liczyłem w domu (bo matura za rok) i na początku nie wiedziałem co zrobić z tym 7. i 8. ale za chwilkę ochłonąłem i wszystko stało się jasne. 70% z PR. to na IIklasę LO w porządku wynik myślę, skoro jeszcze sporo materiału przede mną.
-
misq23
- Użytkownik

- Posty: 27
- Rejestracja: 31 paź 2008, o 21:59
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: podkarpacie
- Podziękował: 1 raz
Matura 2010: matematyka rozszerzona
sądzicie, że będzie punkt za podanie założeń w 11 ??
\(\displaystyle{ \alpha \in (30,45)}\)
czy
\(\displaystyle{ \alpha \in (30,90)}\) ??
\(\displaystyle{ \alpha \in (30,45)}\)
czy
\(\displaystyle{ \alpha \in (30,90)}\) ??
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Mam takie pytanie dotyczące zadania 9. Pokazałem na rysunku, że AB=FC i BC=CG, napisałem, że bok AB jest rzutem prostokątnym boku FC, a bok BC jest rzutem prostokątnym boku CG i dlatego kąt pomiędzy AB i BC jest taki sam jak kąt między FC i CG. Następnie z cechy przystawania trójkątów bok-kąt-bok, wiemy że AC=FG. Co o tym myślicie?
- schloss
- Użytkownik

- Posty: 333
- Rejestracja: 12 wrz 2009, o 12:49
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Gniezno
- Podziękował: 5 razy
- Pomógł: 19 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
w rzeczy samej, tak samo robiłemtometomek91 pisze:schloss, tak właśnie zrobiłem w 8. przyjmując, że \(\displaystyle{ x_A=-x_{B}}\).
Zoozol: no właśnie byłem ciekawy czy tak można zrobić, ale może należało wykazać że ten bok jest tym rzutem>?
bo to że on jest rzutem wg mnie WYNIKA z tego że mamy spełnioną cechę bkb, więc najpierw należało by się zająć cechą przystawania. bo skąd od razu możesz sobie założyć to, co masz udowodnić?
-
Laurearel
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Powiem w ten sposób. Była dosyć trudna.
I teraz tak : umiałem rozwiązać 9 z 11 zadań, myślę nieźle.
1sze zrobiłem,
2 dowody zrobiłem (zad 8 i 9), to tyle z całych. Pytanie - czy uznają mi jeżeli to robiłem za pomocą indukcji matematycznej ?
Zadanie z sinusów na samiutkim końcu skopałem, znaczy " W przedziale 0, 2π sinus przyjmuje warto ́...", reszta mam gites.
Z bokiem kwadratu skopałem z własnej winy - bo na złej krawędzi dałem punkt xD siara straszna ;p, ale generalnie rozwiązaniem szedłbym tym samym, i do tego samego bym doszedł, bywa ,
wielomiany się poplątałem i czasu mi zabrakło, też liczenie bo sposób miałem dobry, w ciągach biję się w pierś - dałem ciała, bo umiałem to zrobić, a że robiłem na końcu to mnie stres zjadł nieco i dupa ;/ ,
6ste też potrafiłem zrobić i tym samym sposobem, oczywiście w obliczeniach się walnąłęm, co mnie wcale nie dziwi ^^, choć tu może coś dostanę,
7me nieco innym sposobem robiłem, ale też powinno wyjść tak samo, oczywiście walnąłem się w obliczeniach ; )
Z tych 2ch prawdopodobieństwo skopałem, co jest chyba jedyną rzeczą której żałuję, że nie udało mi się zrobić, i ostatnie, które raczej wynikało z mojej niewiedzy, więc nawet nie było co ruszać.
---------------------
Jako że maturę juz wcześniej miałem zdaną, pisałem ją w całkiem innym celu. Nie dla wyniku, tylko żeby sprawdzić 2 rzeczy :
1) Ile potrafiłbym rozwiązać , i tu odpowiedź wychodzi : 9 zadań z 11, co mnie satysfakcjonuje.
2) Ile z tych co potrafię rozwiązać skopałem, i tu również zaskoczenia nie było, bo 2/3,
co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że dobrze zrobiłem uciekając jak najdalej precz od wszelkiego liczenia, z którym miałem problemy od 1szej podstawówki, i nadal mam nawet z najprostszymi równaniami, jak również w tym, że radzę sobie z rozumowaniem zadań i jeżeli na siłę będę musiał jakieś studia kontynuować, choć uważam że informatyka to strata czasu, to jednak będę ją kontynuował, bo tutaj matma mnie nie dobija tak bardzo (nie chce być hipokrytą odnośnie pewnych moich postów - jestem pod presją rodziny, i tylko dlatego muszę studiować, bo "do łopaty" mi się nie spieszy, a z chaty mnie wyrzucą jak przerwę. Choć pewnie jak tylko znajdę sensowną robotę w IT i będę miał kasę na utrzymanie, to zrezygnuje z nich ;p)
Pozdrawiam !
I teraz tak : umiałem rozwiązać 9 z 11 zadań, myślę nieźle.
1sze zrobiłem,
2 dowody zrobiłem (zad 8 i 9), to tyle z całych. Pytanie - czy uznają mi jeżeli to robiłem za pomocą indukcji matematycznej ?
Zadanie z sinusów na samiutkim końcu skopałem, znaczy " W przedziale 0, 2π sinus przyjmuje warto ́...", reszta mam gites.
Z bokiem kwadratu skopałem z własnej winy - bo na złej krawędzi dałem punkt xD siara straszna ;p, ale generalnie rozwiązaniem szedłbym tym samym, i do tego samego bym doszedł, bywa ,
wielomiany się poplątałem i czasu mi zabrakło, też liczenie bo sposób miałem dobry, w ciągach biję się w pierś - dałem ciała, bo umiałem to zrobić, a że robiłem na końcu to mnie stres zjadł nieco i dupa ;/ ,
6ste też potrafiłem zrobić i tym samym sposobem, oczywiście w obliczeniach się walnąłęm, co mnie wcale nie dziwi ^^, choć tu może coś dostanę,
7me nieco innym sposobem robiłem, ale też powinno wyjść tak samo, oczywiście walnąłem się w obliczeniach ; )
Z tych 2ch prawdopodobieństwo skopałem, co jest chyba jedyną rzeczą której żałuję, że nie udało mi się zrobić, i ostatnie, które raczej wynikało z mojej niewiedzy, więc nawet nie było co ruszać.
---------------------
Jako że maturę juz wcześniej miałem zdaną, pisałem ją w całkiem innym celu. Nie dla wyniku, tylko żeby sprawdzić 2 rzeczy :
1) Ile potrafiłbym rozwiązać , i tu odpowiedź wychodzi : 9 zadań z 11, co mnie satysfakcjonuje.
2) Ile z tych co potrafię rozwiązać skopałem, i tu również zaskoczenia nie było, bo 2/3,
co tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że dobrze zrobiłem uciekając jak najdalej precz od wszelkiego liczenia, z którym miałem problemy od 1szej podstawówki, i nadal mam nawet z najprostszymi równaniami, jak również w tym, że radzę sobie z rozumowaniem zadań i jeżeli na siłę będę musiał jakieś studia kontynuować, choć uważam że informatyka to strata czasu, to jednak będę ją kontynuował, bo tutaj matma mnie nie dobija tak bardzo (nie chce być hipokrytą odnośnie pewnych moich postów - jestem pod presją rodziny, i tylko dlatego muszę studiować, bo "do łopaty" mi się nie spieszy, a z chaty mnie wyrzucą jak przerwę. Choć pewnie jak tylko znajdę sensowną robotę w IT i będę miał kasę na utrzymanie, to zrezygnuje z nich ;p)
Pozdrawiam !
-
Jan Kraszewski
- Administrator

- Posty: 36051
- Rejestracja: 20 mar 2006, o 21:54
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Wrocław
- Podziękował: 6 razy
- Pomógł: 5341 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
A jak udało Ci się zrobić je przy pomocy indukcji?Laurearel pisze:2 dowody zrobiłem (zad 8 i 9), to tyle z całych. Pytanie - czy uznają mi jeżeli to robiłem za pomocą indukcji matematycznej ?
JK
- pelas_91
- Użytkownik

- Posty: 836
- Rejestracja: 7 cze 2007, o 19:39
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Poznań
- Podziękował: 119 razy
- Pomógł: 71 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Sam napisałeś, że nie wiedziałeś jak to zrobić, nie miałeś pomyslu, wieć policzyłeś sobie przeciwprostokątne.JFS pisze:Odniosłeś takie wrażenie, czytając moje rozwiązanie?Ja napisze tylko Ci tyle, że jeśli ktoś czytając Twoje rozwiązanie uzna, że w ogóle nie miałeś pomysłu, tylko po omacku liczyłeś co umiałeś, to dostaniesz całe 0 pkt.
-
xanowron
- Użytkownik

- Posty: 1934
- Rejestracja: 20 maja 2008, o 15:14
- Płeć: Mężczyzna
- Lokalizacja: Warszawa/Stalowa Wola
- Podziękował: 42 razy
- Pomógł: 247 razy
Matura 2010: matematyka rozszerzona
Dołączę się do pytania, jestem bardzo ciekawy tego dowoduJan Kraszewski pisze:A jak udało Ci się zrobić je przy pomocy indukcji?Laurearel pisze:2 dowody zrobiłem (zad 8 i 9), to tyle z całych. Pytanie - czy uznają mi jeżeli to robiłem za pomocą indukcji matematycznej ?
JK

